Miałam nie pisać...ale..coś we mnie pękło. Mama poprosiła mnie, żebym poszła po coś do sklepu i jak wyszłam z domu to usiadłam na klatce i się poryczałam, nie miałam gdzie pójść, nikomu się wypłakać, wygadać...sama...dusiłam w sobie wszystko wystarczająco długo a teraz rozpadam się na kawałki. Do tego jeszcze czas goni, mam 1.5 miesiąca na dokończenie pracy i skończenie praktyk, a ja nie umiem się w sobie zebrać, nie mam poczucia obowiązku :/... i zaczynam panikować. Nie wiem, czy ja jestem naprawdę tak beznadziejna, że do niczego się nie nadaję?.. Dlaczego komuś ciągle nie podoba się, co robię, wszystko źle, ciągle nie tak...Muszę się odciąć od wszystkiego na razie i skupić się na nauce, nic mi innego nie pozostało..to tyle. Przepraszam, po prostu chciałam chociaż coś napisać skoro nikomu nie mogę się wygadać w 4 oczy.
Lovii to tylko Twoje przejściowe kłopoty. Organizm osob wrażliwych często tak reaguje podczas przestrajania się z okresu zimowego na letni. Przebywaj jak najwięcej na słońcu i jedz czekoladę lub pij kakao (magnez), a wkrótce wróci dobre samopoczucie i chęć do dzialania :red:
No żesz ku*wa. To jest pier*olone fatum. Ostatnio pisałem jak na moich oczach pobili kolesia za to, że nie miał fajek... a dzisiaj? A dzisiaj na moich trzech kolegów napadła banda 5 szczylów, lekko ich poturbowali i ukradli jedną deskorolkę :/ Najgorsze jest to, że ja z jednym kolegą byliśmy kilkadziesiąt metrów dalej i kręciliśmy materiał (szczęście w nieszczęściu, że nie skroili mi kamery).
Ale idziemy dalej, co jest najlepsze? To się działo w centrum miasta, koło supermarketu gdzie było pełno ludzi - nikt nie zareagował :/ Co za syfiaste miasto :////
wciąż raczkuję w temacie wegetarianizmu 🙂
Lovisa, kazdy kto ma troche szarych komorek i emocji ma rozne chwile w swoim zyciu to normalne, nie jestesmy nakreconymi osobami w stanie maniakalnym, wiec czasami lapiemy doła. Wazne aby ten doł nie trwał zbyt długo. Ale jako madra wrazliwa dziewczyna sobie poradzisz, masz przeciez wiele spraw ktore sprawiaja tobie radosc - ciesz się z tych rzeczy.
Powodzenia i usmiechu Lovi
Adam
eh ja się spóźniłem ze słowami otuchy Loviisa ale ostatnio byłem zawalony robotą i nie miałem na nic czasu... Mam nadzieję, że wypłynęłąś jakoś na spokojne wody 😉
ja praktycznie to nadal jestem zarobiony, dlatego też wpis w marudniku - to tu jeszcze taka pogoda za oknem, a człowiek na nic nie ma czasu łeeeee :(( ) 😡
stay classy...
przegiecie :exclam:
ja biegam po calej wsi, wypytuje ludzi, rozwieszam ogloszenia, obdzwaniam znajomych, zamieszczam ogloszenia w necie, wszystko po to aby znalezc przybledzie dobry dom.
No to moi sasiedzi dzwonia po straz miejska wiedzac ze sie opiekuje psem... a straz kiedy mnie nie ma zabiera psa.... 🙁 😡
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






