tekst , który znalazłam na stronie www.damiano.one.pl(która gorąco polecam-panuje tam ciepły klimat-nabieram sił podczas wizyt na tej stronce)
"Pewien nasz przyjaciel o zachodzie słońca wybrał się na swój zwyczajowy spacer opustoszałym brzegiem morza. Idąc tak w zamyśleniu, spostrzegł nagle w oddali sylwetkę jakiegoś mężczyzny. Podszedłszy nieco bliżej, przekonał się, że to ktoś miejscowy, jakiś Meksykanin. Mężczyzna bezustannie schylał się, podnosił coś i ciskał to do wody.
Gdy nasz przyjaciel zbliżył się jeszcze bardziej, dostrzegł, że Meksykanin zbiera tak rozgwiazdy, które fale oceanu wyrzuciły na plażę. Wielce zaintrygowany podszedł do mężczyzny i powiedział:
- Dobry wieczór, amigo. Przechodziłem właśnie tędy i zastanawiałem się, co robisz.
- Wrzucam te rozgwiazdy z powrotem do wody. Widzi pan, mamy odpływ i wszystkie je wyniosło na brzeg. Jeśli nie wrócę ich morzu, umrą z braku tlenu.
- Rozumiem... - odparł nasz przyjaciel. - Lecz takich rozgwiazd muszą być pewnie na tej plaży tysiące i w żaden sposób nie uda ci się uratować wszystkich... Jest ich po prostu zbyt wiele. Poza tym zdajesz sobie chyba sprawę - tłumaczył - że na tym tylko wybrzeżu podobnych plaż są setki i na każdej z nich morze wyrzuciło pełno rozgwiazd. Nie sądzisz więc, przyjacielu, że to, co robisz, nie ma większego znaczenia?
Meksykanin uśmiechnął się, a potem pochylił, podniósł kolejną rozgwiazdę i wrzucając ją do wody, odrzekł:
- Ma znaczenie dla tej!
Autor nieznany"
Nic dodać nic ująć....po prostu piękne..proste a zarazem wzruszające...
Bardzo mądre. Musze to przeczytaćmojej siostrze, to ja napewno podniesie na duchu, bo każdy jej tak samo mówi "jakie to ma zaczenie ze uratujesz kilka koni z rzeźni",a własnie, ze ma znaczenie włłasnie dla tych kilku...
Zapraszam do obejrzenia mojego rękodzieła http://srebrnaagrafka.pl/sklep/cottage
Musze to przeczytaćmojej siostrze, to ja napewno podniesie na duchu, bo każdy jej tak samo mówi "jakie to ma zaczenie ze uratujesz kilka koni z rzeźni",a własnie, ze ma znaczenie włłasnie dla tych kilku...
Twoja siostra ratuje konie z rzeźni?? No to super bo jak słusznie zauważyłaś, ma to ogromne znaczenie dla tych kilku koni. To smutne, że pomoc jest wyśmiewana, i to najczęściej przez tych, którzy wogóle nikomu nie pomagają. Dlaczego ludzie potrafię tylko krytykować? Dlaczego nie dość, że nie potrafią lub nie chcą nikomu pomóc, to jeszcze utrudniają to innym?? 🙁 Nie rozumiem tego...
🙂
Gdy ludzie się mnie pytają o to dlaczego jestem wegetarianka to ta historia przychodzi mi na myśl-ciesze się ,że nadaje ona sens i wzrusza nietylko mnie.
ostatnio spodobały mi się tez następujące śłowa: " Człowiek nie odczuwa żadnych wyrzutów sumienia , poświęcając mnóstwo innych istnień jedynie po to, by przystroić własną, przemijającą powłoke cielesną i przedłużyć jej żywot na pare bodaj przelotnych chwil, przy czym rezultat jest ten, że sami uśmiercamy siebie: zarówno nasze ciała jak i dusze"....święte słowa
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






