Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

rybki w akwarium  

Strona 1 / 2 Następny
  RSS

ropucha
forumowicz
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 30
09/08/2009 6:31 pm  

Witam, niedawno zaczęłam zastanawiać się nad tym czy rybki w akwarium męczą się. Chcialabym kupić rybki, ale jeśli to ma być dla nich męczarnia to wolę zdecydować sie na inne zwierzę. Hmm..nie wiem co o tym myślicie, ale mi rybki w akwarium kojarzą sie trochę ze zwierzętami w zoo pozamykanymi w klatkach. Tak samo jak one mają ograniczona wolność. Co o tym myślicie? 😉

Głupotą jest oczekiwać zmian robiąc wszystko tak jak dotychczas


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 3467
10/08/2009 2:47 pm  

Myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest bojownik. Rybka ta naturalnie żyje na polach ryżowych i ma baaaaardzo małe terytorium dlatego dobrze się czuje w akwarium w kształcie kuli. Do tego bojowniki są śliczne 😀


OdpowiedzCytat
xxl
 xxl
weteran forum
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 1730
10/08/2009 4:18 pm  

Nie wiem, ile w tym prawdy, ale czytałam kiedyś, że kuliste akwaria... hm, jakby to powiedzieć... szkodzą rybkom na psychikę 😛 Bo taka rybka pływa w kółko, nie wiedząc, gdzie jest początek i koniec akwarium, nie mając określonych granic, dostając kręćka. Wierzyć, nie wierzyć? 😮

http://www.explosm.net/comics/random/


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 3467
10/08/2009 4:23 pm  

To co napisałaś to 100% prawdy ale bojowniki jako jedyne przez to że mają maleńkie terytoria dobrze się czują w takim akwarium 😀 i bardzo estetycznie to wygląda 😀 sama bym sobie kupiła 😀 innych rybek nie polecam do kulistego akwarium.

[edytowane 10/8/2009 przez Bellis_perennis]


OdpowiedzCytat
Vida
 Vida
rozmówca
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 60
15/08/2009 2:02 am  

Nie znam się na rybkach i ich "kręćkach", ale zauważ, Ropucho, że innym zwierzętom (gryzonie) też chyba niespecjalnie podoba się trzymanie ich w klatkach. Czy te klatki nie przypomniają Ci zoo?


OdpowiedzCytat
Nela89
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 374
15/08/2009 2:16 am  

Ja jestem przerażona gdy wchodzę do sklepów zoologicznych. Pytam się po co ludziom takie zwierzęta jak świnki, szynszyle, chomiki? Siedzi to biedactwo całe życie w klatce i nie wiem po co jest rozmnażane. Jak sobie żyje na wolności, to niech sobie żyje, ale takiego niewolnika mojemu dziecku nie kupie. A co do rybek, to jestem zdania, że każdemu zwierzęciu lepiej będzie na wolności (powiedzmy, że popieram podtrzymywania gatunków na wymarciu, jeśli są w stanie się rozmnożyć w niewoli), ale takiej rybce to chyba rybka gdzie pływa. Mam nadzieję, że nie zostanie to odebrane jako hipokryzja, ale jeśli rybka ma czysto i jest karmiona i sobie pływa, to widzę w tym mniejsze zło niż trzymanie w klatce np. królika. Koleżanka ma bojownika, nie trzeba go karmić codziennie o ile się nie mylę, więc jest to mniej wymagające stworzenie. Rybek też nigdy nie kupię, bo nie będę mieć czasu na sprzątanie akwarium. Albo pies, albo kot. Ale tylko w domu na wsi.

[edytowane 14/8/2009 przez Nela89]

Pochwała jest pożyteczniejsza od kary. Plaut


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 3467
15/08/2009 9:00 pm  

Wychodzę z założenia, że każde zwierzątko można trzymać w domu ale w odpowiednich warunkach. Mam w domu myszy i codziennie je wypuszczam z klatki. A niech bym spróbowała tego nie zrobić 😀 noc nieprzespana 😀 takie wychowałam sobie terrorystki 😉 Klatkę też mają z bajerami aby się nie nudziły.


OdpowiedzCytat
StellaArtois
weteran forum
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 2007
15/08/2009 9:07 pm  

Miałam chomiki - codziennie biegały po całym pokoju, potem pies pomagał mi je znaleźć, bo sama nie dałabym rady 😀 Szczur chodził ze mną prawie wszędzie, noszony na ramieniu lub w kapturze. Królika wyprowadzałam w szelkach na dwór, ze świnką też wychodziłam na trawę, z psem biegałam, kiedy była młoda, teraz chodzi na spacery dwa razy dziennie. Rybki to ogólnie śmierdząca sprawa i nie polecam xD

Nela89 moje zwierzęta nie siedziały nigdy w klatce, nie wiem więc o czym mówisz, bo tak nie musi być.


OdpowiedzCytat
Szczurunia
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 386
15/08/2009 9:36 pm  

Jak się dba o rybki to nie śmierdzą:)

W przypadku rybek to chyba kwestia wielkości akwarium.

I nie kupuj kuli, to męka, nawet dla bojownika. Przecież w naturalnych warunkach nie mieszkają w idealnie okrągłych zbiornikach wodnych, zmieniają miejsca pobytu. Okrągłe akwarium uniemożliwia schowanie się czy dopłynięcie do końca zbiornika i ryba głupieje. Chciałabyś tak mieszkać?W kuli trudno zainstalować jest sprzęt niezbędny do trzymania rybek, utrudniona jest wymiana gazowa, a litraż kuli jest po prostu za mały. Poza tym trudno jest wyczyścić takie akwarium. Jednym słowem - nie można zapewnić niezbędnego minimum.
W żadnym profesjonalnym sklepie akwarystycznym kuli nie znajdziesz raczej. I z tego co wiem, to chyba nawet we Włoszech trzymanie ryb w kuli jest zabronione (ale ręki sobie uciąć nie dam).

Aha i jak już będziesz kupować rybki to rozejrzyj się po sklepie. Ja zdrętwiałam raz jak zobaczyłam, że bojowniki sprzedają w... plastikowych 100 ml kubeczkach. Na moje pytanie sprzedawca odpowiedział, że IM WIĘCEJ NIE TRZEBA.

A w ogóle to dobrym pomysłem może być 'przygarnięcie' rybek od osoby, która już ich nie chce.


OdpowiedzCytat
StellaArtois
weteran forum
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 2007
15/08/2009 9:42 pm  

Sam ich pokarm w stanie nienaruszonym jedzie niesamowicie 🙄 jak to jest z brudnym akwarium nie wiem, bo swoje sprzątałam często.
Poza tym Bellis napisała, że bojowniki nie potrzebują wiele miejsca i mogą mieszkać w kuli.

[edytowane 15/8/2009 od fasolencja]


OdpowiedzCytat
Szczurunia
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 386
16/08/2009 2:20 am  

Ja mimo wszystko będę odradzać kulę. Są małe akwaria całkiem ładne w innych kształtach, gdzie można zapewnić rybce lepsze warunki. A przecież chodzi o to żeby było jej miło i przytulnie, a nie tylko, żeby się ładnie prezentowała.

Ale jeśli już ropucho zdecydujesz się na kulę, zwróć uwagę na grubość szkła. Koleżanka kupiła takie bardzo cieniutkie, nalała wodę, a w nocy kula pękła, rybki zdechły, a woda zalała drukarkę.


OdpowiedzCytat
Nela89
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 374
16/08/2009 2:54 am  

Miałam chomiki - codziennie biegały po całym pokoju, potem pies pomagał mi je znaleźć, bo sama nie dałabym rady 😀 Szczur chodził ze mną prawie wszędzie, noszony na ramieniu lub w kapturze. Królika wyprowadzałam w szelkach na dwór, ze świnką też wychodziłam na trawę, z psem biegałam, kiedy była młoda, teraz chodzi na spacery dwa razy dziennie. Rybki to ogólnie śmierdząca sprawa i nie polecam xD

Nela89 moje zwierzęta nie siedziały nigdy w klatce, nie wiem więc o czym mówisz, bo tak nie musi być.

Powiedzmy, że jesteś wyjątkowa pod tym względem.
Ja tylko ubolewam nad zwierzętami kupowanymi małym dzieciom, którymi później nie ma się kto opiekować i nad tymi w sklepach zoologicznych.

Pochwała jest pożyteczniejsza od kary. Plaut


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 3467
16/08/2009 4:51 am  

Nadal upierałabym się przy swoim jeśli chodzi o bojowniki i kule bo jak wspomniałam wcześniej mają w naturze bardzo ale to bardzo małe terytoria. Kula to aż zanadto. Bojowniki są wyjątkiem w tej kwestii. Kuli nawet bym nie kupiła moim ślimakom.

Nela87 wszystko to kwestia odpowiedzialności rodziców. Wiadomo, że trzylatek kilka dni się pobawi a potem mu się znudzi. Zupełnie jakby to była zabawka. Mam zamiar całe życie mieć w domu zwierzęta i wiem, że to ja będę się nimi opiekować a moje dzieci będą mi w tym pomagać. Mam zamiar je uczyć odpowiedzialności. Głupotą jest kupić dziecku zwierzaka i olać sprawę myśląc, że będzie się nim zajmować cały czas.

Miałam chomiki - codziennie biegały po całym pokoju

Chciałabym tak móc robić z moimi myszami. Mam psa-mordercę. Do tego jest wściekle zazdrosny.


OdpowiedzCytat
SurykatkaxD
rozmówca
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 53
16/08/2009 6:04 pm  

Kula nie nadaje się dla bojownika (jak i dla innych rybek) m.in. dlatego:
- bardzo mała przestrzeń do pływania (po linii prostej)
- rybka jest zmuszona pływać w kółko, co może powodować problemy z błędnikiem
- zniekształcenie widoku zarówno dla ryby, jak i dla nas (efekt soczewki)
- bojownik musi mieć zapewnioną pokrywę

Tak jak już wcześniej ktoś wspomniał w niektórych krajach sprzedaż kul jest zabroniona.

Bellis_perennis jeśli tak się upierasz że bojownik powinien żyć w małym zbiorniku to myślę że lepszym rozwiązaniem od kuli są specjalne mini akwaria dla tych rybek:

[img] [/img]
[img] [/img]

Nela89 zwierzęta takie jak królik,chomik nie są kupowane tylko dla dzieci;p ja sama mam świnkę morską która przez cały dzień ma otwartą klatkę, wychodzi kiedy chce i może biegać po całym mieszkaniu- i nie wyobrażam sobie żeby było inaczej 😉


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 3467
16/08/2009 6:34 pm  

Swoją wiedzę opieram o to co wiem i widziałam u kuzynki która hoduje bojowniki. Zawsze jako akwarium były kule sporych rozmiarów z pokrywą, roślinnością. Rybki zawsze żyły długo i były zdrowe. Z tego co napisałaś szczególnie o efekcie soczewki to muszę przyznać Ci rację. Poddaję się 😛


OdpowiedzCytat
Strona 1 / 2 Następny
  
Praca