hehe a u mnie sa ludzie którzy dobrze wiedzą jakie cierpienie wyrządzaja tym zwierzętom ale tez nie przejdą na wegetarianizm bo mięso jest smaczne... ja szczerze mówiąc czasem mam ochote sie rzucic na np zupe żurek ale jak sobie myśle o zowerzętach to mi się odechcieawa... pozdrawiam 😉
Ja podobnie jak Srebrna gotuję zupy na kostkach warzywnych, robię tak również sosy czy dipy 🙂 . Mnie nie ciągnie do mięsa, czasami nachodzi mnie ochota na kotlety sojowe i wtedy je sobie przyrządzam bez zbędnego "rozbijania", krojenia itd. jak to ma miejsce w przypadku mięcha. 😀 🙂 😀
ja z miesa lubilem schabowe, ryby i owoce morza... nie tesknei za nimi choc niecale 4 miesiace to mzoe za krotko... mam za to czesto ochote na slodycze, ale jak pomysle ze tam jest mleko to mi sie odechciewa... niestety musze jesc nadal takie rzeczy jak ser i jajka 🙁
je vise ma devise cherche la terre promise, ton tv en colour mais vie est grise
ja też za mięsem nigdy szczególnie nie przepadałam. czasem mam małą ochote zjeśc sobie jakiegoś łososia wędzonego czy kabanosa ewentualnie , ale podobnie jak i wam od razu przychodzi mi na myśl cierpienie tego stworzonka przed śmiercia 🙁 za to zawsze kochałam słodycze i chyba tak mi juz zostanie...bez czekolady ani rusz
niestety musze jesc nadal takie rzeczy jak ser i jajka 🙁
Witaj w gronie, Sieklik. Mi obiecała rodzicielka, że będę mogła po roku sprawdzić stan zdrowia i jeśli będzie dobry, pożegnac najpierw jajka, potem nabiał. Właśnie, obiecała. A już słyszę ciche głosy, że może bym jednak z nabiału nie rezygnowała itp. Będzie trzeba walczyć.
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






