Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Zabili homara na scenie.  

Strona 1 / 2 Następny
  RSS

Nela89
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 374
05/04/2009 4:14 pm  

http://www.pardon.pl/artykul/8309/zabili_homara_na_scenie_to_jest_sztuka_zobacz

Zgadzam się ze zdaniem autora tekstu, że nie dokonano niczego, co nie zdarza się na co dzień.
Oczywiście nie popieram takiego sposobu uświadamiania ludzi, ale może część z widzów zrozumie, że dla zaspokojenia ich zachcianek w podobny sposób zabijanych jest wiele zwierząt.

Jeden z komentarzy:
"Zabijanie zwierząt w celach kulinarnych jest rzeczą normalną. Za to dręczenie ich do zwykłe zboczenie. Zaś ludzie którzy dręczą zwierzęta dla własnej przyjemności są psychicznie chorzy." To dopiero hipokryzja - niby jedzenie mięsa nie przynosi przyjemności mięsożercom?

[edytowane 5/4/2009 przez Nela89]

Pochwała jest pożyteczniejsza od kary. Plaut


OdpowiedzCytat
Natasha
stały bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 513
05/04/2009 4:50 pm  

część widzów? 1 na 1000 przez pierwsze 2 godziny, ewentualnie do najbliższego obiadu.

Naszym celem musi być wyzwolenie się... poprzez rozszerzenie kręgu współczucia na wszystkie żywe istoty i na cały cudowny świat natury. Albert Einstein

http://delicious.blog.pl/ - zapraszam na mojego bloga kulinarnego 😀 wiem że trochę mało ale założy


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 3467
05/04/2009 5:08 pm  

Zgadzam się z Natasha. Hipokryzja. Nic więcej.


OdpowiedzCytat
Wege-mewka
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 235
05/04/2009 5:17 pm  

Zgadzam się...


OdpowiedzCytat
Nela89
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 374
05/04/2009 6:17 pm  

Jednak jakaś część widzów poczuła się oburzona takim widowiskiem. Ok, to jest hipokryzja, ale pokazuje, że mięsożercom nie obce są "ludzkie" odruchy. To okropne, że trzeba było zabić tego homara i pewnie nie jednego, skoro to przedstawienie teatralne. Ludzie po prostu muszą zrozumieć, że to co ich obrzydza i wzbudza w nich takie uczucia jak współczucie, strach, dzieje się codziennie za ich plecami i z ich powodu. Może ta prowokacja (bo sztuką tego nie nazwę), otworzy komuś oczy.

[edytowane 5/4/2009 przez Nela89]

Pochwała jest pożyteczniejsza od kary. Plaut


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 3467
05/04/2009 6:23 pm  

Wybacz Nela ale... nie wierzę w to, że cokolwiek to zmieni. 😛

To okropne, że trzeba było zabić tego kraba

Homar to nie krab 😛 sory nie mogłam się powstrzymać... to silniejsze ode mnie :angel:

edit: nie wiem dlaczego ale wmawiam sobie ostatnio, że mam gdzieś to co się dzieje ale mi to nie wychodzi. Takie powtarzanie sobie "to nic nie da, to nic nie zmieni"

[edytowane 5/4/2009 przez Bellis_perennis]


OdpowiedzCytat
Nela89
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 374
05/04/2009 6:35 pm  

Heh, rzeczywiście. Zapędziłam się.. zamienię go zaraz na homara.

Rozumiem Cie poniekąd, bo wiem z doświadczenia, że wystarczy komuś o jakimś problemie powiedzieć, a zgasi zapał głupim komentarzem. Ale pomyśl co by było, gdyby każdy mówił "i tak to niczego nie zmieni"? Myślę, że nawet rozmowa o takich problemach już coś daje. Przypomnij sobie jaką falę protestów wywołało zachowanie pewnego "artysty", który przywiązał psa i w imię sztuki pozwolił mu zdechnąć z głodu. Mam nadzieję, że kiedyś ludzie przestaną dzielić zwierzęta na te do kochania i na te do jedzenia.

Pochwała jest pożyteczniejsza od kary. Plaut


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 3467
05/04/2009 6:42 pm  

Nadzieja matką głupich ale każda matka kocha swoje dzieci 😀 ja tematu wegetarianizmu nie poruszam wśród nie-wegetarian dla świętego spokoju. Tylko najbliższe osoby wiedzą, że lepiej nie jadać przy mnie zwierząt bo mi się robi przykro. A o tym "artyście" też już słyszałam kiedyś. Psychopata.
Ps mam dwie koleżanki, które przekręcam skutecznie na wege. Ale to już są osoby empatyczne co widać wyraźnie.


OdpowiedzCytat
Nela89
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 374
06/04/2009 1:41 am  

Myślałam, że rozwinie się tutaj jakaś dyskusja na temat tego, czy są jakieś i gdzie się kończą granice sztuki. Czy można nazwać sztuką zagłodzenie psa i przekłucie homara? Czy jest to jedynie marna prowokacja ludzi, którzy chcą zwrócić na siebie uwagę, bo nie mają na tyle talentu i umiejętności, żeby stworzyć coś lepszego?

Pochwała jest pożyteczniejsza od kary. Plaut


OdpowiedzCytat
xGetBoredx
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 216
06/04/2009 2:46 pm  

Zgadzam się. Widać wyraźny wpływ popkultury na sztukę (czy może lepiej "sztukę"). Docelowy odbiorca musi zostać zaszokowany, aby artysta został doceniony. Tylko czy są jakieś granice? Czy zabijanie zwierzęcia na scenie w imię sztuki to zbyt wiele?
Moim zdaniem owego przedstawienia nie można nazwać sztuką. Nie ma w tym krzty piękna. Dziwię się, że tak mało osób wyszło z seansu. Jak można przyglądać się śmierci bezbronnego homara (czy topionych chomików). Jestem zażenowany. Moim zdaniem pan "artysta" powinien zostać ukarany za znęcanie się nad zwierzętami.

wciąż raczkuję w temacie wegetarianizmu 🙂


OdpowiedzCytat
Natasha
stały bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 513
06/04/2009 5:24 pm  

dla mnie to miało więcej wspólnego z igrzyskami niż ze sztuką. odnosząc się do fragmentu dialogu z archiwum X: sztukę można wyrażać poprzez wszystko-nie wliczając zabójstwa. i to tyle jeśli chodzi o "granice sztuki". samo w sobie sztuką nic nie jest. zabicie zwierzęcia na scenie nie jest sztuką na tej samej zasadzie, na której arcydziełem nie nazwiemy psiej kupy w parku, za przeproszeniem 😛

Naszym celem musi być wyzwolenie się... poprzez rozszerzenie kręgu współczucia na wszystkie żywe istoty i na cały cudowny świat natury. Albert Einstein

http://delicious.blog.pl/ - zapraszam na mojego bloga kulinarnego 😀 wiem że trochę mało ale założy


OdpowiedzCytat
Katinka
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 264
06/04/2009 5:42 pm  

Myślałam, że rozwinie się tutaj jakaś dyskusja na temat tego, czy są jakieś i gdzie się kończą granice sztuki.

Wg mnie, sztuka nie ma granic, o ile jest to rysunek, rzeźba, instalacja itp -niech artysta maluje kogo chce, co che i jak chce, nawet jeśli niektórzy uwazają to za obrażliwe czy nienormalne. Natomiast jeżeli doczynienia mamy z zadawaniem bólu komuś, kto się na to nie zgadza to nie widze w ty żadnej sztuki, a raczej zwykłą przemoc :/

Poza tym czemu w przedstawieniu nie wykorzystano sztucznego homara 😮 można by to samo przekazać, a nikt by nie ucierpiał....

[edytowane 6/4/2009 przez Katinka]


OdpowiedzCytat
Tusia666
forumowicz
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 21
07/04/2009 12:54 am  

Wg mnie, sztuka nie ma granic, o ile jest to rysunek, rzeźba, instalacja itp -niech artysta maluje kogo chce, co che i jak chce, nawet jeśli niektórzy uwazają to za obrażliwe czy nienormalne. Natomiast jeżeli doczynienia mamy z zadawaniem bólu komuś, kto się na to nie zgadza to nie widze w ty żadnej sztuki, a raczej zwykłą przemoc :/

Dokładnie tak samo myślę! Można robić wszystko i szokować na dowolne sposoby ale tak by nikt fizycznie na tym nie ucierpiał!!!

Można malować sceny zabijania i ćwiartowania dowolnego zwierza ale nie robić tego w rzeczywistości! Na tym polega sztuka. Przedstawienie teatralne ma polegać na UDAWANIU rzeczywistości.


OdpowiedzCytat
Nela89
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 374
22/05/2009 9:19 pm  

Czyli jednak są jakieś granice. 😉 Bo zawsze zostaje jakieś "ale".

Pochwała jest pożyteczniejsza od kary. Plaut


OdpowiedzCytat
pmk
 pmk
bywalec
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 219
01/06/2009 3:19 am  

🙁 To przykre, że do osiągnięcia jakiegoś błachego celu ... sławy, uświadomienia, czy czegoś innego trzeba zabijać, niszczyć, defastować. Przykre, że ktoś, kto chce by jego przesłaniem było zaniechanie zabijania, sam zabija. Może w przyszłości, jakiś artysta, chcąc pokazać koszmarne aspekty wojny, zdecyduje się na wpakowanie w drugiego seri z AK. Zresztą nic mnie już nie zdziwi od kiedy pęd do osiągniecia łatwego rozgłosu jest tak duży 🙁

mn


OdpowiedzCytat
Strona 1 / 2 Następny
  
Praca