Śliwa poszukaj jakiegos forum o pierogach z miesem - bo z nami raczej sie nie dogadasz ( dla mnie osobiscie to są pierogi z trupem- i tego nie zmienisz)
poszukaj jakiejś stronki z czytaniem ze zrozumieniem bo widze że masz z tym problemy... napisałem już, że jak ktoś uważa mięso które ja jadam za trupa, to ja to szanuje, a co z atym idzie nie mam zamiaru zmieniać czyjegoś zdania.... tylko napisałem ze ja mam inne podejście.
skoro rożrożniasz dwie istoty żywe takie jak rośliny i zwierzęta na podstawie kilku cech budowy, to pozwole sobie rozrożnić człowieka i inne zwierzęta na podstawie kilku cech.... i powiem, że człowiek to nie to samo co inne zwierzęta.
ja jednak nadal sadze, ze marchewka rozni sie od krowy troche bardziej niz czlowiek, choc moge sie mylic bo marchewka i krowa nie maja nic wspolnego a czlowiek i krowa sa w jakistam sposob spokrewnieni i maja od choroby wspolnych cech
je vise ma devise cherche la terre promise, ton tv en colour mais vie est grise
A więc powiem ze marfefka i krófka różnią sie chodzby tym ze jedno jest zwierzęciem i to na dodatek zwierzęciem które ma pewne odruchy wrodzone, potrafi przeczuć niebezpieczeństwo, zagrozenie, potrafi rozpoznać osobe która jest w obec niej dobra bądź zła potrafi nawiązać kontakt z otoczeniem a marfefka takich zdolności nie posiada i to główna róznica (po za tym ze marfef jest wazyfkiem a krofka zwierzaczkiem) 😀 Pozatym nie porównujmy do siebie dwoch róznych światów 😛
Śliwa poszukaj jakiegos forum o pierogach z miesem - bo z nami raczej sie nie dogadasz
hej buu, spokojnie, ja nie uwazam, ze Sliwa powinien poszukac sobie innego forum, po prostu dyskutujemy, to wszystko, a to, ze nasze poglady sie roznia, to juz inna sprawa C:
tak... kotlet zawsze bedzie kotletem, pierogi z miesem zawsze bedą pierogani z mięsem, mielone zawsze będą mielonymi, spaghetti zawsze będzie spaghetti... potrawy które jadam będą potrawami które jadam, a nie trupami... nie zmienisz tego, wiec niepotrzebnie sie wysilasz.
skoro rożrożniasz dwie istoty żywe takie jak rośliny i zwierzęta na podstawie kilku cech budowy, to pozwole sobie rozrożnić człowieka i inne zwierzęta na podstawie kilku cech.... i powiem, że człowiek to nie to samo co inne zwierzęta.
nadal wybitnie sie nie zgadzam, ale skoro tak stawiasz sprawe (nie mozesz uznac miesa na swoim talerzu za martwe cialo), to mysle, ze ten temat jest zamkniety. prawde mowiac cichcem liczylam na to, ze choc troche cie przekonam do swoich racji, ale teraz widze, ze nie ma szans ;P. no trudno.
pozdrawiam C:
animals are my friends and i don't eat my friends || GO VEGAN!
A więc powiem ze marfefka i krófka różnią sie chodzby tym ze jedno jest zwierzęciem i to na dodatek zwierzęciem które ma pewne odruchy wrodzone, potrafi przeczuć niebezpieczeństwo, zagrozenie, potrafi rozpoznać osobe która jest w obec niej dobra bądź zła potrafi nawiązać kontakt z otoczeniem a marfefka takich zdolności nie posiada i to główna róznica (po za tym ze marfef jest wazyfkiem a krofka zwierzaczkiem) Pozatym nie porównujmy do siebie dwoch róznych światów
oczywiście to są dwa rożne światy, ale żyjące w jednym świecie istot [b]żywych[/b]
to mysle, ze ten temat jest zamkniety
też tak myśle 😛
>marchewka żyje, krowa żyje.
To i ja dodam swoje trzy grosze do tej dyskusji 😉
Głos Sumienia jest w moim wypadku silniejszy jak zimna logika rozumu. Gdybym zauważył, że rośliny odczuwają ból i się boją, na pewno bym ich też nie zjadał. Właśnie sumienie a nie rozum ma wpływ na to, że odczuwam jedność z innymi istotami żyjącymi i czuję odpowiedzialność za nie.
Dodam jeszcze: tak, i ja odczuwam apetyt na widok marchewki, jabłek, śliwek, gruszek czy pomarańczy. Wręcz przeciwnie widok zająca, krowy lub kury, ten wywołuje u mnie inne odczucia, np. chęć głaskania. Nigdy nie odczuwałem na widok krowy (i innych zwierząt też) apetytu.
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






