Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone
"studenckie zajęcia...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

"studenckie zajęcia"

29 Wpisy
15 Użytkownicy
0 Reactions
7,047 Widoki
(@532)
Eminent Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 22
Rozpoczynający temat   [#757]

Witam,
Ostatnio moja znajoma, która studiuje psychologię powiedziała mi, że wkrótce będzie mieć zajęcia hmm chyba z neurofizjologii ( nie jestem pewna ! ) na których między innymi studenci będą kroić na żywo żabę i obserwować jej reakcje. Byłam wstrząśnięta, myślałam że takich barbarzyńskich metod nauczania się już nie stosuje a jednak 🙁 Tak sobie pomyślałam, że pewnie tego typu "zajęcia" odbywają się też na innych kierunkach jak np" biologia, medycyna, weterynaria.... Czy naprawdę w świecie nauki nie wymyślono jeszcze żadnej metody, która mogłaby z powodzeniem zastąpić okrutne zabijanie biednej żaby? Czy nie ma żadnych ustaw, które by zabraniały tych barbarzyńskich praktyk ? ;(



   
Cytat
(@1602)
Trusted Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 68
 

Trudno mi powiedziec jak dokladnie dziala prawo w tej dziedzinie, ale jesli chodzi o jakies moje doswiadczenia, to mialam przedmiot fizjologie zwierzat. Zanim zajecia sie zaczely krazyly plotki, ze wlasnie takie rzeczy beda sie dzialy. Okazalo sie jednak, ze ogladalismy filmy (choc mniejsze zlo, to jednak do zadnych przyjemnosci to nie nalezalo...), a pan profesor powiedzial, ze NIESTETY ale juz nie moga robic tych doswiadczen, bo im "komisja etyczna weszla". Najgorsze dla mnie bylo podejscie wszystkich prowadzacych do sprawy. Zero wyzszych uczuc, zero wspolczucia, totalna znieczulica, i to od prowadzacych wlasnie poznalam stwierdzenie "zdejmowanie rajstopek" zabie...(czylo obdzieranie ze skory po zabiciu...) naprawde mnie to przerazilo...



   
OdpowiedzCytat
(@961)
Reputable Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 343
 

a moze by pokroic pana proofesora? 🙂



   
OdpowiedzCytat
(@943)
Estimable Member
Połączone: 21 lat temu
Wpisy: 220
 

Obawiam się, że aka nieczulość może w opini tych profesorów , byc wlaśnie uważana za postawe "naukową, racjonalną i doroslą", a pewnie jezeli ktoś a skrupuly przed krojeniem żaby to znaczy, że jest dziecinny, niedojrzaly, czulostkowy itp.
Dobrze, że jest taka komisja etyczna, chociaż mialby wątpliwości, czy ona dużo zmieni.
Obawiam się, że kto będzie chcial kroić będzie kroil. Bandyci.

[edytowane 27/5/2006 od Hobbit]

[edytowane 27/5/2006 od Hobbit]



   
OdpowiedzCytat
(@1483)
Prominent Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 808
 

Ja właśnie takich zajęć się obawiam..chciaąłbym bardzo iść na wterynarię, ale boję się czy wytrzymam te wizyty w rzeźni, czy chociażby takie krojenie(bez znieczulenia)żabek:/...



   
OdpowiedzCytat
(@1585)
Eminent Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 41
 

Wiesz Wiejka ja to już dawno odeszłam od pomysłu pójścia na weterynarię....po prosty jestem zbyt wrażliwa a wiadomo, że tam trzeba być twardym...i silnym żeby np. wyciągnąć cielaka podczas porodu....myślę, że po prostu bym się nie sprawdziła, bo nie wystarczy tylko kochać zwierzęta i się nimi interesować....stwierdziłam, że ja nie dam rady, ale jeśli czujesz się na siłach nie wahaj się bo to musi być świetny kierunek 😉



   
OdpowiedzCytat
(@1483)
Prominent Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 808
 

Heh, o siłę się nie martwię:D..jeśli mówimy o fizycznej, boję się psychicznego wyzwania:D...
jestem w takim momencie życie, ż ejuż napoważnie sie zastanawimaq, czy dam radę i ci chcę ze swoim życiem zrobić, ale chyba zrealizuje swoje dziecięce marzenie i pójdę na wterynarię, w końcu nie wrto się poddawać...a może pomogę przez to wielu zwierzakom.Obawiam się tylko, ż podczas niektórych zajeć, będę wyrazac głośno swój sprzeciw przeciwko traktowaniu zwierzaków w okropny sposób.już taka jestem:D



   
OdpowiedzCytat
(@1585)
Eminent Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 41
 

Wiejka szacunek :thumbup: trzeba bronić swoich racji i gonić marzenia....a jeszcze wrócę do weterynarzy, bo ostatnio się przekonałam, że to naprawdę wrażliwi ludzie, kochający zwierzęta. Mianowicie mój piesek był chory, transport wydawał sie niemożliwy więc wezwaliśmy wetarynarza. Przyjechał po pół godziny z jakimś kartonikiem i opowiedział nam, że jak jechał do nas to na drogę wyskoczyła mu ropucha....zatrzymał się, a że była to ruchliwa ulica za nim utworzył się mały korek....pan weterynarz spokojnie wyszedł na ulicę...złapał ropuchę i schował ją do kartonika...potem wypuściliśmy ją na nasz ogród...fajny koleś, nie?:D



   
OdpowiedzCytat
(@1483)
Prominent Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 808
 

Ja bym chciaął tak bardzo pomagać zwierzakom, a najchętniaj to ieć taki malutki szpital dla wszsytkich zwierzaków:)



   
OdpowiedzCytat
(@1406)
Eminent Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 33
 

ale bez sensu kroić żywą żabę i patrzeć na jej reakcję A JAKA MOŻE BYĆ JEJ REAKCJA???? ból,cierpienie, przerażenie, następny debilny, okrutny sposób praktyk człowieka, A MOŻE BY TAK KROIĆPANA PROFESORA I PATRZEĆ JAKA BĘDZIE JEGO REAKCJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



   
OdpowiedzCytat
(@1602)
Trusted Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 68
 

Na zajeciach byla jeszcze owca- jest " potrzebna" do przeprowadzenia cwiczen o tematyce "obserwacja swiezej tresci pokarmowej zwacza". Ma zrobiona dziure w brzuchu ( zatykana jakims klebkiem waty) tak by w czasie cwiczen mozna bylo tam wkladac specjalna rurke i pobierac tresc ze zwacza...(pan profesor twierdzi, ze ona nie odczuwa bolu) w dodatku trzymana jest w jakims pokoiku, chyba nie wychodzi na zewnatrz w ogole. W ogole w katedrze weterynarii trzymana jest duza liczba zwierzat- i raczej nie po to by je glaskac... sa psy w klatkach jak w schronisku (na terenie uczelni), liczne male zwierzatka, kiedys byly konie tez w ciasnych klatkach... 🙁 tez mysle, ze taka komisja etyczna nie wiele da... takie praktyki ciagle beda mialy miejsce, moze w mniejszej ilosci, ale jednak... 😡



   
OdpowiedzCytat
(@1406)
Eminent Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 33
 

powiedz mi Ajlon po co komu te idiotyczne zajęcia kto to wogóle wymyśla ja nie wiem to może niech utną kogutowi głowę potem ją pszyszyją i obserwują czy kpgut wstanie i będzie żył czy nie PRZECIEŻ TE ZAJĘCIA SĄ BEZ SENSU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!NICZEMU NIE SŁUŻĄ A ZADAJA TYLKO BÓL I CIERPIENIE.ciekawe czy jak pan profesor miałby dziurę w brzuchu i rurkę to też by nic nie czuł, chyba tak bo widać że jest bardzo NIECZUŁY



   
OdpowiedzCytat
(@1483)
Prominent Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 808
 

Aniu 76..dlatego ja się boję iść na takie zajęcia, bo..ja naprawdę będę w stanie wywrzeszczeć gośćiowi takie argumenty w twarz:D..ja jestem strasznie buntownicza, jeśłi ktoś postępuje nie fair w stosunku do ludzi, zwierząt i bronię ich racji, nawet jeśłi to nie dotyczy mnie, lub te osoby się nie bronią(o zwierzętach nie mówiąc)..wywalą mnie po pierwszych zajęciach:D



   
OdpowiedzCytat
(@1470)
Estimable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 108
 

ostrzegam wszystkich wrazliwcow przed studiami na medycynie weterynaryjnej, zawod piekny i szlachetny ale na codzien obcuje sie z cierpieniem i smiercia zwierzakow, a na dodatek samemu trzeba te smierc im zadawac
przy tym experymenty wiwisekcyjne na zwierzakach w trakcie studiow to juz pestka

ps
co prawda czlowiek sie znieczula np. moja kolezanka z pasja opowiadala ze chce podjac prace w rzezni, bo tam placa mnostwo $$, a druga bez emocji opowiadala o usypianiu psow, ale cz wy byscie chcieli sie stac takimi jak one?



   
OdpowiedzCytat
(@1406)
Eminent Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 33
 

na pewno nie alias ,ja na pewno,a tak na marginesie to nie wiem gdzie ta twoja koleżanka znalazła tą rzeźnię że płaccą mnóstwo $$.W moim mieście jest taka olbrzymia rzeźnia i przetwórstwo tych biednych zwierzątek(nie nawidzę nawet tamtędy pzrejeżdżać) i z tego co wiem tam płacą 3,4 zł za godzinę (więc to nie są kokosy),nawet jakby płacili 10 razy więcej to bym tam nie poszła (zrobiłabym wszystko aby znaleść inną pracę)



   
OdpowiedzCytat
Strona 1 / 2
Udostępnij: