Witam, wyjaśnię że CHOLESTEROLU ZJADANEGO ABSOLUTNIE BAĆ SIĘ NIE TRZEBA. Niestety cały czas straszą nawet nim lekarze.
Wchłonąć możemy tylko 0,35g cholesterolu, czyli mniej niż 0,5g, choćbyśmy zjedli nawet 10g! Nie ma zatem znaczenia to, co byśmy jedli. I tak cholesterolu wchłania się mało. Co do syntezy: młody mężczyzna o wadze około 70kg potrafi zsyntetyzować przeszło 1g cholesterolu na dobę. Jeśli dodać do tego 0,35g wchłoniętego, to razem mamy na dobę ok. 1,5g łącznie. Wydala się go również podobnie, tzn. wydala się ok. 0,5g cholesterolu i ok. 1g soli kwasów żółciowych, które też są pochodnymi cholesterolu.
Z czego powstaje ten cholesterol?
Z biochemicznego punktu widzenia do utworzenia cząsteczki cholesterolu potrzebny jest tzw. aktywny ottan. Drugim składnikiem jest NADPH. Aktywny ottan może powstać z wszystkiego: i z tłuszczu, i z węglowodanów, i z białka, ale NADPH w znaczącej ilości powstaje tylko z węglowodanów (i to zarówno słodyczy, pieczywa, ryżu, miodu czy słodkich owoców). Cholesterol powstaje z węglowodanów, w związku z czym jest oczywiste, że nadmiary cholesterolu będą wtedy, gdy w pożywieniu występują nadmiary węglowodanów. Dodam jeszcze że zgodnie z Biochemią Harpera zalecana dawka węglowodanów dobowa to 50 - 100 gramów, (oczywiście wiele zalezy również aktywności człowieka)
Oficjalna medycyna podaje, że nie cholesterol jest przyczyną miażdżycy, tylko stan zapalny tętnic (Świat Nauki z lipca 2002).
Pozdrawiam
Brajan, pokarmy pochodzenia zwierzęcego bogate w tłuszcz zawierają cholesterol oraz wymuszają na organiźmie zwiekszoną produkcję przenośników tłuszczów bogatych w cholesterol (fachowa nazwa chylomikrony) niezbędnych w absorpcji tłuszczów.
Dodanie do takich potraw soli (co jest nagminne w dietach komercyjnych) strąca cholesterol i inne lipidy w płynach usrojowych. Po pewnym czasie tworzą się w żyłach i tętnicach zatory, złogi.
Polecam Bichemię Lehningera tam jest to wszystko opisane. Oraz zrób doświadczenie jak nie wierzysz:
Do pełnego mleka (powtarzam pełnego z pełną zawartością tłuszczu)) dodaj soli wtedy zobaczysz co się stanie.
Zrozumiesz wtedy mechanizm powstawania zatorów w naczyniach krwionośnych oraz powstawanie celulitu
Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
:yltype:
[edytowane 26/5/2007 przez Jędruś]
Witam
Również oparłem sie na wiedzy z biochemii i przedstawiłem to w sposób przejżysty ale dopisze jeszcze:
Cholesterol w przeciwieństwie do powszechnie panującej fobii jest cennym dla życia związkiem. Chemicznie jest to alkohol steroidowy, ponieważ posiada grupę OH. Jest głównym składnikiem błon komórkowych u ludzi i u zwierząt oraz prekursorem wielu innych płynów ustrojowych, takich jak kwasy żółciowe oraz hormony steroidowe. Praktycznie cały cholesterol w organizmie pochodzi nie z pokarmów, a z syntezy tego związku de novo w wątrobie. W tym co zjadamy znajdują się głównie trójglicerydy, czyli tłuszcze. Chemicznie są to związki kwasów tłuszczowych z glicerolem. Cholesterol z pokarmów jest wchłaniany w bardzo niewielkich ilościach ( w takich jak napisałem powyżej). Jak to się dzieje, że dochodzi do powstania tzw. cząsteczek cholesterolu we krwi? Prześledźmy po kolei całą drogę.
Tłuszcze (głównie trójglicerydy), które zjadamy, ulegają emulsyfikacji, czyli rozbiciu na drobniejsze cząsteczki poprzez połączenie się z kwasami żołciowymi i fosfolipidami, tworząc tzw. micelle. Micelle te hydrolizowane są przez enzymy trzustkowe w dwunastnicy. Produktami hydrolizy są: cholesterol, kwasy tłuszczowe i monoglicerydy, które z micelli wchłaniane są do komórek nabłonkowych jelita cienkiego i krętego, gdzie z powrotem zachodzi reakcja resyntezy trójglicerydów i estrów cholesterolu. Potem z tych cząsteczek powstają duże cząstki, czyli chylomikrony, które dostają się do przewodu mlecznego, a stamtąd do krwi. Większość cholesterolu obecnego w tkankach nie pochodzi z cholesterolu pokarmowego, który w ogóle nie ulega absorpcji z diety. Synteza cholesterolu zachodzi na nowo w wątrobie, która jest najważniejszym miejscem jego syntezy.
Także teoria o szkodliwości cholesterolu zjadanego i jego odkładaniu się trafiła już dawno do lamusa.
Odnosnie złogów i zatorów zgoda tylko pytanie z czego te złogi powstają?
Skoro powołałeś się na Biochemię więc z pewnościa doskonale wiesz że ważne są proporcje między węglowodanami a tłuszczami bo to "mieszanka wybuchowa".
I jeszcze jedno możesz nie jeść tłuszczu a i tak możesz mieć te złogi i zatory.
Pozdrawiam
Zanim sie zaplączemy w zawiłości biochemii przypomnijmy sobie teorię Darwina o ewolucji i nie dajmy się zastraszać i zwariować że dieta wegetariańska jest niezdrowa W takimrazie zadna dieta na świecie nie jest zdrowa , każda niesie ze sobą jakieś zagrożenia A więc zachowajmy umiar w jedzeniu i wertowaniu biochemii Spójrzcie na mięsożerców -ile otyłości , jaka plaga chorób z braku wstrzemięzliwości , rozsądku i-kara za brak sumienia wobec zwierzat





