Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Nie jestem już weganką.  

Strona 3 / 5 Wstecz Następny
Lily
 Lily
Famed Member

Szpinak wcale nie jest dobrym źródłem żelaza, a spirulina nie jest dobrym źródłem B12 - jeśli to miałaś na myśli.

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 17/12/2007 10:55 am
sXe
 sXe
forumowicz

Spirulina? Dobra wodna jarzyna, ale w życiu nie polegaj na niej jako na źródle B12. Posiada ona nieprzyswajalne dla człowieka analogii B12,które zamiast pomagać upośledzają pobieranie tejże witaminy. Jeśli brałabyś spirulinę i B12 powinien być luz. Inaczej może to dla Ciebie się skończyć wielką porażką.

Zwróc uwagę na to co Jędruś pisało omega-3. Najlepiej kup sobie w sklepie ze zdrową żywnością (w sklepie zielarskim też powinna być... może w aptece też?) tłoczony na zimno olej lniany. I codziennie w trakcie posiłku siup - jedną łyżkę stołową. Jak nie dostaniesz oleju, to pozostaje Ci zwykłe siemie. Krótko podprażone na patelni i dodawane np. do sałatek (może być też zmielone, z odrobiną soli jako dodatek do sałatek), albo po prostu do chrupania.
Omega-3 znajdziesz też w wodorostach i zdaje się kiwi.

sXe

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 17/12/2007 10:58 am
Wiśnia
początkujący

Żyję w takim ekologicznym miejscu,że olej lniany jest sprzedawany na targu 🙂 Ale wolę siemię lniane, które kupuję mielone w aptece. Czy łyżeczka dziennie to jest to, co uratuje mnie przed wszelkimi chorobami? 😀 (to jest zart!!!)

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 17/12/2007 1:15 pm
sXe
 sXe
forumowicz

Tego mielonego radzę unikać. Przeczytasz na nim, że jest on "odtłuszczony", a przecież nam właśnie o zdrowy tłuszcz (omega-3) chodzi. Nie mówiąc już o tym, że mielony łatwiej się utlenia, a to powoduje rozpad pewnych korzystnych substancji chemicznych (nie pytaj jakich, bo nie doczytałem 😛 )
Ten mielony, odtłuszczony polecany jest... kobietom po menopauzie 🙂
Omega-3 to nie ten produkt Wiśnia.

sXe

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 17/12/2007 1:18 pm
Wiśnia
początkujący

Czyli najłatwiej wciąć raz na jakiś czas kawałek żółtego sera?
Czy to prawda?
ile tego sera?
i jak często, aby wszystko bylo ok i nie trzeba było suplementować?

Normalnie wyszło "100 pytań do.." 😛

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 17/12/2007 2:50 pm
sXe
 sXe
forumowicz

A czemu teraz wyskoczyłaś z tym żółtym serem? Nie rozumiem. Bo rozumiem, że z tematu omega-3 zeszliśmy, tak?

sXe

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 17/12/2007 2:53 pm
Wiśnia
początkujący

Za dużo buszuję po forum i pomyliłam wątki, przepraszam 🙂

Piszesz,że omega-3 w siemieniu i w oleju.... No oleju to raczej nie tknę, więc zostaje siemię. Zaczęłam używać mielonego, gdyż tu na forum znalazłam wypowiedź, że organizm nie jest w stanie przetrwaić wszystkich pesteczek siemienia, więc i witamin mniej jest dostarczonych. A z tym odtłuszczonym masz rację, przecież ma być w nim tłuszcz. Ech...
Wiesz, chodzi mi generalnie o to, że tak jak napisałam, bolą mnie nogi. Kiedyś będąc u lekarza, wyraził opinię,że to mój organizm spala mięśnie, czyli białko, bo nie jem mięsa 😛
Jakoś nie chcę w to wierzyć, ale też chciałabym zrobić wszystko, abym była jak najbardziej zdrowa. Jeśli brakuje mi B12 to co zrobić by to naprawić, a jeśli lekarstwem na ból jest omega-3, to takze chciałabym wiedzieć, w jakiej postaci byłby dla mnie najlepszy,( żeby nie było tak jak z siemieniem ;)) .
A moze to wcale nie chodzi o dietę, sama już nie wiem 🙁

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 17/12/2007 3:56 pm
sXe
 sXe
forumowicz

B12 w aptece firmy Naturella.
Co do bólów nóg... Twój lekarz chyba jest niepoważny. Jadasz rozumiem strączkowe rośliny (groch, fasola, tofu, soczewica) z kaszami, ryżami, ew. pieczywem? Jadasz jajka? Jadasz nabiał? Orzechy, nasiona słonecznika, dyni, etc? - tam wszędzie jest siła białka.
Wiesz tak naprawdę (może to być śmieszne), ale mam dwie sprzeczne teorie.
Jedna to niedobór wapnia - wtedy zalecany jest nabiał (choć można go zastąpić, jak pisałem wcześniej). Szczególnie warto wyeliminować kawę na jakiś czas z diety, ona wypłukuje wapno.
Druga to odstawienie mleka. Być może pijesz go zbyt dużo i odkłada Ci się mięśniach. Też tak kiedyś miałem. Bałem się swojego wegetarianizmu (he he :D) i piłem dużo mleka i jadłem dużo jajek - bardziej mi szkodziło niż pomagało (szczególnie nadmiar nabiału) Poczytaj:
http://kulturystyka.magicsport.pl/62,mleczny,nalog.html?MAGICSPORT=18c8deb6b8ce82bf1b76da40d9876f4b
Żeby nie było 🙂 Nie jestem stałym czytelnikiem tego serwisu, trafiłem tutaj przypadkiem.
A tak poza tym o innych źródłach śluzu w organizmie przeczytać możesz tu:
http://zyciejestpojebane.blog.onet.pl/2,ID274012936,index.html

Wiesz naprawdę będzie nam trudno pomóc Ci, jeśli nie podasz nam przykładowego tygodniowego jadłospisu.

sXe

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 17/12/2007 9:34 pm
Jędruś
stały bywalec

Wiśnia tłuszcze nienasycone bardzo szybko utleniają się, (wyjątkiem są całe nienaruszone nasiona) włącznie z omega-3 (które na dodatek są bardzo rzadkie, niewiele artykułów zawiera omega-3).
Dlatego całe siemie lniane jest najlepszym sposobem przechowywania omega-3, to dotyczy również omega-6 (np. sezam nieskaryfikowany) i omega-9 (np. orzechy laskowe), orzechy trzeba koniecznie namoczyć
Zobacz fragment z linku:
http://portalwiedzy.onet.pl/87977,,,,tluszcze_skladnik_pokarmowy,haslo.html
Fragment na końcu:
Jeżeli przyjmie się szybkość utleniania się smalcu (tłuszcz nasycony) jako 1, to oliwa z oliwek utlenia się 10 razy szybciej, olej słonecznikowy, sojowy, rzepakowy 100 razy szybciej, olej lniany 250 razy a olej z ryb (tran) aż 350 razy szybciej.

Jełczenie tłuszczów:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Je%C5%82czenie

Skrótowo przedstawiony proces reakcji tłuszczów z tlenem oraz jakie tłuszcze trzeba spożywać:
http://www.surawka.republika.pl/DK.htm

Tylko spokojnie, systematycznie zapoznawać się z powyższymi materiałami, ponieważ niektóre z nich są obszerne.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
:yltype:

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 17/12/2007 9:45 pm
YolinMic
bywalec

dobrym zrodlem omega-3 i -6 sa w orzechy wloskie i olej z tych orzechow 🙂

Jedynym przykazaniem jest milosc. Jesli jej nie ma- na nic zda sie dziesiecioro przykazan OSHO http://www.wegestudio.pl/NOTESY-k30-0-3-default.html <param name=

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 17/12/2007 11:20 pm
Wiśnia
początkujący

Dziękuję za zainteresowanie i odpowiedzi 🙂
Nie piję mleka, nie jem serów, jem za to kwaśne przetwory mleczne tj jogurty i kefiry. Jem ogrom nasion strączkowych i nasion wogóle, a także mnóstwo kasz. Wobec tego powinno być wszystko ok, naprawdę staram się jeść zdrowo i dbam o siebie 🙂

A teraz trochę z innej beczki 😉

Dużo kłopotu sprawia mi jedzonko, które muszę wziąć do pracy. Nie jem klasycznych kanapek typu chleb+pasta, bo od dawna źle się czuję po zjedzeniu chleba. Robię za to różne sałatki i w pojemniku zabieram do pracy. Niestety repertuar powoli się kończy, może macie jakieś swoje sprawdzone przepisy? Będę wdzięczna 😛

Pozdrawiam!

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 18/12/2007 10:43 am
Sima
 Sima
stały bywalec

Ja moze wroce do obolalych nóg.Tez miewam takie problemy,ale nie jest to w zadnym stopniu nawet w najmniejszym spowodowane dieta wegetarianska.Moze po prostu masz sklonnosc genetyczną do żylaków,wiem cos o tym moja mama je ma,ja narazie tylko pajączki na nogach ale dzieki temu ze mam chodzaca prace moze unikne ich w przyszlosci.druga sprawa, byc moze jestes meteoropatka,niestety tez mam ta dolegliwosc nie jest ona bardzo dokuczliwa ale bez mapki pogodowej moge zapowiedziec deszcz z dwudniowym wyprzedzeniem wlasnie poprzez obolałe łydki. Rady jakie moge Ci dać to unikanie zbyt dlugiej pozycji stojącej (bardzo meczace dla nóg) a jezeli masz prace glownie siedzaca to systematyczny wysilek fizyczny,jednak niezbyt forsujący,polecam pływanie i jazde na rowerze.

http://www.youtube.com/watch?v=lHdLRrUocOA&feature=player_embedded

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 19/12/2007 12:44 am
Jędruś
stały bywalec

Wiśnia i Sima dla osób z takimi dolegliwościami (naczynia krwionośne) wymagana jest dieta bogata w bioflawonoidy (inna nazwa flawonoidy). Najbogatsze źródło to kolorowe warzywa, owoce, podkiełkowane nasiona np. gryki. Ale to trzeba robić konsekwentnie codziennie a nie raz na miesiąc.
Dużo informacji na temat flawonoidów jest w googlu, wystarczy wpisyć to słowo.

Co do szamanka na wynos to ja rozwiązałem ten problemik moczonymi nasionami typu ciecierzyca (2 dni moczenia, 12 godzin pod wodą 12 godzin bez wody, na przemian) migdały 12-24 godz. (surowe nie mylić z prażonymi), marchewka ale słodka, trzeba sprawdzić czy słodka jeszcze przed wyjściem z domu.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
:yltype:

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 19/12/2007 9:56 am
Wiśnia
początkujący

Ja moze wroce do obolalych nóg.Tez miewam takie problemy,ale nie jest to w zadnym stopniu nawet w najmniejszym spowodowane dieta wegetarianska.Moze po prostu masz sklonnosc genetyczną do żylaków,wiem cos o tym moja mama je ma,ja narazie tylko pajączki na nogach ale dzieki temu ze mam chodzaca prace moze unikne ich w przyszlosci.druga sprawa, byc moze jestes meteoropatka,niestety tez mam ta dolegliwosc nie jest ona bardzo dokuczliwa ale bez mapki pogodowej moge zapowiedziec deszcz z dwudniowym wyprzedzeniem wlasnie poprzez obolałe łydki. Rady jakie moge Ci dać to unikanie zbyt dlugiej pozycji stojącej (bardzo meczace dla nóg) a jezeli masz prace glownie siedzaca to systematyczny wysilek fizyczny,jednak niezbyt forsujący,polecam pływanie i jazde na rowerze.

SIMA moze masz rację 😮 też przepowiadam pogodę, też mam problem z pajączkami i niestety siedzącą pracę 🙁 Codziennie spaceruję do pracy ok 5 km w jedną stronę-na własne życzenie na piechotę, gdyż czuję,że za mało ruchu mam. Ale jak mam go za dużo, to ból nie daje w nocy spać 🙁 Chciałam zgłosić się na badanie, które sprawdza stan żył, ale okazało się,że firma która to robiła w naszym mieście, nie była (mówiąc ogólnie)profesjonalna 🙁

TEMAT DOT. PRZEPISÓW NA JEDZENIE DO PRACY, przenoszę do działu gotowanie/przepisy. Tam czekam na Wasze porady i przepisy.

Pozdrawiam:)

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 19/12/2007 10:24 am
Sima
 Sima
stały bywalec

Jedrus,dzieki za porady jednak ciezko o takie pysznosci zimą,na ogol wcinam duzo warzyw i owoców w ktorych znajduja sie bioflawonoidy,no ale cudow nie zdzialam u nas naczynka sa genetyczne,mama i siostry mają też.Jednak nie bede sie poddawać 😉
Wisnia,uwazam ze nieproporcjonalnie rozkładasz sobie porcje ruchu w ciagu dnia,do pracy idziesz az 5 km! a w pracy caly dzien siedzisz.Ja bym to rozwiazala tak:do pracy jade jakims pojazdem,w pracy znajduje kilkakrotnie czas na przespacerowanie sie chocby wzdluz korytarza,a po pracy np 2 razy w tygodniu basen,lub jakis rozsadny dystans do przejscia sie codziennie,ale nie aż 5 km tam i spowrotem.Moze źle mysle ale tak mi sie wydaje.....

http://www.youtube.com/watch?v=lHdLRrUocOA&feature=player_embedded

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 19/12/2007 9:37 pm
Strona 3 / 5 Wstecz Następny
  
Praca