Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Refleksje  

Strona 2 / 4 Wstecz Następny
  RSS

Wege-Weronika
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 105
11/12/2005 2:18 am  

No cóż... Chyba musze jednak się zgodzić z tym, co mówi Majowa. 😛
Ale proszę Zarathosie, odpowiedz mi na jedno pytanie bo mnie tak jaoś nurtuje i... no po prostu odzywa się we mnie ludzka ciekawość. 😛 Dlaczego dyskutujesz na tym forum, dlaczego interesujesz się wegetarianizmem, skoro nie zamierzasz przestać jeść mięsa?? Tak tylko z ciekawości pytam, bo wcale mi nie przeszkada, że tu jesteś. 🙂
A pozatym to sorry, ja się już więcej czepiać Ciebie nie będę. 🙂 Każdy ma prawo do wyboru scieżki życiowej i jeśli chcesz jeść mięso to proszę bardzo, nie mam nic przeciwko. 🙂 Ja naprawdę się ostatnio zrobiłam baaardzo tolerancyjna, tylko czasami powiem coś zanim zdążę się zastanowić nad sensem i prawdziwością swojej wypowiedzi. 😉 Taka moja głupia wada, która czasem potrafi wywołac mało przyjemne sytuacje... 😛


OdpowiedzCytat
Admin
stały bywalec
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 678
11/12/2005 3:00 am  

Zarathos jest w miarę w porzo. Jego posty traktuję jako urozmaicenie na forum, generują zazwyczaj większy ruch niż zwykle 🙂

Owszem to fenomen, gdyż do tej pory spotykałem się z dość agresywnymi wypowiedziami mięsożerców w necie (patrz: optymalsy, o których wspomina Majowa).
Myślę, że macie podobne doświadczenia - stąd powitanie Zarathosa, gdy pojawił się na forum, było okraszone wielkimi emocjami. Ale okazało się, że on nas nie atakuje. Nie gryzie nas, woli swoje mięso 😉 - nad czym oczywiście ubolewam.

Zarathos jest miłośnikeim jedzenia i przyrządzania dań, równiez bezmięsnych. Jest też z tego co pamiętam zwolennikiem ziół. I pewnie z tych powodów trafił do nas.

Choć, hmm... jest to trochę trudny przypadek do wege edukacji 😉 Gdyż nie jest jakimś tam nieuświadomionym człowiekiem, który nie myśli o tym, że kawałek mięsa, który właśnie zjada, nie został zerwany z drzewa. Zarathos doskonale wie, skąd "pochodzi" mięso, wie zapewne też o obliczach współczesnej przemysłowej hodowli zwierząt tzw. rzeźnych.
A mimo to zajda się mięsem tych zwierząt. I to jest dla mnie zagadkowe...

Kontunuując wątek: Zarathosie, człowiek nie jest ani roślinożercą, ani tym bardziej mięsożercą. A jeżeli jest to i tym i tym - słowem jest istotą wszystkożerną, jak hmm... pies.
Ale od psa różnimy się tym, że on raczej nie pogardzi kawałkiem padliny, a człowiek może. Ma rozum i świadomośc zapewne dalece bardziej rozwinięte i powinien to wykorzystywać, zarówno w diecie, jak w codziennym życiu.

Wege Studio


OdpowiedzCytat
locked_dblfa_Ozo
rozmówca
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 87
11/12/2005 12:13 pm  

"Owszem to fenomen, gdyż do tej pory spotykałem się z dość agresywnymi wypowiedziami mięsożerców w necie (patrz: optymalsy, o których wspomina Majowa).
Myślę, że macie podobne doświadczenia - stąd powitanie Zarathosa, gdy pojawił się na forum, było okraszone wielkimi emocjami. Ale okazało się, że on nas nie atakuje. Nie gryzie nas, woli swoje mięso - nad czym oczywiście ubolewam."

Zgadzam się z tym. Jedno trzeba przyznać: jakkolwiek Zarathus krytykuje i sieje zamęt :), to robi to z wyczuciem. Nic do Niego nie mam.
Pozdrawiam!

[edytowane 13/12/2005 od Ozo]


OdpowiedzCytat
Zarathos
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 339
14/12/2005 11:47 pm  

Orzeszek, jestem zaszczycony, tak mnie bronicie 😀

Owszem, nie staram sie nikogo przekonywac do diety miesnej. Staram sie po prostu 'prostowac' i wyjasniac trochu mito jakie narosly wokol miesozerstwa wsrod wegetarian - mianowicie tych o szkodliwosci miesa jako takiego.

Nie mowie o przetworach, dodatkach etc. Po paru latach pracy jako IT w zakladzie przetworstwa miesa wiem czego sie dodaje do wedlin i podobnych 'specjalitetow'. ale wiem tez czego dodaje sie do 'hurotwych' warzyw (nie tych ekologicznych), wiec o szkodliwosci 'szynki babuni' nikt mnie nie musi przekonywac.

A dlaczego interesuje sie wegetarianizmem mimo iz nie zamierzam zostac wege? Proste jak sprezyna i jasne jak fusy - zywie glebokie przekonanie (i cicha nadzieje) iz jestem czlowiekiem kulturalnym i wyksztalconym. A czlowiek kulturalny i wyksztalcony powinien wiedziec jak najwiecej o otaczajacym go swiecie (przynajmniej tak mnie prababka uczyla).

Wiec... z ciekawosci 😀 Moze troche dla rozrywki. z checi nauczenia sie czegos nowego i przekazania tego co wiem innym (nie mowie tylko o przepisach). Moze brzmi glupio i staromodnie, ale taki jestem.

Admin - wiem ze czlowiek jest wszystkozerca (pare razy to napisalem i spotykalem sie z ripostami opisujacymi jak to uklad pokarmowy czlowieka podobny jest do ukladu roslinozercy etc).
A co do swiadomego wyboru... moze to zabrzmi brutalnie, ale czlowiek jest tez zwierzeciem. Takim samym jak pies. I jak dla psa, dla czlowieka liczy sie tylko jedno - przetrwanie gatunku. Jezeli dla tego celu mamy zabijac, meczyc i katowac zwierzeta czy nawet zniszczyc cale zycie na tej planecie - podpisuje sie oburacz i obunuz pod takim projektem.

Co prawda obecnie to nie jest w wiekszosci przypadkow konieczne, i jestem przeciwnikiem katowania i meczenia zwierzat. Jestem takze przeciwnikiem hodowli tego typu, jaka uprawia sie obecnie w 80-90% przypadkow, ale nie ich zabijania wogole.
Bo sa rzeznie i hodowle ktore zabijaja zwierzeta w sposob humanitarny (jedna z niemieckich firm i jakas polska na pewno tak robia - co prawda ze wzgledu na jakosc miesa, ale zawsze).

[edytowane 14/12/2005 od Zarathos]

"Jastrambij. Que babatum intus cruce, ornatum in campo celestino,et in galea accipitrem defert." - Jan Długosz, kronikarz i sekretarz biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego


OdpowiedzCytat
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 0
15/12/2005 10:43 am  

Zarathos:dla czlowieka liczy sie tylko jedno - przetrwanie gatunku. Jezeli dla tego celu mamy zabijac, meczyc i katowac zwierzeta czy nawet zniszczyc cale zycie na tej planecie - podpisuje sie oburacz i obunuz pod takim projektem.

Wiesz-przykro mi ze tak sadzisz...Czy mi Ciebie zal....moze... 🙁


OdpowiedzCytat
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 0
15/12/2005 11:12 am  

Prosze nie baw sie w statystyki.Wydaje mi sie to conajmniej smieszne.Jak sam napisałes jest moze jedna niemiecka firma i moze polska...powiedz mi co z reszta, co z tymi 90% zabijanych zwierzat w bestialski sposob...Patrzysz na ten problem jak na jakas mase..a tutaj rozchodzi sie o kazda jednostke...o kazde brutalnie bez skrupułow zabijane zwierze... 😡


OdpowiedzCytat
Zarathos
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 339
15/12/2005 12:51 pm  

Jedna smierc to tragedia, milion to statystyka.

I nie bawie sie. Wbrew pozorom calkiem sporo firm produkujacych miesa i wedliny wysokiej jakosci dba o 'humanitarny' uboj zwierzat z jednej przyczyny - takie mieso jest smaczniejsze.

[edytowane 15/12/2005 od Zarathos]

"Jastrambij. Que babatum intus cruce, ornatum in campo celestino,et in galea accipitrem defert." - Jan Długosz, kronikarz i sekretarz biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego


OdpowiedzCytat
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 0
15/12/2005 12:59 pm  

Zarathos...a czy słyszałes w jaki sposob traktuje sie psine w krajach azjatyckich.Aby psie mieso lepiej smakowało najpierw zwierze jest okrutnie bite...a potem zabijane.Wlasnie po to aby lepiej smakowało.... 😡
Wiesz - calkiem sporo to nie znaczy wszystkie firmy ...a przeciez o to własnie chodz.Aby przestrzegano chociazby etyki i....nie sadzisz....Pozdrawiam

[edytowane 15/12/2005 od Aniolek]


OdpowiedzCytat
Zarathos
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 339
15/12/2005 11:01 pm  

Chyba moralnosci? Etyka to rodzaj nauki (jak historia) i ciezko jej przestrzegac.

Psy sie bije a krowy masuje... azjaci sa kosmitami w porownaniu do nas. I chyba wiem dlaczego sa tacy jacy sa w stosunku do zwierzat. Dla azjatow nawet ludzkie zycie niewiele znaczy (w kazdym razie dla wiekszosci) - wystarczy poczytac czy obejrzec co sie dzieje w krajach azjatyckich, nawet tych demokratycznych jak korea poludniowa. Zupelnie inna kultura. Jezeli u nich zabicie czlowieka jest rownie latwe jak dla mnie wyrwanie marchewki, to co dopiero mowic o zwierzetach? Azjaci maja chyba zakodowane okrucienstwo w genach.

Swoja droga - taki pies przynajmniej umrze. wiesz jak robi sie prawdziwy tatar - odkraja sie polacie miesa z zywej krowy. We wietnamie starszyznie daje sie do picia honorowy napoj - wodke z bijacym jeszcze sercem weza. Wyciaganie na poklad i krojenie na kawalki czasem zyjacych jeszcze wielorybow.

A to nie tylko azja. Afrykanska 'kole' robi sie z krwi upuszczanej zywym krowom. Ludzie sa jacy sa, a zakorzenionych od tysiacleci tradycji latwo sie nie wykorzeni. Patrzycie na swiat oczami zachodniej cywilizacji. W sumie najmlodszej i najbardziej agresywnej - i chcecie wszystkich zmieniac na swoja modle. A to nie bardzo sie da.

Czasami szkoda...

"Jastrambij. Que babatum intus cruce, ornatum in campo celestino,et in galea accipitrem defert." - Jan Długosz, kronikarz i sekretarz biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego


OdpowiedzCytat
Trop
 Trop
rozmówca
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 73
16/12/2005 12:03 am  

tak się akurat składa, że najwięcej mięsa je właśnie cywilizacja zachodnia, a nasze fabryki mięsa, jaj i nabiału nie ustępują okrucieństwem Azjatom.

A tradycje się zmieniają. Czasami powoli, ale jednak. Bardzo się z tego powodu cieszę. Kobieta, w większości krajów nie jest już własnością męża, może kształcić się, pracować igłosować. Nie wszędzie tak jest, ale są organizacje, które o to walczą, chociaż występują przeciwko tradycji i zwolennicy takiej "tradycji" mają im to za złe.

Jestem za odrzucaniem złej tradycji. To że coś ma 1000 lat nie znaczy, że jest dobre.


OdpowiedzCytat
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 0
16/12/2005 12:05 pm  

Drogi Zarathos-widze ze jestes człowiekiem swiatowym 😀 Tylko jedno mnie martwi-ze nie wiesz co to etyka(zagladnij do słownika) 😀 Prosze Cie o jedno staraj sie nie byc cyniczny w swoich wypowiedziach.Nie jestem tutaj po to aby osmieszac i byc osmieszana...Doceniam to ze wiesz tak wiele i szacuneczek w Twoja strone...ale czy musimy w drwiacy sposob
wymieniac swoje poglady 🙁 Ale po co ja to pisze, przeciez i tak zrobisz swoje...I wiesz bardzo sie mylisz, myslac ze chce swoja postawa kogos przekonywac-zmieniac.Owszem bedzie na plus jezeli ludzie zaczna zauwazac pewne sprawy, ktore teraz wydaja im sie błache i bezcelowe...
Czas pokarze...Dla mnie najwazniejsze jest to aby w swoim zyciu starac sie byc w porzadku wobec innych a przede wszystkim wobec siebie...Pozdrawiam 😉


OdpowiedzCytat
locked_dblfa_Ozo
rozmówca
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 87
16/12/2005 2:27 pm  

Zarathosie, mam do Ciebie takie pytanie/pytania: Jakie wyznajesz wartości w swoim życiu i jakie są Twoje priorytety, jeśli chodzi o wartości ( i nie tylko)???
Pytam dlatego, że gdy czytam Twoje wypowiedzi, to odnoszę wrażenie jakbym obcował z nihilstą (a może jestem przewrażliwiony 😀 )...
Że jesteś ateistą - to już wiem... ale przecież nie każdy ateista jest nihilistą, prawda?

[edytowane 16/12/2005 od Ozo]

[edytowane 18/12/2005 od Ozo]


OdpowiedzCytat
Zarathos
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 339
16/12/2005 3:46 pm  

Wiem co to etyka. Ale dla uświadomienia niewiedzacych pozwole sobie na maly cytacik:

Etyka - dział filozofii zajmujący się badaniem moralności i tworzeniem systemów myślowych, z których można wyprowadzać zasady moralne.

Etyki nie należy mylić z moralnością. Moralność, to z formalnego punktu widzenia zbiór dyrektyw w formie zdań rozkazujących w rodzaju: "Nie zabijaj", których słuszności nie da się dowieść ani zaprzeczyć, gdyż zdania rozkazujące niczego nie oznajmują. Etyka natomiast to nauka, której celem jest dochodzić źródeł powstawania moralności, badać efekty jakie moralność lub jej brak wywiera na ludzi oraz szukać podstawowych przesłanek filozoficznych, na podstawie których dałoby by się w racjonalny sposób tworzyć zbiory nakazów moralnych.

Nie nie kazdy ateista jest nihilista, wiekszosc nie jest. Jezeli mialbym sie podciagac pod jakas z teorii filozoficznych to chyba najblizej mi do bycia sceptykiem (i cynikiem po trosze) 😀

A co do wartosci - nie mam zadych. Jak na cynika przystalo wyznaje zasade: dobro od zła odroznia tylko punkt widzenia.

"Jastrambij. Que babatum intus cruce, ornatum in campo celestino,et in galea accipitrem defert." - Jan Długosz, kronikarz i sekretarz biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego


OdpowiedzCytat
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 0
16/12/2005 4:57 pm  

Dziekuje Zarathos za przytoczenie pojecia ETYKA 😉 Ale widze ze lekko nie zrozumiałes mojej wypowiedzi.Moze inaczej ja po prostu zinterpretowałes 🙂 Zreszta to juz nieistotne... 😮
Mimo ze uwazasz sie za sceptyka, muszeprzyznac ze robisz to z wielka kultura....Mam nadzieje ze wiesz co chciałam przez to powiedziec... 🙂 Pozdrawiam


OdpowiedzCytat
Wege-Weronika
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 105
17/12/2005 9:41 pm  

Oświećcie mnie proszę, bo o religiach świata i ateiźmie wiem bardzo niewiele... Co to jest nihilista??? I jeszcze nasuwa mi się takie pytanie: co według ateistów dzieje się z duszą człowieka po śmierci???


OdpowiedzCytat
Strona 2 / 4 Wstecz Następny
  
Praca