Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Niech zyje mieso - poczytajcie zanim sie wsciekniecie  

Strona 3 / 4 Wstecz Następny
Zarathos
bywalec

Euridice, to brzmi jak odezwa jakiejs sekty :p

Po firste i ostanie - mieso bynajmniej nie powoduje chorob etc (samo z siebie). Zawarte w nim chemikalia i owszem, ale to samo mozna powiedziec o roslinach. Niezbilansowana dieta miesna rowniez prowadzi do chorob - ale to samo mozna powiedziec o wegetarianizmie. wiec daj sobie spokoj z ta propaganda - mnie i tak nie przekonasz, a reszta tutaj zywi podobne do twoich przekonania wiec raczej nie musisz ich nawracac.

Woda w Afryce jak ajbardziej jest tylko nie ma jej kto wydobywac i dystrybuowac - bo afrykanczycy wola sie mordowac niz hodowac zwierzeta czy uprawiac role.
Hodowla roslin akura wyniszcza ziemie tak samo jak hodowla zwierzat. Bo rosliny tez potrzebuja pol zeby rosnac, i to w sporej ilosci, potrzebuja olbrzymich ilosci chemi, bez ktorej nowoczesne i ulepszone odmiany roslinek sie nie moga obejsc, wymagaja gigantycznego przemyslu stojacego za produkcja roslinna. Na krzakach sloiczki z dzemem czy kotlety sojowe nie rosna.

Wiec daruj sobie, ok. Badz wegetarianka z jakiego powodu tam chcesz, mnie nic do tego. Tylko nie usiluj mi wmawiac, ze to co wypisalas powyzej jest jedynie sluszne bo nie jest. A ze wierzysz ze jest - to juz nie moj problem.

"Jastrambij. Que babatum intus cruce, ornatum in campo celestino,et in galea accipitrem defert." - Jan Długosz, kronikarz i sekretarz biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 31/01/2006 11:22 am

Zarathos :exclam:
Myslałam ze jestes oczytany, ale tutaj to pokazałes 😀
Lepiej dokładniej zapoznaj sie z sposobem i metodami produkcji miesa i produkcji roslin...i przeanalizuj sobie, co? Dopiero pozniej wyciagaj wnioski...a nie pisz takich bzdurek..
.Prosze :exclam:

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 31/01/2006 3:55 pm
euridice
stały bywalec

Zarathosie, radzila bym ci sie jeszcze raz zastanowic nad tym co powiedziales...

Euridice, to brzmi jak odezwa jakiejs sekty :p

doprawdy? czyzby? jestes pewien? a mi sie wydaje, ze to brzmi jak wypowiedz przecietnego wegetarianina, ktory wie, dlaczego nie je miesa i przyjmuje okreslona ideologie.

odezwa jakiejs sekty brzmialaby pewnie jakos w stylu (nie jestem pewna, bo do zadnej sekty, wbrew temu co sie TOBIE moze wydawac, nie nalezalam, nie naleze i nalezec nie mam zamiaru...):

"Bracia i siostry! (<- czy tak mowia w sektach? moze ty mi powiesz, skoro widzisz w moej poprzedniej wypowiedzi jakies "sekciarskie" zaciecia??) Zjednoczmy sie w naszej misji! obalic mieso! obalic miesozercow! zyjmy w pokoju, niezmaconej harmonii, a dazmy do tego zamykajac rzeznie i absolutnie likwidujac przemysl miesny! do dziela wspolnoto! niech nasze wewnetrzne dzieci i reminescencje poprzednich wcielen oraz wyzsza samoswiadomosc wyniosa nas ponad nedzny padol tego doczesnego zycia! ave!/amen!/hare!/vivat!/peace! [na koniec popelniaja zbiorowe samobojstwo na znak protstu przeciw okrucienstwu tego swiata]"

tak? chyba nie, nie wiem, i watpie abym sie kiedykolwiek dowiedziala.
wiem, przemawia przeze mnie ironia, ale wkurzyles mnie ta zupelnie nieprawdziwa wypowiedzia. nie wiem co toba kierowalo kiedy ja pisales, ale na pewno nie zdrowy rozsadek.

a moze ktos inny z forum (vege/vegan) powie mi czy ja brzmie jak ktos z sekty? czy wiekszosc z nas nie kieruje sie wymienionymi przeze mnie poprzednio pobudkami, nie jest swiadoma co niesie ze soba jedzenie miesa?

Po firste i ostanie - mieso bynajmniej nie powoduje chorob etc (samo z siebie). Zawarte w nim chemikalia i owszem, ale to samo mozna powiedziec o roslinach. Niezbilansowana dieta miesna rowniez prowadzi do chorob - ale to samo mozna powiedziec o wegetarianizmie

otoz po PIERWSZE sie przyczepie(skoro ty mozesz i uchodzi ci to na sucho, a nawet cie bronia, to ja tez moge, nawet dla tego, ze nigdy tego nie robie, mala odmiana): wydawalo mi sie (nie wiem czemu), ze jestes obronca jezyka polskiegoa, a tu nagle "po firste"... zastanawiajace... ale to tylko tak na marginesie.

po drugie tu:

mieso bynajmniej nie powoduje chorob etc (samo z siebie). Zawarte w nim chemikalia i owszem, ale to samo mozna powiedziec o roslinach

zdecydowanie sie mylisz, typowa, miesozerna propaganda. polecala bym lekture chociazby naszej wspanialej strony , moze pozwole sobie zacytowac:

Powstają naukowe raporty, poparte setkami badań, które po pierwsze potwierdzają wyższość diety bezmięsnej, po drugie zaś zaczynają świadczyć na niekorzyść mięsa, jako pokarmu będącego przyczyną wielu groźnych chorób. (...) Według najnowszych badań Amerykańskiego Komitet Odpowiedzialnej Medycyny mięso powoduje choroby układu krążenia oraz choroby nowotworowe.

lub:

[b] razem z mięsem, poza cholesterolem - głównym powodem miażdżycy, zawałów serca, nadciśnienia, udaru mózgowego, [/b] do naszych organizmów mogą wtargnąc dioksyny, priony, komórki raka i wirusy wywołujące choroby nowotworowe. Mięso zawiera duże ilości pestycydów i antybiotyków, którymi karmione są zwierzęta hodowlane, substancje hormonalne, trujące glikozydy, wreszcie adrenalinę, związaną ze stresem zwierząt podczas hodowli i ich uśmiercania.

moznaby jeszcze dlugo cytowac, ale sobie daruje, bo jak bedzie za dlugie to nikt tego nie przeczyta, a i tak wszyscy wiedza to o czym mowie. ale jak widzisz, to ty sie mylisz, nie ja, kazdy vege ci to powie (dobra, ty jestes slepo przekonany, ze ty masz racje, wiem).

po trzecie: gdzie ja mowie o niezbilansowanej diecie? ze niezbilansowana prowadzi do chorob to chyba jasne, nie wazne czy jestes vege czy nievege, moze zalozysz o tym osobny temat? bo ten jest o czym innym.

wiec daj sobie spokoj z ta propaganda - mnie i tak nie przekonasz

slucham? z tej wypowiedzi wynika, ze wlasciwie jakiekolwiek i czyjekolwiek wypowiedzi na forum nie maja zadnego sensu, no bo przeciez nikt nikogo w sumie nie przekona, a ciebie juz na pewno, niech kazdy sadzi to co sadzi, nie rozmawiajmy, nie wymieniajmy pogladow i juz, tak?? to moze wogole zamkniemy forum? dlaczego mam dac sobie spokoj?? to wolny kraj - moge sie wypowiadac dopoki nie zlamie regulaminu, co na razie nie nastapilo, a jesli nastapi to admin skasuje mojego posta, ale spokoju sobie (a moze raczej tobie? sama juz nie wiem) dac nie zamierzam.

a slowo "propaganda" (wg. PWN):

celowe oddziaływanie na zbiorowości i jednostki zmierzające — poprzez wykorzystanie środków perswazji intelektualnej i emocjonalnej (słów, gestów, symboli, skojarzeń, obrazów itp.) — do pozyskania zwolenników i sojuszników, wpojenia pożądanych przekonań i wywołania określonych dążeń i zachowań.

raczej mi tu nie pasuje, bo kogo mialabym "pozyskiwac jako zwolennika i sojusznika"? nie ciebie, to jasne i nie reszte (co napisales).

tylko, ze ty popelniasz podstawowy blad w rozumowaniu: to o czym ja pisze nie ma na celu Uswiadamiania, a jedynie jest srodkiem popierajacym moja opinie, fundamentem tego co uznaje za sluszne. wiec nastepnym razem pomysl, zanim, niezbyt pieknie mowiac, kazesz mi sie po prostu zamknac (ja to tak odbieram) i odbierzesz mi prawo do glosu na forum slowami takimi jak: " daj sobie spokoj".

Woda w Afryce jak ajbardziej jest tylko nie ma jej kto wydobywac i dystrybuowac - bo afrykanczycy wola sie mordowac niz hodowac zwierzeta czy uprawiac role.

po prostu tego nie skomentuje. zastanow sie co ty mowisz czlowieku. wejdz moze na pare stronek o glodujacej afryce i sie doksztalc, zanim zaczniesz wygadywac takie glupoty. brak mi slow. prosze, tu jest fragment o afryce chociazby na naszej stronie (punkt czwarty): http://wegetarianie.pl/index.php?module=htmlp&func=display&pid=5

Hodowla roslin akura wyniszcza ziemie tak samo jak hodowla zwierzat. Bo rosliny tez potrzebuja pol zeby rosnac, i to w sporej ilosci, potrzebuja olbrzymich ilosci chemi, bez ktorej nowoczesne i ulepszone odmiany roslinek sie nie moga obejsc, wymagaja gigantycznego przemyslu stojacego za produkcja roslinna.

nieprawda. wybitnie sie mylisz. nikt nie mowi, ze roslny sa supernaturalne, jesli nie wyhodujesz ich sobie sam we wlasnym ogrodku, wiadomo co sie z nimi robi na potrzeby przemyslu. ale porownaj hodowle zwierzat, a hodowle roslin, zobacz ile cierpienia niosa ze soba rzeznie i o ile wiecej chemii i wody na to sie zuzywa (pozwole sobie po raz kolejny zacytowac nasza strone):

Aby pokazać, w jakim ogromnym stopniu spożywanie mięsa wpływa na degradację zasobów naturalnych, przedstawia się poniższe zestawienie. Obszar o powierzchni 5 boisk futbolowych może wyżywić jedynie 2 ludzi jedzących mięso, 10 ludzi jedzących kukurydzę, 24 ludzi jedzących zboża lub 64 ludzi jedzących soję. Logika jest prosta - wyeliminowanie mięsa z jadłospisu wpływa bezpośrednio na zmniejszenie głodu na świecie.

voila.

Na krzakach sloiczki z dzemem czy kotlety sojowe nie rosna.

i po co ta ironia, o ktorej juz wspominalam? coz ona ma na celu? bo nie jest to ani odkrywcze, ani madre, ani smieszne.

Wiec daruj sobie

przepraszam, co mam sobie darowac? pisanie na forum? tylko ja czy wszyscy, ktorzy maja inny poglad na sprawe wegetarianizmu niz ty?

Badz wegetarianka z jakiego powodu tam chcesz, mnie nic do tego

i cale szczescie, tylko wtedy w takim razie czemu atakujesz mnie i moja wypowiedz? skoro tobie nic do tego?

Tylko nie usiluj mi wmawiac, ze to co wypisalas powyzej jest jedynie sluszne bo nie jest.

nic ci nie wmawiam, jedynie pisze to co mysle.
uzyte przez ciebie "wypisalas" jest forma bardzo niegrzeczna, symbolizuje brak jakiegokolwiek szacunku dla rozmowcy, jego pogladow i przekonan oraz calkowite lekcewazenie czyjejs wypowiedzi.
"jedynie sluszne" - czegos takiego w tym co napisalam nigdzie nie uswiadczysz, nie wiem skad to wziales - najwyrazniej jest to pewna nadinerpretacja z twojej strony.

A ze wierzysz ze jest - to juz nie moj problem.

to jest poglad, ja w nic nie wierze, jesli juz to "sadze" lub "uwazam". nie mowi mi w co ja wierze.
a czyj to jest twoim zdaniem problem? bo nie moj, twoj tez nie - chyba niczyj. moze dlatego, ze ja problemu po prostu nie widze.

w twojej nastepnej wypowiedzi (jesli sie takowa pojawi) Doradzalabym uzycie mniejszej ilosci sarkazmu i ironii, a za to wiecej tolerancji dal kogos kto mowi o wegetarianizmie na WEGETARAINSKIM forum, a takze troche otwartosci na poglady innych, bo po raz kolejny odnosze wrazenie, ze wcale nie starasz sie zrozumiec naszych wypowiedzi. i nie powtarzaj do znudzenia wciaz tych samych, nieslusznych teorii, kiedy zostaly juz nie raz obalone (chociazby jak ta o tym, ze produkcja miesa i roslin w taki samym stopniu degraduje srodowisko), czasem warto zmienic zdanie, zamiast slepo upierac sie przy swoim, szczegolnie kiedy ta druga strona ma znacznie wicej dowodow na poparcie slusznosci swoich pogladow.

wiem, ze ty sie tym nie przejmiesz i punkt po punkcie bedziesz staral udowodnic sie, ze ty masz racje. albo nie napiszesz nic, bo w koncu ile razy mozna powtarzac to samo.

w kazdym razie zycze ci jeszcze wiecej refleksji nad swoim obiadem, a takze nad tym co piszesz na forum i co chcesz tym osiagnac.

euridice

[edytowane 31/1/2006 od euridice]

animals are my friends and i don't eat my friends || GO VEGAN!

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 31/01/2006 9:21 pm
jarek
rozmówca

Ej , Euridice , ale ty to masz zdrowie ! Ja już swego czasu spierałem się z Zarathosem ale szybko sobie odpuściłem . Jak to się mówi ? Rzucanie grochem o ścianę ? Spływa jak woda po kaczce ? Przypominasz sobie zapewne , że kilka dni temu Zarathos grzecznie pytał się Admina o możliwość zamieszczenia na swojej stronie internetowej baneru Portalu Wegetarian w celu jego rozreklamowania , a teraz znowu staje na stanowisku anty - vege i pro - mięsożernym. Wytłumaczenie takiego rozdwojenia jażni może być takie mianowicie , że kilka dni temu temperatura powietrza wynosiła - 20 stopni Celsjusza , a dzisiaj oscyluje w granicach zera . Psychiatria jako dyscyplina naukowa stara się badać i wyjaśniać zależność pomiędzy dużymi amplitudami temperatur zewnętrznych a zachowaniami społecznymi ludzi z problemami psychicznymi . Myślę ,że Zarathos byłby tu dobrym materiałem badawczym , ale naturalnie ( w przeciwieństwie do np. zwierząt ) wymagana byłaby do tego jego zgoda ... A tak w ogóle, to nie mam nic przeciwko temu aby Zarathos przechadzał się po wegetariańskich stronkach naszego portalu , w końcu nie jest on niebezpieczny dla otoczenia , chyba nie wymaga zamknięcia w pokoju bez klamek ? On ma raczej problemy innego rodzaju , jest po prostu uzależniony od potrzeby poczucia smaku mięsa ... i ja to rozumiem , dobrze przyrządzony posiłek mięsny potrafi być przecież bardzo smaczny ...Ale to już problem jego i Kościoła Mięsożerców .

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 01/02/2006 3:08 am
euridice
stały bywalec

Ej , Euridice , ale ty to masz zdrowie !

o jak mi milo, ze ktos mnie wspiera duchowo! 😀 bardzo jestem wdzieczna, bo powoli zaczynalam sie czuc troche osamotniona w moich pogladach (wszyscy tak jakos milcza...), to mile, ze jak na razie chociaz ty, jarku, najwyrazniej nie uwazasz mnie za "dziewczyne z sekty".

Przypominasz sobie zapewne , że kilka dni temu Zarathos grzecznie pytał się Admina o możliwość zamieszczenia na swojej stronie internetowej baneru Portalu Wegetarian w celu jego rozreklamowania , a teraz znowu staje na stanowisku anty - vege i pro - mięsożernym.

taak, przypominam. to sie nazywa przewrotnosc.

dzieki za rozladowanie atmosfery (myslisz, ze w razie naglego ochlodzenia mozemy liczyc na poprawe wypowiedzi zarathosa? halo, czy moze ktos zna prognoze pogody na najblizsze dni?), pozdrawiam.

animals are my friends and i don't eat my friends || GO VEGAN!

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 01/02/2006 3:53 am
Justyna:)
bywalec

to mile, ze jak na razie chociaz ty, jarku, najwyrazniej nie uwazasz mnie za "dziewczyne z sekty".

na pewno nikt z wege nie uwaza Cie za dziewczyne z sekty; takie poglady wobec wege maja przwaznie miesozercy. Sama słysze, ze jestem sekciara mniej wiecej raz na miesiac 😀 😀

Życie jest marzeniem, urzeczywistnij je.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 01/02/2006 12:28 pm
euridice
stały bywalec

na pewno nikt z wege nie uwaza Cie za dziewczyne z sekty;

dobrze wiedziec 😉

Sama słysze, ze jestem sekciara mniej wiecej raz na miesiac

jejku, to wspolczuje, bo ja jestem vege juz/tylko ponad rok, a zarathos jest pierwsza osoba od ktorej to uslyszalam.

pozdrawiam.

animals are my friends and i don't eat my friends || GO VEGAN!

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 01/02/2006 1:19 pm
natek_wawrzynow
forumowicz

co?wychodować mieso?o niczym takim nie słyszałam?????jak to niby by miało powstać?????niegdy bym takiego czegoś nie zjadła 😉

natalka

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 02/04/2006 12:36 am
Zarathos
bywalec

a dlaczego nie? pomijajac fakt ze to mieso? Przeciez to takie same zwiazki chemiczne jak 'normalne' mieso.

"Jastrambij. Que babatum intus cruce, ornatum in campo celestino,et in galea accipitrem defert." - Jan Długosz, kronikarz i sekretarz biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 02/04/2006 12:49 am
Srebrna
stały bywalec

Podchodzi mi to pod klonowanie 😛 i obraz "Jedności. Wspólności. Identyczności" Huxley'a 😛

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 02/04/2006 3:02 pm
sasha
rozmówca

wole jeśc zieleninke niz faszerować się chemią,to napij się denaturatu to taki sam alkohol ja vódka

Sarve Bhavantu Sukhina. Sarve Sant Niramaya.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 13/04/2006 1:09 am
machcin
bywalec

Podobno wystarczy parę komorek, wiec nie trzeba od razu niczego zabijac. I kopia komórki powinna smakować tak samo jak oryginal.

Swoją drogą - ciekawe czy po rozwinięciu technologii będzie można spróbować bardziej egzotycznych 'dań' - kumpel od którego dostałem linka do tej informacji już zaczął się zastanawiać, czy można 'wyhodować' kawałek ludziny.

kawałek swojego dziecka też tak sobie "wychowasz" i zjesz???

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 13/04/2006 1:25 am
fred
 fred
forumowicz

Nie obchodzi mnie jakies nie męczenie zwierząt i tak bede dalej wegetarianinem 😡

[edytowane 16/4/2006 od fred]

Sebastian

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 16/04/2006 11:16 pm
aneta22
forumowicz

ha ha, czegos podobnego w zyciu nie slyszalam , jak mozna wyhodowac mieso , sztucznie , moze w tabletkach ? a jaki ma sklad?czego to ludzie nie wymysla....

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 21/04/2006 2:55 pm
sieklik
bywalec

widac sie da... ja jesc i tak nie bede tego...

je vise ma devise cherche la terre promise, ton tv en colour mais vie est grise

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 21/04/2006 7:26 pm
Strona 3 / 4 Wstecz Następny
  
Praca