Witam. Z doświadczenia wiem, że na pękającą skórę rąk najlepsza jest parafina, same kremy (choć to podstawa) mogą nie wystarczyć. Okłady z gorącej parafiny można zrobić w gabinecie kosmetycznym (od 50 zł) lub w domu. Tylko trzeba się zaopatrzyć w parafiniarkę ( od 97 zł za zestaw z rękawiczkami i zapasem parafiny). NIe wolno podgrzewać parafiny w garnuszku itd. bo można przy okazji spalić mieszkanie.
Mnie nie dzieje się aż taka krzywda( współczuję) ale praca w stajni nie oszczędza rąk, raz w tygodniu kładę na noc grubą warstwę Dry Skin SOS Avonu i rano budzę się z inną skórą na dłoniach.Pozdrawiam.
Hej! Skoro mowa o parafinie, to byłam dziś w Rossmannie i znalazłam jakiś nowy krem Bielendy do rąk. Właśnie z parafiną. Co prawda ponad 10zł, ale może będzie skuteczny...
Polecam kremy firmy Jason, do kupienia na iherb.com. Pisząc trzeci post z kolei wyglądam na przedstawicielkę firmy namawiającą do kupna, ale jestem tylko zachwyconą użytkowniczką produktów wegańskich i nie testowanych, które, tak się składa, można kupić w tymże sklepie internetowym. Na dodatek dziś mam czas na czytanie forum i udzielanie się w zaległych wątkach. Co prawda zima już dawno minęła, ale będzie kolejna, a więc informacja może się przydać. Neutrogena, choć jakościowo odpowiadała mi, odpada ze względów etycznych.





