Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Czym leczą się wegetarianie?  

Strona 1 / 6 Następny
  RSS

Inochi
świeżaczek
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 4
20/08/2009 6:25 am  

Nie jestem wegetarianką, ale nie obżeram sie mięsem dla przyjemności. Chcę natomiast wiedzieć czym wegetarianie się leczą... Wszystkie leki muszą być testowane na zwierzętach, więc rozumiem, że gdy coś Was boli albo cierpicie na jakąś chorobę, to jednak nie zażywacie żadnych proszków, prawda? W grę wchodzą tylko aromaterapie, zioła itp.? Czy jednak tutaj mamy odstępstwo od morderstw i znęcania się nad bezbronnymi zwierzakami i gdy na coś cierpicie, wtedy wolno Wam zażywać leki? To nie prowokacja. Chcę tylko wiedzieć, czy jesteście konsekwentni. Pozdrawiam.


OdpowiedzCytat
big_red
forumowicz
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 37
20/08/2009 12:42 pm  

Pytanie zaskakujące, bo rzeczywiście masz trochę racji i w sumie nigdy się w ten sposób nad tym nie zastanawiałem. Jednak z tego co udało mi się wyczytać wynika, że nie wszystkie firmy testują swoje lekarstwa na zwierzętach. Poniżej zamieszczam link do strony, gdzie można dowiedzieć się więcej na ten temat:
http://www.gajanet.pl/Styl-ycia

Osobiście odkąd zostałem wegetarianinem (1,5 roku temu), nie dotknęła mnie żadna cięższa choroba i nie byłem zmuszony spożywać antybiotyków. Oczywiście kilka razy zdarzyło mi się zażyć tabletkę przeciwbólową na kaca, ale już od jakiegoś czasu staram się go zwalczać metodami naturalnymi i to nie dlatego, że chcę uchronić zwierzęta, ale dla własnego zdrowia. Wydaje mi się że wszystkie tabletki przeciwbólowe mają podobny skład chemiczny, dlatego na dzień dzisiejszy wątpię, by jakaś firma farmaceutyczna przeprowadzała podczas ich produkcji testy na zwierzętach, ale to moja własna opinia, która oczywiście może się mijać z prawdą.


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 4163
20/08/2009 2:08 pm  

Nie, nie jestem konsekwentna i biorę leki jak trzeba. Mogę się wciąż nazywać wegetarianką czy już nie?

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 3467
20/08/2009 2:10 pm  

Nie jestem wegetarianką, ale nie obżeram sie mięsem dla przyjemności.

To w takim razie dlaczego jesz mięso?

Od kiedy jestem wegetarianką tylko raz byłam chora było to zatrucie pokarmowe. Biorąc leki szczerze mówiąc nie wiedziałam, że są testowane na zwierzętach. Wcześniej dotykały mnie kilka razy w roku zakażenia górnych dróg oddechowych. Po zmianie diety to się zmieniło. Już nie muszę się tak męczyć.

Wszystkie leki muszą być testowane na zwierzętach, więc rozumiem, że gdy coś Was boli albo cierpicie na jakąś chorobę, to jednak nie zażywacie żadnych proszków, prawda? W grę wchodzą tylko aromaterapie, zioła itp.? Czy jednak tutaj mamy odstępstwo od morderstw i znęcania się nad bezbronnymi zwierzakami i gdy na coś cierpicie, wtedy wolno Wam zażywać leki?

To brzmi jak próba wymuszenia na nas wyrzutów sumienia jeśli bierzemy leki.

Nie, to wcale nie jest prowokacja 😮


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 4163
20/08/2009 2:16 pm  

Ludzie odczuwający wyrzuty sumienia z powodu jedzenia mięsa lubią wegetarianom wytykać niekonsekwencję lub się jej doszukiwać. To taka dygresja, nie prowokacja 😉

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 3467
20/08/2009 2:33 pm  

Masz rację Lily 🙂

Tak na marginesie teraz jak spojrzałam na biurko przypomniało mi się, że biorę codziennie tabletki bo jestem przewlekle chora. I nic na to nie poradzę. Do końca życia muszę być na prochach.

Edit: nie wiem dlaczego rozpatrywałam ten temat tylko w kategorii choroby zakaźne.

[edytowane 20/8/2009 przez Bellis_perennis]


OdpowiedzCytat
KajaLe
forumowicz
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 37
20/08/2009 2:43 pm  

Brawo Inochi, jestem wege bardzo wiele lat ale nie znoszę fanatyzmu niektórych wegetarian wytykających innym skórzany pasek do zegarka i karmiacych swoich mięsożernych pupili karmą bezmięsną, więc plus za prztyczek w nos wege-fanatykom i wege-ortodoksom i napiętnowanie niekonsekwencji 🙂

Kaja


OdpowiedzCytat
StellaArtois
weteran forum
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 2007
20/08/2009 2:58 pm  

Zaiste, niesłychany prztyczek w nos.
Nie wiem jak sobie wyobrażasz rezygnację z leków. Do posta powyżej - rezygnacja z leków jest niemożliwa ( i nie mówię tutaj o ludziach, którzy biorą tabletki przeciwbólowe na KACA, czy na inne tego typu lekkie bóle), natomiast rezygnacja ze skórzanego paska czy butów - owszem, ponieważ posiadają swoje nieskórzane odpowiedniki.


OdpowiedzCytat
KajaLe
forumowicz
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 37
20/08/2009 3:05 pm  

tak Fasola, wszystko sobie można zracjonalizować, hihi

Kaja


OdpowiedzCytat
StellaArtois
weteran forum
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 2007
20/08/2009 3:17 pm  

🙄
Nie wiem, czy wszystko, bo nie wiem wszystkiego. Czy potrafisz wygenerować coś jeszcze oprócz jadu? To by była taka ciekawostka przyrodnicza.
Jeśli o mnie chodzi to w ogóle nie biorę tabletek przeciwbólowych, tym bardziej, że tych z kwasem acetylosalicylowym brać nie mogę.


OdpowiedzCytat
KajaLe
forumowicz
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 37
20/08/2009 4:04 pm  

szkoda Fasola, że wszędzie [u] doszukujesz[/u] się jadu
***
tabletek przeciwbólowych też nie biorę, od wielu lat nie przeziebiam się więc nie stosuję żadnych leków kupowanych w aptece, hmm, ale 2 miesiące temu miałam wypadek z utratą przytomności i leżałam w szpitalu, podawali mi kroplówki natomiast tabletek przynoszonych na stolik nie łykałam, bo nikt nie był mi uprzejmy powiedzieć co to za leki, zresztą jakoś nie czułam potrzeby ich stosować 🙂

Kaja


OdpowiedzCytat
zWiErZaKoMaNkA
rozmówca
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 98
20/08/2009 4:09 pm  

Biorę leki jak muszę. Nie wiem,jak poradzilibyście sobie w anginie. Nie chciałam brać leków,ale gorączka i ból jest do niewytrzymania. Tak samo przy jakimś ostrym bólu głowy/brzucha,który jest nie do zniesienia.

Jeżeli znacie jakieś leki (np.przeciwbólowe),które są 100% ziołowe i nietestowane to podajcie firmę. Ja akurat takich nie znam.

Pomoc zwierzętom!-[url]www.pomozmy-zwierzeta.blog.onet.pl[/url]

[b]Aukcja na rzecz dobermanów ze schronisk! [/b]
[url]www.stylingart.nazwa.pl/doberman/viewtopic.php?p=35900#35900[/url]


OdpowiedzCytat
big_red
forumowicz
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 37
20/08/2009 4:42 pm  

Jeśli chodzi o leczenie chorób bez użycia lekarstw to w książce Tombaka "Czy można żyć 150 lat?" jest o tym sporo, między innymi podawane są w pełni naturalne przepisy które mogą pomóc w zwalczaniu różnych dolegliwości.

Moja opinia na ten temat jest taka, że skoro żyjemy w XXI wieku i technologia stoi na stosunkowo wysokim poziomie, to dlaczego rezygnować z tego co przez wszystkie lata osiągnęliśmy?

Równie dobrze można zarzucić wegetarianom, to że używają energii elektrycznej, bo przecież jej produkcja szkodzi środowisku a w konsekwencji zagraża zwierzętom, albo że kupują produkty z drewna, w którym wcześniej mógł mieszkać jakiś ptak.

Dlatego według mnie wegetarianin to taka osoba, która nie wykonuje czynności szkodzących zwierzętom jeżeli posiada takie możliwości, innymi słowy taki osobnik nie spożywa mięsa oraz nie korzysta z produktów bez których można się obejść w życiu codziennym, a które to produkty powstawały w procesie szkodliwym dla zwierząt jak np. skórzane przedmioty czy futra.


OdpowiedzCytat
Ktosiek
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 671
20/08/2009 5:23 pm  

Jasne, najlepiej wszyscy dajmy się zabić żeby na świecie zostali sami mięsożerni.
Zabronisz członkowi rodziny (po przeszczepie) brać tabletki, na które jest skazany do końca życia?
Nie wyleczysz dziecku zapalenia płuc żeby miało groźne powikłania?
Ciekawe, że na przemian zarzuca się wegom, że cenią wyżej zwierzęta niż ludzi / są hipokrytami w swoim myśleniu o zwierzakach.


OdpowiedzCytat
zWiErZaKoMaNkA
rozmówca
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 98
20/08/2009 11:56 pm  

Popieram [b]Ktosiek[/b].

Rozumiem,że bez wielu rzeczy da się obejść. Ale nie wpadajmy w paranoje.

Pomoc zwierzętom!-[url]www.pomozmy-zwierzeta.blog.onet.pl[/url]

[b]Aukcja na rzecz dobermanów ze schronisk! [/b]
[url]www.stylingart.nazwa.pl/doberman/viewtopic.php?p=35900#35900[/url]


OdpowiedzCytat
Strona 1 / 6 Następny
  
Praca