Krysia no co Ty piszesz!! Nie mozna sie poddawac, tym bardziej, ze jestes osoba, ktorej istotne jest zycie zwierzat, nie pisz, ze juz blizej kresu Twojego zycia, teraz powinnas sie cieszyc rodzina, chodzic na kawki i odwiedzac znajomych, niektorych ludzi nie da sie zmienic, wazne, ze Ty jestes wporzadku wobec innych:*
dzisiaj rano jak jechałam na działkę rowerem na poboczu jezdni leżał kot przejechany przez samochód-masakra,mam nadzieje ,że biedactwo się nie męczyło.Ktoś położył go na pobocze,bo inaczej by po .nim jeżdzili.
Ostatnio jak byłem na wycieczce rowerowej pod lasem, widziałem dużo rozjechanych zaskrońców. One wychodzą na rozgrzany asfalt i są rozjeżdżane przez samochody 🙁
[img] [URL= http://images24.fotosik.pl/287/d2b10f74d68ada97m.jp g" target="_blank">http://images24.fotosik.pl/287/d2b10f74d68ada97m.jp g"/> [/IMG][/URL][/img]
Zdobywać majątek za cenę zdrowia znaczy to samo co odciąć sobie nogi by kupić za nie parę butów.
Masz rację Linek. W moim środowisku uchodzę za osobę silną psychicznie,bo z każdym życiowym problemem potrafię się uporać z jednym wyjątkiem;nie radzę sobie jeżeli chodzi o zwierzaki,niestety to jest moją słabością i muszę jakoś z tym żyć.Moi znajomi wolą np niczego nie oglądać ,nie słuchać o niczym nie wiedzieć i mieć święty spokój.
http://www.facebook.com/group.php?gid=132280573466144
i juz po pogrzebie mojego kochanego dziadzia 🙁 kiedy przyjechalam do jego domu wszystko na mnie spadlo jak grom z jasnego nieba....ale pozniej znowu przestalam w to wierzyc i nadal nie potrafie tego pojac to takie dziwne ze wciaz mysle ze to niemozliwe 🙁 na sile probuje sobie przypomniec jego glos smiech wyraz twarzy i rozne sytuacje ale jak na zlosc nagle wszystko mi sie zatarlo :(( czy to normalne?caly czas wydaje mi sie ze to sie nie stalo, ze on nadal tam mieszka cos chyba ze mna nie tak 🙁 ostatnio dzialy sie tez dziwne rzeczy...noc przed pogrzebem moja mama slyszala jak ktos chodzi po pokoju i myslala ze to babcia wstala ale babcia spala...mama pomyslala ze to dziadek.noc pozniej to ja tam spalam z babcia przy wlaczonym telewizorze...myslalam ze to babcia wylaczyla telewizor w nocy ale ona pytala mnie czy ja to zrobilam..przy sniadaniu podczas tego tematu znow telewizor sie wylaczyl 😮 sprawdzalam nie byl nastawiony na wylaczanie 😮 dzisiaj suszarka sie sama wlaczyla 😮 czy ja glupieje?
Nie głupiejesz motylku takie rzeczy sie zdarzają ale nie potrafimy ich wytłumaczyć.U mnie w zeszłym roku w dzień Wszystkich Świętych miał miejsce taki przypadek;ponieważ tego dnia musiałam cały dzień być w pracy więc nie mogłam pójść na cmentarz ,poszłam dzień wcześniej a tego dnia zabrałam do pracy znicz i zdjęcie mojej mamy,znicz się palił a ja myślałam o mojej kochanej mamie.Wieczorem przyszła koleżanka na nocną zmiane a ja zabrałam zdjęcie i poszłam do domu,za chwilę zadzwoni,że znicz zgasł sam,nie było przeciągu a było go tyle że mógł się palić całą noc. kolezanka,skomentowała to; [twoja mama cały czas była z tobą] niby nie wierzę w duchy,ale coś w tym jest.
http://www.facebook.com/group.php?gid=132280573466144
na sile probuje sobie przypomniec jego glos smiech wyraz twarzy i rozne sytuacje ale jak na zlosc nagle wszystko mi sie zatarlo :(( czy to normalne?
normalne, bo aż za bardzo chcesz pamiętać, pewnie bardzo się boisz, że jakieś wspomnienie Ci umknie. Musi minąć trochę czasu, później wspomnienia w różnych sytuacjach będą wracać same, trzymaj się ciepło.
Białowieska się Puszcza.
biedna Fasolka 🙁 miałam to samo na początku roku: stałam 3 razy ponad godzinę w ciągu 3 dni...bo ciągle słyszałam "teraz nie da się tego załatwić, cierpliwości, proszę przyjść później" 😮 a dziekanat był otwarty tylko przez godzinę!!!!
ale dziś panie się zrehabilitowały...i nawet "Jadzia" do mnie mówią-bez per pani 😛
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






