Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Spięcie  

Strona 5 / 5 Wstecz
  RSS

Stanisław
weteran forum
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 1576
19/04/2008 3:46 am  

Natasho bardzo Ci współczuję takiego traktowania i niezrozumienia przez najbliższe osoby. Radzę Ci jednak w takich sytuacjach nie reagować agresywnie bo tylko wzbudzisz niechęć a może nawet agresję ze strony najbliższych. Najlepiej spokojnie i dyplomatycznie odpowiedzieć: "Nie lubię bo mi mięso nie smakuję" ,albo "Źle się czuję jak zjem mięso", "Dziękuję ale nie mam ochoty na mięso" itp. Spokojnie, grzecznie ,bez nerwów możesz osiągnąć zamierzony cel i pozostać wierna swojej ideologii.
Przyjdzie taki czas, że rodzina zrozumie iż w żaden sposób nie zachęci Cię do jedzenia mięsa i zaakceptuje Twój wegetarianizm. Zobaczy , że służy on Twojemu zdrowiu i dobrze się z Tym czujesz. Powoli przekonają się do słuszności Twojej wegetariańskiej diety. Pozdrawiam.

Zdobywać majątek za cenę zdrowia znaczy to samo co odciąć sobie nogi by kupić za nie parę butów.


OdpowiedzCytat
Ayna
 Ayna
forumowy expert
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 1022
19/04/2008 5:46 am  

A może by tak pójść na kompromis ? Przygotować trochę tradycyjnych dań dla mięsożerców, nic wykwintnego oraz Twoje popisowe dania wegetariańskie. Wtedy każdy będzie chciał spróbować czegoś innego i zobaczysz ,że dania wegetariańskie zdobędą uznanie. Wyraziłabyś tym szacunek dla swoich gości. :spryciarz:
Często spotykam się z tym ,że gdy ktoś mnie zaprasza na przyjęcie, wiedząc, że nie jadam mięsa to zawsze coś specjalnego dla mnie się na stole znajdzie. Wtedy jest mi bardzo miło i jest przyjemna atmosfera. Wiedz, że gdy postąpisz tak jak piszesz, możesz się narazić na przykre opinie ,że to niby jesteś "egoistką "i nie bierzesz pod uwagę upodobań innych.Jeśli jednak się na to zdecydujesz to będzie lepiej uprzedzić gości o wegetariańskim menu. 😎


OdpowiedzCytat
Adi2012
początkujący
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 11
19/04/2008 7:04 am  

Witajcie!
Tak na poczatku to wirtualnie obsciskam wszystkich bo ja swierzak na portalu 😛
Co do problemu "spiec" z rodzinka i znajomymi to tez dorzuce swoje przezycia do kolekcji. Planowalem juz daaaawno przejsc na vege ale stalo sie to dopiero 1 listopada ubieglego roku 🙂 I wiecie jak wspaniale sie czuje? Ha, normalnie bomba, nie dosc ze samopoczucie sie poprawilo to jeszcze zdrowotnie (czyt. fizycznie) czuje sie o niebo lepiej 🙂 I teraz tak, rodzinka-tak jak u was wielu, jeden brat (najmlodszy) to ogolnie zlewa to wszystko i czasami jakis tekst w stylu "najlepiej to sama trawe jedz" walnie 😛 Sredni brat ogolnie zakrecony i malo go to obchodzi ale za to mama to hmm, raz na wozie raz pod wozem ze tak powiem. Czasami to uraczy mnie czyms naprawde wege i cieszy sie ze cos dla mnie kupi w sklepie jak wpadam na na weekend ale czasami znow, w szczegolnosci wlasnie swieta to normalnie tragedia. Wigilia miala zostac odwolana z mojego powodu lub "przeze mnie"!! No cyrk!! (dodam ze rodzinka w Danii mieszka, ja tymczasowo w pogoni za tym cholernym pieniadzem, i tu to miecho non stop wcinaja). I niestety zeby nie wywolac wojny domowej MUSIALEM chociaz kilka kawalkow ryby po grecku zjesc. Ale po tym wydarzeniu powiedzialem KONIEC, nigdy wiecej. Ehh, obym jak najszybciej wracal do kraju i zamieszkal sam....no moze z jakas bratnia vege-duszyczka 🙂
Aha, a co do lekarzy w rodzinie czy znajomych to kumpelka siedzaca na medycynie w Warszawie w panike wpadla i oczywiscie stara spiewka w stylu "zobaczysz za miesiac!!", minal i zyje i mam sie wspaniale, "to zobaczysz za pol roku"- prawie minelo i mam sie jeszcze wspanialej 😛 Oj niestety, musimy juz z tym zyc kochani. Zapewne jeszcze przez jakis (hmm, dluugi) czas bedzie to czescia naszego zycia. Poprostu jestesmy INNI...
Do pioruna, ale naklikalem, ale co tam, w koncu chyba o to tu chodzi-wymiana doswiadczen i czasami nawet pozalenie sie 😀
Pozdrawiam i sciskam wszystkich!

P.S. Z gory przepraszam za brak ogonkow w moich tekstach...ale tak jakos szybciej no i ta dunska klawiatura 😛


OdpowiedzCytat
Ayna
 Ayna
forumowy expert
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 1022
19/04/2008 1:46 pm  

Witaj na forum Adi2012 ! Bardzo miło nam Ciebie tu widzieć. 🙂
Doskonale Cię rozumiem, ja też wspaniale sie czułam po przejściu na wege nie wspominając już o tym , jak sie czuję dzisiaj! ,po kilku latach doświadczeń.
😀
Co do lekarzy, nie rozumiem dlaczego na uczelniach medycznych wciskają im ciemnotę w kwestii żywienia ludzi i konieczności jadania mięsa ?Sama spotkałam się z młodą lekarką , na stażu ,która próbowała mnie " nawrócić" na mięsną dietę. Nie chciało mi się z nią polemizować, wysłuchałam co ma do powiedzenia i podziękowałam za mini wykład. Ach .....szkoda gadać .... 😎


OdpowiedzCytat
JAGA
 JAGA
forumowy expert
Dołączył: 19 lat  temu
Posty: 1385
19/04/2008 3:07 pm  

no babcia mnie dziś zwaliła z nóg 😮 ja do niej że na moje urodziny podanie potraw mięsnych jest absolutnie wykluczone i że jak raz ciotka zje coś bez mięsa to nie umrze a ona do mnie że ja też powinnam się raz na jakiś czas poświęcić i żeby zrobić cioci przyjemność normalnie wpierdzielać mięcho na przyjęciach. ja zrobiłam takie oczy:

😮

Wiem co czujesz Natasho, mam ten sam problem z naszym jedzeniem weselnym. Wesela nie robimy, ale jakiś mały obiad po ślubie dla najbliższych chcemy zrobić. Mama chciała wynająć restauracje- oczywiście my nie chcemy, mówię jej: "a jak znasz restauracje która zrobi 100% wege posiłki", na co ona: " no, dla Was obydwoje to coś wymyślą" 😮
Ona pomyślała, że to naturalne, że tylko my nie będziemy jeśc mięsa, a restza tak 😮
Oj była ZSZOKOWANA i oburzona gdy ja uświadomiłam, że nic nie wege na stole po ślubie nie będzie. 😎

Może Twoja Ciocia o wiele szybciej niż Mama zaakceptuje wege/wegan posiłki. Napisz jak było


OdpowiedzCytat
Strona 5 / 5 Wstecz
  
Praca