<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>        <rss version="2.0"
             xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
             xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
             xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
             xmlns:admin="http://webns.net/mvcb/"
             xmlns:rdf="http://www.w3.org/1999/02/22-rdf-syntax-ns#"
             xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
        <channel>
            <title>
									Przybłęda i mój z nim problem - Zwierzęta				            </title>
            <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/zwierzeta/1817/</link>
            <description>Wegetarianie.pl Forum</description>
            <language>pl-PL</language>
            <lastBuildDate>Sat, 17 Oct 2026 06:09:52 +0000</lastBuildDate>
            <generator>wpForo</generator>
            <ttl>60</ttl>
							                    <item>
                        <title>RE: Przybłęda i mój z nim problem</title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/zwierzeta/1817/#post-22602</link>
                        <pubDate>Thu, 11 Jan 2007 21:48:16 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[naszczeście jeszcze nie ma mrozów 

i chyba w tym roku nie będzie :D]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[<blockquote> naszczeście jeszcze nie ma mrozów </blockquote>

i chyba w tym roku nie będzie :D]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/zwierzeta/">Zwierzęta</category>                        <dc:creator>Koniara</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/zwierzeta/1817/#post-22602</guid>
                    </item>
				                    <item>
                        <title>RE: Przybłęda i mój z nim problem</title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/zwierzeta/1817/#post-22439</link>
                        <pubDate>Mon, 08 Jan 2007 22:15:34 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Można spróbować z kroplami Bacha, ale to kosztuje i trochę trwa.   [url 
spróbuj tu zapytać

Ale polecałabym Rescue Remedy.

]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Można spróbować z kroplami Bacha, ale to kosztuje i trochę trwa.   http://www.drbach.pl/forum/viewforum.php?f=10&sid=985f68e868585ad4d414aa82ff8703bb  
spróbuj tu zapytać

Ale polecałabym Rescue Remedy.

]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/zwierzeta/">Zwierzęta</category>                        <dc:creator>Lily</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/zwierzeta/1817/#post-22439</guid>
                    </item>
				                    <item>
                        <title>RE: Przybłęda i mój z nim problem</title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/zwierzeta/1817/#post-22413</link>
                        <pubDate>Sun, 07 Jan 2007 23:36:53 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[hmm niemiałam takiej sytuacji ale tymczasowym rozwiązaniem byłoby postawienie psu budy w dalszym  spokojnym kącie podworka, wyłozyć ją materiałem lub siankiem ^^ naszczeście jeszcze nie ma m...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[hmm niemiałam takiej sytuacji ale tymczasowym rozwiązaniem byłoby postawienie psu budy w dalszym  spokojnym kącie podworka, wyłozyć ją materiałem lub siankiem ^^ naszczeście jeszcze nie ma mrozów. Zapraszam na dogomania pl / forum tam pewnie coś doradzą  ;)]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/zwierzeta/">Zwierzęta</category>                        <dc:creator>Ambrozja</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/zwierzeta/1817/#post-22413</guid>
                    </item>
				                    <item>
                        <title>RE: Przybłęda i mój z nim problem</title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/zwierzeta/1817/#post-22399</link>
                        <pubDate>Sun, 07 Jan 2007 21:14:01 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Nigdy nie miałam psa ze schroniska ani z ulicy. Chyba ze tak na 2,3 sni potem się mu znajdowało dom... Na twoim miejscu dalej bym próbowała go jakoś zachęcić do wejścia do domu, a jak nie to...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Nigdy nie miałam psa ze schroniska ani z ulicy. Chyba ze tak na 2,3 sni potem się mu znajdowało dom... Na twoim miejscu dalej bym próbowała go jakoś zachęcić do wejścia do domu, a jak nie to mu zrobić cieplutką bude. Bedzie dobrze]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/zwierzeta/">Zwierzęta</category>                        <dc:creator>Koniara</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/zwierzeta/1817/#post-22399</guid>
                    </item>
				                    <item>
                        <title>Przybłęda i mój z nim problem</title>
                        <link>https://www.wegetarianie.pl/forum/zwierzeta/1817/#post-22383</link>
                        <pubDate>Sun, 07 Jan 2007 17:15:27 +0000</pubDate>
                        <description><![CDATA[Już nawet nie pamiętam kiedy ale przybłąkał sie do nas Misiek (to było jakoś w zeszłym roku). Przypomina cień owczarka niemieckiego z wyglądu.

Chętnie je, zupy wegetariańskie bardzo mu sm...]]></description>
                        <content:encoded><![CDATA[Już nawet nie pamiętam kiedy ale przybłąkał sie do nas Misiek (to było jakoś w zeszłym roku). Przypomina cień owczarka niemieckiego z wyglądu.

Chętnie je, zupy wegetariańskie bardzo mu smakują, natomiast gulasz sojowy powąchał i uciekł:) w ten oto sposób-dając mu jeść (wyglądał jak psia wersja kostuchy), przyzwyczaił sie. Obczaił miejscówe na balkonie (można tam wejść z podwórka) i sobie tam śpi.

Niestety-boi sie wszystkiego i wszystkich. Od znajomych wiem, że pewnego dnia zaczął sie błąkać wydygany, a jakieś łebki z bloków chciały go ukamieniować... dopóki nie znalazł sie u nas nie miał łatwo... 
No i teraz nie pozwala sie dotknąć. Jest u nas prawie rok czasu, jeszcze żaden z domowników go nie pogłaskał, a jedzenie trzeba mu rzucić albo postawić i odejść na min. 10 m. Jak do niego mówie to się patrzy i widać przebłysk rozumowania, ale jak wyciągne rękę to ucieka. Moja mama wyszła jesienią grabić liście przed domem, to jak Misiek ją zobaczył z grabiami to uciekł na kilka dni, a co dopiero jak przywiozą nam węgiel do c.o. i zobaczy panów z łopatami.... wniosek jasny-był katowany i to nie kopany czy coś ale ktoś bił go za pomocą kijów itp.

Nie przeszkodziło to Miśkowi wczuć sie w role i broni domu- ostro szczeka na intruzów oraz na mnie;)

Tylko jeden problem-jak przyjdą większe mrozy to będzie miał niewesoło, a nie da sie go nawet najlepszymi smakołykami zwabić do domu... nie moge pozwolić żeby w zime siedział na dworzu!! 

Jako ciekawostkę mogę dodać że boi sie moich kotów;)

Mieliście kiedyś podobny problem?? jeśli ktoś może mi coś doradzić to z góry dziękuje:)]]></content:encoded>
						                            <category domain="https://www.wegetarianie.pl/forum/zwierzeta/">Zwierzęta</category>                        <dc:creator>EvilOne</dc:creator>
                        <guid isPermaLink="true">https://www.wegetarianie.pl/forum/zwierzeta/1817/#post-22383</guid>
                    </item>
							        </channel>
        </rss>
		