oto kilka fragmentów z artykólu: MLECZNY LIST : PRZESŁANIE DO MOICH PACJENTÓW - Dr Eugeniusz Siwik,
Zacznijmy od literatury naukowej. Od roku 1988 do 1993 w archiwach „Medicine” zarejestrowano ponad 2.700 artykułów dotyczących mleka. W 1.500
z nich głównym tematem było mleko. Nie brak na ten temat naukowej informacji. Przejrzałem ponad 500 z 1.500 artykułów, odrzucając artykuły, które dotyczyły wyłącznie zwierząt, dociekań ezoterycznych oraz badań nie zakończonych wnioskami.
W jaki sposób streściłbym te artykuły? Były one prawie zdumiewające.
Przede wszystkim żaden z autorów nie pisał o mleku, jako
o znakomitym pożywieniu, nie wywołującym skutków ubocznych oraz jako
o „doskonałym pożywieniu”, tak jak przekonuje nas o tym przemysł. Głównym tematem zainteresowania autorów są: kolka jelitowa, podrażnienie jelitowe, krwawienie jelitowe, anemia, reakcje alergiczne u niemowląt
i dzieci, jak również zakażenia, takie jak zakażenie bakterią salmonelli. Bardziej złowieszczy jest strach przed zakażeniem wirusem białaczki bydlęcej, albo wirusem podobnym do wirusa AIDS, jak również niepokój o cukrzycę dziecięcą. Podejmowano także dyskusje na temat zanieczyszczenia mleka krwią i ciałkami ropnymi, jak również rozmaitymi substancjami chemicznymi i środkami owadobójczymi. Wśród dzieci problemami były: alergia, infekcje migdałów i uszu, mimowolne moczenie nocne, astma, krwawienia jelitowe, kolka oraz cukrzyca dziecięca. U dorosłych problemy wydawały się być bardziej związane z chorobami serca oraz zapaleniem stawów, uczuleniami, zapaleniem zatok jak również białaczką, chłoniakiem i innymi nowotworami.
Mleko jest matczyną wydzieliną okresu laktacyjnego, krótkoterminowym środkiem odżywczym dla noworodków. Niczym mniej, ani więcej. W niezmienny sposób matka każdego ssaka karmi go mlekiem przez krótki okres czasu natychmiast
po narodzinach. Kiedy nadchodzi pora odstawienia od piersi, młody potomek jest zapoznawany z pożywieniem właściwym dla tego gatunku ssaków. Znanym przykładem może być tutaj szczenię. Matka karmi szczenię piersią zaledwie przez kilka tygodni, a następnie odstawia je od niej i uczy spożywania stałego pokarmu. Natura zaprogramowała karmienie piersią tylko najmłodszych ssaków.
Oczywiście zwierzęta żyjące w naturalnych warunkach nie mają możliwości kontynuowania picia mleka po odstawieniu od piersi.
Pięćdziesiąt lat temu przeciętna krowa dawała 2.000 funtów mleka rocznie. Czołowi producenci uzyskują dzisiaj 50.000 funtów. W jaki sposób zostało to dokonane? Lekarstwa, antybiotyki, hormony, plany wymuszonego odżywiania oraz wyspecjalizowana hodowla - oto w jaki sposób.
Czy krowie mleko jest odpowiednim pożywieniem dla istot ludzkich. Odpowiedź „ludu” brzmi : „oczywiście”, lecz odpowiedź „osoby” brzmi : „nie, nie jest ono dobre dla istot ludzkich”. Krowie mleko przeznaczone jest dla cieląt i stanowi specyficzne pożywienie tego gatunku. Picie mleka krów nie jest bardziej właściwe, aniżeli picie mleka innych ssaków. Czynimy to dlatego, ponieważ zawsze tak czyniliśmy. Jest to ludzkim wymysłem, a przy bliższym zbadaniu przekonasz się,
że wszystkie nasze wierzenia, dotyczące mleka są „wymionowym” nonsensem.
MLECZNY MIT NR 1: MLEKO POMAGA W BUDOWANIU MOCNYCH KOŚCI
Amerykańscy rodzice przekazują ten mit swoim dzieciom, a wprowadzeni w błąd specjaliści żywienia popierają go. W rzeczywistości mleko i inne produkty mleczne osłabiają kości
i przyspieszają osteoporozę. Tak jest faktycznie, konsumpcja mleka wywołuje dokładnie taki stan, o którym głosi się, że można jemu zapobiec właśnie poprzez konsumpcję mleka.
Tak, jak będę to wyjaśniał szczegółowo w kolejnej relacji, osteoporoza jest wynikiem utraty wapnia, jego niewystarczającego spożycia. Natomiast produkty mleczne, z powodu swojej wysokiej zawartości białka, przyczyniają się do utraty wapnia. W badaniach, przedstawiających zakres występowania osteoporozy, stwierdzono, że duża konsumpcja produktów mlecznych jest związana z wysokim wskaźnikiem zachorowalności na osteoporozę. Jeżeli chcesz mieć mocne kości, nie pij mleka.
MLECZNY MIT NR 2: MLEKO JEST PODSTAWOWYM NAPOJEM ZDROWOTNYM
Mniemanie, że mleko służy twojemu zdrowiu, jest ponownie „wymionowym” nonsensem. Podczas gdy spożywanie owoców, warzyw oraz pełnego zboża zostało udokumentowane jako obniżające ryzyko ataku serca, pojawiania się wysokiego ciśnienia krwi oraz zachorowania na raka, szeroko głoszone korzyści zdrowotne konsumpcji produktów mlecznych są w najlepszym razie wątpliwe. W istocie produkty mleczne są najbardziej prawdopodobną przyczyną osteoporozy, choroby serca, otyłości, raka, alergii i cukrzycy. Produkty mleczne są wszystkim, tylko nie zdrowym pożywieniem.
Związek picia mleka oraz spożywania produktów mlecznych z chorobą serca jest szczególnie silny. Podczas gdy zawsze było wiadomo, że produkty mleczne o wysokiej zawartości tłuszczu, takie jak pełne mleko i ser, są istotnym czynnikiem, przyczyniającym się do wysokiego poziomu cholesterolu oraz choroby serca, dr Wiliam B. Grant przedstawia coraz bardziej przekonywujący dowód na to, że mleko pozbawione tłuszczu jest także głównym czynnikiem, doprowadzającym do choroby serca. W jednym ze swoich artykułów, który ukazał się w przeglądzie „Alternative Medicine Review”, dr Grant zaznacza, że mleko pozbawione tłuszczu, zawierające znaczną ilość białka, ma bardzo niską zawartość witamin z grupy B. Metabolizm tej ilości białka, przy braku wystarczającej ilości witamin z grupy B, przyczynia się do tworzenia homocysteiny, wyznacznika choroby serca.
MLECZNY MIT NR 3: MLEKO JEST NIEZBĘDNE DLA ROZWIJAJĄCYCH SIĘ DZIECI
Czyżby ? Oto są trzy powody, dla których nie powinno się podawać dzieciom mleka.
Po pierwsze mleko jest główną przyczyną niedoboru żelaza u dzieci, prowadzącego do anemii.
W rzeczywistości Amerykańska Akademia Pediatrii odradza podawanie mleka dzieciom przed ukończeniem pierwszego roku życia. Po drugie, zostało wykazane, że konsumpcja mleka w okresie dzieciństwa przyczynia się do powstawania cukrzycy typu I. Pewne białka mleka przypominają molekuły komórek beta trzustki, które wydzielają insulinę. W niektórych wypadkach system immunologiczny wytwarza antyciała na białko mleka, które pomyłkowo atakują i niszczą komórki beta.
Po trzecie, wśród dzieci bardzo powszechne są uczulenia na mleko, powodujące problemy z zatokami, biegunkę, zaparcie. Są one główną przyczyną chronicznych infekcji ucha, które trapią ok. 40% wszystkich dzieci w wieku do lat sześciu. Alergie na mleko wiążą się również z problemami zachowania u dzieci oraz niepokojącym wzrostem liczby zachorowań na astmę wieku dziecięcego. Alergie na mleko są równie powszechne u dorosłych i wywołują one podobne symptomy. Nawet tak czcigodny autorytet w sprawach związanych z dziećmi, jak nieżyjący już
dr Benjamin Spock, w ostatnich latach swego życia zmienił zalecenia i odradził podawanie mleka dzieciom.
MLECZNY MIT NR 4: MLEKO JEST CZYSTE I ZDROWE
Tak, jakby mleko nie było już dostatecznie złym produktem, chemiczny gigant „Monsanto Company” oraz FDA (Ministerstwo Zarządzania Lekami i Żywnością) przyczyniły się do tego,
że stało się ono jeszcze gorsze. W roku 1994 FDA zatwierdziło wprowadzenie do użytku związku rbST ( rekombinowanej bydlęcej somatotropiny ), hormonu wytworzonego przy wykorzystaniu inżynierii genetycznej, który zwiększa u krów produkcję mleka o 10 - 20%. Mleko pochodzące
od krów, którym podano hormon rbST , zawiera podwyższony poziom podobnego do insuliny czynnika wzrostu IGF-I, jednego z najsilniej działających czynników wzrostu, jakie kiedykolwiek rozpoznano.
IGF-I występuje w stanie naturalnym zarówno u krów, jak i u ludzi i trafem natury jest on u tych dwóch gatunków identyczny. Co prawda IGF-I nie powoduje raka, lecz w wyraźny sposób stymuluje jego rozwój. Ostatnie badania wykazały siedmiokrotny wzrost ryzyka zachorowania
na raka piersi u kobiet z najwyższym poziomem IGF - I oraz czterokrotny wzrost ryzyka zachorowania na raka prostaty u mężczyzn z najwyższym poziomem IGF-I.
Związek rbST nie tylko podnosi stopień narażenia na działanie czynników wzrostu, zwiększa on także występowanie zapaleń krowich wymion. Zatem krowom, które były poddawane działaniu hormonu rbST, podaje się więcej antybiotyków i stąd też ich mleko zawiera większą ilość tych leków, jak również komórek ropnych i bakteryjnych, pochodzących z zakażonych wymion.
W swojej ostatniej książce „Mleko - śmiertelna trucizna” ( Argus Publishing, Inc. Englewood Cliffs, NJ, 1998 ) wytrwały, dociekliwy dziennikarz Robert Cohen opisuje poziom korupcji pomiędzy „Monsanto Company”, Ministerstwem Zarządzania Lekami i Żywnością (FDA) oraz Ministerstwem Rolnictwa, co według mnie daje podstawę do rozpoczęcia formalnego dochodzenia
oraz wytoczenia procesu kilku związanym z tą sprawą osobom. Książka ta zawiera udokumentowane wyjaśnienia okoliczności, w których sfałszowano dane oraz przedstawiono zmyślone badania. Pokazuje ona również jak środowisko naukowe oraz społeczeństwo zostały wprowadzone w błąd odnośnie hormonu rbST, skutków oddziaływania jego na nasze zdrowie oraz ilości tego hormonu znajdującego się w mleku. Ludzie, trudno będzie wam w to uwierzyć. Robert Cohen podaje nazwiska, daty oraz popiera liczby dokumentami, które stanowią niezbity dowód.
Tak, jak można było się tego spodziewać, gra prowadzona przez ludzi zarządzających Monsanto jest brutalna. Na przykład na Florydzie wywarli oni presję na stację telewizyjną „FOX”, która z kolei zwolniła z pracy dwóch nagrodzonych dziennikarzy z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem, za podjęcie próby zrelacjonowania ciemnej strony bydlęcego hormonu wzrostu. Niedawno ci dwaj dziennikarze zaskarżyli sieć telewizyjną do sądu. „Monsanto” mocno zaatakowało tych, którzy zwyczajnie domagają się oznakowania jego punktów mlecznych etykietą z napisem : „nie zawiera hormonów”. Cała ta sprawa jest oburzająca. Nie powinno nas to zdziwić, że cała Europa oraz Kanada publicznie zakazały stosowania tego hormonu, a my jesteśmy jedynym z głównych, uprzemysłowionych krajów, który go stosuje.
Aby otrzymać egzemplarz biuletynu „Sun Coast Eco” z czerwca/lipca 1998, w którym zrelacjonowana jest ta sprawa, należy wysłać czek na sumę 3 dolarów do „Sun Coast Eco Report”, P.o. Box 35500, Sarasota, Fl, 34278. Jeśli mamy dostęp do Internetu, znajdziemy więcej informacji odnośnie procesu pod kodem: www.fox BGHsuit. com.
ZALECENIA DLA OGRANICZENIA SPOŻYCIA PRODUKTÓW MLECZNYCH
1. Przede wszystkim całkowicie zaprzestać picia mleka. Płynne mleko jest najprawdopodobniej najbardziej skoncentrowanym, łatwo absorbującym źródłem hormonów wzrostu. Do mieszanek zbożowych lub gotowania można stosować zamiennie mleko sojowe lub ryżowe.
4. Wszystkie produkty mleczne spożywać z umiarkowaniem i ostrożnością, aby uniknąć produktów pochodzących od krów poddanych działaniu hormonu.
7. W celu otrzymania listy badań na które powołujemy się w niniejszym artykule, prosimy o przesłanie zaadresowanej koperty zwrotnej i znaczka pocztowego
na adres : CF/Phillips Publishing, 7811 Montrose Road, Potomac, MD 20854.
8. Przed kilkoma miesiącami przyłączyłem się do Roberta Cohena jako członek Zarządu jego nowo utworzonej Rady Edukacyjnej Mleczarstwa. W celu otrzymania dalszych informacji na temat zagrożeń związanych z produktami mleczarskimi zdecydowanie zalecam przeczytanie książki R. Cohena, udostępnionej przez Radę Edukacyjną Mleczarstwa, 1-888-NOTMILK (888-668-6455).
Powyższy tekst przedstawia połowę streszczenia, zamieszczonego
w październikowym numerze „Health & Healing”. Dr Whitaker poświęca ten numer swojego przeglądu tematom związanym z osteoporozą oraz chorobą serca. Chciałbym zacytować jedynie część komentarza dr. Whitakera, dotyczącego choroby kości.
„W ciągu życia zaledwie dwóch pokoleń wskaźnik złamań kości biodrowej
w Stanach Zjednoczonych zwiększył się czterokrotnie i jest on obecnie jednym
z najwyższych wskaźników na świecie. Amerykanie znajdują się także prawie
na samym szczycie wykresu konsumpcji produktów mlecznych.
Czy ktokolwiek mógłby mi powiedzieć, dlaczego uporczywie wmawiamy naszym dzieciom, że pożywienie mleczne wzmacnia ich kości?
Nadmierne spożycie białka - pochodzącego nie tylko z mleka, ale także białka zwierzęcego, pochodzącego z innych źródeł - zwiększa zapotrzebowanie na wapń
w celu zneutralizowania produktów kwaśnego rozkładu białka, niszcząc kości
w trakcie tego procesu. Dieta wysokobiałkowa, stosowana w ciągu całego życia, doprowadza zwykle do wytrawienia kości. Dieta wegetariańska o niskiej zawartości białka powoduje znacznie wyższą gęstość mineralną kości.
Tak więc pierwszym i najważniejszym krokiem w kierunku zmiany sposobu odżywiania jest spożywanie mniejszej ilości białka. Oznacza to zazwyczaj zredukowanie ilości wypijanego mleka.... Pomimo że produkty mleczne zawierają wapń, bardzo mała jego ilość pozostaje w kościach - zamiast tego wapń zostaje zużyty do neutralizacji kwasowości, spowodowanej przez białko mleczne”.
Aby ludzie mogli zrozumieć, co rzeczywiście pomaga w zwalczaniu osteoporozy, istotne jest stwierdzenie, że mleko jest pod tym względem bezużyteczne. Mleko
nie zastąpi ćwiczeń fizycznych, unikania spożywania białek zwierzęcych i sodu
oraz innych czynników obniżających zawartość wapnia w organizmie - jak twierdzi
dr Neal D. Barnard, prezes PCRM.
„Innym znakomitym źródłem wapnia jest sok pomarańczowy wzbogacony w wapń, warzywa zielonolistne i strączkowe oraz suplementy wapniowe” - stwierdza
dr Patricia Bertron, dyrektor ds. żywienia w PCRM.
Melasa jest bardzo bogata w wapń, zawiera ona ponad dwadzieścia razy tyle wapnia,
co doskonałe, naturalne pożywienie - mleko ludzkie.
Badania, opublikowane w grudniu 1994, w „The American Journal of Clinical Nutrition” ujawniły, że rozmiar szkieletu oraz masa kości są zaprogramowane genetycznie. Optymalny rozmiar szkieletu człowieka zostaje osiągnięty poprzez spożywanie w okresie młodzieńczym odpowiedniej ilości wapnia. Niemniej jednak nadmiar wapnia wpływa na masę kości. Po wprowadzeniu wapnia do organizmu, jego nadmiar jest wydalany wraz z moczem lub pochłonięty przez nerki, tętnice
oraz wątrobę. Taki nadmiar wapnia może wyrządzić duże szkody. Ubytek masy szkieletowej, związany z osteoporozą u kobiet, jest spowodowany głównie przez uzależnione od wieku zmniejszenie hormonalnego wydzielania steroidów przez jajniki. Podczas gdy spożywanie optymalnej ilości wapnia w wieku dziecięcym i dojrzewania jest ważne dla osiągnięcia właściwej gęstości kości, konsumpcja wapnia w wieku dorosłym ma małe znaczenie.
[b]
Cały artykół na stronie www.siwik.medserwis.pl w dziale MLEKO[/b]
go vegan!
Osoby jadające produkty mleczne codziennie, a RZADZIEJ jadające pr. zbożowe - jakoś sobie radzą.
Gdy jada się pr. zbożowe codziennie i w większej ilości - pr. mleczne przestają byc tolerowane tak czesto.
Chodzi o szlak metabolizmu węglowodanów. Zbytnio uaktywniony (uaktywniany nadmiarem mlecznych i nadmiarem zbozowych) - nie jest korzystny dla organizmu. Warzywa są ok. w każdej diecie.
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






