Ostatnio kupiłem w sklepie sól ziołową. Posypane nią warzywa są bardzo smaczne bo zawiera ona w składzie substancje wzmacniające smak i zapach (glutaminian sodu) oraz gorczycę oraz pieprz czarny. Wydaje mi się jednak, że nie jest zbyt zdrowa. 😎
ja mim podobnie jak JAGA. sole w minimalnych ilosciach czasem wogole, sole intuicyjnie tam gdzie mi sie wydaje ze trzeba cos osolic, ale staram sie ja ograniczac. jak jem salatke mamy, agdy ugotuje cos wege to wydaje mi sie przesolone i prawie zawsze zwracam uwage a oni mi znowu ze dla nich to za malo slone,; ) heheh mam taka sól ziolowa ale do tej pory jej nie tknelam 😀
[edytowane 21/8/2008 przez Wege-Aneta]
mam taka sól ziolowa ale do tej pory jej nie tknelam 😀
U mnie tez leży w szafce sól ziołowa śródziemnomorska Kotanyi. Nie pasuje mi wcale , nie znoszę jej zapachu , coś okropnego. Nie wiem do czego się nadaje. 🙂
Ta moja sól ziołowa ma przyjemny zapach a producentem jest firma z Jastrzębia Zdroju.
Nie dodaje jej tak dużo do potrawy. Lekko posypuję pomidorki albo ogórki lub inną sałatkę i jest pychotka 😛
ja nie solę od dość dawna. do potraw nie doją jej w ogóle. jeśli jem to w jakiś gotowych produktach np. tofu ale i tak rzadko bo gotowych produktów unikam 😉 z resztą moja pani od biologii powiedziała że w soli znajdują się cyjanki ^^ ale tylko w tej warzonej, w naturalnej morskiej lub kamiennej go nie ma...
Nie wiem, na ile to wiarygodne, ale znalazłem taki artykuł:
Tylko tak sobie myślę, że może jakiś wpływ na to ma jod? Osoby, które nie mieszkają nad morzem czerpią jod tylko z soli, prawda (pomijam tu wodorosty)?





