Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Niektórym trudno przejść na wegetarianstwo z powodu zamiłowania do mięsa  

Strona 1 / 2 Następny
fred
 fred
forumowicz

Mnie było trudno rozstawać się z mięsem ale do wszystkiego można się przyzwyczaić 😛

Sebastian

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 16/04/2006 8:48 pm
kurs masaz tajski
początkujący

nie bylo zadnych problemow - przestalem go kupowac i basta, warzywka tansze

[url=http://massagethai.info]MASAż TAJSKI WARSZAWA[/url]

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 16/04/2006 9:56 pm
alma82
początkujący

ja tez przeszłam na wegetarianizm bez problemów, jak juz powiedziałam sobie- nie jem mięsa- to ani razu za nim nie zatęskniłam 🙂

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 16/04/2006 11:02 pm
fred
 fred
forumowicz

Ja tez przeszedłem na wegetarianizm bo z powodu jedzenia mięsa zaniedbałem jedzenie warzyw i prawie miałem anemię ale to nie jedyny powód 😎 😎

[edytowane 16/4/2006 od fred]

Sebastian

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 16/04/2006 11:13 pm
alma82
początkujący

mam nadzieję że juz jesteś w pełni sił 😛
zauważyłam ze wiele osób je mięso i zapomina o wszystkim innym- a warzywa i owoce są mega zdrowe 😀
u mnie powodem nie były problemy zdrowotne, ale same zwierzaczki- ich los, niewyobrażalne cierpienie.. 🙁

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 16/04/2006 11:20 pm
Ama
 Ama
bywalec

hehe a u mnie sa ludzie którzy dobrze wiedzą jakie cierpienie wyrządzaja tym zwierzętom ale tez nie przejdą na wegetarianizm bo mięso jest smaczne... ja szczerze mówiąc czasem mam ochote sie rzucic na np zupe żurek ale jak sobie myśle o zowerzętach to mi się odechcieawa... pozdrawiam 😉

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 17/04/2006 12:59 pm
fred
 fred
forumowicz

Moze i mieso jest smaczne ale jak mowisz gina przy tym zwierzeta 🙁 🙁

Sebastian

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 17/04/2006 3:58 pm
Srebrna
stały bywalec

Nigdy specjalnie za mięsem nie przepadałam...

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 17/04/2006 5:49 pm
eunica
forumowicz

ja urodziłam się z wrodzonym mięsowstrętem 😛 , Ama pisala że ma ochote żucić się na żurek , ale przecierz możesz sobie wykąbionować bezmiesny , ja jem praktycznie wszystkie zupy gotowane na kostce Knora wegecie itp :]

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 17/04/2006 5:55 pm
misia
rozmówca

Ja podobnie jak Srebrna gotuję zupy na kostkach warzywnych, robię tak również sosy czy dipy 🙂 . Mnie nie ciągnie do mięsa, czasami nachodzi mnie ochota na kotlety sojowe i wtedy je sobie przyrządzam bez zbędnego "rozbijania", krojenia itd. jak to ma miejsce w przypadku mięcha. 😀 🙂 😀

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 17/04/2006 6:04 pm
sieklik
bywalec

ja z miesa lubilem schabowe, ryby i owoce morza... nie tesknei za nimi choc niecale 4 miesiace to mzoe za krotko... mam za to czesto ochote na slodycze, ale jak pomysle ze tam jest mleko to mi sie odechciewa... niestety musze jesc nadal takie rzeczy jak ser i jajka 🙁

je vise ma devise cherche la terre promise, ton tv en colour mais vie est grise

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 17/04/2006 11:05 pm
dbl_uname_uolcia
początkujący

ja wcale nie tesknie. nigdy nie lubilam miesa i potepiam takie wytwory jak 'parowki sojowe' 'kotlety sojowe'. jesli ktos jest wege i strasznie katuje sie niejedzac miesa, to dla mnie straszna udreka...

;>

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 19/04/2006 4:22 am

ja też za mięsem nigdy szczególnie nie przepadałam. czasem mam małą ochote zjeśc sobie jakiegoś łososia wędzonego czy kabanosa ewentualnie , ale podobnie jak i wam od razu przychodzi mi na myśl cierpienie tego stworzonka przed śmiercia 🙁 za to zawsze kochałam słodycze i chyba tak mi juz zostanie...bez czekolady ani rusz

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 19/04/2006 5:08 pm
euridice
stały bywalec

ja miesa nigdy nie lubilam...

potem jakos tak "samo" mi sie powoli odechcialo jajek, a na koniec mleka i jego przetworow.

i jest dobrze 😀

pozdrawiam C:

animals are my friends and i don't eat my friends || GO VEGAN!

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 19/04/2006 6:10 pm
Srebrna
stały bywalec

niestety musze jesc nadal takie rzeczy jak ser i jajka 🙁

Witaj w gronie, Sieklik. Mi obiecała rodzicielka, że będę mogła po roku sprawdzić stan zdrowia i jeśli będzie dobry, pożegnac najpierw jajka, potem nabiał. Właśnie, obiecała. A już słyszę ciche głosy, że może bym jednak z nabiału nie rezygnowała itp. Będzie trzeba walczyć.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 19/04/2006 11:15 pm
Strona 1 / 2 Następny
  
Praca