Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Czy wasze zwierzęta są wege? Czym żywić nasze zwierzaki?  

Strona 28 / 28 Wstecz
  RSS

ARHIZ
rozmówca
Dołączył: 8 lat  temu
Posty: 67
21/06/2013 2:24 am  

Moje krewetki i ślimaki jak najbardziej wege - marcheweczka, ziemniaczek, rzodkieweczka. Jedynie jeden z ślimaków - helenka jest czysto mięsożerny. Ale gdyby nie on, w akwarium nie byłoby równowagi, więc musi być.

W dalszych planach mam zakup rybek - te zamierzam karmić w zależności od preferencji gatunkowych.

W naprawdę dalszych planach myślimy z lubą o psie. Bałbym się karmić psa karmą bez mięsa. Psowate są raczej mięsożerne... Co myślicie?


OdpowiedzCytat
SKOLMAN_MWS
rozmówca
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 69
21/06/2013 7:19 am  

Niestety ani kot ani pies na diecie wegetariańskiej lub wegańskiej nie będzie zdrowy. Interesuję się weterynarią, więc wiem, że ich układy pokarmowe nie są przystosowane do takiej diety.

W takich tematach trzeba się interesować dietetyką zwierząt.

http://tnij.org/wegekot

Pzy okazji dwie ciekawostki na temat tauryny.

W 4-5-dniowych kiełkach np. cieciorki stężenie tauryny jest sześciokrotnie wyższe niż w nasionach przed kiełkowaniem. Może to być spowodowane wzmożoną syntezą tauryny z aminokwasów siarkowych uwalnianych z białek zapasowych podczas kiełkowania [ Rozan P., Kuo Y.H., Lambein F.: Amino acids in seeds and seedlings of the genus Lens. Phytochemistry, 2001; 58: 281-289 161-165 ]

Obróbka technologiczna produktów pochodzenia zwierzęcego znacznie obniża stężenie tego aminokwasu w produkcie końcowym. Gotowanie mięsa może powodować spadek ilości tauryny nawet o 75% [ Spitze A.R., Wong D.L., Rogers Q.R., Fascetti A.J.: Taurine concentration in animal feed ingredients: cooking influence taurine content. J. Anim. Physiol. Anim. Nutr., 2003; 87: 251-262 ]

http://www.youtube.com/user/skolman78 http://www.youtube.com/user/skolmanXL http://www.stagevu.com/user/skolman_mws


OdpowiedzCytat
Reiha
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 593
05/08/2013 10:09 pm  

gdzieś kilka lat temu wypowiadałam się tu na forum ws żywienia moich zwierząt. Miałam ich zawsze dość dużo - w najlepszych czasach były to dwa psy i 9 kotów (okres przejściowy -przygarnęłam ciężarną kocicę i mi się okociła). I ani wtedy ani teraz (mam obecnie dwa kotki) nie karmiłam wegetariańsko/wegańsko moich zwierząt. Raz: nigdy nie było mnie na to stać. Dwa - nie nawracam ludzi, nie tłamszę zwierząt. Weganizm/wegetarianizm musi być wyborem, nie przymusem. Trzy - zgodzimy się chyba wszyscy, że koty w naturze jedzą mięso. Jeśli dacie kotu żywą mysz i jabłko, zje mysz oleje jabłko (parafrazując Yourofskyego,bo kot łączy polowanie,zabawę i jedzenie). Kwestie schorzeń układu moczowego u kotów kastrowanych i sterylizowanych zostawiam na drugim planie. Generalnie tak długo, jak kot nie przyjdzie do mnie i nie zakomunikuje mi - przechodzę na wege -to mój etyczny wybór będę zapewniała mu dietę odpowiednią dla jego gatunku.
Jestem jednak ciekawa na ile prawdziwa jest teoria, że zwierzęta usypiane w schroniskach są później przerabiane na karmę dla zwierząt. Czy ktoś ma jakieś info na ten temat?

[edytowane 5/8/2013 od Reiha]

Don't let me detain you.


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 11 lat  temu
Posty: 2718
05/08/2013 11:02 pm  

Generalnie tak długo, jak kot nie przyjdzie do mnie i nie zakomunikuje mi - przechodzę na wege -to mój etyczny wybór będę zapewniała mu dietę odpowiednią dla jego gatunku.

Etyka tu to rzecz sporna, gdyż etycznym wyborem byłoby nieposiadanie zwierząt mięsożernych.


OdpowiedzCytat
Reiha
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 593
05/08/2013 11:40 pm  

posiadanie to chyba złe określenie. Nie mogłam ich zostawić na ulicy na śmierć :/ więc je przygarnęłam. Nie bardzo wiem jak tu rozstrzygać co byłoby bardziej czy mniej etyczne.

Don't let me detain you.


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 11 lat  temu
Posty: 2718
06/08/2013 3:07 am  

Nie wiesz czy by umarły. Koty żyją dziko. Ale ja Cię nie oceniam oczywiście, tylko polemizuję dla przyjemności prowadzenia dyskusji.

[edytowane 5/8/2013 przez cienkun]


OdpowiedzCytat
Reiha
stały bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 593
06/08/2013 3:37 am  

Wiem czy by umarły czy nie, dlatego, że byłam z nimi u weterynarza po wzięciu ich z ulicy.

To miłe, co piszesz o ocenianiu ale nie martw się - ja nie mam problemów z wyborami moralnymi i jestem osobą pewną swoich decyzji. Opinie innych mają najczęściej znikomy wpływ na moje decyzje, mogą być ewentualnie brane pod uwagę jako głos doradczy 🙂

Don't let me detain you.


OdpowiedzCytat
Krzych
forumowicz
Dołączył: 7 lat  temu
Posty: 35
01/06/2014 5:04 am  

U mnie w domu są 3 koty. Mama je karmi jakimiś tam karmami z puszki. Swoja drogą patrząc na to jaki syf dają ludziom do jedzenia to co jest w tych karmach dla kotów? Strach myśleć. Czasem jak jestem sam w domu to muszę im nałożyć karmę. Trochę mnie skręca, no ale nie mogę ich głodzić, kot nie zje przecież warzywa. Poza tym mieszkam przy lesie i wiem, że jak im nie dam jeść to pół godziny później znajdę pod drzwiami zmasakrowane ciało jakiegoś ptaka. Gdy będę mieszkał sam to nie będę miał zwierząt. Choć to też jest kontrowersyjna sprawa, bo koty w naturze jedzą ryby czy ptaki wiec niby jakąś tam rybną karmę można by im kupować... Ale z drugiej strony jak widzę karmy z wołowiną czy kurczakiem czy jakimkolwiek mięsem(co za baran to wymyślił, czy kot zdołałby upolować sobie krowę?)to mnie odrzuca. Trudno być wegetarianinem i mieć zwierzęta. Kot to sobie jeszcze coś tam złapie i jak się mu nie da jeść to się nauczy samemu zdobywać jedzenie, ale pies już nie. A z kotem to też nie do końca, bo codziennie sprzątać z podwórka zwłoki ptaka.... Ciężka sprawa...

[edytowane 31/5/2014 przez Krzych]


OdpowiedzCytat
Fatty
weteran forum
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 2286
01/06/2014 2:37 pm  

wiem, że jak im nie dam jeść to pół godziny później znajdę pod drzwiami zmasakrowane ciało jakiegoś ptaka

jakby kicia serio byłą głodna to byś znalazł nie ciało, a same piórka, bo by go zeżarła.
Akurat mruczki to czesto seryjni mordercy, czy pełna micha czy nie, to na polowanko sie chętnie wypuści i cosik udusi, ten typ tak ma.

Białowieska się Puszcza.


OdpowiedzCytat
Mięsko
forumowicz
Dołączył: 6 lat  temu
Posty: 29
24/11/2015 10:02 pm  

jakby kicia serio byłą głodna to byś znalazł nie ciało, a same piórka, bo by go zeżarła.
Akurat mruczki to czesto seryjni mordercy, czy pełna micha czy nie, to na polowanko sie chętnie wypuści i cosik udusi, ten typ tak ma.

Nie zawsze jest tak.Mój nie potrafi żabić niczego.Niezależynie od tego,czy jest głodny,czy najedzony.Po prostu nie potrafi niczego zabic.

Krzych:Pies również potrafi sobie sam zdobyć pożywienie.Uwierz mi 🙂

[edytowane 24/11/2015 przez Mięsko]


OdpowiedzCytat
Fatty
weteran forum
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 2286
26/05/2016 3:59 pm  

Mam koty na niewegetariańskim wikcie, ale pięknie wcinają trawę którą specjalnie dla nich hoduję.

Białowieska się Puszcza.


OdpowiedzCytat
Strona 28 / 28 Wstecz
  
Praca