Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

samochód  

Strona 4 / 12 Wstecz Następny
cyla91
początkujący

Ja też jestem raczej antysamochodowa 😛 mam dobry dojazd do szkoly komunikacją miejską i nie czuję potrrzeby zdawania prawka i posiadania samochodu. Mój tata jeszcze do niedawna miał samochód, ale jednak rzadko z niego korzystaliśmy, bo bardziej się opłaca jeździć autobusami. Samochód był już stary i rzeczywiście pochłaniał sporo budżetu domowego, wkońcu nie opłacało się go naprawiać i poszedł na złom :] I się cieszę, bo wolę nie przyczyniać się do zatruwania środowiska, a poza tym im więcej samochodów, tym większe korki ;] I tak jak już ktoś wspomniał, człowiek się rozleniwia i staje się bardzo wygodnicki 😛 Ale oczywiście pewnie też bym miała auto, gdybym miała tak daleko jak niektórzy z was do szkoły/pracy 🙂

[edytowane 27/2/2010 przez cyla91]

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 27/02/2010 11:26 am
hipiska
weteran forum

Jutro egzamin. Boję się.

Ilekroć zwalczałem pokusę było to piękne, ale kiedy pokusie ulegałem, było po stokroć piękniejsze

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 03/03/2010 10:38 pm
hipiska
weteran forum

No i nie udało się;-( W sumie to jestem zła na siebie, bo nie zdałam przez własne przeoczenie, już pod koniec egzaminu.... 😡 Może za drugim razem się uda. Pocieszam się faktem, że zdawalność w tym ośrodku jest poniżej 30 % 😉

Ilekroć zwalczałem pokusę było to piękne, ale kiedy pokusie ulegałem, było po stokroć piękniejsze

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 05/03/2010 12:50 am
greene
bywalec

No widzisz Hipisko, no to nie ma się czym martwić. Zdasz za drugim razem. Grunt to nie załamywać się i iść naprzód. Większość moich znajomych nie zdała za pierwszym razem, więc to normalne 😉

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 05/03/2010 11:57 pm
hipiska
weteran forum

Nie załamałam się, to nie powód. W sumie byłam zła sama na siebie. 😉

Ilekroć zwalczałem pokusę było to piękne, ale kiedy pokusie ulegałem, było po stokroć piękniejsze

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 06/03/2010 12:49 am
NatusiaMK
stały bywalec

Zdasz za drugim, głowa do góry:)

Samochód jest potrzebny, nie da się ukryć. I choć często powoduje wiele zła, to tez czaem ratuje zycie. Wyobraźmy sobie życie bez radiowozów, karetek, wozów strażackich...ja nie mogłabym żyć bez samochodu. Już pomijam fakt dojechania do miasta. W końcu 4 km pieszo,a potem jeszcze 10 autobusem to nie problem dla moich młodych nóg. Ale prowadząc własna firmę w takiej branży nie wyobrażam sobie nie miec auta. Poza tym jak wyłapywac psy i zawozić je do lecznicy?
Nie da się istnieć bez samochodu...Mam auto na gaz,więc troszeczkę bardziej ekologiczne;)

Grunt to mieć marzenie =)

Pozytywne szkolenie psów,zapraszam =)
natiimar@gmail.com

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 06/03/2010 1:09 am
hipiska
weteran forum

Nie da się istnieć bez samochodu..

Bez przesady 😉

Ilekroć zwalczałem pokusę było to piękne, ale kiedy pokusie ulegałem, było po stokroć piękniejsze

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 06/03/2010 8:09 pm
StellaArtois
weteran forum

Hipisko, wydaje mi się, że Natusi chodzi o istnienie w branży, którą się zajmuje, a nie o istnienie w ogóle. Wyrwałaś zdanie z kontekstu.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 06/03/2010 8:34 pm
hipiska
weteran forum

W sumie masz rację 😉

Ilekroć zwalczałem pokusę było to piękne, ale kiedy pokusie ulegałem, było po stokroć piękniejsze

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 06/03/2010 8:45 pm
NatusiaMK
stały bywalec

Tak,tak, dokładnie. Może inaczej sformuuję zdanie. Ja nie mogę istnień bez samochodu:) Tak lepiej;)

Grunt to mieć marzenie =)

Pozytywne szkolenie psów,zapraszam =)
natiimar@gmail.com

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 07/03/2010 12:15 am
hipiska
weteran forum

W wielu sytuacjach samochód rzeczywiście jest narzędziem pracy, dzięki niemu jest się bardziej mobilnym.
Jeden z moich znajomych zdawał prawo jazdy 20 razy (wyjątkowo zły materiał na kierowcę, ale poza tym fantastyczny, inteligentny człowiek :P) i przysporzyło mu to wiele stresu, gdyż prawo jazdy było mu potrzebne do pracy, ale niestety pracę stracił, gdyż zdał egzamin dopiero 3 lata po rozpoczęciu kursu.

Ilekroć zwalczałem pokusę było to piękne, ale kiedy pokusie ulegałem, było po stokroć piękniejsze

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 07/03/2010 12:30 am
sublime86
bywalec

Jeden z moich znajomych zdawał prawo jazdy 20 razy

To ja chyba jestem kolejnym "wybitnym" materialem 🙁 🙁 co prawda podchodziłam dopiero dwa razy w sumie, ale miałam długie przerwy-teraz ostatnio zdawałam we wrześniu- potem wykupywałam jazdy, potem byłam chora, potem przyszła zima i sesja...ech 😮 nie mam już siły- bardzo przeżywam każdy mój egzamin i wydaje mi się że nie potrafię stresu opanować a przez to- klapa 🙁

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 07/03/2010 12:14 pm
hipiska
weteran forum

Sublime, 2 razy to wcale nie jest źle 😉 Znam mnóstwo osób, które zdawały po 5, 6 razy. A na czym oblałaś?

Ilekroć zwalczałem pokusę było to piękne, ale kiedy pokusie ulegałem, było po stokroć piękniejsze

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 07/03/2010 1:19 pm
sublime86
bywalec

Pewnie i nie dużo, jak ktoś jest cały czas na bieżąco i nie przerywa kursu- tak jak ja to zrobilam...pierwsze podejście miałam 3 lata temu i nie zdałam na mieście, za bardzo byłam stremowana i na skrzyżowaniu (takim ruchliwszym) zgasło mi po puszczeniu sprzęgła i nie mogłam odpalic 😮 teraz we wrześniu oblałam jadąc tyłem na łuku. Później z własnej głupoty nie dopełnilam jednej formalności i mi termin przepadł 🙁 🙁 no i wisi nade mną to prawo jazdy; z jednej strony bardzo chcę je mieć, ale jak sobie pomyślę ile nerwów mnie to kosztuje 🙁 🙁

[edytowane 7/3/2010 przez sublime86]

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 07/03/2010 1:32 pm
hipiska
weteran forum

Myślałam, że to ja długo robię prawo jazdy, zaczęłam pod koniec sierpnia 😉 Moja mama też robiła z takimi dużymi przerwami jak ty, sublime. I zdała - za czwartym razem, ale zdała 🙂 Nie można się poddawać. U mnie jest o tyle dobrze, że są szybkie terminy - 3,4 dni. Także zapiszę się we wtorek i pewnie za kilka dni będę znowu zdawać. Po raz drugi i wierzę, że ostatni 😉

[edytowane 7/3/2010 od hipiska]

Ilekroć zwalczałem pokusę było to piękne, ale kiedy pokusie ulegałem, było po stokroć piękniejsze

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 07/03/2010 1:40 pm
Strona 4 / 12 Wstecz Następny
  
Praca