Co o niej myślicie? Może ktoś z forum zażywa ten magiczny proszek?:D
ja nie ale moje koleżanki ją wciągają i zawsze mnie do tego namawiają a ja po raz tysięczny muszę się tłumaczyć dlaczego nie.
jak dla mnie to wciąganie tabaki stało się teraz bardzo modne i większość to bierze żeby być kól ;/
poza tym nie widzę sensu w zażywaniu jej,bo nic się po niej nie dzieje,nie ma żadnej bomby ani nic,tylko szum w głowie i krwotok z nosa. . . tak więc po co się nią truć? ? ?
😮
Jaki krwotok zapapalka?? 😉
Mieszkam na Kaszubach i u nas to jest baardzo popularne od wieki wieków 😀 Od czasu do czasu,przeważnie na jakiś urodzinach,czy imprezkach,ktoś przyniesie tabake i wtedy nie pogardze 😀 A no i dobre na katar jest 🙂
Nie brałam nigdy ale z tego co czytałam to jest nieszkodliwe w małych ilościach.
Orzeźwia, pobudza. Dobre dla sportowców. Nie ma w tym nic złego. Tabaka jest ogólnie powszechna i nie ma w niej nic złego.;)
Jaki krwotok zapapalka?? 😉
wszystkie osoby,które wiem,że biorą zawsze mają po niej krwotok. . .
jesli mają krwotok to albo są tak delikatni albo wciągaja kilogramami to się nie dziwie 😉 ja i moj tata wniuchujemy po to żeby odetkać nos najczęściej 🙂
No właśnie dlatego też sie zdziwiłam....nie spotkałam sie z przypadkiem żeby ktoś miał krwotok z powodu brania tabaki...
u nas jeszcze w gimnazjum ksiądz w szkole przed lekcja czasami dawał ale własnie nic po tym nie jest przynajmniej w moim przypadku 🙂
fakt. nie można powiedzieć,że biorą ją w małych ilościach. . .
A no widzisz być moze w tym leży problem, wszystko z umiarem....a będzie dobrze 😀
tabaka jest fajna 🙂
Brzydzi mnie, kiedy chłopaki w szkole ostentacyjnie wciągają tabakę na przerwach i myślą, że komuś imponują. Nigdy nie spróbuję, z resztą nie potrzebuję używek do szczęścia.
ja sobie lubię czasami wciągnąć troszku i nie widzę w tym nic złego 😉 nie znam nikogo kto miałby krwotok po tabace 😮 no a tak w ogóle to po kiego ją biorą jak im później krew z nosa leci, paranoja. co do szpanu, no cóż, jak każdy, szpan to porażka ;P
Będąc w liceum troche zażywałem, mocno kopiąca jest "medyczna" (metalowe pudełeczko) jeśli kogoś to interesuje ;).
Teraz o tabace mam takie samo zdanie jak o fajkach - zbędne, truje i lepiej nie zaczynać (dobrze, że nie uzależnia, najwyżej przyzwyczaja).
Nigdy nie słyszałem, że po tabace ma się krwotok z nosa. Kiedyś brat mówił mi że jego znajomy stracił zmysł zapachu, ale pewnie brał to latami ;).
Jedno co jest pewne to że po tabace są okropne smary z nosa, tabaka ma zwyczaj spływać do gardla co nie jest przyjemne 😉
do płuc spływa tylko drobno zmielona tabaka, trzeba kupowac tę grubszą 😀





