Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone
Marudnik i narzekac...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Marudnik i narzekacz

4,287 Wpisy
251 Użytkownicy
0 Reactions
560.1 K Widoki
(@2525)
Wpisy: 2286
Noble Member
 

Fatty... A zbuntować się nie możesz? ;P

bunt był, ale się złamałam. 😉

xxl - obudź w sobie wojownika, zakreślacze miej za barwy wojenne, książki za pożywienie, a gdy odsieją połowę naboru zatańcz dziko, że jesteś wśród tych którzy wytrwali. Tak mało jest lekarzy wet. z sercem do zwierza 🙁

Wczoraj zdecydowałam uśmiercić Rybosława :([nagle się pogorszyło, stracił kontrolę nad ciałem]], Boję się pójść zobaczyć, czy go zabiłam, czy jednak nie.


 
Opublikowano : 08/10/2010 1:12 pm
(@8433)
Wpisy: 381
Reputable Member
 

Wczoraj zdecydowałam uśmiercić Rybosława :([nagle się pogorszyło, stracił kontrolę nad ciałem]], Boję się pójść zobaczyć, czy go zabiłam, czy jednak nie.

Hmmm???? Mogłabyś wyjaśnić? 😛


 
Opublikowano : 08/10/2010 6:59 pm
(@6104)
Wpisy: 1596
Noble Member
 

Cholernie trudne studia sobie zawidziałam. Zaczynam się zastanawiać, co mogłabym robić, kiedy już zawalę.

Jakbym słyszała moją kumpelę , z którą wczoraj rozmawiałam. 😉 ( zaczęła studiować historię sztuki ). Myślę, że pierwsze wrażenie może spowodować szok, a potem będzie już tylko lepiej. Trzymam kciuki.

Mój powód do narzekania? Znowu mega katar i nic nie idzie po mojej myśli ( właściwie to już powinnam się do tego przyzwyczaić). A ponadto czarno widzę maturę , zwłaszcza to co po niej.

[edytowane 8/10/2010 od hipiska]


 
Opublikowano : 09/10/2010 2:49 am
(@9746)
Wpisy: 17
Active Member
 

Czy moge i ja ??
Wkurza mnie codzienne gotowanie no prawie codzienne miecha mojemu mezowi , ciagle sluchanie wywodow ze wykonczy mnie to zielsko (warzywa) a najbardziej wykozystywanie mnie przez moje pseudo kolezanik wrrrrrrrrrrrr
Ja pomagam a te mi tylek obrabiaja i badz tu wesola 🙁


 
Opublikowano : 09/10/2010 4:27 pm
(@5657)
Wpisy: 1236
Noble Member
 

Czy moge i ja ??
Wkurza mnie codzienne gotowanie no prawie codzienne miecha mojemu mezowi , ciagle sluchanie wywodow ze wykonczy mnie to zielsko (warzywa) a najbardziej wykozystywanie mnie przez moje pseudo kolezanik wrrrrrrrrrrrr
Ja pomagam a te mi tylek obrabiaja i badz tu wesola 🙁

Możesz mu nie gotować? Ręce ma dwie i może sobie sam zrobić. Innym wyjściem jest szybki rozwód ;).
Przestań pomagać pseudo koleżankom, albo im powiedz - obrabianie dupy = zero pomocy. Jeśli nie pomoże to odcinasz się od nich. Wiem, że to łatwo powiedzieć, a trudniej zrobić, ale chyba jedyne wyjście. Rispekt musi być ;).


 
Opublikowano : 09/10/2010 5:16 pm
(@9683)
Wpisy: 73
Trusted Member
 

Wkurza mnie codzienne gotowanie no prawie codzienne miecha mojemu mezowi , ciagle sluchanie wywodow ze wykonczy mnie to zielsko (warzywa)

gratuluję wytrzymalosci i cierpliwości ja bym w d.. kopnęła 😀
a na serio to rzeczywiście ja np. nie robię mięsnego jedzenia, ale rozwiązałam to w inny sposób - robię swoje jedzonko, np. pastę z czerwonej fasoli i czosnkiem na kanapki żeby było na parę dni, a mój chlopak dorzuca sobie jakieś salami do tego czy co mu tam pasi, generalnie do każdej potrawy da się dopasować jakieś mięso, jeżeli już zyjesz z mięsożercą, a plus tego taki, że ja po jakimś czasie zauważyłam, że coraz rzadziej sobie to mięso dorzuca bo mu się nie chce, a może po prostu powoli woli bez ;]


 
Opublikowano : 09/10/2010 5:28 pm
(@2525)
Wpisy: 2286
Noble Member
 

Wczoraj zdecydowałam uśmiercić Rybosława :([nagle się pogorszyło, stracił kontrolę nad ciałem]], Boję się pójść zobaczyć, czy go zabiłam, czy jednak nie.

Hmmm???? Mogłabyś wyjaśnić? 😛

uśmierciłam swoją rybę, bo nie było już nadziei na poprawę. Wyczekaną, wymarzoną. Wychowaną od chudego wypierdka po okazałe, 14 centymetrowe rybsko.
Miałam irracjonalną nadzieję, że jeszcze się ocknie i że ratowanie zacznę od nowa.
Ajjj... białas pływa sam, nad towarzystwem zastanowię się jak pozbędę się gupików. Marzy mi się o kolorze calico, ale jak znam życie urzeknie mnie jakiś paskud. 😉


 
Opublikowano : 09/10/2010 9:41 pm
(@6104)
Wpisy: 1596
Noble Member
 

Odmówiłam, nie czułam się na siłach. I teraz już nie istnieje, ważne jest zdanie innych, nie moje. Ja już jestem i zawsze będę , więc po co zważać na moją opinię? Ważni są inni, trzeba zjednywać sobie "przyjaciół". Kosztem kogoś bliskiego - a tam, nie istotne.
Ręce mi opadły. Czuję się tragicznie - ktoś kto powinien mieć moje zdanie na jednym z pierwszych miejsc ma mnie i moje uczucia kompletnie gdzieś. Z rodziną wychodzi się dobrze, ale tylko na zdjęciach.

[edytowane 9/10/2010 od hipiska]


 
Opublikowano : 09/10/2010 10:03 pm
(@7467)
Wpisy: 570
Honorable Member
 

znam to Fatty...
cierpiące ryby daje sie do zamrażalki żeby tak jakby zasnęły..
podobno wtedy można im ulżyć i ukrócić cierpienie. (jesli o tym mowisz)
Tak samo robi sie z pająkami ...
Jakieś 3 lata temu moja Milka (grammostola rosea) miała syndrom dyskinetyczny (czy jakoś tak) ta choroba atakuje nerwy i pająk sie strasznie męczył.. nie kontrolował ruchów ,cały czas podskakiwał i sie trząsł.
Ta choroba jest jeszcze do końca nie poznana ale chorych pająków raczej nie da sie odratować.
Dalam ją do zamrażalki zapakowaną w papierowa torebkę...
Biedny tata myślał ze to zamrożony pączek...


 
Opublikowano : 10/10/2010 2:13 pm
(@8433)
Wpisy: 381
Reputable Member
 

Wczoraj zdecydowałam uśmiercić Rybosława :([nagle się pogorszyło, stracił kontrolę nad ciałem]], Boję się pójść zobaczyć, czy go zabiłam, czy jednak nie.

Hmmm???? Mogłabyś wyjaśnić? 😛

uśmierciłam swoją rybę, bo nie było już nadziei na poprawę. Wyczekaną, wymarzoną. Wychowaną od chudego wypierdka po okazałe, 14 centymetrowe rybsko.
Miałam irracjonalną nadzieję, że jeszcze się ocknie i że ratowanie zacznę od nowa.
Ajjj... białas pływa sam, nad towarzystwem zastanowię się jak pozbędę się gupików. Marzy mi się o kolorze calico, ale jak znam życie urzeknie mnie jakiś paskud. 😉

Aha... Współczuję...

Z rodziną wychodzi się dobrze, ale tylko na zdjęciach.

O tak! Zgodzę się z tym. I szczerze współczuję...

Biedny tata myślał ze to zamrożony pączek...

Hmmm?!?!?
...


 
Opublikowano : 11/10/2010 8:53 am
(@9746)
Wpisy: 17
Active Member
 

[b]bulek [/b] dzieki za rady wlasnei robie segregacje kolezanek bardzo ostra 😉 z mezem wyjasnilam pare spraw i oswiecilam ze jak mnie wyreczac nie bedzie w obowiazkach domowych ja nie bede miecha pichcic;)
rozwodu nie chce bo fajny facet jest mimo ze padline jje

[b] wild_strawberry[/b] fajny patent z ta pasta i ja musze tak rozwiazac sprawe i jeszcze nakazac jesc w kuchni bo widze ze starszy syn bardziej z mojego taleza wyjada niz z taty , chce miesko a potem moje kotlety warzywne wcina wiec nadzieje mam ze on sie przekona i tylko tata osamotniony zostanie

[b]Fatty [/b] musialas to baaardzo przezyc wspolczuje ja sie zastanawiam nad wzieciem jakiegos zwierzaka do domu

[b] n.i.x[/b] z tym zamrazaniem to fakt tez o tym slyszalam a tata dobral sie do "paczka"???


 
Opublikowano : 11/10/2010 12:18 pm
(@7467)
Wpisy: 570
Honorable Member
 

No tata myślał ze to pączek albo jakieś ciastko zamrożone lezy w papierowej torebce.
rozwija a tam w pudelku pająk.. no i dostał lekkiego szoku..
teraz to może śmieszne ..
ale wtedy to przezywałam bardzo...to był pająk z charakterkiem.
Byla jasno brązowa, dlatego nazwalam ją Milka...
Nie bala sie tak jak inne pająki i zawsze odważnie szla w moja stronę jak cos robiłam w terrarium
bo czekała juz na jedzonko.
teraz został mi juz jeden włochacz..to samica ale od maleństwa jest
"potworkiem ciasteczkowym"
Jest juz duża..czarno pomarańczowa [i] (brachypelma smithi) [/i]
jeden z najpiękniejszych pająków


 
Opublikowano : 11/10/2010 1:20 pm
(@5292)
Wpisy: 2007
Noble Member
 

Śnieeeeeeg!!! nieeeee!!! Mało tego, śnieg z deszczem i do tego grzmoty. Fuuuuuuu!!!
Cóż, jedyna dobra strona zimy jest taka, że wymraża kleszcze i wiosną jest ich mniej 😀 No i czasem jest ładnie ;D


 
Opublikowano : 21/10/2010 5:47 pm
(@2525)
Wpisy: 2286
Noble Member
 

Nogi odmawiają posłuszeństwa, pora nauczyć się chodzić na rękach.

I jeszcze z pracy mi dzwonią, że kasa nie zgadza się o 600 zł. No qwa jak 🙁


 
Opublikowano : 21/10/2010 10:14 pm
(@8047)
Wpisy: 79
Trusted Member
 

Zmieniłam stancje i zamieszkałam z ludzmi, do których zupełnie nie pasuje. 🙁
Teraz się męczę, a fajnych ofert wynajęcia pokoju w Toruniu już nie ma!!! 🙁
Ja chcę do domu!!!


 
Opublikowano : 26/10/2010 2:18 pm
Strona 162 / 286
Udostępnij: