vitapil
dość dawno temu 🙂 kiedy miałam jeszcze ładnie i lśniące włosy dla poprawy ich kondycji właśnie to brałam.
Na dzień dzisiejszy załamka bo to już nie żarty co mam na głowie. A właściwie czego nie mam..
morfologia
właśnie.... odkąd ja się wybieram.
Ogólnie nie zauważyłam, żeby się coś zmieniło- oprócz tych włosów- skóra i paznokcie są ok.
Idę dzisiaj do apteki i kupię te wcierki z nasion o których mówi [b]alternative [/b] i zielsko do picia.
[i]Kikimora [/i] co do czesania- ja już ich nie czeszę bo się boję , ja tylko palcami je rozczesuje jak sa mokre i tyle. Nawet z gumki zrezygnowałam i nosze rozpuszczone.
Dzięki. 😉
Idę dzisiaj do apteki i kupię te wcierki z nasion o których mówi [b]alternative [/b] i zielsko do picia.
[i]Kikimora [/i] co do czesania- ja już ich nie czeszę bo się boję , ja tylko palcami je rozczesuje jak sa mokre i tyle. Nawet z gumki zrezygnowałam i nosze rozpuszczone.Dzięki. 😉
to mielone nasiona kozieradki, trzeba zrobić sobie wcierkę z tego :p. przepisów na necie będzie dużo.
jeśli chodzi o gumki to polecam z pociętych rajstop, miekkie, delikatne, stare rajstopy mozna zużyć :p
poczatki 🙂
u mnie ostatnio też w dwóch aptekach nie było, w jednej zamówili mi na następny dzień. ale warto, efekty natychmiastowe, do tego włosy uniesione i dłużej świeże są.
na gumki do włosów to stare rajstopy trzeba pociac wzdłuż, na kawałki 3-4cm (zalezy od grubosci rajstop) i pozwijać w rulony 😀
dziś byłam u innej fryzjerki jak zawsze. włosy mam jakies troche szorstkie, pracują na l'oreal, wiec to pewnie to :/
poczatki 🙂
Jeszcze zapomniałam dodać, że od środka na włosy działa jedzonko ^^ Jedz dużo ciemnozielonych warzyw (np. szpinak, brokuły, sałata, brukselka), fasolę (nie z puszki), orzechy (np. migdały, włoskie), pestki dyni, zarodki pszenne, ciemny ryż, pieczywo razowe, dużo warzyw w innych kolorach. Przy tym warto jest ograniczyć przetworzoną żywność, np. smażone potrawy i słodycze. Ja akurat nie mam z tym problemu, bo to wszystko są produkty, które jem na co dzień.
Do fryzjera (stałego 🙂 ) pojde za tydzień. Jak myślicie pomoże coś jak je skróce?? tak właśnie sobie wymyśliłam, że kiedy je skróce to będą "lżejsze" i może wtedy coś się poprawi. I tak jak mówisz, [i]Kikimora [/i] trzeba będzie ograniczyć puszki i smazone... Bo ogólnie ja bardzo dużo jem orzeszków itd ale też warzywa często smażone, ryż smażony i takie tam ..:) częśto smażone 😉
Skrócenie na ogólną kondycję włosów raczej znacząco nie wpłynie, ale kiedy są krótsze zawsze wydają się gęstsze, więc pewnie psychicznie poczujesz się z nimi lepiej:)
Jeśli mocno stresujesz się wypadającymi włosami to również może mieć wpływ na ich przerzedzenie się.
Kobity, idąc na basen zabezpieczyłam włosy olejkami(migdałowy + alterra z brzozą), i olaboga, jakie mam fajne :rotfl:
Wcześniej pod czepek, wzorem włosomaniaczek nakładałam trochu odżywki, ale to powodowało pytania "co za gluta masz na czepku??"(pływam też na plecach, czepek sie zmoczył, odzywka wyłaziła 😛 ) zrezygnowałam, włos po basenie był marniuchny, wczoraj stwierdziłam, że poeksperymentuję i Wow 😀 włos po basenie, jak po całonocnym olejowaniu 😛 😉
Białowieska się Puszcza.
znalazłam porównanie tangle teezer i odpowiednika, wychodzi, że to samo. leci do mnie odpowiednik za 5,53zł z ebaya z darmową wysyłką z chin :]. jak się sprawdzi zamawiam kompaktową, od 18zł w górę :]
odkryłam ostatnio biovax 3olejki, świetny i efekt trzyma się dłużej niż do najbliższego mycia.
poczatki 🙂
Praca
Proszę Zaloguj Się lub Rejestracja






