Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone
Co to za wege którz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Co to za wege którzy czytają książki?

76 Wpisy
27 Użytkownicy
0 Reactions
19 K Widoki
(@1351)
Estimable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 194
 

😀 😀 😀 😀 😀 Ciekawa konwersacja...



   
OdpowiedzCytat
(@1624)
Active Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 14
 

😮



   
OdpowiedzCytat
(@961)
Reputable Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 343
 

chodzi o to jak szkodzić NAJMNIEJ... 😡



   
OdpowiedzCytat
(@1090)
Trusted Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 87
 

Wegetarianizm to niejedzenie zwierząt, a nie nieczytanie książek... Może trzeba wymyślić nazwę na takich ludzi 😉 Ja również segreguję śmieci. Oczywiście jestem przeciw wycinaniu drzew,ale te których wycina się najwięcej wcale nie idą na papier, tylko na budowę. Jest wiele książek z "przetworzonego" papieru. Staram się takie też kupować. Kiedyś był pergamin który robiło się z (niepamietam której) wnętrzności zwierzęcia... No tak... Co jest gorsze?



   
OdpowiedzCytat
(@1090)
Trusted Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 87
 

no to jedyna róznica miedzy mną a "wami" jest taka, że wy chcecie żeby krowy w godnych warunkach dożyły smierci naturalnej i wyginęły, a ja chce żeby krowy w godnych warunkach dożyły humanitarnej śmierci z rąk rzeźnika i nie wyginęły (no niestety teraz o te godne warunki nie jest łatwo ani o ta humanitarna smierc... ale tu sie zgadzam, że tak nie powinno być)

"godnych warunkach" ??? :exclam: Przez zabicie ??? Gdyby ktoś tak postąpił z ludźmi to byłby wielki sprzeciw. Wolisz dożyć śmierci naturalnej czy wyginąć w takich "rzeźniczych" warunkach ? wybieraj :exclam:



   
OdpowiedzCytat
(@1511)
Trusted Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 70
Rozpoczynający temat  

chodzi o to jak skzodzić NAJMNIEJ...

Wegetarianizm to niejedzenie zwierząt, a nie nieczytanie książek... Może trzeba wymyślić nazwę na takich ludzi Ja również segreguję śmieci. Oczywiście jestem przeciw wycinaniu drzew,ale te których wycina się najwięcej wcale nie idą na papier, tylko na budowę. Jest wiele książek z "przetworzonego" papieru. Staram się takie też kupować. Kiedyś był pergamin który robiło się z (niepamietam której) wnętrzności zwierzęcia... No tak... Co jest gorsze?

jak ja lubie jak ktoś wypowiada sie w tym temacie nie czytając go w całości, a raczej czytając tylko pierwszego posta...

"godnych warunkach" ??? Przez zabicie ??? Gdyby ktoś tak postąpił z ludźmi to byłby wielki sprzeciw. Wolisz dożyć śmierci naturalnej czy wyginąć w takich "rzeźniczych" warunkach ? wybieraj

czytanie ze zrozumieniem sie kłania. po pierwsze nie w godnych warunkach przez zabicie, tylko w godnych warunkach do zabicia. po druie napisałem, że jestem przeciwny tym rzeźniczym warunkom, więc w czym problem? jeśli miałbym wybór czy mam umrzeć w wieku 100 lat bez wydania na świat dziecka, potomstwa lub czy mam zginąc w wieku 50 lat przez np. wybuch bomby w moim plecaku (to taka metafore szybkiej bezbolesnej śmierci jakiej chciałbym dla tych zwierząt hodowlanych) ale zostawiając na tym świecie swoich potomków... to pewnie wybrałbym to drugie...

Kiedyś był pergamin który robiło się z (niepamietam której) wnętrzności zwierzęcia

ze skóry 😉



   
OdpowiedzCytat
(@934)
Reputable Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 251
 

a ja wolalbym dozyc smierci naturalnej niz wiedziec ze zostane zabity bomba i miec stresa cale zycie ;/



   
OdpowiedzCytat
(@961)
Reputable Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 343
 

ja tez...
a pergamin byl ze skory jagniatek ;p



   
OdpowiedzCytat
(@1511)
Trusted Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 70
Rozpoczynający temat  

a ja wolalbym dozyc smierci naturalnej niz wiedziec ze zostane zabity bomba i miec stresa cale zycie ;/

no ale powiedz mi jaka jest różnica między tym, że wiesz że zabije Cie bomba, a tym ze wiesz ze zabije Cie czas? skoro się urodziłeś... to siłą rzeczy umrzesz. i teraz tylko pytaniem jest... czy lepsze jest dla ciebie dłuższe życie kosztem życia twoich dzieci czy krótsze życie ale owocujące wydaniem na świat potomków?



   
OdpowiedzCytat
(@934)
Reputable Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 251
 

tak wogole to glupi przyklad, nie bede zamkniety w ciasnej klatce z paroma innymi osobami czekajac na smierc wiec nie potrafie sobie nawet wyobrazic jak straszne to musi byc.. ;/ jednak wolalbym sobie pozyc na wolnosci... a smierc z rak rzeznika jak i kogokolwiek innego nie bedzie HUMANITARNA bo samo zabice humanitarne nie jest wiec samo pojecie bez sensu ;[ a jesli chodzi ci wlasnie o to zeby taki zwierzaczek biegal po lace i cieszyl sie zyciem to nie ma co na to liczyc bo ludzie to debile myslacy tylko o sobie i beda miec gleboko w d**ie czy temu zwierzowi bedzie sie zylo godnie czy nie ;[



   
OdpowiedzCytat
(@1511)
Trusted Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 70
Rozpoczynający temat  

a smierc z rak rzeznika jak i kogokolwiek innego nie bedzie HUMANITARNA bo samo zabice humanitarne nie jest wiec samo pojecie bez sensu ;[

zadanie komuś śmierci to czasami oszczędzanie mu cierpień... a oszczędzanie cierpień to jedno z założen humanitarnej postawy. z resztą to taka przeniośnia była, przecież wiadomo, że humanitaryzm dotyczy tylko i wyłącznie ludzi, a nie zwierząt... chodziło mi po prostu o szybką bezbolesną śmierć.

[edytowane 5/6/2006 od Śliwa]



   
OdpowiedzCytat
(@783)
Trusted Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 95
 

Nikt nie ma prawa decydować o czyimś życiu czy śmierci. Skoro zabijanie kogoś aby mu ulżyć w cierpieniu (bo piszesz o humanitarnej postawie wobec ludzi) jest wg ciebie humanitarne, to znaczy że jesteś zwolennikiem eutanazji. To nie jest humanitarne!



   
OdpowiedzCytat
(@1511)
Trusted Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 70
Rozpoczynający temat  

to znaczy że jesteś zwolennikiem eutanazji

jestem przeciwnikiem eutanazji, ale jestem też zwolennikiem jej legalizacji.



   
OdpowiedzCytat
(@2013)
Prominent Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 829
 

Ach!!! ładne kilka minut mi zajęło przeczytanie tego wszystkiego, ale warto było!! dzieki Śliwa!!!!
hehe najlepszy był ten motyw z ludzmi, którym do odczuwania przyjemnosci jest potrzebna czekolada i ser. Taka mądra skarbnica kontrargumentów napewno bedzie wiedziała.
No wiec: czy Ty do takich należysz?? jesli nie to skąd wiesz ze tacy są?? i czy na przykład nie mogliby zastąpić czekolady seksem?? albo czyms innym?? czy po prostu są tacy ludzie, którzy jak nie zjedzą czekolady to wpadaja w depresje czy cos w tym stylu?? wytłumacz mi jak to działa!!
i gratuluje- dawno nic na tym forum mnie tak nie zaintrygowało.



   
OdpowiedzCytat
(@1511)
Trusted Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 70
Rozpoczynający temat  

No wiec: czy Ty do takich należysz??

nie... ja zastępuje czekolade seksem 😛

jesli nie to skąd wiesz ze tacy są??

nigdy nie byłem w Hiszpanii... czy to oznacza że Hiszpania nie istnieje? mam dostęp to internetu, telewizji, gazet i ludzi... to całkiem dobre źródła różnych informacji, które pozawlają na zdobywanie wiedzy nie tylko na zasadzie własnych doświadczeń 😉

i czy na przykład nie mogliby zastąpić czekolady seksem??

niestety tak bywa u niektórych, że czekolada jest środkiem łatwiej dostępnym niż seks... na ogół. poza tym po co coś czymś zastępować, kiedy można połączyć i seks i czekolade... 😛

czy po prostu są tacy ludzie, którzy jak nie zjedzą czekolady to wpadaja w depresje czy cos w tym stylu??

żeby tylko depresja... oni umierają w ciągu kilki minut i to w straszliwych męczarniach 😛

Taka mądra skarbnica kontrargumentów napewno bedzie wiedziała.

jak ja uwielbiam taką ironie ;]

a tak na poważnie... nie mówiłem nic o uzależnieniach, a wnioskuje, ze Ty właśnie tak to zrozumiałaś.

EDIT.
przy okazji chciałbym się pożegnac z wszystkimi, z którymi miałem okazje kiedyś podyskutowac, bo tak się składa, ze już mnie tu raczej na forum nie bedzie. tak więc cześć wszystkim 🙂

[edytowane 27/7/2006 od Śliwa]



   
OdpowiedzCytat
Strona 4 / 6
Udostępnij: