czym zastąpić mięso:) (wkońcu smakuje tak samo)
Jednak nagle i niespodziewanie wyniknął pewien problem w klonowaniu rzygowin... powstały pewne mutacje, które doprowadziły do powstania...
nowej formy życia, która...
mogła na nowo zagrozić całemu światu. Przerażeni Ahriman i wróżka przestali się na siebie zwracać 😀 i zaczęli porażać czarami mutacje krów, któe mutowały niebezpieczne wymiociny. Czary jednak były coraz słabsze; krowy mutowały się i mutowały, stając coraz silniejszymi organizmami. Niespodziewanie przybył KonioOsioł G., który zdecydował, że trzeba im urządzić coś w rodzaju kwarantanny. Nie było to jednak takie łatwe. Sam KonioOsioł G. z krowami mieć nie chciał nic do czynienia, w końcu nie był świnią.
O problemie dowiedział się mag Szahriman...
Myślę, że lepiej by było, gdybyśmy jednak pisali tyle, ile chcemy...
...kupił sobie pieska:).
I nosił go w różowej torbie, aby przypodobać się ludziom. W jego obłudnym umyśle kształtował się już niecny plan...
a Ahriman, wróżka i osią zajeli się akwizycją:). No i oczywiscie mutacje krowy wyplute przez kosmitę klonowały te torby, żeby mieli co sprzedawać...
No i sprzedawali je na targu za 2. 50 liczac na owocne zyski, miesozercy kupywali...
aż pewnego dnia ktoś odkrył kto je klonuje i przerażony...
Zadecydował, by zwrócić się do rządu, by w jakiś sposób pozbyć się mutacji krów. Rząd jednak widział w torebkach wielkie zyski, a tego kogoś, kto odkrył, kto klonuje torebki (Boże, co za zdanie :D) wtrącono do więzienia pod byle pretekstem.
A był to Szahriman, jedyny, który mógł uchronić świat przed niebezpiecznymi, jak to się miało okazać, trobami...
...które nie były tylko zwykłymi torbami... Te torby wydzielały impulsy, które docierały do mózgu konsumentów, zamieniając ich w marionetki, które były posłuszne producentowi torebek. Za sprawą tajemniczej mocy torebrek konsumenci byli posłuszni we wszystkim co nakazał producent, a knuł on wielkie plany...
Wróżka rozwiązała cały problem wysyłając torebki formom życia, które powstały przy klonowaniu rzygowin. Pozostała tylko kwestja uwolnienia maga z więzienia i wsadzenia niebezpiecznych mutacji krów wyplutych przez kosmitę za kratki. Poza tym istniał ciągły problem strajku rodzin w których, ktoś kupił ,,torebkę''. Nie pozostało nic innego jak wykożystać do tej brudnej roboty zachipnotyzowane torebkami formy życia. Wróżka wiedziała co robić i...
widzę, że trudno przebrnąć, wiec ja coś znowu wymyślę:
...Użyła swoich wróżkowych mocy do zamieny strajkujących w ropychy kazała zachipnotyzowanym ziomalom pomóc wydostać się z więzienia jej przyjacielowi. Gdy uciekł już z więzienia, krowy niestety zabiły wróżkę:(.
.... lecz nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo ! wrozka miala syna z 3 malezmstwa z gorocokrwostym latynosem .... mieszkajacym w Radomiu 🙂 Andrejew (bo tak mu bylo na imie , temu synowi 😛 ) , ktory odziedziczyl po ojcu latynoska karnacje a po matce magiczne zdolonosci postanowil pomscic smierc swej rodzicielki i ......
zebral wojsko i wyruszyli do walbrzycha.....
a tam czekala na nich....






