<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>        <rss version="2.0"
             xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
             xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
             xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
             xmlns:admin="http://webns.net/mvcb/"
             xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"
             xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
        <channel>
            <title>
									adam + ewka - Różności				            </title>
            <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/838/</link>
            <description>Wegetarianie.pl Forum</description>
            <language>pl-PL</language>
            <lastBuildDate>Mon, 14 Sep 2026 09:10:00 +0000</lastBuildDate>
            <generator>wpForo</generator>
            <ttl>60</ttl>
							                    <item>
                        <title>RE: adam + ewka</title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/838/paged/7/#post-110789</link>
                        <pubDate>Tue, 05 Apr 2016 00:18:00 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[nie wiem kim jest ów dobry Bóg

Niewiedza przewyższa wiarę tym, że człowiek niewiedzący jeśli zechce będzie kiedyś wiedział. Natomiast ktoś kto wierzy, nie dowie się już nigdy. Chyle czoła...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[<blockquote>nie wiem kim jest ów dobry Bóg</blockquote>

Niewiedza przewyższa wiarę tym, że człowiek niewiedzący jeśli zechce będzie kiedyś wiedział. Natomiast ktoś kto wierzy, nie dowie się już nigdy. Chyle czoła tym, którzy przyznają się do swojej niewiedzy.

<blockquote>Jakie jest jego imię?</blockquote>

Dlaczego pytasz o imię? Nazywanie przedmiotów i osób, to ludzki zwyczaj służący odróżnieniu jednego obiektu od drugiego. Czy Stwórca Wszechświata jeśli jest Jeden, potrzebuje rozróżnienia? To Stwórca zarówno Ciebie jak i mnie. Nie w tym tkwił przekaz, by odrzucić imię Jahwe, lecz w tym by odrzucić poczynania Istoty, która dawniej nosiła to imię.]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/">Różności</category>                        <dc:creator>aniss</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/838/paged/7/#post-110789</guid>
                    </item>
				                    <item>
                        <title>RE: adam + ewka</title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/838/paged/7/#post-110788</link>
                        <pubDate>Sun, 03 Apr 2016 19:54:54 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Oldek poczułam się trochę jak na przesłuchaniu 
  [img  No nie pomyślałem, że tak to odbierzesz. Jeśli poczułaś się urażona, to przepraszam. Po prostu mnie intrygujesz. Więc pozwól, ż...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[<blockquote>Oldek poczułam się trochę jak na przesłuchaniu </blockquote>
  http://faccine.forumfree.net/sorry.gif   No nie pomyślałem, że tak to odbierzesz. Jeśli poczułaś się urażona, to przepraszam. Po prostu mnie intrygujesz. Więc pozwól, że odniosę się do jeszcze jednej twojej wypowiedzi:		
 <blockquote>Czuję się zobowiązana do przekazania Wam tego, co wiem. Jestem świadoma, że wielu z Was odwróci się z tego powodu ode mnie, bo informacje te nie są pochlebne w stosunku do ludzkości. </blockquote>
 I spytam cię, przez kogo czujesz się zobowiązana? Od kogo masz przekaz? Bo wiem, że:		
 <blockquote>ja nie uznaję JHWH za Kreatora. </blockquote>
 Toteż chciałbym by odpowiedziałaś mi jak Mojżesz faraonowi w czyim imieniu przychodzisz. Bo używasz takich określeń jak "Stwórca Wszechświata", "Kreator" czy "Bóg Ojciec" a nie wiem kim jest ów dobry Bóg do którego ciągle nawiązujesz. Jakie jest jego imię?


* * * * *

Imię Szaddaj jest również ściśle związane z ideą braterstwa. Ale w rzeczywistości:
Przede wszystkim dowiadujemy się, że idea wspólnoty rasowej narzucona Izraelitom przez Mojżesza i podtrzymana przez Jozuego, nie wytrzymała próby czasu. Prasemicka organizacja plemienna, oparta na związkach krwi, była jeszcze zbyt żywotna, by ustąpić nawet w nowych warunkach osiadłego życia.						Poszczególne plemiona miały swoje odrębne tradycje obyczajowe, mówiły nawet nieco odmiennymi narzeczami. Gdy po zgonie Jozuego zabrakło wspólnego przywódcy, doszły znów do głosu zadawnione urazy, uprzedzenia i separatyczne tendencje. Zjawisku temu sprzyjał fakt, że na skutek rozkładu wspólnoty pierwotnej i pogłębienia się różnic klasowych dawniejsza starszyzna rodowa z wyboru przekształciła się w dziedziczną arystokrację. Naczelnicy plemion i rodów przybrali sobie tytuły książąt lub "przełożonych" wraz z takimi przydomkami jak "potężny" czy "szlachetny". Te właśnie uprzywilejowane warstwy poczęły rywalizować ze sobą i przyczyniły się nie tylko do rozbicia izraelskiej jedności, ale nawet do walk bratobójczych...						
...Rozpad ludu izraelskiego na dwanaście skłóconych plemion był tym niebezpieczniejszy, że Kanaan tylko częściowo został podbity przez Jozuego...			
...Pojedyncze plemiona izraelskie, zdane na własne siły, nie mogły oczywiście podjąć walki z władcami sąsiadujących z nimi państewet kananejskich."  - "Opowieści biblijne" - Zenon Kosidowski.	

Po śmierci Jozuego bywało jeszcze gorzej. Księga Sędziów to opowiadania o narodowych bohaterach w czasach, gdy Izraelici zaczęli czcić kanannejskich bogów, a nie trzymając się przymierza, podzielili się, co doprowadziło do wydarzeń opisanych w trzech końcowych rodziałach księgi. Do wojny domowej.	

I tu dwa artykuły ku refleksji:	
http://znakiczasu.pl/z-ksiegi-poczatkow/263-dluga-noc-konkubiny 
  http://www.ms.ofm.pl/150/konkubina.php 

 jeśli spojrzymy na kontekst historyczny, możemy zauważyć, że barbarzyństwo i brutalna przemoc były powszechne w tym czasie i to był wzajemny sposób odnoszenia się do siebie. W tym kontekście historie i opowiadania Tory ujawniają prawdziwie zaawansowany charakter moralny, niż to było obecne w zbiorowej świadomości ludów w tym czasie. Jest napisane, że "Tora mówi językiem ludzi" i to, co zostało napisane w Księdze Sędziów, napisane zostało przez człowieka pod proroczym natchnieniem. Trzeba jednak pamiętać, że owo natchnienie przepływa przez narzędzie jakim jest człowiek z jego ludzką psychologią i ograniczoną wiedzą. Bóg aby móc komunikować się z człowiekiem, musi zejść do poziomu ludzkiego zrozumienia. Musi dokonać cimcum, to znaczy "Ograniczyć się" z własnej nieskończoności. Dziś nasza wiedza o tych wydarzeniach zawarta w tych wersetach jest filtrowana przez naszą nowoczesną mentalność, z całym postępem pokoleń myśli nabytych i  aby aktualizować tę wiadomość musimy dostosować ją do czasów w którym żyjemy i poziomu naszej aktualnej wiedzy oraz sumienia.	
Jednakże przemoc masowa przeciwko obcym, nowo przybyłym objawiająca się poprzez zbiorowe gwałty i poniżające traktowanie jest i dziś powszechna, na przykład w więzieniach. Midrasz wyjaśnia, że grzech Sodomy to nie grzech niemoralności seksualnej, ale to grzech nienawiści. Upodlić, upokorzyć i rzygać jadem nienawiści, oto co potrafili najlepiej robić mieszkańcy Sodomy i Gibei. Tutaj mniej chodziło o zaspokojenie potrzeb seksualnych, a bardziej o prymitywne i dosadne pokazanie kto tu rządzi. Zgwałcenie ma być dla ofiary mega upokarzające i w jakiś sposób złamać ją psychicznie. Tak samo jest z zgwałceniem czyjejś kobiety. W tak prymitywny sposób niektóre samce alfa często okazują swoją władzę
 https://bartorah.files.wordpress.com/2013/10/jg19_29a.jpg?w=545   "A gdy dotarł do domu, wziął nóż i pokrajał swoją konkubinę na dwanaście sztuk."  - (Sędz. 19, 29). Żródło: http://www.bricktestament.com/judges/ 	

Owa konkubina przedstawia symbolicznie rozczłonkowanie społeczeństwa,	
 "Wtedy wyszli wszyscy Izraelici i jak jeden mąż zgromadzili się jednomyślnie od Dan aż do Beer-Szeby wraz z krainą Gilead przed Panem w Mispa."  - (Sędz. 20, 1). Tu "Gilead" stosuje się w jego najszerszym znaczeniu jako reprezentujący całość. Cały Izrael się zaangażował. Lewita osiągnął swój cel. Był wstrząśnięty tym co się stało i zjednoczył plemiona. Epizod z głosowaniem dla akcji eksterminacyjnej był całkowicie legalny i nakazany przez Torę w Księdzie Powtórzonego Prawa 13, 13 - 19.		
Czego więc brakowało w Izraelu? Jednej rzeczy, "miłości braterskiej". Owej miłości braterskiej o której pisał św. Jan w swoim pierwszym liście do wiernych. W nowym przekładzie wydanym przez BiZTB znajdziemy odpowiedni fragment w rodziale 3, który został opatrzony nagłówkiem "O miłości braterskiej", a zaczynający się nomen omen od wersetu 13:	
"13. Nie dziwcie się, bracia, jeżeli was świat nienawidzi. 14. My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do żywota, bo miłujemy braci; kto nie miłuje,  pozostaje w śmierci.  15. Każdy, kto nienawidzi brata swego, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie ma w sobie żywota wiecznego. 16. Po tym pożnaliśmy miłość, że On za nas oddał życie swoje; i my winniśmy życie oddawać za braci."    
Można tu sobie wyobrażić ową 13 niczym monetę posiadającą awers i rewers. Miłość i śmierc, które są sobie przeciwstawne. Przeciwieństwem miłości jest śmierc, bo do niej prowadzi nienawidz. Znowu teraz możemy sobie podumać nad znaczeniem karty 13 Wielkich Arkanów.		

Brak "miłości braterskiej" jest również i dzisiaj widoczny. Ponadto relacje pomiędzy bracmi a Bogiem są ściśle ze sobą powiązane. "Kto miłuje Boga, musi także miłować brata swego"  - (1 Jana 4, 21). Izrael widzi w Benjaminie wroga i mimo pozornej jedności, nie uważa aby grzech tego plemienia dotyczył ich wszystkich. Mówią: "Co to za bezprawie zostało u was popełnione?"  (Sędz, 20, 12). Nie mówią: popełnione przez nas.  Zgromadziwszy się w Mispa Izraelici mówią: "Usuniemy zło z Izraela"  (w. 13), ale gdzie były braterskie uczucia? Gorliwość była tam, ale to nie wystarczyło, aby zrekompensować brak braterskiej miłości. Jeśli lud odpowiadając na zło Benjaminitów mówił "wy", a nie z pośród nas, jeśli zaś chodzi o ukaranie winnych mówi "my", "Wydajcie teraz tych męzów, ludzi występnych... a zabijemy ich i usuniemy zło z Izraela"  (w. 13). Rezygnacja z braterskiej miłości otwiera drzwi do zrozumienia jej znaczenia.	

 https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/8e/Flag_of_Benjamin.svg/220px-Flag_of_Benjamin.svg.png   Flaga Benjamina

I właśnie po pogromieniu Beniaminitów zdano sobie sprawę z tego co się stało i podjęto środki zaradcze opisane w rodziale 21. Zwracam uwagę, że nie szukali wskazówek Jahwe na ten temat. Zrobili to, co było słuszne w ich własnych oczach, nie oglądając się na Pana jako Króla. Wskazanie braku przywództwa przejawia się wyraźnie pod koniec Księgi Sędziów. W ostatnich pięciu rozdziałach księgi pojawia się zdanie: "W tym czasie nie było jeszcze króla w Izraelu"  cztery razy. Chodzi o to, że nie było centralnego organu w celu zapewnienia funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, więc "każdy robił, co mu się podobało",  a panowanie Jahwe było ignorowane. Jest to więc również odniesienie do faktu, że większość nie postrzegała Boga jako swego króla, 		

Nadszedł czas monarchii ]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/">Różności</category>                        <dc:creator>Oldek</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/838/paged/7/#post-110788</guid>
                    </item>
				                    <item>
                        <title>RE: adam + ewka</title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/838/paged/7/#post-110783</link>
                        <pubDate>Thu, 24 Mar 2016 12:14:42 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Oldek poczułam się trochę jak na przesłuchaniu, czytając &#039;Twój post na mój temat.  Nie bardzo też rozumiem w czym widzisz tutaj problem, bo ja go nie widzę. Uważam, że jedno nie wyklucza dru...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Oldek poczułam się trochę jak na przesłuchaniu, czytając 'Twój post na mój temat.  Nie bardzo też rozumiem w czym widzisz tutaj problem, bo ja go nie widzę. Uważam, że jedno nie wyklucza drugiego.
Pisząc, że mam w sobie zachowaną pamięć, nie oznacza, że jestem święta i potrafię całkowicie uwolnić się od zła tej planety. Sam Jezus mówił o sobie "nie nazywaj mnie dobrym, jest tylko jeden Dobry na tym świecie". A ja także nie jestem nieomylna i wciąż pracuję nad sobą. Również to, że Ojciec nauczył Jezusa tego i owego, nie wyklucza moim zdaniem, że mógł mieć w pamięci czasy Raju. Na nic nauki, choćby najlepsze, jeśli ktoś tego wewnętrznie nie czuje i nie uzyskuje w samym sobie potwierdzenia/zgodności. Moje zdanie jest takie, że Jezus pamiętał i przeraził się tego co zastał gdy się tu powtórnie narodził... co nie oznacza, że nie potrzebował wsparcia i pomocy. Bardzo możliwe, że Ojciec mu pomógł. Pewności nie mam, mnie w tamtych czasach na Ziemi nie było.. a Biblia nie jest wiarygodnym źródłem informacji, jeśli chodzi o precyzje faktów. Ja bardziej traktuję ją jak zbiór mitów i legend, w których jest ZIARENKO prawdy ;)


]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/">Różności</category>                        <dc:creator>aniss</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/838/paged/7/#post-110783</guid>
                    </item>
				                    <item>
                        <title>RE: adam + ewka</title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/838/paged/7/#post-110782</link>
                        <pubDate>Thu, 24 Mar 2016 03:39:33 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Imię Szaddaj jest również ściśle związane z ideą braterstwa. I tutaj mała uwaga, że pojęcie pokrewieństwo krwi tak jak my to rozumiemy to ograniczona kulturowo, unikalna europejska koncepcja...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Imię Szaddaj jest również ściśle związane z ideą braterstwa. I tutaj mała uwaga, że pojęcie pokrewieństwo krwi tak jak my to rozumiemy to ograniczona kulturowo, unikalna europejska koncepcja, a określenie "więzy krwi" istnieje jako akceptowana i rozumiana część, ale tylko w naszej europejskiej mentalności.	

 "Tematyka rodziny zawsze znajdowała się pod wpływem zachodniego myślenia dotyczącego biologii i jej związków z pokrewieństwem."  - Agata Stanisz

Cynthia R. Chapman w swojej pracy: "Oh that you were like a brother to me, one who had nursed at my mother's breasts.&#8221; Breast Milk as a Kinship-Forging Substance" pisze, że o ile "nasienie" i "kości i ciałem" są zdecydowanie najczęstszym określeniem na związki pokrewieństwa w Biblii, to jest jeszcze inna substancja, będąca metaforą więzi rodzinnych; a jest nią mleko matki. Jak etnograficzne i historyczne badania wykazały istnieje szeroka różnorodność kultur, które rozumieją mleko matki jako substancję, która transmituje cechy fizyczne i społeczne. Odnieść trzeba się też do ciekawego zdania z Pieśni nad Pieśniami 8, 1; w których oblubienica pragnie, aby jej ukochany były "jak brat", "Obyś mi był bratem, który ssał pierś mojej matki!"  Określenie "brat" zawężające do bardziej intymnej relacji dzielenia się mlekiem tej samej matki sugeruje, że takie karmienie piersią, czyli z tego samego źródła tworzy szczególny rodzaj więzi pokrewieństwa.  

  To samo rozumienie mleka matki jest widoczne w literaturze starożytnego Bliśkiego Wschodu, która przedstawia młodych królewiczów pielęgnowanych przy piersiach bogiń. Mamy tu epizody karmienia piersią w celu umocnienia królewskiego lub kapłańskiego statusu. Na przykład Asyryjskiego króla Asurbanipala wykarmiła bogini Isztar, nazywana "Królową Niniwy". 	

W badaniu z 1999 roku skupiając się na tym jak w islamskiej kulturze postrzegane jest karmienie piersią, Avner Giladi odkrył, że mleko matki w społeczeństwach islamskich ustanawia więzy pokrewieństwa z jasnymi implikacjami społecznymi. Koran wspomina o "matkach mlecznych" i "siostrach mlecznych" z którymi kontakty seksualne są zabronione. Teksty hadisów odnoszące się do odpowiednich tekstów koranicznych zgadzają się, że mleko z piersi wykuwa więź pokrewieństwa, które uniemożliwia małżeństwo. tylko interpretacje różnią się od tego, ile wspólnego mleka wystarczająco ustanawia taką więź pokrewieństwa z opiniami od jednej kropli do dwóch pełnych lat karmienia piersią. 		

Wracając do tekstu Pnp widzimy, że karmienie przez tę samą matkę tworzy silne więzi pokrewieństwa. A z mitów starożytnego Bliskiego Wschodu i z tekstu Izajasza, dostrzegamy, że mleko z piersi jest substancją, która transmituje królewskość i boskość od karmiącej ich mamki. Książęta ludzkie i boskie mówią o ssaniu piersi bogiń i jest to akt, który zapowiada ich wstąpienie do królestwa. W przytoczonym przeze mnie tekście Izaj. 66, 10-13 powracający emigranci karmieni są piersiami "Syjonu" po powrocie do ojczyzny i otrzymują królewskie cechy majestatu i blasku. Jerozolima w Izaj. 49, 23 sama ssie piersi królów oraz księżniczek i staje się królewska.	

Nie ulega wątpliwości, że analogicznie można to odnieść do Boga El Szaddaj, który niczym matka troszcząc się o nas, chce abyśmy wszyscy byli jednością. By powiedzenie: "Obyś mi był bratem, który ssał pierś mojej matki!"  zawsze było aktualne, bo Wszyscy braćmi być powinni. 

 I ta prawda to właśnie ów niedoceniany, zaginony skarb. Magiczny skarb. Magic circle! ]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/">Różności</category>                        <dc:creator>Oldek</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/838/paged/7/#post-110782</guid>
                    </item>
				                    <item>
                        <title>RE: adam + ewka</title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/838/paged/7/#post-110781</link>
                        <pubDate>Thu, 24 Mar 2016 03:24:35 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Aniss z wieloma twoimi poglądami muszę się zgodzić:	
 Materia jest wytworem dobrego Boga, z tej materii wyewoluował człowiek, który postanowił stworzyć/poznać zło. 								

Kreator nie p...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Aniss z wieloma twoimi poglądami muszę się zgodzić:	
 <blockquote>Materia jest wytworem dobrego Boga, z tej materii wyewoluował człowiek, który postanowił stworzyć/poznać zło. 								

Kreator nie potrzebuje kultu Jego osoby. Ludzkie świątynie, posągi, obrazy i rytuały są mu totalnie zbędne. 										

A ja Ci mówie, że nie ma znaczenia jakie nadasz sobie prawo. Robić możesz co chcesz. Ponad ludzkim prawem istnieje prawo Wszechświata i ono jest stałe i niezmienne dla każdej istoty, a powiedzenie sobie "mam prawo by okradać innych", "mam prawo by mordować", nie uchroni Cię przed konsekwencjami </blockquote>
 I tego wszystkiego można dowiedzieć się z Biblii, czyli nic nowego pod Słońcem. Jednakże jest coś co mnie niepokoi, bo jeszcze rok temu pisałaś:		
 <blockquote>Bo o to w tym wszystkim chodzi na dzień dzisiejszy. By ludzie odnajdywali drogi wiodące do Raju. Sama wciąż szukam najlepszych ścieżek,  jednak staram się dzielić tym, co już sama odnalazłam, tak jak powinien robić komunista. Cieszy mnie, gdy ludzie z tego korzystają. </blockquote>
 A teraz piszesz, że znasz już drogę:	
   <blockquote>Mam w sobie zapisaną pamięć jak być powinno, a droga ta jest prosta i przejrzysta, nie chcę jej zabrudzać. </blockquote> 
Przy okazji w końcu uzyskaliśmy odpowiedż na pytania, które zostały ci zadane;
<blockquote><blockquote>Tylko pytanie, skąd Ty to wiesz? - cienkun						
Skąd wiesz? - MannaPoranna </blockquote>
A skąd wiedział Jezus?	 </blockquote>
 Odpowiedziałaś im wtenczas: "A skąd wiedział Jezus?",  a mi odpowiadasz: "Mam w sobie zapisaną pamięć".  To by sugerowało, że czerpiecie z tego samego żródła, ale z tego co wiem Jezus nigdy nie mówił, że ma cokolwiek zapisane w swojej pamięci. Oto słowa Jezusa: "... nic nie czynię sam z siebie, lecz tak mówię, jak mnie mój Ojciec nauczył."  (Jan 8, 28) oraz "Bo ja nie z siebie samego mówiłem, ale Ojciec, który mnie posłał, On mi rozkazał, co mam powiedzieć i co mam mówić."  (Jan 12, 49). Widzisz tę różnicę?	   

* * * * *

A odnośnie tego co napisałem w porzednim poście to jest jeszcze jedna rzecz, która łączy przejście przez Jordan i rytuał chrztu. Justyn Męczennik podaje, że ochrzczony neofita po wyjściu z wody był ubierany w nowe szaty i następnie karmiony mlekiem i miodem,  pożywieniem noworodków. Potem przyprowadzano go, aby mógł się przywitać ze swoimi "bracmi" i "siostrami" pocałunkiem. Zwróćcie uwagę na owe mleko i miód, które symbolizowało ich nowonarodzenie, ale zapewne również jako znak, że dotarli do Ziemi Obiecanej opływającą w mleko i miód. Zgodnie z obietnicą jaką Bóg dał Mojżeszowi kiedy go powołał na górze Horeb i kiedy mu objawił imię swoje JHWH (2 Mojż. 3, 8-14). 

Jednakże Bóg najpierw objawił się jako El Szaddaj w chwili Przymierza z Abramem i w związku z obietnicą potomstwa (I Mojż. 17, 1-2). Szadaj jako Szin, dalet i jod (litery umieszczane na mezuzach) to notarikon wyrazu: Sz omer D altot J israel - "Stróż Drzwi Izraela". Szadaj to również akronim od słów Mi sz e' A mar Daj  L'olamo, co tłumaczymy jako "Ten, który powiedział 'wystarczy' światu" podczas stwarzania świata. Ale pamiętajmy, że podstawowo imię to wywodzi się od słowa szad , czyli "pierś kobiety" lub "pierś matczyna", a liczba mnoga to szadajim  - piersi.
 Nazwa El Szaddaj (Bóg z piersiami), wyraźnie wskazuje, że sprawiedliwy i kochający Bóg troszczy się o nas jak matka troszczy się o noworodka. Wszystko, co mogłoby ewentualnie być potrzebne, dokładnie wtedy, kiedy tego potrzebujemy daje nam Bóg!	

Mamy psalm 131,  który mówi o Panu uciszającym i uspokajającm duszę, jakby była dzieckiem odstawionym od matczynej piersi.

Dlaczego dusza jest rodzaju żeńskiego w Piśmie Świętym zarówno w języku hebrajskim, jak i greckim? Dusza jest rodzaju żeńskiego ponieważ dusza jest jak kobieta. Kobieta jest krucha i delikatna. "Delikatności, imię twe... kobieta"  - napisał William Shakespeare w Hamlecie. Kobieta w większym stopniu potrzebuje ochrony niczym kwiat róży. Kobietom dozwolone jest wyrażanie swoich emocji jak niespokojnemu dziecku powinno być dozwolone do czasu. Kobieta jest jak dusza, która obejmuje nasz umysł, wolę i emocje. 		

Czego możemy nauczyć się od metafory porównującą niespokojną duszę do niespokojnego dziecka? Wystarczy w Biblii odnaleść 2 fragmenty ze słowem "dziecko". Pierwszy z nich jest Mat. 18, 3; gdzie Jezus powiedział: "... jeśli się nie nawrócicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebios."   Drugi to 1 Kor. 14, 20 w ktorym czytamy: "Bracia, przestańcie myśleć jak dzieci ... w swoim myśleniu bądzie dorośli."  Pierwszy jest o tej dziecięcej ufności jaką musimy mieść w Bogu dla naszego zbawienia, drugi upomnia nas byśmy byli dojrzali. Wydaje się, że musimy myśleć o bardzo delikatnej równowadze między nimi. Odstawienie jest trudne, ale konieczne dla dziecka by rosło i dojrzewało. Jednak odstawiane od piersi dziecko jest silnie uzależnione od swojej matki. Taki też proces przechodzimy podczas duchowego odsadzenia. Aby rozwijać się duchowo i dojrzewać oraz dorastać w Panu, nigdy nie wyrastamy z potrzeby Go. Wezwani do dojrzałości, byśmy przestali być niespokojni, niczym nieugięte i wymagające dziecko, a poddali się Bogu. Uczę się, że dorastanie jest trudne. Droga do dojrzałości duchowej obejmuje ból i cierpienie i pytania bez odpowiedzi, ale ostatecznie prowadzi do położenia ufności w Panu. 	
Dlatego Szaddaj oznacza przede wszystkim "Piersi." Bóg jest "Szaddaj", bo On jest Żywiciel, siły dawcą, a więc w sensie wtórnym, Tym który zaspokaja, który rozlewa się w życiu wierzących. Jako niespokojne, niezadowolone dziecko jesteśmy nie tylko wzmocnieni i nakarmieni z piersi matki, ale także jesteśmy uspokojeni, wypoczęci, zadowoleni. 

Jest to raczej matczyny obraz Boga, co sugeruje nam, że jak matka podtrzymuje swoje własne dziecko, tak więc i Bóg podtrzymuje swój lud. Co najlepiej ilustruje to przypadek Abrahama i Sary (I Mojż. 17, 1-8; 15-22; I Mojż 18, 9-14) 
W Izajaszu 66, 10-13 (Biblia Tysiąclecia) czytamy: ''Radujcie się wraz z Jerozolimą, weselcie się w niej wszyscy, co ją miłujecie! Cieszcie się z nią bardzo wy wszyscy, którzyście się nad nią smucili, ażebyście ssać mogli aż do nasycenia z piersi jej pociech; ażebyście ciągnęli mleko z rozkoszą z pełnej piersi jej chwały. Tak bowiem mówi Pan: Oto Ja skieruję do niej pokój jak rzekę i chwałę narodów - jak strumień wezbrany. Ich niemowlęta będą noszone na rękach i na kolanach będą pieszczone. Jak kogo pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę; w Jerozolimie doznacie pociechy." 

 El Szaddaj błogosławi, odżywia i podtrzymuje potomstwo obietnicy.]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/">Różności</category>                        <dc:creator>Oldek</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/838/paged/7/#post-110781</guid>
                    </item>
				                    <item>
                        <title>RE: adam + ewka</title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/838/paged/7/#post-110778</link>
                        <pubDate>Tue, 22 Mar 2016 11:57:57 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Co do pierwszego zdania z twojego postu mówiącego, że związek pomiędzy Adamem i Ewą był kazirodczy to biorąc tę okoliczność, że jestem zdania, iż byli semi-bliżniętami jednojajowymi to bym s...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[<blockquote>Co do pierwszego zdania z twojego postu mówiącego, że związek pomiędzy Adamem i Ewą był kazirodczy to biorąc tę okoliczność, że jestem zdania, iż byli semi-bliżniętami jednojajowymi to bym się zgodził, ale z zstrzeżeniem, że był tylko 1 proces ewolucji i że wcześniej żadnej cywilicacji nie było. </blockquote>

Dlatego też, wcześniej zapytałam w jaki sposób obecna Ziemia mogła być Rajem stworzonym przez Boga? 

<blockquote>Aniss dlaczego uważasz, że narodzonego Kaina poprzez kazirodczy seks, Ewa nie potrafiła darzyć miłością. A co z resztą kainowego rodzenstwa, które też przecież musiało pochodzić z kazirodczego seksu. Czy one też było niekochane? </blockquote>

Oldku, na te pytania nie odpowiem Ci precyzyjnie, gdyż to nie ja byłam Ewą i nie mogę za nią wypowiadać się co wtedy czuła. Wiem tyle, że seks kazirodczy i narodzenie Kaina i Abla skrzywiło zarówno jej psychikę, jak i dzieci które narodziła. Reszta rodzeństwa Kaina? Adam był synem Ewy i jednocześnie ojcem Kaina i Abla.  Adam nie pochodził z seksu kazirodczego. 

Jak możesz przeczytać w Biblii:

,,A ona poczęła i urodziła Kaina, i rzekła: Otrzymałam mężczyznę od Pana. A potem urodziła jeszcze Abla, jego brata. Abel był pasterzem trzód, a Kain uprawiał rolę. Gdy po niejakim czasie Kain składał dla Pana w ofierze płody roli, zaś Abel składał również pierwociny ze swej trzody i z ich tłuszczu, Pan wejrzał na Abla i na jego ofiarę; na Kaina zaś i na jego ofiarę nie chciał patrzeć. Smuciło to Kaina bardzo i chodził z ponurą twarzą.''

Od razu zaznaczam, że ja NIE czerpię wiedzy z Biblii i Biblia nie jest dobrym źródłem informacji. Ja tylko przyrównuje fakty i je wyjaśniam.. W Biblii jest dużo sprzeczności i niedomówień. 

<blockquote>Pod klipem, którego znajdziecie w moim poprzednim wpisie, 'Circle of THE Creator" znalazł się taki komentarz: "The circle of the Creator, God is calling to ALL who will hrear His voice!",  co się przekłada na: "Krąg Stwórcy, Bóg wzywa wszystkich, którzy usłyszą jego głos!".  No właśnie, czym jest ów krąg i jakie ma on znaczenie dla nas? Aby to zrozumiec ponownie odwiedzmy lud Boży, Izrael, którego odnajdziemy w Kadesz Barnea, stojących bezpośrednio przy wejściu do ziemi obiecanej Kanaan.	 tam Spośród dwanastu wysłanych szpiegów tylko dwóch, Kaleb i Jozue miał odwagę wejść do Kanaanu.	W konsekwencji nieposłuszeństwa  i niewiary lud Boży musiał wędrować po pustyni przez 40 lat, by w końcu stanąc nad brzegiem Jordanu. Tu znowu odwołam się do "Opowieści biblijnych", Zenona Kosidowskiego: "W Gilgal, gdzie był pierwszy postój, zapanowała wśród Izraelitów niebywała radość. Cały dzień śpiewano pieśni i hymny na chwałę Jahwe , a kobiety i dzieci dały wyraz swej wdzięczności w wesołych pląsach przy wtórze tamburynów i piszczałek. Jozue wybrał dwunastu mężów, po jednym z każdego plemienia, polecając im wydobyć z rzeki dwanaście głazów i ustawić w formie koła na pamiątkę wielkiego cudu". 
   http://1.bp.blogspot.com/_qjUj6Bhew2E/SgWiFENtpFI/AAAAAAAAAd0/_UUHQq0J7Yg/s400/gilgal.jpg 

 Bo "Gilgal" oznacza "koło stojących kamieni", i odnosi się do kamiennego kręgu, który tam był.	Oto kilka kluczowych faktów z Biblijnej opowieści w której jest mowa o "Kręgu" Jozuego:										- Został on oznaczony poprzez dwanaście kamieni.					
- Owe dwanaście kamieni są powiązane z dwunastoma plemionami Izraela.		
- Wydobyte zostały ze środka rzeki Jordan.						
- Wydobyte z miejsca w rzece, gdzie stali kapłani niosący Arkę Przymierza.		
- Zostały one utworzone na pierwszym miejscu, w którym Izraelici obozowali na noc w Ziemi Świętej.										- Dwanaście kamieni zostało umieszczone tam jako trwała pamiątka potęgi Boga, dzięki któremu Izraelici mogli przeiść suchą stopą przez wyschłą rzekę Jordan.			
- Obóz w Gilgal stał się bazą Izraelitów dokonanywujących wstępnego podboju Ziemi Świętej.	

Musimy pamiętać o tym, że Gilgal był pierwszym miejscem, w którym Izrael zatrzymał się po przejściu Jordanu; i ostatnim miejscem przed wkroczeniem Izraela do walki z Jerychem.		
Kiedy Pan wyprowadził swój lud przez Mojżesza na pustynię, był to początek wyzwolenia Izraela. Izrael wyszedł z Egiptu (symboliczne z tego świata), ale jeszcze nie dotarł do ziemi obiecanej. Tak samo jest z nami, dziećmi Boga. I my musimy przejść przez pustynię tego świata. W naszym codziennym życiu, jesteśmy w takiej samej sytuacji jak wędrójący Izraeliici na pustyni. Ciągle narzekamy i wykazujemy niezadowolenie.	Chociaż Izrael nie okazywał szacunku wobec Pana i wykazywał się brakiem wdzięczności, to On zadbał o wszystkie ich potrzeby i dał im wszystko co niezbędne było do życia.  I w tym mozemy odznaleźć analogie do nas.		
	Zanim będziemy mogli w duchu wejść do ziemi obiecanej, którą Pan nam obiecał, musimy przejść przez to, co trzyma nas w drodze. Przeszkodą tą jest Jordan - prototyp naszej śmierci. Arka przymierza była pierwowzorem Jezusa, stojącego pośrodku rzeki Jordan. Chrzest symbolicznie oznacza śmierć, ale także nowe narodziny w Chrystusie i wejście do Królestwa Bożego. Tak jak uczynili Izraelici wynosząc Arkę z Jordanu do Ziemi Obiecanej. 
W "Kręgu" Bóg rozkazał Jozuemu obrzezać tych, którzy urodzili się na pustyni. "Krąg" symbolizuje miejsce duchowego obrzezania, abyśmy pamiętali, że jesteśmy obywatelami Królestwa, że stare rzeczy przeminęły, a mamy nowe życie. Bóg pragnął, aby Jego lud dokonał oczyszczenia zanim zacznie działać przeciwko wrogowi. On chciał i chce aby Jego Słowo było zbadane i zrozumiane. On chce nas wykorzystać do swoich czynów, ale przede wszystkim do zmiany nas byśmy byli zdolni do wykonywania jego misji. To, co widzimy w Gilgal, to "usunięciu grzechu", jak czytamy: "... Dzisiaj usunąłem z was hańbę Egiptu. Miejscowość ta nazywa się Gilgal, aż do tego dnia ".  (Jozue 5: 9). Owa "hańba" to owoc w duchu, który dojrzał w Egipcie (prototyp świata), a który Izraelici przynieśli ze sobą. I wszystko, co pozostało do tego dnia w sercach Izraelitów z Egiptu, było podczas obrzezania w duchu zniszczone.							
Obrzezanie było konieczne, aby Jahwe mógł Izrael poprowadzić do zwycięstwa. Bóg chce byśmy weszli do Królestwa Bożego, które On nam daje, a możemy to zrobić tylko w stanie obrzezania. Obrzezanie nie zostało przeprowadzone natychmiast po wyjściu z Egiptu, ani podczas wędrówki na pustyni, ale odbyło się w czasie, gdy Izrael był już w ziemi obiecanej, po przejściu przez Jordan, po przejściu przez śmierć, ponieważ symbolicznie umarliśmy w Chrystusie. Dziś jest jasne, że nie mówimy więcej o obrzezaniu, ale mówimy w jakim stanie są nasze serca. Nasze serce muszą być poddane zmianom. Musimy dokonać "obrzezki serca". Teraz widzimy, dlaczego Bóg daje obrzezaniu, zwłaszcza w ciele i w Gilgal to jest w "Kręgu" w Starym Testamencie takie wielkie znaczenie. Ponieważ często popełniamy błędy i stale trzeba nam Gilgal! Ostatecznie, musimy stale tam być!		
Pobyt w Gilgal jest również kluczem do głębszej komunii z Panem. W Gilgal, miejscu usunięcia hanby, musimy odrzucić wszystko, zostawić wszystko. Całą naszą dumę, egoizm, brak miłości, wszystkie nasze nieczystości, i wszystko, co jest w naszych sercach nie tak wobec naszych braci i sióstr - wszystko to jest usuwane z nas w Gilgal. Ostatecznie Gilgal jest miejscem oczyszczenia.	 Kamienie Gilgal, wzięte z rzeki Jordan, gdzie stały nogi kapłanów, reprezentują "święty krąg" podstawowych przekonań lub nauk prawdy, które dostarczone z cudownego przejścia przez nasz duchowy Jordan z naszych dawnych sposobów duchowego zniewolenia i śmierci do naszych nowych sposobów życia duchowego.	
To są twoje "kamienie Gilgal", do którego możesz powracać ponownie i ponownie, 
Gilgal był Izraelitów pierwszy przyczółek w Ziemi Świętej, a także ich bazą operacyjną dla początkowego podboju. Później centrum ich kultury przesunął się w głąb lądu. Z doliny rzeki Jordan, gdzie znajduje się Gilgal, przenieśli się w końcu na szczyt góry, na której zbudowali świątynię Jerozolimską. Być może nadejdzie czas, kiedy, jak mówi Jezus, "nasze jarzmo będzie łatwe i nasze brzemię lekkie" (patrz Mt 11: 29-30 ) w przeżywaniu życia duchowego. Jednak zwłaszcza w pierwszych dniach, to jest walka. I walczymy w tej bitwie za pomocą tych prostych, podstawowych prawdziwych przekonań, które pierwsze wprowadziły nas do życia duchowego. One stanowią nasze Gilgal. W tej samej drodze, później w naszej własnej duchowej drodze musimy przejść do wyższego, bardziej złożonego i dopracowanego rozumienia Biblii, poznania Pana i znaczenia duchowego życia. Musimy przejść z Gilgal podstawowego zrozumienia życia duchowego do bardziej rozwiniętego i skomplikowanego Jerozolimskieg dojrzałego życia duchowego.			
Podróż zaczyna się od kamieni Gilgal ponieważ musimy postawić trwały fundament podstawowych zasad prawdy, na których można budować nadbudowę dojrzałego, dobrze rozwiniętego życia duchowego.		
 </blockquote>

Wszystko to co opisujesz, ludy Izraela itd... to wszystko to czasy II procesu ewolucji, a dla mnie (poza obecnym wcieleniem) są one zupełnie obce, pogmatwane i niezrozumiałe. Mam w sobie zapisaną pamięć jak być powinno, a droga ta jest prosta i przejrzysta, nie chcę jej zabrudzać.]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/">Różności</category>                        <dc:creator>aniss</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/838/paged/7/#post-110778</guid>
                    </item>
				                    <item>
                        <title>RE: adam + ewka</title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/838/paged/7/#post-110769</link>
                        <pubDate>Mon, 14 Mar 2016 15:53:42 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Co Gilgal oznacza dla Ciebie? Jakie są podstawowe kamienie prawdy, które tworzą święty krąg, z którego swoją duchową podróż podejmiesz?  &quot;Moc na świecie działa w kręgach, i wszystko stara...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Co Gilgal oznacza dla Ciebie? Jakie są podstawowe kamienie prawdy, które tworzą święty krąg, z którego swoją duchową podróż podejmiesz?  "Moc na świecie działa w kręgach, i wszystko stara się być cykliczne  - He&#543;áka Sápa (Black Elk) - Oglala Sioux.
"Krąg" będzie korzystny nie tylko dla indywidualnego samorozwóju, ale także naszych relacji, ich jakości, które sprawią, że staną się doskonałym narzędziem budowania społeczności.	
 "On narysował okrąg, który odciął mnie -						
Heretyk, buntownik, coś do lekceważenia.						
Ale kocham i miałem dość rozumu, aby wygrać:						
My narysowaliśmy okrąg, który objął go" 
  - Charles Edward Anson Markham 

 Koło jest symbolem duchowej pełni. Krąg jest metaforą włączenia, otwartości na całe życie, to gest szacunku dla ziemi i wszystkich ludzi. Musimy w ciągu naszego życia, aby nauczyć się rysować coraz większe kręgi integracji. Nasze kręgi muszą szanować życie w całej jego różnorodności, aby objąć zbiór zasad, który stoi na straży społeczności ludzi o równej wartości, niezależnie od dzielących ich różnic.	Naszymi słowami i czynami powinniśmy narysować okrąg, który umożliwia to.		

Teraz możemy sobie powrócić do naszej układanki/gry i odpowiednio ułożyć 12 kamyczków przedstawiające 12 plemion Izraela:			

 http://i.imgur.com/JvXapNw.png?1

I w kręgu  i w kręgu  
I w kręgu  i w kręgu  
I w kręgu  i w kręgu  

A wy drodzy forumowicze gdzie jesteście? Czy byliście szczęśliwi? ]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/">Różności</category>                        <dc:creator>Oldek</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/838/paged/7/#post-110769</guid>
                    </item>
				                    <item>
                        <title>RE: adam + ewka</title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/838/paged/7/#post-110768</link>
                        <pubDate>Mon, 14 Mar 2016 14:26:39 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[No i ximo się zmyła. Szkoda. I teraz się już nie dowiemy o czym jest ta teoria. Mam nadzieję aniss, że ty nie będziesz kasować swoich postów. Co do pierwszego zdania z twojego postu mówiąceg...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[No i ximo się zmyła. Szkoda. I teraz się już nie dowiemy o czym jest ta teoria. Mam nadzieję aniss, że ty nie będziesz kasować swoich postów. Co do pierwszego zdania z twojego postu mówiącego, że	związek pomiędzy Adamem i Ewą był kazirodczy to biorąc tę okoliczność, że jestem zdania, iż byli semi-bliżniętami jednojajowymi to bym się zgodził, ale z zstrzeżeniem, że był tylko 1 proces ewolucji i że wcześniej żadnej cywilicacji nie było. Aniss dlaczego uważasz, że narodzonego Kaina poprzez kazirodczy seks, Ewa nie potrafiła darzyć miłością. A co z resztą kainowego rodzenstwa, które też przecież musiało pochodzić z kazirodczego seksu. Czy one też było niekochane? 

Pod klipem, którego znajdziecie w moim poprzednim wpisie, 'Circle of THE Creator" znalazł się taki komentarz: "The circle of the Creator, God is calling to ALL who will hrear His voice!",  co się przekłada na: "Krąg Stwórcy, Bóg wzywa wszystkich, którzy usłyszą jego głos!".  No właśnie, czym jest ów krąg i jakie ma on znaczenie dla nas? Aby to zrozumiec ponownie odwiedzmy lud Boży, Izrael, którego odnajdziemy w Kadesz Barnea, stojących bezpośrednio przy wejściu do ziemi obiecanej Kanaan.	 tam Spośród dwanastu wysłanych szpiegów tylko dwóch, Kaleb i Jozue miał odwagę wejść do Kanaanu.	W konsekwencji nieposłuszeństwa  i niewiary lud Boży musiał wędrować po pustyni przez 40 lat, by w końcu stanąc nad brzegiem Jordanu. Tu znowu odwołam się do "Opowieści biblijnych", Zenona Kosidowskiego: "W Gilgal, gdzie był pierwszy postój, zapanowała wśród Izraelitów niebywała radość. Cały dzień śpiewano pieśni i hymny na chwałę Jahwe , a kobiety i dzieci dały wyraz swej wdzięczności w wesołych pląsach przy wtórze tamburynów i piszczałek. Jozue wybrał dwunastu mężów, po jednym z każdego plemienia, polecając im wydobyć z rzeki dwanaście głazów i ustawić w formie koła na pamiątkę wielkiego cudu". 
   http://1.bp.blogspot.com/_qjUj6Bhew2E/SgWiFENtpFI/AAAAAAAAAd0/_UUHQq0J7Yg/s400/gilgal.jpg 

 Bo "Gilgal" oznacza "koło stojących kamieni", i odnosi się do kamiennego kręgu, który tam był.	Oto kilka kluczowych faktów z Biblijnej opowieści w której jest mowa o "Kręgu" Jozuego:										- Został on oznaczony poprzez dwanaście kamieni.					
- Owe dwanaście kamieni są powiązane z dwunastoma plemionami Izraela.		
- Wydobyte zostały ze środka rzeki Jordan.						
- Wydobyte z miejsca w rzece, gdzie stali kapłani niosący Arkę Przymierza.		
- Zostały one utworzone na pierwszym miejscu, w którym Izraelici obozowali na noc w Ziemi Świętej.										- Dwanaście kamieni zostało umieszczone tam jako trwała pamiątka potęgi Boga, dzięki któremu Izraelici mogli przeiść suchą stopą przez wyschłą rzekę Jordan.			
- Obóz w Gilgal stał się bazą Izraelitów dokonanywujących wstępnego podboju Ziemi Świętej.	

Musimy pamiętać o tym, że Gilgal był pierwszym miejscem, w którym Izrael zatrzymał się po przejściu Jordanu; i ostatnim miejscem przed wkroczeniem Izraela do walki z Jerychem.		
Kiedy Pan wyprowadził swój lud przez Mojżesza na pustynię, był to początek wyzwolenia Izraela. Izrael wyszedł z Egiptu (symboliczne z tego świata), ale jeszcze nie dotarł do ziemi obiecanej. Tak samo jest z nami, dziećmi Boga. I my musimy przejść przez pustynię tego świata. W naszym codziennym życiu, jesteśmy w takiej samej sytuacji jak wędrójący Izraeliici na pustyni. Ciągle narzekamy i wykazujemy niezadowolenie.	Chociaż Izrael nie okazywał szacunku wobec Pana i wykazywał się brakiem wdzięczności, to On zadbał o wszystkie ich potrzeby i dał im wszystko co niezbędne było do życia.  I w tym mozemy odznaleźć analogie do nas.		
	Zanim będziemy mogli w duchu wejść do ziemi obiecanej, którą Pan nam obiecał, musimy przejść przez to, co trzyma nas w drodze. Przeszkodą tą jest Jordan - prototyp naszej śmierci. Arka przymierza była pierwowzorem Jezusa, stojącego pośrodku rzeki Jordan. Chrzest symbolicznie oznacza śmierć, ale także nowe narodziny w Chrystusie i wejście do Królestwa Bożego. Tak jak uczynili Izraelici wynosząc Arkę z Jordanu do Ziemi Obiecanej. 
W "Kręgu" Bóg rozkazał Jozuemu obrzezać tych, którzy urodzili się na pustyni. "Krąg" symbolizuje miejsce duchowego obrzezania, abyśmy pamiętali, że jesteśmy obywatelami Królestwa, że stare rzeczy przeminęły, a mamy nowe życie. Bóg pragnął, aby Jego lud dokonał oczyszczenia zanim zacznie działać przeciwko wrogowi. On chciał i chce aby Jego Słowo było zbadane i zrozumiane. On chce nas wykorzystać do swoich czynów, ale przede wszystkim do zmiany nas byśmy byli zdolni do wykonywania jego misji. To, co widzimy w Gilgal, to "usunięciu grzechu", jak czytamy: "... Dzisiaj usunąłem z was hańbę Egiptu. Miejscowość ta nazywa się Gilgal, aż do tego dnia ".  (Jozue 5: 9). Owa "hańba" to owoc w duchu, który dojrzał w Egipcie (prototyp świata), a który Izraelici przynieśli ze sobą. I wszystko, co pozostało do tego dnia w sercach Izraelitów z Egiptu, było podczas obrzezania w duchu zniszczone.							
Obrzezanie było konieczne, aby Jahwe mógł Izrael poprowadzić do zwycięstwa. Bóg chce byśmy weszli do Królestwa Bożego, które On nam daje, a możemy to zrobić tylko w stanie obrzezania. Obrzezanie nie zostało przeprowadzone natychmiast po wyjściu z Egiptu, ani podczas wędrówki na pustyni, ale odbyło się w czasie, gdy Izrael był już w ziemi obiecanej, po przejściu przez Jordan, po przejściu przez śmierć, ponieważ symbolicznie umarliśmy w Chrystusie. Dziś jest jasne, że nie mówimy więcej o obrzezaniu, ale mówimy w jakim stanie są nasze serca. Nasze serce muszą być poddane zmianom. Musimy dokonać "obrzezki serca". Teraz widzimy, dlaczego Bóg daje obrzezaniu, zwłaszcza w ciele i w Gilgal to jest w "Kręgu" w Starym Testamencie takie wielkie znaczenie. Ponieważ często popełniamy błędy i stale trzeba nam Gilgal! Ostatecznie, musimy stale tam być!		
Pobyt w Gilgal jest również kluczem do głębszej komunii z Panem. W Gilgal, miejscu usunięcia hanby, musimy odrzucić wszystko, zostawić wszystko. Całą naszą dumę, egoizm, brak miłości, wszystkie nasze nieczystości, i wszystko, co jest w naszych sercach nie tak wobec naszych braci i sióstr - wszystko to jest usuwane z nas w Gilgal. Ostatecznie Gilgal jest miejscem oczyszczenia.	 Kamienie Gilgal, wzięte z rzeki Jordan, gdzie stały nogi kapłanów, reprezentują "święty krąg" podstawowych przekonań lub nauk prawdy, które dostarczone z cudownego przejścia przez nasz duchowy Jordan z naszych dawnych sposobów duchowego zniewolenia i śmierci do naszych nowych sposobów życia duchowego.	
To są twoje "kamienie Gilgal", do którego możesz powracać ponownie i ponownie, 
Gilgal był Izraelitów pierwszy przyczółek w Ziemi Świętej, a także ich bazą operacyjną dla początkowego podboju. Później centrum ich kultury przesunął się w głąb lądu. Z doliny rzeki Jordan, gdzie znajduje się Gilgal, przenieśli się w końcu na szczyt góry, na której zbudowali świątynię Jerozolimską. Być może nadejdzie czas, kiedy, jak mówi Jezus, "nasze jarzmo będzie łatwe i nasze brzemię lekkie" (patrz Mt 11: 29-30 ) w przeżywaniu życia duchowego. Jednak zwłaszcza w pierwszych dniach, to jest walka. I walczymy w tej bitwie za pomocą tych prostych, podstawowych prawdziwych przekonań, które pierwsze wprowadziły nas do życia duchowego. One stanowią nasze Gilgal. W tej samej drodze, później w naszej własnej duchowej drodze musimy przejść do wyższego, bardziej złożonego i dopracowanego rozumienia Biblii, poznania Pana i znaczenia duchowego życia. Musimy przejść z Gilgal podstawowego zrozumienia życia duchowego do bardziej rozwiniętego i skomplikowanego Jerozolimskieg dojrzałego życia duchowego.			
Podróż zaczyna się od kamieni Gilgal ponieważ musimy postawić trwały fundament podstawowych zasad prawdy, na których można budować nadbudowę dojrzałego, dobrze rozwiniętego życia duchowego.]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/">Różności</category>                        <dc:creator>Oldek</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/838/paged/7/#post-110768</guid>
                    </item>
				                    <item>
                        <title>RE: adam + ewka</title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/838/paged/7/#post-110766</link>
                        <pubDate>Sat, 12 Mar 2016 01:14:44 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Aniss Piszesz zapewne o teorii Gézy Róheima. 

A o czym jest ta teoria?]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[<blockquote>Aniss Piszesz zapewne o teorii Gézy Róheima. </blockquote>

A o czym jest ta teoria?]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/">Różności</category>                        <dc:creator>aniss</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/838/paged/7/#post-110766</guid>
                    </item>
				                    <item>
                        <title>RE: adam + ewka</title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/838/paged/7/#post-110765</link>
                        <pubDate>Tue, 08 Mar 2016 16:49:03 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Związek pomiędzy Adamem i Ewą był kazirodczy.  Boga jako Kreatora - Stwórcy Wszechświata wśród nich wtedy NIE było. Tzw. &quot;Bóg&quot;, który ich przestrzegał przed tym czynem, to &quot;mąż&quot; Ewy - Bóg Oj...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Związek pomiędzy Adamem i Ewą był kazirodczy.  Boga jako Kreatora - Stwórcy Wszechświata wśród nich wtedy NIE było. Tzw. "Bóg", który ich przestrzegał przed tym czynem, to "mąż" Ewy - Bóg Ojciec (w cudzysłowiu bo małżeństw wtedy nie było). To wydarzenie zostało w Biblii określone jako "zerwanie owocu z drzewa poznania dobra i zła". Narodzonego Kaina poprzez kazirodczy seks, Ewa nie potrafiła darzyć miłością.. To zapoczątkowało wypaczenie psychiki syna i pierwsze morderstwo w dziejach ludzkości. Dlatego też, zasłoniono im narządy płciowe, pojawił się wstyd i uznanie nagości i seksu jako coś złego. Wcześniej nigdy takie nie było.]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/">Różności</category>                        <dc:creator>aniss</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/roznosci/838/paged/7/#post-110765</guid>
                    </item>
							        </channel>
        </rss>
		