Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Mole spozywcze  

  RSS

Reiha
stały bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 593
12/09/2006 4:49 am  

jakiś czas temu zalęgły mi się w kuchni mole. Nie mogłam ich zlokalizować aż w końcu odkryłąm je w szawce z kaszami, mąką itp. Nie mogę się ich pozbyć w żaden sposób. Wszystkie produkty były opakowane szczelnie w folie i puszki, mimo to mole jakos się tam dostały i teraz co rusz znajduję gdzieś białe robaki. Kilkakrotnie wymieniałam jużjedzenie w pojemnikach, wszystko było dokłądnie myte i czyszczone. Nic z tego ciągle gdzieś natykam się na nowe larwy. Co mam zrobić? Są jakieś trutki czy coś taiego? Miał ktoś taki problem?

Don't let me detain you.


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 4164
12/09/2006 4:57 am  

Ja miałam. Nie znam metody, wszędzie wlezą. Przeprowadziłam się i teraz mam mole odzieżowe 😉

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
JAGA
 JAGA
forumowy expert
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 1385
12/09/2006 3:09 pm  

Witaj Reiha w klubie posiadaczy moli spożywczych-bbrr... Przeszły same siebie, gdyż odnalazłam je nawet w zakręconych słoiku z kasza manną.

Jędruś już mi kiedyś radził na temat moli, robaczków itd gdzieś na forum... Trzymam np ziarna lnu w lodówce, poza tym płatki, kasze, mąki itd również w słoikach, plastikowych pojemnikach, workach itd...a i tak ciągle gdzies mi coś molowatego koło głowy lata...

tu jest link http://www.wegetarianie.pl/modules.php?op=modload&name=XForum&file=viewthread&tid=1135#pid

ale pewnie to już czytałaś

Jak znajdziesz Kochana jakąś rade to prosze o podrzucenie jej 😉

Ps. oprócz pojemników, słoików itd pooglądaj i umyj tez dokładnie szafki. U mnie np larwy wylęgały się w szufladzie z reklamówkami...tak całkiem z tyłu,że tylko przypadek sprawił,że je odkryłam..potem w ich poszukiwaniu niemal wkładałam głowę w każdą szafkę.

[edytowane 12/9/2006 od JAGA]


OdpowiedzCytat
_iwona_
bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 236
12/09/2006 3:23 pm  

Myślę, że w takiej sytuacji trzeba postąpić bardziej radykalnie - wyrzucić wszystkie (dosłownie) zapasy, opróżnić szafki z tego typu rzeczami do zera. Przez jakiś czas kupować tylko do bieżącego zużycia i nic nie zostawiać "na później". Takie larwy potrafią się rozwinąć nawet na zewnątrz szczelnie, fabrycznie zamkniętego opakowania makaronu (na przykład). Myślę, że innego sposobu nie ma. A potem, żeby się ustrzec przed ponownym zalęgnięciem się, każde przynoszone opakowanie kaszy, ryżu, mąki... trzeba poddawać "kwarantannie" - odczekać z tydzień, dwa, przed włożeniem do szafki. Ja niedawno wywaliłam prawie całą torebkę ryżu, bo okazało się, że pełno w niej "robaczków". Na szczęście stała sobie na kredensie z boku i (odpukać), chyba nie udało się molom u mnie zadomowić.
Czasem już w sklepie widać ślady po kokonach na opakowaniu, wtedy chyba lepiej zrezygnować z zakupu.

Teraz za to walczę z wołkami zbożowymi (myślę, że to to, chociaż pewności nie mam), pierwszy raz mam z nimi do czynienia, przedwczoraj zaczęły masowo wyłazić z torebki z mąką razową.


OdpowiedzCytat
Reiha
stały bywalec
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 593
12/09/2006 4:43 pm  

czytałam to co jędruś pisał i to o czym mowicie i wcielilam w życie. Jednak będę musiala chyba wyrzucić szafkę. Obecnie nie trzymam w niej jedzenia, ani kartonowych pudelek żadnych /mole je lubią :-/ i obawiam się, że gadziny powchodzily w samą szafkę. Wszystko bylo myte wielokrotnie... 🙁 i zapasy też zostaly wszystkie wyrzucone - mimo to skubane gdzieś siedzą, choć jest ich mniej zdecydowanie...

Don't let me detain you.


OdpowiedzCytat
metzli
świeżaczek
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 3
10/09/2008 4:21 am  

Przebrnęłam przez walkę z molami rok temu. Niedawno się przeprowadziłam "na nowe" i boję się, żeby i tu się nie zagnieździły... Uwaga - bydlaki przylatują od sąsiadów!

metzli


OdpowiedzCytat
Wege-Aneta
forumowy expert
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 1084
10/09/2008 6:20 pm  

ja dalam liscie laurowe, dziala. Nie wlaza. Moj tata psika specjalnym dezodorantem do zabijania moli, to drastyczny sposob, ale takze dziala, ale to wetdy kiedy moli jest naprawde duzo. Polecam sprobowac z lisci i jeszcze kurkuma. Mole nie lubia tych zapachow, a tam gdzie mam liscie to nie mam moli 🙂


OdpowiedzCytat
StellaArtois
weteran forum
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 2007
10/09/2008 6:25 pm  

my mamy mole ubraniowe, fuj :casstet:
na szczęście jest ich już coraz mniej, nie wiem czy na spożywcze to działa, ale jak są ubraniowe, to trzeba wietrzyc często i giną


OdpowiedzCytat
Wege-Aneta
forumowy expert
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 1084
10/09/2008 6:38 pm  

nie dziala, bo u mnie okna czesto sa otwarte a mialam mole calkiem niedawno, spozywcze.


OdpowiedzCytat
marta030978
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 308
10/09/2008 10:18 pm  

ja też miałam do czynienia z molami spożywczymi i myślałam,ze jak wszystko będzie w słoikach i plastikowych pojemnikach i jak wszystkie stare zapasy wyrzucę, to wygram z nimi walkę. A tu nic z tego. one skądś wylatują- jest ich dużo dużo mniej ale jednak są, latają. Macie rację przynosimy je ze sklepów i one gdzieś się zadomowiły w szafkach, tam gdzie oko ludzkie ich nie widzi, rozmnażają się nawet na brzegu nie otwartych opakowań z kaszą!!!!

[edytowane 10/9/2008 przez marta030978]


OdpowiedzCytat
leslie
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 415
10/09/2008 10:49 pm  

ja keidys mialam w domu akraluchy byly w calym bloku ale jak ie rpzepowadzilam to jzu ich nie ma


OdpowiedzCytat
velvet
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 257
12/09/2008 12:03 pm  

Jeszcze ostatnio kiedy czytałam ten wątek w moich szafkach buszowały mole. Wyczytałam gdzieś w sieci, że najlepsza na ten problem jest lawenda. Poszłam do zielarskiego, zakupiłam susz lawendy za jakieś 3zł, wysypałam do kubeczka, ustawiłam w szafce z art spożywczymi i jest po problemie. Od tego czasu nie spotkałam ani jednego mola! Resztę lawendy mam zamiar umieścić w ozdobnych woreczkach i rozwiesić w szafach.

velvet


OdpowiedzCytat
  
Praca