170cm/59kg a jestem szczuplejsza tzn mam mniejsze wymiary niz gdy ważyłam kilka kg mniej :red: Podejrzewam, że to od dość intensywnego gimnastykowania się, mięśnie sa cięższe niż tłuszczyk 😉
Dopóki jestem zadowolona z sylwetki to na wadze mi nie zależy :red:
174cm/56kg
Dla mnie ok:)
Tyle że brzuch jest chudy, a łydki takie jakieś 'nabite' :c
Teraz narzekacie, a za kilka lat będziecie się cieszyć ze szczupłej sylwetki, zwłaszcza w porównaniu z oponiastymi rówieśnikami. 😛
Nie sądzę aby przez kilka lat mi się tak metabolizm przestawił.
Co ciekawe, jak jadłem padlinkę, to warzyłem 89 kilo, a teraz ledwo się trzymam na 70.[edytowane 5/5/2012 przez cienkun]
cóż dla pocieszenia powiem że mój chłopak-mięsożerca jest ekstremalnym chuderlakiem- przy 175 waży zaledwie 55-56kg. Więc mięso nie zawsze powoduje większą wagę 🙂 Może po prostu nie wiem, zdrowiej się odżywiasz? Mniej słodyczy, śmieciowego żarcia?
Ja przy 170cm 50-51kg.
185cm / 80kg myślę że nie jest źle przed przejściem na wegetarianizm ważyłem 95kg 🙂
Udało mi się przytyć! ;3 Dzięki ćwiczeniom i diecie bogatej we wszelakie pizze i placki osiągnęłam wymarzone 60 kg 🙂
Fasolencja jak zrobiłaś, że obrazek jest odnośnikiem do strony??? Bo ja próbowałam i jakoś BBcode nie chce mnie tym razem słuchać 🙁
Aby nie robić dużego offtopu to napiszę, że moja waga wynosi....zbyt wiele 😉
Ja ważłam 61 to mi gadali, ze "przydupiasta" jestem 😮 , zjechało mi się do 57(czyli nieduży ubytek wagi) - to mi gadają, ze za chuda A ugryźta się w szanowne dupeczki , nie dogodzi 😛
Bellis, nie wiem, po prostu link był już przystosowany do umieszczania na forum, nic przy nim nie kombinowałam, więc niestety nie pomogę.
Ha! Działa! :rotfl:
A tak swoją drogą to na pewno nie 104 kilo, po prostu waga stała na źle wypoziomowanej podłodze 😉
Albo byla zle skonfigurowana i podawala wynik w systemie osemkowym 😉
Oj tam, przecież wzrost też jest istotny 😉 Przy 2 metrach i 104 to niewiele 😉
Admin musi być dorodny, bo ma wiele obowiązków do dźwigania 😀
:>> oj ty ty
Lily, nom, właśnie ten wzrost trzyma mnie jeszcze przy życiu, dzięki temu jeszcze jakoś mieszczę się w normach 😉
Verufer, wiem, doświadczyłeś mej skłonności do łatwego odrywania się od rzeczywistości ale nie, tu akurat nie ma błędu 🙂
Bellis, precyzyjna waga, co prawda pomiarów dokonałem w gabinecie weterynaryjnym podczas wizyty z kotem 😉
2m i 104 kg to już kawał chłopa.






