Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

wolność wyznania pod rządami PIS-u  

Strona 1 / 2 Następny
  RSS

kazamuko
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 630
18/09/2006 2:57 am  

Ponieważ przedszkole do którego uczęszczała moja córka robiło problemy z przestrzegania diety jarskiej mojej córki oraz wbrew mej woli "zafundowało" jej lekcję religii złożyłam skargę do Rzecznika Praw Dziecka. Dwa dni temu dostałam odpowiedź na moje zażalenie. Dowiedziałam się z niego, że religia to nic złego, że powinna moja córka uczęszczać, a ja nie powinnam jej tego bronić itd. Itp. Ani słowa o tym że pogwałcono prawo mojego dziecka i moje jednocześnie do wyznawania dowolnej religii lub żadnej, do odżywiania się w zgodzie z potrzebami jej konkretnego organizmu, jest pod kontrolą lekarz pediatry, która nie ma zastrzeżeń, córcia prawie nie choruje. dodam, że córcia gdy po przerwie przekroczyła próg swojej byłej sali, dostała dziwnych drgawek. nie mam pojęcia czego tam doświadczyła pod moją nieobecność i bardzo mnie to boli. Zostało nadużyte moje zaufanie.Jestem z wykształcenia politologiem. Wiem jaka opcja rządzi w kraju i jakie ma poglądy. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się wiele. Miałam jedynie nadzieję, że zwycięży profesjonalizm, że osoba rozpatrująca tą sprawę powstrzyma się od wyrażania swoich osobistych przekonań, a zamiast tego wniknie w to co się stało. Rzadko mi się to zdarza ale byłam w lekkim szoku, te całe dwa dni. Dochodziłam do siebie. Moja córka ma 5 lat i już zetknęła się z nietolerancją i to w imię szczytnych idei. Panie dla jej dobra wciskały jej szyneczkę itp.Ja trochę żyję, więc z powodu mojego ateizmu „oberwało” mi się już nie raz. To była szkoła życia, uczyłam się tak tolerancji, wylizując własne rany. Jeśli czymkolwiek odbiegasz znajdą się ludzie, którzy będą chcieli Ciebie zniszczyć. To jasne jak słońce. Ciężko dziś żyć, by sobą być. Napisałam to wiele lat temu i czuję, że nadal jest to aktualne. Nie lubię obłudy, zakłamania, hipokryzji. Nie ochrzciłam dziecka, choć przyznam przemknęła mi taka myśl przez głowę. Rodzic chce dla dziecka jak najlepiej, chce mu oszczędzić przykrości, ale było to wbrew mnie, wbrew temu jak żyje moja ateistyczna rodzina. Czujemy tą przemożną presję, my ludzie innych wyznań, lub bezwyznaniowcy, zwłaszcza w małych miasteczkach. Jestem nadal sobą, nie przebieram się ani nie stroję w obce mi piórka. Żyję i ogólnie to moje życie mnie cieszy, choć są momenty lepsze i gorsze. Ludzie czasem potrafią dać w kość. Narobią Tobie problemów tak zupełnie bezinteresownie. Nie oszczędzą nawet dziecka. Moim zdaniem zrobiono młodej krzywdę i matka, która jest we mnie, nie chce się z tym pogodzić. Uważam, że nie powinno tak.

[edytowane 17/9/2006 od kazamuko]

http://www.wegestudio.pl/Na_krawedzi_marzen-98.html


OdpowiedzCytat
Asia
 Asia
bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 429
21/09/2006 3:21 am  

Nie!!!no normalnie to takie beznadziejne, że napisali Ci ,że Twoja córka powinna iść na religie - to c h o r e !!! Przecież mamy wolność słowa,wolny wybór!!!Musze powiedziec Ci ,że ja jestem chrześcijanką, ale tak strasznie dobija mnie taka nietolerancja dla ludzi o innych poglądach,innej filozofii niz większość .Albo ta sytuacja z wciskaniem wędlin Twojej córci w przedszkolu - nie no brak słów-czemu ludzie są tacy pogibani....??To przykre ,że musiałyście doznać tylu nieprzyjemnych zdarzeń,ludzi.Podziwiam Twoja siłę - mimo tak wielu przeciwności losu nadal pozostałas soba i żyjesz w zgodzie ze sobą -to wspaniałe 🙂 I tak 3maj 😀 Jesteśmy z Tobą !!!
Życze Tobie i Twojej córeczce zdrówka,powodzenia i spotykania na swojej drodze wielu dobrych,pomocnych i przede wszystkim tolerancyjnych ludzi
Serdecznie pozdrawiam i przesyłam buziaczki dla Ciebie i małej:D


OdpowiedzCytat
kazamuko
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 630
21/09/2006 4:17 am  

Rzeczywiście jest we mnie siła i jakaś moc. myślę, że to dlatego, że mnie moje życie cieszy, mam udane, zdrowe dziecko, pracę którą kocham, grono fajnych ciekawych znajomych, przyjaciół, fajną psinkę. Mam też i problemy, ale nie ma co narzekać, bo ogólnie nie jest źle.

http://www.wegestudio.pl/Na_krawedzi_marzen-98.html


OdpowiedzCytat
Jędruś
stały bywalec
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 849
21/09/2006 4:22 am  

Kazamuko uśmiechnij się, być sobą;

Pytanko: a na jaką religie ma chodzić..
Ile jest religii w Polsce?
Myśl w ten sposób, przymus ciekawe i zastanawiające.
Oficialne stanowisko: powinna iść na religię.
Pamiętaj powinna ale nie musi (haczyk)
To sprawa wyraźnie do rzecznika praw obywatelskich.
Swoboda wyznania oraz ateizmu (konstytucja to zapewnia).
Zrób fotokopię i wyślij ją do rzecznika spraw obywatelskich.
Zobaczysz co ci odpowie.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty
:yltype:

[edytowane 20/9/2006 od Jędruś]


OdpowiedzCytat
kazamuko
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 630
21/09/2006 5:04 am  

A tak masz rację Jędruś. widzisz nie pomyślałam, ale co ciekawiej wczoraj przeczytałam w książce "Dobra miłość" opinie psychologów na temat religii w przedszkolu bardzo negatywne cytat " Pomysł by uczyć przedszkolaki o grzechu, diable i piekle z punktu widzenia zdrowego rozwoju dziecka jest całkowicie poroniony (...) katechetka powiedziała maluchom o jednym z ich kolegów " Piotruś ma złą duszę, opanował go diabeł i musimy się teraz wszyscy za Piotrusia modlić". Po tym wydarzeniu czteroletni Piotruś przyszedł do domu, położył się do łóżka i oznajmił rodzicom, że nie chce już żyć, bo ma złą duszę" str.180
"Z całą odpowiedzialnością twierdzę, że jeżeli rodzice chcą mieć zdrowe emocjonalnie dzieci, zdolne przeżywać miłość, współczucie i radość to winni chronić swoje potomstwo przed wychowaniem religijnym w przedszkolach. To absolutnie za wcześnie na odwoływanie się do szatana, ogni piekielnych, grzechu śmiertelnego i wiecznego potępienia" i jest tam jeszcze parę w tym duchu wypowiedzi psychologów z ponad trzydziestoletnim stażem jak np. W. Eichelberger, który dla mnie jest akurat autorytetem. Czytałam parę jego książek o wychowaniu dzieci i trafia to do mnie, wzoruje się na tym . A co do sugestii Pani Rzeczniczki Praw Dziecka, że religia jest super i dziecko nie nauczy się tam niczego złego to jestem odmiennego zdania. Moja córcia była tylko raz i potem oipowiadała mi o jakimś duchu, który może ją zjeść i może zjeść też mnie. Nie życzę sobie by ktoś mi straszył dziecko i z pewnością nie poślę mego dziecka na religię, jak podrośnie sama zadecyduje.

[edytowane 20/9/2006 od kazamuko]

http://www.wegestudio.pl/Na_krawedzi_marzen-98.html


OdpowiedzCytat
lumo
 lumo
forumowicz
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 33
21/09/2006 6:27 pm  

"Powinna" ale nie musi - tak, to jest to.

Wybór należy do Ciebie.

Nie można porozmawiać w kuchni i ustalić sprawy jedzenia z kucharzem/kucharką?
Nie można porozmawiać z wychowawczynią na temat wegetarianizmu i religii?
Cóż, widać, że nie można...

Jednak pamietaj, że to jest Twoje dziecko, że chcesz je wychować na mądrą istotę, a zatem niech ono nie stanowi karty przetargowej w Twojej grze zwanej Życiem.
Tak naprawdę religia nie jest zła (ja nie jestem "religijny"). Przecież uczy: Nie zabijaj!

Wybierając przedszkole, podpisujesz umowę. Albo zgadzasz się na warunki proponowane przez przedszkole, albo nie. Nikt Cię nie zmusza do oddawania dziecka do tego przedszkola. No chyba, że uważasz inaczej, bo praca, brak czasu, itd, itp... 🙂
Zaproponuj aneks do umowy, wtedy obje strony będą zobowiązane go przestrzegać 🙂

Dieta wege? Wystarczy zaświadczenie lekarskie.
Nie chodzenie na religię? Wystarczy Twoje oświadzczenie na piśmie - ale przedszkole może nie mieć obowiązku zapewnienia dziecku zajęć zastępczych, to zależy od statutu przedszkola 🙁

Goraco popieram Twoje starania i życze powodzenia, jednak napiszę, co niżej.
Znam wiele dzieci wegetariańskich chodzących do "normalnego" przedszkola i nie mających z tego powodu problemów.
Znam wiele dzieci nie chodzących na religię i nie mających problemów z tym związanych.
Naprawdę, nie jest tak, że w naszym kraju jest programowa nietolerancja 🙂

Bądź dzielna, uda się 🙂

ps. Napisz do Prezydenta RP (naprawdę!)


OdpowiedzCytat
kazamuko
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 630
22/09/2006 12:25 am  

Młoda nie chodzi już do tego przedszkola, obrzydziły jej dokumentnie tego typu instytucje .Wiem, że niektórzy nie mają takich problemów, fajnie. Tak powinno być, mam nadzieję, że będzie i dla wszystkich, w każdym mieście, nawet takim małym jak moje. Przepraszam nie będę pisać więcej o tym, bo już dość pisałam o tych wszystkich niuansach z przedszkolem, problemami jakie mamy. Na vegetarianach jest wywiad ze mną, okropnie długi, ale i wyczerpujący zarazem. Jeśli kogos to interesuje, jak doszło do tej sytuacji, moim zdaniem,i to odsyłam do niego. Pozdrawiam i dziękuję za wsparcie jakie otzrymałam, to wiele dla mnie znaczy 😛

http://www.wegestudio.pl/Na_krawedzi_marzen-98.html


OdpowiedzCytat
lumo
 lumo
forumowicz
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 33
22/09/2006 3:23 am  

Młoda nie chodzi już do tego przedszkola, obrzydziły jej dokumentnie tego typu instytucje .Wiem, że niektórzy nie mają takich problemów, fajnie. Tak powinno być, mam nadzieję, że będzie i dla wszystkich, w każdym mieście, nawet takim małym jak moje. Przepraszam nie będę pisać więcej o tym, bo już dość pisałam o tych wszystkich niuansach z przedszkolem, problemami jakie mamy. Na vegetarianach jest wywiad ze mną, okropnie długi, ale i wyczerpujący zarazem. Jeśli kogos to interesuje, jak doszło do tej sytuacji, moim zdaniem,i to odsyłam do niego. Pozdrawiam i dziękuję za wsparcie jakie otzrymałam, to wiele dla mnie znaczy 😛

Trzymaj się kazamuko, jesteśmy z Tobą !!!


OdpowiedzCytat
kazamuko
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 630
23/09/2006 5:20 am  

Wielkie dzięki, to ważne czuć ,że nie jest się samemu ze swoimi przekonaniami, poglądami na życie, że są osoby które myślą podobnie, a nawet jeśli nie, to akceptują twoje wybory, dają Tobie przestrzeń na życie.Nie chcą Ciebie zmieniać na siłę, uważając, że wiedzą lepiej jak masz żyć.Tolerancja była dla mnie zawsze ważnym słowem. Przyznam obgadałam przed chwilą na forum ,żonę mojego znajomego, rzadko mi się coś takiego zdarza, to chyba przez to, że okropnie go traktuje, a to mnie ciut boli i nie widzę w niej jakiś pozytywów, choć może jestem w błędzie, po prostu mało ją znam, nie zabiegam by poznać lepiej.

[edytowane 22/9/2006 od kazamuko]

http://www.wegestudio.pl/Na_krawedzi_marzen-98.html


OdpowiedzCytat
kazamuko
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 630
23/09/2006 1:48 pm  

Szkoda, że nie mogę Ci nijak pomóc 🙁

Pomagasz. To ważne widzieć że nie jest się osamotnionym...
Co do tego obrzucania się błotem i nie wspierania się. Napiszę tak, dostałam pomoc, łącznie z wzorami pism, różnymi namiarami, pomocą prawną. Nie widać tego na forum, bo czytają je różne osoby i pewne rzeczy się robi, ale nimi nie afiszuje. Są tzw.prywatne wiadomości i mam przecież maila, więc jest ze mną kontakt i taki bardziej prywatny. Wiele osób z tego skorzystało, ale dziękuję wszystkim. Tym co mi pomagały i tym co "tylko" mnie wspierały. Nie jest tak, że my wege to tylko się kłócimy. Rzeczywiście nie było tak, że wszyscy mnie zrozumieli od razu i poparli w tych moich działaniach, ale może było i tak, że nie było to tak jasno przedstawione i ktoś kto nas nie zna a przeczytał np. co wypisuje o mnie dyrektorka, to nie był pewny jak to było w rzeczywistości. Ludzie niestety nie są z natury prawdomówni, uczą się tego poprzez właściwie ukierunkowane na to wychowanie. Ja zostałam tego nauczona i uczę tego moją córcię. Uczę najlepszą metodą swoim przykładem. Żyję bez kłamstwa i jest mi z tym dobrze, nie utrudnia mi to życia, ale niestety nie wszyscy tacy są, czasami są to osoby które mają uczyć cudze dzieci, no cóż ludzie nie są idealni...Autoryzowałam artykuł w Dzienniku Bałtyckim i zgodziłasm się by poszło co dyrka na mnie nagadała, nie wziełam pod uwagę, że niektórzy wezmą to za prawdę. Jednak jak powiedział Seneka, kłamstwo jest cieńką powłoką, jesli przyjrzysz się uważniej prześwieca. niedawno był u mnie kolega krisznowiec, poznany na wege niedzieli. I on też choć poznał mnie i od razu polubił, nie wiedział co o tym sądzić. Dopiero jak do nas przyjechał, poznał młodą, zadał mnóstwo pytań, wtedy to zrozumiał, poczuł o co poszło. To on namówił mnie na wywiad, który jest umieszczony na vegetarianach. Chciał by inni też nie mieli juz wątpliwości co zaszło, dlaczego nie zmieniłam przedszkola, jak wiele osób pytało, a czemu się nie porozumiałam itd. Ok.koniec o tym. Pozdrawiam GO VEGETARIAN. 😛

http://www.wegestudio.pl/Na_krawedzi_marzen-98.html


OdpowiedzCytat
saimaa-lake
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 150
07/10/2006 3:07 pm  

Wolność wyznania w państwie rządzonym przez PIS? Raczysz żartować...coś takiego nie istnieje.

Ja chodzę na etykę, ale myślę, czy nie przepisać się na religię. Powód? Mam dwie etyki pod rząd we czwartek co powoduje, że siedzę w szkole 12 godzin. I jestem PEWNA, że nie jest to tak urządzone przez przypadek, tylko przez czystą złośliwość mojej wychowawczyni...

On a steady diet of soda pop and Ritalin.


OdpowiedzCytat
Wiejka
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 808
07/10/2006 6:14 pm  

Dokąłdnie..Ta leligia w skzole to jest chamstwo!Czemu jest tlyko chcrzęsijanska i czemu nie jest po lekcjach:/???Chodzę tlyko dlatego, żeby właśnei po lekcjach nie zostawać, chociaż uważam sieza ateistke...Ten temat na mnei działą jak pąłchta na byka..:D..Ale cóż..witajmy w polsce:D

Życie nie jest ani lepsze ani gorsze od naszych marzeń...Jest po prostu inne..


OdpowiedzCytat
kazamuko
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 630
08/10/2006 9:16 pm  

Córcia chodzi na naukę pływania z czarną dziewczynką. Podpytałam jej dziadka jak tam w przedszkolu z nietolerancją, z której wszak słynie nasza kraina w obecnych czasach...na razie jest ok. obawiają się tylko co będzie dalej jak pójdzie do szkoły. Trochę mi ulżyło, bo fajna dziewczynka, a potem pomyślałam o Klaudynce i że wygląda na to, że w tym kraju lepiej być czarną niż ateistką i wege lub tylko posądzonym o bycie wege. Wczoraj byłam na vegańskiej imprezce i parę osób to studenci pedagogiki. Pytałam ich co przeżyła moja córcia, że ma taką traumę do przedszkola, jak to robią, jakie stosują metody by takiego wybranego dzieciaka zgnębić, sprawic by mu się odechciało chodzić do przedszkola. Bagno. Witam w Polsce, gdzie Rzecznik Praw Dziecka namawia ateistów do jedynie słusznej wiary, swojej wiary. Jakoś dziękuję, wolę żyć po swojemu, według swoich zasad, dyrektorka byłego przedszkola jest taka wierząca, ale dla mnie nie jest żadnym autorytetem, a zwłaszcza moralnym, a to co zrobiła? Pewnie nawet nie czuje, że kogoś skrzywdziła, kogoś małego, bezbronnego, więc nie ma powodów do spowiedzi, a nawet jeśli co to kurde zmienia...

http://www.wegestudio.pl/Na_krawedzi_marzen-98.html


OdpowiedzCytat
saimaa-lake
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 150
09/10/2006 9:51 am  

Kazamuko>> spokojnie.Nie jest lepiej być czarnym. Po prostu oni uwazają,ze jak nie katolik, to nie prawdziwy Polak.

😮

On a steady diet of soda pop and Ritalin.


OdpowiedzCytat
kazamuko
stały bywalec
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 630
09/10/2006 2:46 pm  

Chyba tak, po prostu trafiła w dobre przedszkole, a to nie jest odbiciem ulicy. Zresztą pamiętam jak ją poznaliśmy. Uczę córki tolerancji do ludzi różniących się od nas, więc jak zobaczyłam czarną dziewczynkę, potraktowałam to jak świetną okazję by czegoś się nauczyła i zamiast iść na zjeżdzalnie weszłam z nią do baseniku, w którym ona się pluskała i zwróciłam córci na nią uwagę, mówiąc "zobacz jaka fajna dziewczynka, idź się przywitać". Poszła co wywołało zdumienie innych w tymże basenie, ale jak dziewczynki złapały się za rączki i zaczęły śpiewać sobie przedszkolne piosenki obie po polsku, to spojrzenia stały się wręcz piorunujące. Na szczęście dziewczynka nie zauważyła tego zajęta zabawą, tylko dziadek i ja sobie popatrzyliśmy jacy są ludzie.

http://www.wegestudio.pl/Na_krawedzi_marzen-98.html


OdpowiedzCytat
Strona 1 / 2 Następny
  
Praca