Ale sobie temat wykopałam z nudów 🙂
i bardzo dobrze 😉
zanim się rozbiorę to muszę zgasić światło i nakryć się kołdrą
już pomijając aspekt nagości w gaszeniu światła- jak jest jasno to ja się cholera, nie skupię! :rotfl: Wszystko mnie rozprasza, dopiero po zaciemnieniu wzrok daje fory innym zmysłom i jest cacy 😛
Ja tam lubię nagość nie tylko w sytuacjach intymnych, ale także tych codziennych. U mnie w domu nigdy nie było problemu z nagością i jak ktoś chciał, to mógł chodzić nieubrany (i nadal może, ale ja już w domu nie mieszkam). Dzięki temu zawsze miałam zdrowe podejście do własnego i czyjegoś ciała i mogłam traktować je zupełnie naturalnie.
I lubię być z kimś bliżej gdy jest jasno, nie przepadam za to za seksem przy zgaszonym świetle 🙂 Chyba jestem wzrokowcem 😉
Ja jestem za nagością w takich miejscach jak sauna np. To bardzo nie higieniczne pocić się w tych kąpielówkach. Najlepiej nago plus ręcznik ewentualnie.
Nad jeziorem czemu nie. Po to są też plaże dla naturystów- ale już jeziora czy plaże no to jak kto chce, bo nikogo do nagości nie przekonasz.
Dobrze, że ostatnio na forum został poruszony temat noszenia skór.
Zresztą proszę, byście z uwagą przeczytali to co na temat noszenia cuchnącej baraniej skóry napisał Krzysztof Rutkowski:
[url] http://www.dwutygodnik.com/artykul/2480-o-nagosci.html [/url]
[url] http://www1.rfi.fr/actupl/articles/120/article_9437.asp [/url]
I z miejsca wam oświadczam, że nie dam na siebie wcisnąć jakąkolwiek (niekoniecznie baranią) cuchnącą skórę. Nawet nie próbujcie, bo będę gryzł i kopał.
ja również żadnej skóry nie wdzieje :P:P
mam swoją i wystarczy
niech żyje nagość! gdybyśmy częściej oglądali normalnych ludzi a nie wypacykowane pseudoidealy reklam i telewizji nie mielibyśmy kompleksów i może byli ładniejsi i zdrowsi
szkoda, ze nagość w Polsce wzbudza sensacje
Polecam spać nago. Bardzo przyjemnie i komfortowo.
Dodatkowo lepiej dla męskiego sprzętu, gdy jest chłodniej i przewiewniej. 😛
Bardzo lubię chodzić po domu bez ubrania, ale wstydziłbym się to robić na zewnątrz, wśród obcych ludzi.
Nie, do spania musi być pidżamka. 😛
Ja nago tylko na łonie natury, albo w saunie. 😛
To pewnie dlatego, że zostałeś zaprogramowany do spania w pidżamie, ale zawsze możesz się przeprogramować 😛
Ja nawet latem muszę mieć krótki rękaw, bo bez rękawów mi ramiona marzną.
mieszkam z rodzicami, śpię przy otwartych drzwiach - jak nie zostawie otwartych to i tak pies sobie otworzy sam, śpi ze mną pies. nie, spanie nago to nie jest dobry pomysł :p
U mnie jest kombinacja 2 powyższych wypowiedzi 😛
Spać w negliżu zdarzyło się raz, na szkoleniu wyjazdowym miałam pokój hotelowy na wyłączność i było bardzo gorąco, więc koszulka poszla precz ale majtki zostały, nie lubie przeciągów na parterze 😀





