Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

dieta dla psa  

Strona 7 / 12 Wstecz Następny
  RSS

Ridareta
bywalec
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 137
03/09/2007 2:53 am  

Na pewno dobra karma wege będzie lepsza niż tzw śmieciowa ze składnikami pochodzenia zwierzęcego (bo zmielone dzioby i kurze łapy trudno nazwać drobiowym mięsem). Pies raczej nie będzie myślał "ale bym se wszamał szynki", jeśli otrzyma odpowiednie składniki odżywcze i karma będzie mu smakować, pod względem żywieniowym będzie zadowolony 😉


OdpowiedzCytat
modlishka
początkujący
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 12
22/01/2008 7:47 pm  

Dajcie spokój z wege karmami dla psa. One są dla urozmaicenia posiłków a nie po to żeby wyłącznie nimi zwierze karmić.
Pies i kot to mięsożercy z natury. Przez wieki żyły na wolności(dziko) i żywiły się bynajmniej nie marchewką. I raczej też nie karmą Pedigree. Uważam, że Barf ma sens, nawet z bezmięsnymi dniami ale dlaczego psa czy kota całkowicie pozbawiać mięsa? Co zamiast mięsa? Fasola, soja?

Ktoś tu napisal, że kot jest padlinożerny... Rozumiem, ze ta osoba nie widziała kota polującego na myszy i ptaki...


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 4163
22/01/2008 8:20 pm  

Mimo to są psy żywiące się karmami wege i mają się dobrze. Nie każdy pies daje radę, ale część z nich może tak jeść.

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
rednoska
forumowicz
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 34
29/12/2008 3:58 pm  

jezeli do tej pory pies dostawal miesne smakolyki to podejrzewam ze ciezko Ci bedzie go teraz przestawic na zupelnie odmienna diete....

im bardziej poznaje ludzi tym bardziej kocham zwierzeta


OdpowiedzCytat
Olla
 Olla
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 484
22/05/2009 9:26 pm  

Poczytajw necie o diecie BARF i napisz do kazamuko. Tyle mogę od siebie Ci podać.


OdpowiedzCytat
MilkaN
forumowicz
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 44
18/10/2009 7:56 pm  

Hej kochani, A moze ktos z Was wie gdzie mozna zakupic wegetraianska karme dla psa ale po cenach hurtowych,albo moze zna jakas wege-hurtownie????Otoz kilka dni temu znalazlam przy trasie E7 ogromne,zachudzone psisko.Ma zlamana lape i duzo ran.Chce go wyleczyc i wzmocnic ale nie mam tez serca podawac mu miesa w takich ilosciach aby sie najadl wiec mieszam mu glownie platki,jaja(od babci,nie klatkowe)ale najchetniej karmilabym go vege.Moze wiec ktos wie gdzie mozna tanio zakupic duza ilosc vegekarmy?????????

"Największe zło to tolerować krzywdę"


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 4163

OdpowiedzCytat
MilkaN
forumowicz
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 44
18/10/2009 10:33 pm  

Dziekuje Lily,zaraz poszperam i napewno cos znajde.To psisko po prostu zjada tony jedzenia ale to pewnie dlatego,ze jest zaglodzony i weterynarz z reszta powiedzial ,ze jeszcze troche i by padl z glodu.Mam nadzieje,ze dojdzie do siebie 🙂

"Największe zło to tolerować krzywdę"


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 3467
18/10/2009 11:28 pm  

Psu można też podawać moczone nasiona, dojrzałe owoce. Jajka dajesz surowe? Najlepsze właśnie będą surowe nawet z skorupką. I dobra rada. Wiem, że to dla Ciebie trudne i wbrew Twojej etyce ale trochę surowych kości i mięsa by się przydało. Albo surowe ryby np szprotki. To najszybciej postawi psa na nogi. Nie dawaj mu mleka.


OdpowiedzCytat
Tempeh-Starter
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 133
19/10/2009 12:19 am  

to nie do końca fair że psu nad którym ma się 100% władzy funduje się żywienie zastępcze (może i jakoś tam równie dobre jak mięsne) zaspokajające nasze własne potrzeby bycia wege
bo założę się że pies nie odczuwa potrzeby poprawiania świata 😉

RÓB SOBIE TEMPEH


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 4163
19/10/2009 2:14 am  

Pies nie odczuwa też potrzeby głodowania. Lepsza wege karma niż głód, moim skromnym zdaniem. Pod osiedlowym śmietnikiem już 2 razy widziałam, jak kot jadł pizze, którą ktoś tam właśnie dla kotów położył. To chyba nie jest dobre jedzenie dla kota czy psa, prawda?

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
MilkaN
forumowicz
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 44
19/10/2009 7:26 pm  

Dzięki za wsparcie,W sumie mam dylemat odnosnie dawać mu mieso czy nie ?Ale moralnie nie czuje sie na siłach aby karmic go miesem,ehhh...Dlatetego bede sie starac jak najbardziej urozmaicac mu bazmiesna diete i moze sporadycznie dam mu jakies ryby czy karme dla psow gdzie tego miesa w skladzie nie jest za wiele.Narazie dodaje mu jaja i daje sery,troche karmy ale wlasnie jestem w trakcie zakupu vegepozywienia wiec bedzie dobrze.
Jak Lily napisal zawsze lepsza taka dieta niz glodowanie 🙂

"Największe zło to tolerować krzywdę"


OdpowiedzCytat
Tempeh-Starter
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 133
19/10/2009 7:58 pm  

a ja jednak pozostanę przy pokarmie pełno porcjowym...
mogę być orędownikim wege, mogę nakłaniać, optować, promować ale zmuszać do wege... jakoś nie mogę 🙁 niech się tym zajmuje hardline 😉

RÓB SOBIE TEMPEH


OdpowiedzCytat
Dyzio
stały bywalec
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 615
20/10/2009 3:44 am  

W sumie mam dylemat odnosnie dawać mu mieso czy nie ?Ale moralnie nie czuje sie na siłach aby karmic go miesem,ehhh...

Można zrobić psu test żywieniowy:
W pierwszej misce przygotować warzywa gotowane z kaszą polaną olejem roślinnym.
W drugiej misce podać psu świeżą, krwistą kość z resztkami mięsa.
W trzeciej misce, karmę ze sklepu.
Jednocześnie podstawić pieskowi trzy miski i zobaczyć które pożywienie wybierze.
Psi węch podpowie mu najlepiej jaka karma bedzie dla niego najkorzystniejsza. Zdarza się, że braki witaminowe uzupełnia skubiąc soczystą, zieloną trawkę. Jednak przede wszystkim kieruje się zapachem pożywienia, tak jak my ochotą w danej chwili na konkretne produkty spożywcze.


OdpowiedzCytat
Tempeh-Starter
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 133
20/10/2009 2:47 pm  

chyba chcesz mi zabić mopsice 🙂
każda, bez większego namysłu wciągnęła by wszystkie 3 miski i mniej więcej w 2 miesiącu obie by pękły

test zrobił mi się samoistnie przy okazji okresu po ciążowego, (sunia się odwapniała co paradoksalnie powodowało całkowitą utratę apetytu) żadne marchewki z ryżem, żadne gotowe karmy, tylko czerwone (przemrożone) mięso było w stanie wyciągnąć ją z kojca, gdy by nie to mięso penie by się przekręciła, wdać jej było dokładnie wszystkie żebra co u mopsa jest oczywistą oznaką wycieńczenia

teraz na szczęście mają się już dobrze - wróciły do swojego Proplanu Light 🙂

RÓB SOBIE TEMPEH


OdpowiedzCytat
Strona 7 / 12 Wstecz Następny
  
Praca