to wszystko jasne- my byliśmy tylko na Stawowej
E, to widać, że byłam jedyną tutaj szczęściara, która spotkała Jagę, JankeSa, Androsa, Loviisę a nawet (mam nadzieję, ze dobrze pamiętam) Catinahat 😀 O Avraisie nie wspomnę 😛 I nei moge zapomneić o koleżance (nie naszej forumowiczce), z ktłórą organizowałyśmy DW 2 lata temu 😀 Miło było zopbaczyć starą twarz 😀
[edytowane 5/10/2008 przez Nantosvelta]
Oj,sporo Was było.Wspaniale poznać taką fantastyczną młodzież.Mam nadzieje,że nie zapomnicie o nas;]
Aguś, nie mam zamiaru zapominać o Was..
Chociaz zapomniałam dodać starą kumpelę, która te zpomagała i parę osób z zeszłorocznego tygodnia wege 😀 I wiele nowych osób, którym dziękuję za obecność 🙂
No to super;]kolejne spotkanie ma się odbyć 10-go pażdziernika.Przyjedziesz??
MAm nadzieje,że wszyscy sie pokażecie;]
I zrobimy to afterparty spóźnione;]
gdyby nie deszcz to byloby całkowicie cacy, musze jeszcze nakopac paru kumplom ktorzy obiecali się zjawic ale nie przyszli :"bo wysypiali sie przed Rawą" - na rawie jest taka atmosferka ze tam nie da się byc zmeczonym. to tak na marginesie 😉 smieszny był pan ktory poczestował się czyms i zjadł z talerzyka, ktory trzymalismy cała naszą nać która miała słuzyc za dekoracje 😀
No,pogoda była straszna :((
A tego pana nie widziałam.Pewnie byłam w ambulansie.
Wiem,że jeden wracał pare razy i podjadał.
ja byłam na Stawowej, do Osła juz nie miałam czasu zeby pojsc ... 😉
ja też chcem 🙁
E, to widać, że byłam jedyną tutaj szczęściara, która spotkała Jagę, JankeSa, Androsa, Loviisę [b]a nawet (mam nadzieję, ze dobrze pamiętam) Catinahat [/b] 😀 O Avraisie nie wspomnę 😛 I nei moge zapomneić o koleżance (nie naszej forumowiczce), z ktłórą organizowałyśmy DW 2 lata temu 😀 Miło było zopbaczyć starą twarz 😀
[edytowane 5/10/2008 przez Nantosvelta]
To ja byłam, Catrinko 😛 A że cię rozpoznałam z awatara, to sama jestem zdziwiona. Androsa niestety nie, bo nie było nikogo podobnego do Hajle Selasje 😉 i Loviisy też nie... Za to agębyt/szajbę już kojarzę też.
Byłam tylko w Ośle i jako, powiedzmy, osoba z zewnatrz mam mieszane wrażenia. To było nieco zbyt hermetyczne, byliśmy w Osle od 14 i mimo że przyszliśmy specjalnie na Dzień Wegetarianski, to w zasadzie nie zauważyliśmy, że się cokolwiek dzieje, naprawdę. Potem zostałam co prawda mile zaproszona do grona, ale prelekcjo-dyskusja już sie kończyła, jeszcze później cieżko było się do was dosiąść, bo nie było miejsca, no i były omawiane sprawy organizacyjne raczej... Na szczęście znalazła się osoba, która zechciała nam wyjaśnić, o co w tym wegetarianiźmie właściwie chodzi 😀 Madzia, o ile dobrze pamiętam, chyba rzeczywiście się na nas nie pogniewała, no i był sympatyczny radykalny wegetarianin, który ze względu na środowisko wolał polować na wiewiórki niż jeść soję z Amazonii, no i w sumie żałuję, że poszłam na pociąg, który i tak nie pojechał. To moje chaotyczne wspomnienia z tego dziwnego dnia 😉
mam nadzieję Loviiso,że uda nam sie spotkać następnym razem. Fajnie Katrinko, że wpadłaś. A co do uczuć: ja mam często mieszane gdy spotykam ludzi w realu, nie mówiąc, że jestem trochę "dzik" i czasami ciężko mi zagadać.
Myślę. że przechodniom bardzo spodobała się ciepła herbata w ten deszczowy dzień :thumbup:
katrinko ja byłem ubrany cały na czarno i do tego w dredach ^^
Myślę. że przechodniom bardzo spodobała się ciepła herbata w ten deszczowy dzień
pewnie tak, pomijając fakt, że herbata smakiem nie grzeszyła 😛
Katrinko, przepraszam. Mam straszną sklerozę do osób, które mi się przedstawiają 🙁 W pracy po pierwszym dniu byłam w szoku, że wszystkich zapamiętałam. A to chyba tylko dlatego, że przez te 11 godzin praktycznie co chwilę kogoś wołałam 😉
W Ośle miał być film, ale ktoś stwerdził, że nie opłaca się go puszczać samym wegetarianom 😉 Wcześniej, w strefie dla niepalących odbyły się rozmowy na temat wegetarianizmu (gł. o cielaczkach, przyjechał Pan z Alpro Soi i wogóle...). Było ciasto, które było suuper, a ja nie mogłam zjeść, bo niewegańskie 🙁
Jaga, o dziwo to właśnie Ty i Jankes podeszliście i Ty zagadałaś 😀 Mam nadzieję, że przyjdzie taki wspaniały dzień i zorganizujemy kolejne spotkanie forumowe, np. właśnie w Osiołku 😀
czuję się wykluczona-czy wszyscy wegetarianie są z drugiego końca Polski? 🙁





