Aguśka nie martw się tak. To tylko jedna kawa... Masz nauczkę na przyszłość ; ))
Ehh chyba czeka mnie przeprowadzka... Słyszałam, ze człowiek uświadamia sobie jak mu na czymś zależy dopiero kiedy może to stracić. Akurat w przypadku mieszkania tak mam. No i w ogóle te moje problem rodzinne... Już mam dość.
Po ponad 2 miesiacach zawiatalam do domu, nasłuchałam sie jaka to chuda i blada jestem. taaa Potem ze moze zrezygnuje z dziwactwa jakim jest wegetarianizm, a nastepnie ze jak wroce na wakacje do domu... to... i tu moja kwestia ze nie wroce bo zamierzam na wakacjach pracowac we Wrocławiu itp, i tu znow wielka bura ze znow bede marudzic ze pracy niema itp, tak wiec roznosi mnie bo moi rodzice we mnie nie wierza, bo dalam ciala na sesji i oblalam zoologie, fuck
Kurcze no mam dosc typowego, stereotypowego podejscia do relacji damsko-meskich:
1) ze niby jak kobieta zaprasza mezczyzne do domu, prosi sie o seks... 😮
2) nie mozna sie zwiazac z osoba ktora jest nieatrakcyjna fizycznie bo to NIENATURALNE 😮
co jest niby nienaturalne? fascynacja intelektualna? 😮
jak milo ze mnie oswiecono w tych jakze waznych sprawach, dzieki temu uswiadomilam sobie ze non stop prosze sie o seks... ze ja tego nie zauwazylam!?
Nojapierdziele co za glupota! Tylko mnie zastanawia czy to ja mam takie wyidealizowane podjescie do wszytskiego czy poprostu ludzie sa tak plytcy :exclam:
juz dawno mnie tak nic nie podirytowalo...
[b]mary [/b] oblalas tzn mialas poprawke czy masz warunek? Jestes na biologii? Ja jestem na uzupelniajacych i mam waruna z statystyki :rotfl: na licencjacie bylo to samo tylko wtedy zabrakl mi chyba 1 pkt a teraz.... jeszcze mniej :rotfl: przyzwyczailam sie 😉 Kochana nie ma sie czym przejmowac bo moj kolega mial warunek a teraz robi doktorat :thumbsup:
I wogole ta głupia matura z matematyki.... 😮
Nie głupia, tylko bardzo potrzebna. Nie byłoby tylu głąbów na studiach, gdyby matma zawsze była na maturze. I nie chodzi mi o jakieś zawiłe zadania, tylko podstawowe zagadnienia, których dzieci teraz nie są w stanie opanować, a to jest jednak błąd. Za przeproszeniem, jak psów mamy bezrobotnych psychologów, pedagogów, politologów, animatorów kultury i absolwentów innych kierunków, po których trafia się do pośredniaka, bo może jeden na 20 studentów naprawdę ma powołanie i predyspozycje do bycia np. psychologiem. Potrzeba nam inżynierów, żeby się rozwijać jako państwo, a nie niedouczonych olewatorów. W ogóle na przedmioty ścisłe powinien być kładziony większy nacisk, niż jest to obecnie. I nie piszę tego, bo jestem jakaś super mądra. Gdybym teraz miała napisać maturę z matmy, to pewnie bym oblała. Jakimś dziwnym trafem w jednej szkole ledwo miałam z matmy 2, później z przyczyn rodzinnych zmieniłam miejsce zamieszkania i szkołę i z tej samej matmy miałam spokojnie 4, to samo było z chemią, więc trzeba skończyć z masową produkcją pseudo humanistów i zacząć zmieniać system nauczania, począwszy od nauczycieli, żeby dzieci przestały się bać chodzić na lekcje przedmiotów ścisłych. I wydaje mi się, że matematyka uczy logicznego, praktycznego myślenia i jest ważna. Żałuję, że przez wiele lat "uczyli" mnie nauczyciele, którzy nie potrafili przekazać wiedzy w odpowiedni sposób. Żałuję, że na rozwiązywanie zadań było zawsze zbyt mało czasu na lekcjach, bo w szkole musiały być aż 2 religie w planie przez całą podstawówkę, gimnazjum i liceum. W sumie to samo się odnosi do nauczania historii. Zamiast uczenia myślenia przyczynowo-skutkowego musimy dziobać setki dat, które nie są ważne. Na polskim zamiast pisania wypracowań omawia się tylko wybrane części lektur, po to aby każdy mógł zdać maturę przez porównanie Zosi z Telimeną i to na podstawie dostępnego tekstu! Ogółem cały ten wątek o marudzeniu jest śmieszny, ale mam okazję ponarzekać na system edukacji w naszym kraju.
Pochwała jest pożyteczniejsza od kary. Plaut
No cóż, gdyby na mojej maturze była matematyka, to bym jej nie zdała. Całe szczęście nie było. Dodawać, mnożyć, dzielić, liczyć pieniądze umiem. Wystarczy 😉 Natomiast na technicznych kierunkach to zdecydowanie nie wystarczy, nawet ci dobrzy w LO potem się męczą. Nie każdy jest stworzony na matematyka. A ja zdecydowanie nie jestem stworzona na inżyniera.
http://szydelkoikoraliki.blogspot.com
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






