heh...to ostro z ta polsoja..
wlasciwie ostatnio sie tak zastanawialam nad ich parowkami...takie to pomielone,ze nie skapnelabym sie czy jest tam dorzucone mieso czy nie..
do tego zaczelam sie jeszcze intensywniej nad tym zastanawiac kiedy odkrylam, ze moj pies nie widzi zadnej roznicy miedzy prawdziwa parowka a sojowa!!!
chociaz moze dlatego,ze moj pies prawie wszystko zezre 😀
VEGE - REGGAE POWER 4 EVER 🙂
"No tak noizer - PUSCILEś/-Aś SZCZURA, czy informację nieprawdziwą - dyskredytującą. Pewnie robisz dla konkurencji. Radio z Ryjem w nazwie cię zatrudnia ???"
problem w tym ze nie jest to informacja nieprawdziwa/dyskredytujaca.
ale jesli bedziesz spac spokojniej myslac ze to tylko jakas smieszna akcja majaca na celu wyciecie konkurencji to spoko, tak w sumie latwiej ci bedzie.
i nie wiem czemu az tak trudno ci uwierzyc ze w firmie ktora produkuje sporo jedzenia jednak znalazl sie jakis dowcipnis. To byl zdaje sie odosobniony przypadek, przynajmniej nie slyszalam aby ktos jeszcze znalazl niespodzianke w ich wyrobach. Wedlinek/parowek jakos nie zjem od nich juz przez to bo mi sie zle to kojazy ale tofu marynowane maja baaardzo smaczne i nadal je kupuje.
co do radia z ryjem:. mozesz mi zarzucac klamstwo, spoko. ale jakies powiazania z ryjem?! za to bym cie z checia wybatozyla porzadnie. toz to totalne znieslawienie takiej przykladnej ateistki, veganki i innych takich cech/kategori, ktore rownie 'mile' sercom tych mocherowych indywiduow sa. brrrr. oblesne.
😡
Takie sprawy trzeba w kazdym przypadku wyjasniac formalnie. Domyslam sie, ze to opakowanie, ktore odebrali w poniedzialek nie bylo od ciebie bo twoje zjadl kot. W kazdym takim przypadku nalezy wysylac im dowody i im wiecej byloby tego typu odpowiedzi tym powazniej podchodziliby do sprawy widzac, ze my tez powaznie to traktujemy bo przeciez sa jeszcze inne przetwory i na pewno beda sie pojawiac nowe. Trzeba reagowac i nie zaslaniac sie, ze pije sie tylko mleko sojowe bo przeciez rownie dobrze dla zartu ktos mogl tam z usmiechem mieszac kielbasa.
[url=http://www.yasoda.pl]Salon kosmetyczny Opole[/url] [url=http://www.oknadrewniane.co.pl]okna drewniane[/url] [url=http://www.oknadrewniane.co.pl]drzwi drewniane[/url]
wczoraj rano robilam sniadanko, otworzylam wedline sojowa o smaku warzywnym polsoji i przy ukladaniu 3ciego kawalka zamarlam wrecz, szczeka mi opadla...kawalek jakiejs wedliny z trupa!!!!! wyraznie odcinal sie struktura i kolorem od reszty,zapach tez inny toto mialo...moja wszystko jedzaca mama potwierdzila ze to mieso.
zakladam ze to jakis glupi zart pracownika ale mimo wszystko to cos co nie ma prawa zaistniec w "smakowitej" wedlinie w "100%roslinnej". juz kilka razy ja konsumowalam i nawet przez mysl mi nie przeszlo ze cos takiego moze miec miejsce!
nie mam czasu i ochoty na wysylanie listow "pochwalnyh" i paranoi u innych wywolywac tym postem nie chce, powiedziec jednak trzeba, moze ktos znalazl tez kawalek ciala obcego z tej samej partii produktu? [data waznosci na opakowaniu: 24.10], rzeczona wedlina nadal w mojej lodowce gdyby ktos chcial dowod zobaczyc,choc ten najbardziej "skazony"plasterek kicia juz zjadla...] od dzis polsoji to tylko tofu przelkne...a ta "pyszna, roslinna" wedline zje moja kotka moze jakos
jak cos takiego moglo miec miejsce?!?!
p.s. mieszkam w w-wie, moge ew. komus przywiezc dowod jesli ktos chce sie ta sprawa zajac...
:(( :((
zastanawiam sie czy nie ma testerów na to by sprawdzic czy wędlina sojowa, parówka itd jest w 100% wege...
słyszał ktoś o tym?
Ludzie i zwierzęta mają duszę
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






