Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Kłopotliwy gość na kolacji  

Strona 1 / 5 Następny
  RSS

Weronika
bywalec
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 194
14/09/2005 8:56 pm  

Mieszkam w małej wiosce, jestem jedyną wegetarianką w rodzinie i wśród znajomych...niestety. Odkąd jestem wegetarianką (6 Lat) nieustannie słyszę pytania co to za pomysły i kiedy mi to przejdzie (babcia), dlaczego jesz jajko, a żółtego sera nie (koleżanka), ciekawe jak długo wytrzymasz (początkowo mama, teraz na szczęście już nie), do jakiej sekty należysz i czemu jesteś taka blada (znowuż babcia). Każda wizyta u babci kończy się propozycją grznej kiełbaski (bo taka dobra), a mamy kolezanek zgodnie powtarzają, że ze mną gorzej niż z ich pociechami, bo już same nie wiedzą co ja jem i co mi dać. Jest to tez problem podczas rodzinnych imprez, gdzie na stole króluje oczywiście schabowy w parze z golonką..
Wczesniej myślałam, że to tylko początkowe problemy, ale pomimo upływu czasu tylko częśc otoczenia zmieniła poglady na temat wegetarianizmu i przestała zamęczać pytaniami i propozycjami -a może jednak spróbujesz tego mięsa?
Czy ktoś z was ma podobną sytuację?
pozdrawiam

z dokładnością atomowej sekundy globalnej, wyruszyliśmy ratować świat, podejmując się niewykonalnej sprawy


OdpowiedzCytat
jarek
rozmówca
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 70
16/09/2005 12:45 am  

Nie załamuj się Weronika ! Idę o zakład , że prawie każdy z nas był lub jest w takiej sytuacji jak Ty. Twoja Rodzina i znajomi po prostu muszą przyjąć do wiadomości fakt , że jesteś taką wioskową dziwaczką w temacie odżywiania się. I tyle...
Zapewniam Cię z własnego i nie tylko z własnego doświadczenia , że jeśli tylko wystarczy Ci sił do tego , aby żyć po swojemu to prędzej czy póżniej Twój wegetarianizm zostanie zaakceptowany. Pozdrowienia ! 😉


OdpowiedzCytat
Jędruś
stały bywalec
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 849
16/09/2005 6:02 am  

Mieszkam w małej wiosce, jestem jedyną wegetarianką w rodzinie i wśród znajomych...niestety. Odkąd jestem wegetarianką (6 Lat) nieustannie słyszę pytania co to za pomysły i kiedy mi to przejdzie (babcia), dlaczego jesz jajko, a żółtego sera nie (koleżanka), ciekawe jak długo wytrzymasz (początkowo mama, teraz na szczęście już nie), do jakiej sekty należysz i czemu jesteś taka blada (znowuż babcia). Każda wizyta u babci kończy się propozycją grznej kiełbaski (bo taka dobra), a mamy kolezanek zgodnie powtarzają, że ze mną gorzej niż z ich pociechami, bo już same nie wiedzą co ja jem i co mi dać. Jest to tez problem podczas rodzinnych imprez, gdzie na stole króluje oczywiście schabowy w parze z golonką..
Wczesniej myślałam, że to tylko początkowe problemy, ale pomimo upływu czasu tylko częśc otoczenia zmieniła poglady na temat wegetarianizmu i przestała zamęczać pytaniami i propozycjami -a może jednak spróbujesz tego mięsa?
Czy ktoś z was ma podobną sytuację?
pozdrawiam

Cześć Weronika;
Dla babci i innych niedowiarków proponuję artykuły ze stronki:
http://www.surawka.republika.pl

zwłaszcza o witaminie B12 i omega-3 (najlepiej skopiować do worda i mieć pod ręka, lekarzowi ww. artykuły również się przydadzą).

B12 (roz. 4 dla babci)
http://www.surawka.republika.pl/WITAMINA%20B12.htm

omega-3
http://www.surawka.republika.pl/DK.htm

Pozdro.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
😉


OdpowiedzCytat
Weronika
bywalec
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 194
20/09/2005 6:30 pm  

Dziękuję:)
oczywiście nie zamierzam zmieniać swoich poglądów i zwyczajów żywieniowych ze względu na otoczenie, przeciwnie- bardzo zainteresowała mnie strona o diecie ożywionego pokarmu, chciałabym sprawdzić jak takie odzywianie wpłynie na mój organizm i zdrowie, najpierw na próbę zdecydowałam się na trzy tygodnie odżywiania się surowymi pokarmami, mam jednak wątpliwości czy przejście na tą dietę nie wymaga jakiś odpowiednich przygotowań, czy można na nią przejść z dnia na dzień? w artykułach nie znalazłam zadnych wskazówek na ten temat, będę wdzięczna za informacje.
Pozdrawiam :red:

z dokładnością atomowej sekundy globalnej, wyruszyliśmy ratować świat, podejmując się niewykonalnej sprawy


OdpowiedzCytat
kiai
 kiai
początkujący
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 14
23/09/2005 10:54 pm  

" jesteś jeszcze za młoda, potrzebujesz mięsa! " ;|
" nie urośniesz! "
" nie będziesz mogła mieć dzieci!" ;O
" to tylko Twój ‘młodzieńczy bunt, zmądrzejesz z wiekiem "
" roślinki przecież też czują! " ;O
" to takie chude mięsko, specjalnie dla Ciebie " ;[
" obiad bez schabowego to nie obiad " (?)
" uważaj, bo niedługo znikniesz "
" roślinki są dla zwierząt "
" co to za filozofia?! "
" sama sobie szkodzisz "
" myślisz, że zbawisz świat?! " ;/
" co to za pomysł?! "
" zachorujesz "
" wspomnisz moje slowa "

to najczęściej … ;/

widać nie tylko Ty borykasz się z tym problemem, eh ... ;(

pozdrawiam

[b] "Ponieważ współczucie w stosunku do zwierząt jest tak nierozerwalnie związane z dobrocią charakteru, można zaufać poglądowi, że jeśli ktoś jest okrutny wobec zwierząt, to nie może to być dobry człowiek". [/b]


OdpowiedzCytat
Wege-Weronika
bywalec
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 105
24/09/2005 7:14 pm  

Ja mam 15 lat i zostałam wegetarianką w marcu br. Od tamtego czasu wciąż słyszę negatywne uwagi na temat mojej diety. Najbardziej wnerwił mnie wujek, który stwierdził, że jego znajoma była wegetarinką i umarła. Ciekawe skąd miał pewnośc, że umarła akurat od wege diety? Każdy na coś prędzej czy później umrze.Ttrudno umrzeć od niejedzenia mięsa, bowiem prawda jest taka, że wegetarianie troszczą się, aby w ich diecie znalazły się wszystki potrzebne składniki pokarmowe, a większość "wszystkożerców" je to, na co w danej chwili ma ochotę, nie zastanowiając się czy jest to zdrowe i czy w ich diecie nie brakuje jakiegoś pierwiastka. W dodatku wujek, który mi powiedział to "mądre" zdanie jest nałogowym palaczem. Wokół nas jest mnóstwo kampanii antynikotynowych, bo mnóstwo ludzi umiera od palenia i tego faktu nie da się zaprzeczyć. Kapmanii antywegetariańskich jakoś nie wiidziałam....
A co do przyjęć, to faktycznie podstawą są dania mięsne. Kiedy zapraszamy rodzinę i znajomych do nas na przyjęcie, to sama robię sobie wegetariańskie potrawy (większość obiadów też muszę sobie sama gotować). Gdy ja wychodzę do kogoś, to przed wyjściem zawsze się najadam, bo tam mogę liczyć najwyżej na owoce... 🙁


OdpowiedzCytat
empathy
forumowicz
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 45
24/09/2005 7:35 pm  

Kiedy ja odwiedzam rodzinke,pozostaja mi tylko kanapki z pomidorem,na ktorego z z reszta jestem uczulona albo ziemniaki z suruwka.Jest mi przykro z powodu takiej sytuacji,ale zawsze mowie,ze sie nic nie stalo (kiedy udaja,ze jest im przykro,iz nic nie przyrzadzili).Ale niedawno bylam u cioci i bardzo milo mnie zaskoczyla,bo obiad zrobila oddzielnie dla mnie i dla moich rodzicow,a poza tym przygotowala duzo innych wegetarianskich dan,specjalnie z mysla o mnie.A myslalam,ze bede tam ciagle glodna;)

Weronika nie przejmuj sie wujkiem! Jeszcze rozumiem jak ględza rodzice,bo dla nich to czasem kłopotliwe,ale dalsza rodzina? Jak sie tak martwia to niech sie rozeznają w temacie i wtedy dzielą sie swoimi "cennymi radami".Tylko,ze jakby wiedzieli czym jest wegetarianizm,to juz nic nie musieliby mowic...


OdpowiedzCytat
Wege-Weronika
bywalec
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 105
24/09/2005 7:48 pm  

Moja rodzina nie wie wiele o wegetarianiźmie, a kiedy chcę im coś powiedzieć o tej diecie to nawet nie chcą słuchać. Po prostu nie przyjmują do wiadomości, że można żyć bez mięsa. Dziś miałm kolejną awanturę, bo nie chiałam kupić sobie butów ze skóry.... 🙁 Trudne jest życie wegetarianki, ale ja się nie poddam i jak wyprowadzę się z domu to na pewno zostanę weganką. 🙂


OdpowiedzCytat
empathy
forumowicz
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 45
24/09/2005 7:55 pm  

Tez mam takie plany, ale jesli nie weganka to chociaz lakto-wege,bo z jogurcikow chyba nie bede w stanie zrezygnowac.No,ale zobaczymy!
Moze Twoi rodzice przywykna...to przykre,ze nie chca Cie nawet wysluchac-przeciez nie kazesz im zaraz zrezygnowac z mięsa i na tyle mogliby sie poswięcic.Niech chociaz wysluchaja,a pozniej zaakceptuja Twoj swiatopogląd.Wszystko przyjdzie z czasem.Tylko nie mozesz sie poddac,bo jeszcze ośmiela sie pomyslec,ze mieli racje! 😉


OdpowiedzCytat
Wege-Weronika
bywalec
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 105
24/09/2005 8:05 pm  

Nie ma mowy! Nie poddam się! 🙂


OdpowiedzCytat
wege
 wege
forumowicz
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 25
24/09/2005 8:26 pm  

Myśle, ze stopniowa taktyka - od laktoovo do wegan jest oki 😀


OdpowiedzCytat
mroofeczka
forumowicz
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 35
25/09/2005 2:39 am  

Mnie wszyscy próbują odwlec od wegetarianizmu... Ale nie dadzą rady... Najczęściej słyszę: "jak można nie jeść czegoś tak dobrego? (o mięsie =/)", "jak ty to sobie wyobrażasz?", "a co ty będziesz jeść w zimie?!" (moja mamusia... najbardziej mnie to rozwaliło... Ale cóż) 😮

I know what I want and I say what I want and no one can take it away...


OdpowiedzCytat
Zarathos
bywalec
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 339
25/09/2005 4:07 pm  

Wiesz, dla ludzi starszych, szczegolnie ze wsi gdzie idea hiper-super marketow jest raczej obca roslinki w zimie moga stanowic problem wiec sie tak nie dziw.

I powodzenia w 'walce' z rodzina i znajomymi. Mam nadzieje ze ci sie uda.

"Jastrambij. Que babatum intus cruce, ornatum in campo celestino,et in galea accipitrem defert." - Jan Długosz, kronikarz i sekretarz biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego


OdpowiedzCytat
Jędruś
stały bywalec
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 849
26/09/2005 8:38 am  

Wiesz, dla ludzi starszych, szczegolnie ze wsi gdzie idea hiper-super marketow jest raczej obca roslinki w zimie moga stanowic problem wiec sie tak nie dziw.

I powodzenia w 'walce' z rodzina i znajomymi. Mam nadzieje ze ci sie uda.

Teraz jest jużwyjście: kiełki nasion i orzechów, suche, przechowywać w szczelnie zamkniętych pojemnikach np. słoiki.
Polecam artykuły o kiełkowaniu ze stronki:
http://www.surawka.republika.pl

Ponieważ zimą jest zimno, poniżej link do artykułu jak podgrzewać mleczka kiełkowe itp. aby nie zniszczyć enzymów i witamin i aby działały rozgrzewająco.
http://www.surawka.republika.pl/PL5.htm

Pozdro.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku komórkowego własnej roboty.
🙂 😮


OdpowiedzCytat
wege
 wege
forumowicz
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 25
26/09/2005 6:16 pm  

Fajna strona. Jędruś, to Twoje dzieło??


OdpowiedzCytat
Strona 1 / 5 Następny
  
Praca