Wielorasowa Kora, zwana też Korczakiem, najbliżej jej do owczarka niemieckiego. Ale jest dość mała (około 35 kilo), bo miała straszne niemowlęctwo. Dotarła do nas z taaaaaką krzywicą! Trochę ją wyprostowaliśmy dzięki witaminkom. A przybyła do nas ze schroniska i każdego dnia okazuje nam swoją wdzięczność! Ma 3 lata.
Tak, zapędziłam się, ale Korczak nie mieszka ze mną (ja mieszkam w klitce i nie mam miejsca), tylko w ogromnym domu z ogrodem moich rodziców. Ale uważam ją za swoją, bo to ja ją do tego domu sprowadziłam:)
Oto ona: http://www.wegetarianie.pl/MeG-showpic-pid-694-orderby-dateD.html
[edytowane 16/10/2006 od kamma]
Toluś... śliczny duży jamnik, czarny ale ma dużo brązowego (poprzetykane czarne i brązowe wlosy), wielki oczy jak sarna... ogolnie wygląda jak sarna. Zawsze spimy razem!
W domu:
10 kotów
3 psy
Krów 67
Kur 15
Koszatniczki: 6
Chomik: 1
Mysz: 1
+
Na stancji mam 1 kota
Pies a raczej suka o dumnie brzmiącym imieniu AZA które jak sie pewnie domyślacie jest damską formą od imienia azor
Koszatniczkę DIEGO która jest samiczka a w sklepie powiedziano ze to samiec, jednak kiedy sprawdziłem płeć po powrocie do domu to się wydały nie prawidłowości
Patyczaki indyjskie(11) Patyczaki rogate(6) i Straszyk a raczej Straszyczka kolczasta o imieniu WERONIKA
12 jaj straszyków rogatych i 10 jaj straszyków gwadelupskich właśnie się inkubuje 😎
Mam kota Magika i królika Puszka. Ale i wiele innych zwierząt kocham. Bywam w schroniskach, daje pieniądze i inne rzeczy potrzebne tam. Kocham wszystkie zwierzęta, od małej myszki po żyrafę i słonia. Bo niby czemu miałabym ich nie kochać?? Przecież nic mi nie zrobiły, a wręcz przeciwnie. One robią mi mniej złego niż ja i moja rodzina im.
A ja mam teriera tybetańskiego -Kuki się zwie;) i jest traktowana przez mojego tatę jak kolejna córka. Czyli mam siostrę!!!! 😀
Ukochanego psa Czarka(ze mną w avatarze) musiałam pożegnać 3.06.07... Tęsknię bardzo 🙁
W lutym straciłam też moje 2 szczurzyska Fabio i Ikona.
Obecnie sa ze mną kanarek Gwizdek(ponad 9-cio latek) i spaniel tybetański Gizmo. Nie ma między nim a mną takiego porozumienia jakie było z Czaruchem, ale mimo to lubię drania. Tak drania, bo to taki cwany manipulator jest.
Ja też mam spaniela 😀 z tym, że zwykłego, cocer spaniela 😀 jest ze mną już 12 lat i oby jeszcze co najmniej drugie tyle 😀
Ja też miałam cocer spaniela angielskiego 🙂 Rodzice kupili go jako szczeniaczka, gdy ja miałam 2 latka i żył z nami 17 lat! Był niesamowitym łobuzem i nazywał się....Fati.
Teraz mam mojego kochanego psiaka - owczarka niemieckiego, który ma już 13 lat i na imię mu Nero. Mam go od szczeniaka i strasznie mocno go kocham. Jest bardzo mądry, dużo czasu poświęciłam na jego wychowanie. Niestety choruje na serce i wet nie daje mu już dużo czasu 🙁 Mam jeszcze kota Kacperka. 10-cio letni dachowiec, biały z czarnymi dodatkami. Zwierzaki żyją w zgodzie, nawet śpią razem.
ja mam kanarka i świnkę morską, można powiedzieć oprócz mnie jest jeszcze dwoje wegan w domu 😉 Kluska-świnka morska, jej foto jest w galerii i kanarek Karol 🙂
Ja mam 4 letniego Yorka, wabi się Pepsi 😛 Jest to piesek, mama suczki nie chciała, bo miała tam jakieś "ale" 🙂 Zresztą nieważne, Pepsi jest najukochańszą psinką, kupiliśmy go w sklepie zoologicznym 🙁 pochodził z jakiejś okropnej hodowli, miał zaledwie 2 miesiące a był tak strasznie wychudzony, zaniedbany i schorowany, że najchętniej to bym udusiła właściciela hodowli! :mad2: A teraz to zdrowy piesek z charakterkiem, który jest wiecznie głodny 🙂
Ja nie mam żadnego stałego zwierzęcia pod swoją opieką. Dużo pająków chodzi mi po mieszkaniach ale nie są przeze mnie mile widziane bo robią mi dodatkowe wiszące anteny w pomieszczeniach.
W okół domu chodzi też dużo kotów. Nieraz wchodzą mi do mieszkania ale nie znajdują w nim nic ciekawego i sobie idą. One zawsze chodzą swoimi drogami. 😎
Kass,to nie nazywa sie hodowla tylko romnażalnia.To to samo,co sprzedawanie psów na bazarach i giełdach i nabijanie ludzi w butelkę,że pis jest rasowy.O wiele lepiej kupić pieska z rodowodem lub wziąć ze schroniska,żeby nie nabijac kieszeni pseudohodowcom.
A tu historia mojej ukochanej jamnisi,która była jedynym psem tak mi oddanym,wiernym i posłusznym.Szkoda,że zyła tak krótko...:(
www.peti.fotolog.pl
Mam cudownego czarnego królika minaiturke, im. Dionizy. Właściwie dzięki niemu przestałąm jeść mięso 😉
koń - Junkers, pan z avataru
i moj pies Baron






