No wiecie co! Przejrzałem całe forum i nigdzie żadnego wątku poświęconego temu cudownemu instrumentowi? Skandal! 😉
Chwalcie się na czym gracie, na czym chcielibyście grać, ile czasu już muzykujecie, na jakim jesteście etapie nauki, jakie zespoły was inspirują, jakimi metodami się uczycie - samemu czy pobieracie lekcje?
Ja napiszę coś o sobie na początek coby rozkręcić wątek 🙂 Gitarę razem ze wzmacniaczem dostałem od znajomego matki na początku wakacji, tzn. uścislając - pożyczyłem na czas nieokreślony, czyli na parę lat dopóki pierwotny właściciel się o nią nie upomni - a powiedział że da mi czas żebym się nauczył porządnie grać 🙂 No i gram sobie - akordy mam dosyć dobrze opanowane, teraz jestem na etapie nauki power chordów i tego co najgorsze i najtrudniejsze - teorii muzyki. Jestem samoukiem, nie zamierzam wydawać x złotych miesięcznie na naukę skoro mam dostęp do internetu - wystarczy się dobrze rozejrzeć [strony www, systemy p2p] żeby znaleźć mnóstwo świetnych poradników.
Gitara firmy Presto Lang, model nieznany 🙂 Firma zaprzestała produkcji, i ogólnie jest mało znana, mogę powiedzieć że ta 'marka' jest odpowiednikiem Defila dla basistów i Polmuza dla perkusistów. Wzmacniacz zaś 40W BOX'a sprawuje się wyśmienicie. Załączam fotkę:
A to moje marzenie, BC Rich Ironbird, obecnie już nieprodukowany, ale liczę że kiedyś uzbieram pieniążki i łud szczęścia pozwoli mi takie cudo zakupić:
pozdrawiam i czekam na Wasze odpowiedzi 🙂
zawsze podziwialam samoukow ;]
ktorzy jednak doszli do jakiegos wyzszego poziomu
ja tez sama zaczelam uczyc sie gry na gitarze, ale to bylo w podstawowce jeszcze
nauczylam sie wszystkich podstawowych
a do tej pory nie wychodza mi nawet barowe
swoja droga nauke zarzucilam ladnych pare lat temu :red:
wiec jestem wielkim, na prawde WIELKIM amatorem
dodam ze gitary akustycznej 😛
ale jestem tego samego co ty zdania, ze nie warto wydawac kupy kasy na kursy, bo mozna to zrobic samemu
trza samozaparcia :]
Oj rolnik rolnik....Spadles mi z nieba:D
A wiec...z gitara mam do czynienia od....5 lat???2 lata temu zaczelam pobierac lekcje w szkole muzycznej...Mam zajecia praktyczne gry solowej i teoretyczne..Podziwiam ze jestes samoukiem...Mnie zawsze ograniczalo lenistwo i brak czasu wiec postanowilam ze sie zapisze na lekcje...ii nie zaluje...na prawde fajna nauka i przydatna...Ucze sie z nut oczywiscie, o ktorych wspanialym dzialaniu nie zdawalam sobie sprawy...:)
Ucze sie na gitarze klasycznej.Posiadam w domku klasyka i akustyka...Niedlugo zakupuje elektryka jak spadnie troche kasiory...Moj wymarzony:American Stratocaster, Schecter Omen 6 i Fender Highway...
Moje inspiracje?Jimi Hendrix, Wojtek Seweryn...
Uwielbiam rowniez gre Darona Malakiana(System of a down)jezeli chodzi o wspolczesniejsze czasy...
Obecnie zespolu nie mam ale planuje zalozyc zaraz po kupnie nowej gitary...
Poza gitara gram jeszcze 3 lata na klarnecie...<3uwielbiam to cudenko:D
Instrument o ktorym jeszcze marze to skrzypce:)
[edytowane 28/12/2006 od Blanka]
No. Ja sobie gram na fagocie w szkole muzycznej 3kl. cykl 4-letni. i w tym rku zaczełam na fortepianie jeszcze (obowiązkowo) ale mysle czy by sie nie dało za rok zminic tego dodatkowego fortepiany na perkusje. W ogóle to ja chciałam grac na skrzypcach ale okazało się ze jestem już za stara. I tam dyrektor mnie namawiał na jakies waltornie, puzony, trąbki, klarnet,oboje, wiolączele... ale akurat ja wybrałam fagot chociaz nie wiedziałam nawet jak wygląda. w pierwszej kalsie chciałam zrezygnować. jeździć tam 2 razy w tygodni jeszcze mi sie fagot nie podobał. 2 klasa jakos mineła 3 razy w tygodniu jexdziła no i teraz 3. Jestem w 3 klasie i nawet nie mysle zeby zrezygnowac tylko nawet mam zamair isc dalej do II stopnia jak się uda. Co prawda jeżdże teraz co dziennie do muzycznej i lekcje czasami mam nawet do 20 ;/ Ale uwielbiam tam chodzić. W rodzinie, no dziadka miałam utalentowanego bo gwizdał bardzo ładnie 😀 i babcia kiedys pobierała lekcje gry na fortepianie bo mieli w domu.
co do tego ze do szkół muz. chodza dzici muzyków no to prawda. ale duzo jest dzieci z rodzin 'nie muzycznych'. zauwazyłam tez, co mnie bardzo dułuje ze dzieci muzyków są całkowicie ineczej traktwane przez niektórych nauczycieli. Cały czas je chwalą, maja taka jaby ulge. Ale mozna sie do tego przyzwyczaic. Ja mma swoja nauczycielke, którą uwielbiam. Jest fajne, nie ma pupilów i w ogóle.
Swój własny fagot bardzo bym chciała mieć, no ale wiadomo to kosztuje. a nie chce kupic jakiejś tandety zeby ja co chwile naprawiała i zeby miala beznadziejny dźwięk. narazie mam wyporzczonego mojego niemca i jestem zadowolona.
Blanka, a Ty chodzisz na ognisko do muzycznej czy masz normalnie te audycje, chóry, lształcenia słuhu itp?
Pozdrawiam
Czy wykonując wyrok na mordercy nie popadamy w błąd, jak dziecko, co bije krzesło, o które się uderzyło?
[i] Koniara[/i] [b] [/b] ja chodze do ogniska muzycznegona gitare(2 godz zajec teoretycznych i 1 godzina praktyki) i jestem na 2 roku...natomiast jezeli chodzi o klarnet to zapisalam sie do orkiestry no i tam sie uczylam,az sie nauczylam i gram:)to jest raczej na zasadzie poznawania utworow bo nie wyloza Ci tam etiud i graj,a szkoda:/
[edytowane 28/12/2006 od Blanka]
zawsze podziwialam samoukow ;]
[b]ktorzy jednak doszli do jakiegos wyzszego poziomu[/b]
haha jakaś aluzja do mojej osoby ? 😉 spoko, jeszcze pokaże co potrafie !! ;p
ale jestem tego samego co ty zdania, ze nie warto wydawac kupy kasy na kursy, bo mozna to zrobic samemu
trza samozaparcia :]
samozaparcia, i motywacji przede wszystkim, bo bez tego sie nic nie zdziała.
😎 Rolnik co za sprzęcior 😎 😎 ja zawsze chcialam grać na skrzypcach, ale z racji tego ze nawet nie potrafiłam zagrac gamy na flecie czy cymbałkach w szkole to do skrzpiec nawet sie nie zabrałam 😉 ale podziwiam i zazdroszczę ludzią z talentem muzycznym
pozdrawiam !
I tu tkwi diabeł pogrzebany, że kompletnie nie jestem utalentowany w tej kwestii - mógłbym siebie określić bardziej jako umysł ścisły - w końcu uczę się na geodezji. Mimo to gitara to taki magiczny instrument - gdy poczujemy jego swoistą 'duszę' gra zacznie sprawiać przyjemność - wystarczy się przemóc, chwycić dziada i spróbować coś zagrać kilka razy, sam się o tym przekonałem na początku 🙂 Poza tym gitara to dla mnie idealny przykład sprawdzania się w praktyce powiedzenia 'ćwiczenie czyni mistrza' - akordu c-dur nie zagramy za pierwszym razem dobrze, za drugim pewnie też nie, ale juz za 5-10 płynnie zmienimy go na inny i odegramy. Coś pięknego 🙂
a ja pod choinke dostalam bongosa i sobie na nim gram. czy moze ktos sie orientuje czy do bongosa tzreba miec specjalne umiejestnosci, czy poprostu wystukuje sie na nim rytm?
poza tym tez jestem samoukiem. pare lat temu nauczylam sie grac na gitarze i umiem to do dzisiaj.
I believe in angels
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja








