Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Wegetarianka kandydatem na prezydenta RP  

  RSS

nardo
początkujący
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 10
08/06/2005 5:43 pm  

Prof. Maria Szyszkowska i jej mąż Jan Stępień są wegetarianami.

www.wrozka.com.pl/04_00/8.htm

Mamy więc na kogo głosować.


OdpowiedzCytat
nardo
początkujący
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 10
15/07/2005 7:25 pm  

Ruszyła strona komitetu wyborczego Marii Szyszkowksiej:

www.szyszkowska.pl

Czego domaga się kandydatka:
- zasiłków dla wszystkich bezrobotnych
- szacunku i równych praw dla wszystkich mniejszości
- kontroli wydatków publicznych pieniędzy
- troski o los twórców
- obrony własności państowej i spółdzielczej
- treści wieloświatopoglądowych w mediach
- respektowania neutralności światopoglądowej państwa
- życzliwości dla zwierząt i objęcia ich rzeczywistą ochroną

Dla nas wegetarian szczególnie interesujący jest ostatni pkt. Żaden inny z obecnych kandydatów (nawet Marek Borowski, którego poarli Zieloni 2004 nie wspomina o niczym co wiązałoby się z ochroną zwierząt).

Jak dla osób kochających zwierzęta i wegetarian - kandydat jak marzenie.


OdpowiedzCytat
nardo
początkujący
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 10
16/07/2005 5:15 pm  

Wywiady z Marią Szyszkowską o ekologii, wegetarianiźmie i zwierzętach:

"Fakty i mity" Nr 12 (211) 19-25 III 2004 r.

Okiem humanisty (67)
Wegetarianizm i pacyfizm

Rozmowa z prof. Marią Szyszkowską, filozofem, senatorem RP

- Nie ukrywa Pani, że od pewnego czasu unika spożywania mięsa. Skąd taka
decyzja w kraju o zdecydowanie mięsnej kuchni? Wegetarianizm w Polsce to rzecz
kłopotliwa: odstaje się od większości, trudno nabyć też odpowiednie produkty
zastępujące mięso.
- W tych dniach obchodzę właśnie dziesięciolecie mojego wegetarianizmu.
Wszystko zaczęło się od tego, że uświadomiłam sobie, iż zjadamy mięso
niezdrowe, bo pochodzące od zwierząt zabijanych w wielkim stresie. Ponadto
zwierzęta otrzymują zwykle niewłaściwy pokarm, zawierający m.in. hormony i
antybiotyki. Odkąd zupełnie przestałam jadać mięso, czuje w sobie większą
wrażliwość na los i cierpienie zwierząt. Uważam, że nie przesadzają ci obrońcy
zwierząt, którzy twierdzą, że stan holokaustu utrzymuje się; trwa masowe
mordowanie zwierząt. Hoduje się je w dodatku w skandalicznych warunkach, np. w
niektórych hodowlach drobiu panuje niewyobrażalny ścisk i ciągle pali się tam
światło.

- Ale istnieje przecież ustawa o ochronie zwierząt. Stwierdza się w niej m.in.,
że zwierzę nie jest przedmiotem, ale istotą żywą.
- Niestety, to prawo jest powszechnie łamane. Wynika to zapewne z faktu, że my,
ludzie, chcemy się czuć od kogoś lepsi. Nie chcemy przyjąć do wiadomości, że
zwierzęta cierpią być może znacznie intensywniej niż my. Ich siła przeżyć i
wrażliwości nie jest zrównoważona rozwiniętą sferą intelektualną. My możemy
sobie coś wyjaśnić, pewne uczucia uczynić mniej intensywnymi, ale nie szanujemy
ich świata przeżyć. Wciąż traktujemy zwierzęta jak przedmioty, i to nie dość
lubiane. Dopiero kilka lat temu - mocą ustawy - ustalono u nas, że zwierzęta są
istotami żywymi.

- Dowodzi Pani, że istnieje związek pomiędzy wegetarianizmem i pacyfizmem. Co
te dwa pojęcia mają ze sobą wspólnego?
- Pacyfistą jest nie tylko ten, kto protestuje przeciwko wojnie. Pacyfista
odrzuca także wszelką przemoc w stosunku do ludzi i zwierząt. Hodowla w
niehumanitarnych warunkach i zabijanie zwierząt to formy stosowania przemocy.
Pacyfiści żądają także likwidacji armii, które stanowią permanentne zagrożenie
dla pokoju, oraz likwidacji kary śmierci. Pacyfista jest także zwolennikiem
idei ekologicznych, choć nie każdy ekolog jest pacyfistą. Wegetarianizm stał
się składnikiem pacyfizmu pod koniec XX wieku. Byłam promotorem pracy
doktorskiej poświęconej tej problematyce.

- Niedawno naukowcy niemieccy ogłosili, że w środowisku naturalnym zachodzą
nieodwracalne zmiany. Co możemy zrobić, aby temu przeciwdziałać? Zakładać
partie ekologiczne? Jedna nawet niedawno powstała...
- Dobrze by było w tym kontekście, aby władzę sprawowały osoby o dużej
ekologicznej wrażliwości, bo najczęściej mają one wyobraźnię wykraczającą poza
zwykły dzień i pewnie łatwiej im można zaufać. Wciąż nie uświadamiamy sobie
dość wyraźnie, że jesteśmy częścią świata przyrody i że powinniśmy okazywać jej
więcej szacunku. Nie niszczyć, nie zabijać... nawet mrówek.

- Istnieją szkoły ekologicznego rolnictwa...
- Miałam przyjemność poznać japońskiego profesora Higę. Jego osiągnięcia w
produkcji ekologicznych nawozów za pomocą drobnoustrojów wskazują, że można
uchronić się przed żywnością zatrutą chemicznie. Może porozmawiamy o jego
teorii innym razem. Jest ona jeszcze jednym sygnałem wielkich odkryć na
Wschodzie, a my jesteśmy nadmiernie zapatrzeni na Zachód.

- W ostatnich dniach byliśmy świadkami przerażającej tragedii w Hiszpanii -
zamachu terrorystycznego o niespotykanej dotychczas w Europie sile rażenia. Na
łamach „FiM" przynajmniej dwukrotnie przestrzegała Pani przed skutkami naszego
zaangażowania w wojnę w Iraku. Mówiła Pani o groźbie terroryzmu...
- Tak. Mnie to tragiczne wydarzenie nie zaskoczyło. Jest to kolejne ostrzeżenie
przed naszym udziałem w wojnie w Iraku, określanej jako „akcja pokojowa". Nasze
wojska powinny być natychmiast wycofane z tego kraju. Kiedy wreszcie
zrozumiemy, jak dalece tragiczna jest śmierć człowieka?! Wojna ma rzekomo
usprawiedliwiać zabijanie. Zachęcam do wzięcia udziału w manifestacji
pokojowej, która odbędzie się 20 marca w Warszawie. Spotkajmy się na placu
Zamkowym o godz. 13, by bronić podstawowych wartości.

Rozmawiał Adam Cioch

"Fakty i mity" Nr 2 (254) 14-20 I 2005 r.

Okiem humanisty (110)
Istoty żywe

Rozmowa z prof. Marią Szyszkowską, filozofem, senatorem RP

– Nasza kultura nie jest wyczulona na cierpienie istot innych niż człowiek. Czy
to nie wynika z patrzenia na świat przez pryzmat Biblii, która z człowieka
czyni pana stworzenia, a także z nauki o duszy nieśmiertelnej, która ma różnić
człowieka od całej reszty stworzeń?

– Myślę, że tak jest w istocie. Tradycja judeochrześcijańska uzasadnia
wykorzystywanie zwierząt w imię ludzkiego egoizmu, a nawet sadyzmu. Gdyby było
inaczej, duchowni chrześcijańscy upominaliby hodowców zwierząt, którzy często
przetrzymują je w strasznych warunkach, albo też osoby dokonujące uboju, aby
zaoszczędziły zwierzętom zbędnych cierpień, np. długiego oczekiwania na śmierć
w rzeźni. Bardzo wzbogacające uczuciowość człowieka byłoby sięgnięcie do wzorów
starożytnych. Niektórzy filozofowie głosili, że duszę oprócz człowieka mają
także zwierzęta, a nawet rośliny. Taką naukę rozwinął Arystoteles, ceniony
przez Kościół z innych powodów. To przekonanie towarzyszy poglądom filozofów
Dalekiego Wschodu. Poza tym najwyższy czas, abyśmy szanowali także świat
przyrody nieożywionej, który wyrywa się spod ludzkiej złudnej kontroli.

– Przykładem nieliczenia się z przyrodą było wybudowanie hoteli na plażach w
Tajlandii.
A przecież fale tsunami nie są niczym nowym ani szczególnym.

– Tak często bywa, gdy liczy się tylko zysk. A co by się stało, gdyby tego typu
katastrofa naruszyła reaktor jądrowy? Przecież elektrownie atomowe buduje się
także na terenach sejsmicznych. Mam wrażenie, że żyjemy jak podczas balu
na „Titanicu” – nieświadomi, że nasze poczynania mogą w każdej chwili
doprowadzić do zagłady. Wielu uczonych ostrzega także przed eksploatacją
przestrzeni kosmicznej, dowodząc, że np. wysyłanie ciągle nowych satelitów nie
jest obojętne dla równowagi przyrody. Niestety, uczonych nie słuchają politycy,
dążący do osiągnięcia doraźnych celów.

– Etyka jest sprowadzona wyłącznie do spraw międzyludzkich.

– Nawet etyka laicka jest niedostatecznie otwarta na świat istot innych niż
człowiek. Chcę przypomnieć, że Kant, którego filozofię uważam za przełomową,
zwracał uwagę na świat wszystkich istot żywych, łącznie z istotami z kosmosu.
Obawiam się, że powszechna specjalizacja doprowadziła do tego, że nie jesteśmy
świadomi odkryć naukowych, które dowodzą niebezpieczeństw, na jakie narażona
jest ludzkość z własnej winy. Ta wiedza pozostaje często hermetyczna, a władze
poszczególnych krajów nie są zainteresowane jej propagowaniem, bo to
doprowadziłoby do buntu obywateli przeciwko zbrojeniom czy zanieczyszczeniu
środowiska. Chcę zwrócić uwagę np. na nieskrępowany rozwój telefonii
komórkowej, która zaśmieca świat emitowanymi falami. Wycisza się głosy
uczonych, którzy ostrzegają przed rozmaitymi niebezpieczeństwami, bo godziłyby
one w interesy potężnych korporacji, np. telekomunikacyjnych, zbrojeniowych czy
produkujących żywność.

– Co można zrobić, aby obudzić w nas większą wrażliwość?

– Mamy dobre wzory. Istnieją np. szkoły steinerowskie, także w Polsce. Rudolf
Steiner był niemieckim myślicielem, który zbudował nową pedagogikę. Dzieci w
ośrodkach steinerowskich są uczone szacunku dla wszelkich istot żywych. Poza
tym we wszystkich szkołach mogłyby się odbywać spotkania z działaczami
Towarzystwa Przyjaciół Zwierząt. Należy zatem rozpocząć od edukacji. W Europie kultywuje się wartość rozumu
człowieka i zarazem nie ceni się wystarczająco sfery uczuć. A właśnie od ich
rozwoju na wyższym poziomie zależy los świata przyrody.

– Jeśli będziemy szanować zwierzęta, zrodzi się pytanie o sens ich życia i
śmierci. To są pytania zabójcze dla kościelnej logiki.

– Mówi się o nieśmiertelnej duszy, a jednocześnie za Tomaszem z Akwinu – który
odwoływał się do Arystotelesa – Kościół podkreśla jedność psychosomatyczną
człowieka. Zatem trzeba wreszcie ludziom powiedzieć: jesteście śmiertelni, a
dusza to tylko fragment człowieka, a nie cały człowiek. Ludzie garną się do
Kościoła w obawie przed śmiercią, a przecież człowiek i jego dusza to nie jest
to samo. Nawet jeżeli przyjąć, że dusza ludzka jest nieśmiertelna, to nie ma to
jeszcze wiele wspólnego z nieśmiertelnością człowieka.

Rozmawiał Adam Cioch


OdpowiedzCytat
KwIaTkoŻerCa[@#]
forumowicz
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 21
19/07/2005 8:16 am  

poczekamy zobaczymy :>

APoŚródKwIaToWychPólWyGrAniWyGnAńcY


OdpowiedzCytat
sylv
 sylv
forumowicz
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 24
15/08/2005 11:25 pm  

nardo, mam nieodparte wrazenie, ze zarejestrowalas sie tu wylacznie w celu pozyskania elektoratu dla tej pani. I jezeli tak bylo, to powiem otwarcie: brzydze sie takim czyms.


OdpowiedzCytat
Ania
 Ania
forumowicz
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 45
15/08/2005 11:37 pm  

Miałam okazję kilka lat temu poznać osobiście panią prof.Marię Szyszkowską i uważam, że jest ona dobrą kandytatką na prezydenta RP.

[edytowane 15/4/2006 od Ania]


OdpowiedzCytat
aree1987
początkujący
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 11
06/09/2005 12:01 am  

Niestety, ale ta pani ma znikome poparcie społeczne. Także chyba nic z tego by nie wyszło 🙁


OdpowiedzCytat
gingerdread
początkujący
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 15
19/09/2005 1:13 am  

Ale ludzie, dajcie spokoj! Przeciez to nie jest powazny kandydat! Bo kandydat, ktory nie prowadzi kampanii wyborczej to chyba nie jest kandydat, prawda?

Ile razy juz slyszalam: "Boze, i w calych wyborach tylko jedna kobieta-kandydat na prezydenta". Ja mowie: "Jak to jedna? Dwie!". - "To kto startuje z kobiet oprocz Bochniarz?". No i racja, bo Szyszkowskiej zwyczajnie nie widac!

A jesli nawet zaczelaby jakas widoczna kampanie (na co i tak jest juz za pozno), to szybko okazaloby sie, ze ma prawdopodobnie najwiekszy sposrod wszystkich kandydatow elektorat negatywny (bo prawa mniejszosci seksualnych, bo feminizm, bo ekologia - to odstrasza wyborcow). Tej kobiety nie bierze sie pod uwage w zadnych sondazach przedwyborczych.

We are the music-makers and the dreamers of dreams


OdpowiedzCytat
katrinko
stały bywalec
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 606
19/09/2005 3:19 pm  

Nie prowadzi kampanii wyborczej, bo wycofała się z kandydowania w wyborach prezydenckich.


OdpowiedzCytat
gingerdread
początkujący
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 15
21/09/2005 1:11 am  

... i bardzo słusznie!

W takim ukladzie zostal chyba tylko jeden lewicowy kandydat.

We are the music-makers and the dreamers of dreams


OdpowiedzCytat
nardo
początkujący
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 10
23/09/2005 2:10 am  

Niestety, ale w wyborach prezydenckich Szyszkowska nie startuje. Zebrała 96.959 głosów popierających jej kandydaturę. Zabrakło zatem jedynie 3 tys. podpisów do wymaganej ustawowo liczby 100 tys. Wielka to szkoda.

Ale za to w wyborach parlamentarnych możemy oddać swój głos na prof. Marię Szyszkowską. Startuje do Sejmu z poz. 1 z listy nr 2 (KW Polska Partia Pracy) w okręgu nr 19 Warszawa I
http://www.szyszkowska.org

Jeśli mamy taką możliwość to nie zmarnujmy okazji oddania głosu na kandydata-wegetarianina.


OdpowiedzCytat
gingerdread
początkujący
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 15
27/09/2005 5:52 pm  

Ja glosuje na Zielonych a nie na PPP. To jest bardziej zgodne z moim wegetarianskim sumieniem.

We are the music-makers and the dreamers of dreams


OdpowiedzCytat
nardo
początkujący
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 10
29/10/2005 6:33 pm  

nardo, mam nieodparte wrazenie, ze zarejestrowalas sie tu wylacznie w celu pozyskania elektoratu dla tej pani. I jezeli tak bylo, to powiem otwarcie: brzydze sie takim czyms.

Zalozenie tego watku mialo na celu poinformowanie wegetarian o kandydatce wegetariance (media przeciez nie podaja takich "malo istotnych" informacji o kandydatach). Nie wszyscy wiedzieli ze Maria Szyszkowska jest wegetarianka a nawet nie wszyscy wiedzieli ze przymierzala sie do startu w wyborach prezydenckich (byla specjalnie pomijana przez media).

Ps.
Jesli znacie jeszcze jakies slawne osoby, ktore sa wegetarianinami a nie wszyscy o tym wiedza to wskazane byloby informowanie o tym fakcie srodowiska wegetarian.


OdpowiedzCytat
  
Praca