Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone
mam wątpliwości..
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

mam wątpliwości..

31 Wpisy
22 Użytkownicy
0 Reactions
10.4 K Widoki
(@8211)
Active Member
Połączone: 17 lat temu
Wpisy: 19
Rozpoczynający temat   [#4736]

jak to jednak jest z tym byciem wege?
nie jem miesa juz jakies 4 miesiace. staram sie zeby dieta byla urozmaicona. generalnie czuje sie swietnie i nie dostrzegam jakis niedoborow.
jednak boli mnie problem zelaza. dzienne zapotrzebowanie dla kobiety to jakies 14-18 mg dziennie. zelazo w roslinach, jak wiadomo, jest gorzej przyswajalne niz te miesne. stad wniosek: musialabym chyba zjesc pol tony szpinaku, lub jajek, lub pestek dyni zeby to zapotrzebowanie uzupelnic.
wiem, wiem. to tez glupota siedziec i wyliczac sobie ile czego musze zjesc. martwie sie jednak czy nie nabawie sie anemi. w domu "czestuja" mnie informacjami ze braki zelaza dopiero po roku "wychodza". ja tam obstawiam przy swojej diecie, ale z drugiej strony nie chce wyjsc na idiote, ktory cierpi na niedobory. uleglam naciskom ze strony rodziny i zaczelam stosowac suplementy. jutro ide zrobic badania krwi (ale to juz dla mojego "swietego" spokoju).
zastanawiam sie takze nad ciaza.. czytalam sporo na wegedzieciaku, oraz innych forach. pare osob stwierdzilo ze podczas ciazy podjadaly mieso bo baly sie o zdrowie dziecka. z kolei inne kobiety nie jadly miesa podczas ciazy i ich dzieci urodzily sie z roznymi "defektami" - autyzm, alergie na niemal wszystko. w moim rodzinnym miescie, rodzina lekarzy wegetarian ma dziecko z zespolem downa.
to nie jest tak, ze uwazam diete wegetarianska za zla. po prostu tak jak w temacie napisalam- mam watpliwosci... co wy o tym sadzicie?



   
Cytat
 Sima
(@1335)
Honorable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 566
 

Biara, ja na Twoim miejscu nie martwilabym sie ewentualnymi brakami tego składnika,mówie z doświadczenia gdyz nie jem miesa juz ok 6 lat a poziom zelaza mam wzorowy.Na Twoje argumenty typu wadliwa ciąza,płod,a w efekcie i dziecko powiem ze w moim otoczeniu kilka matek urodzilo niepelnosprawne dzieci,a zespół downa to sprawa genetyki,tak sie po prostu czasem dzieje,poszukaj na forum gdzie wypowiadaja sie matki takich dzieci,wiekszosc z nich napewno je mięso,a mają chore dzieci,to sprawa losowa,na jednego pada a na drugiego nie,tak jak z wieloma innymi chorobami.Co do odzywiania pamietaj żeby w Twojej diecie NIE zabrakło.ZIELONYCH WARZYW(brokuły szpinak i innych)WARZYW STRĄCZKOWYCH(groch fasola)SUSZONYCH OWOCÓW(figi,suszone śliwki,rodzynki,brzoskwinie)ORZECHY(nerkowce,włoskie)Jadaj też duze ilosci natki pietruszki ,żelazo które zawiera ( 5 mg w 100g świeżej masy) jest bardzo dobrze przyswajalne ze względu na wysoką zawartość wit. C .I pamietaj o prostej zasadzie,ze zelazo uwielbia towarzystwo witaminy C,staraj sie wiec dobierac tak produkty które jadasz aby wspólnie dostarczać te 2 składniki.Podobnie jak wapno lubi towarzystwo wit D,Magnez wit B.Wiec my wegetarianie musimy sie troszke potrudzić i pogłówkować-ale jeżeli bedziesz trzymala sie takich zasad napewno wyjdzie Ci to na zdrowie,czego serdecznie życzę 😉



   
OdpowiedzCytat
(@6692)
Reputable Member
Połączone: 18 lat temu
Wpisy: 270
 

tu na tym lub innym forum wege jest chlopak ktory jest wege od zawsze niech on ise wypowie. czemu wege stwarzaja sobie takie problemy? myslisz ze miesozerni zastanawiaja sie ile bialka czy zelaza zjedli w ciagu dnia? popadacie w przesadyzm



   
OdpowiedzCytat
(@7871)
Reputable Member
Połączone: 17 lat temu
Wpisy: 488
 

assasello987 ma racje... jak bedziesz normalnie jesc to nic ci nie bedzie...



   
OdpowiedzCytat
(@6116)
Famed Member
Połączone: 18 lat temu
Wpisy: 3467
 

[b] Biara[/b] miałam te same wątpliwości i bałam się pierwszych badań krwi. Po nich strach mi minął bo miałam wysoki poziom żelaza. 🙂



   
OdpowiedzCytat
(@8418)
Active Member
Połączone: 17 lat temu
Wpisy: 9
 

zrób te badania i dopiero wtedy się okaże czy jest jakiś problem.
jesli będzie to możesz zmodyfikowac odpowiednio dietę, zawsze można poszukać informacji, doradzić się.
jesli nie czujesz się dobrze z obecną dietą to jedz wg siebie - grunt żeby się dobrze czuc z tym co się robi, bo inaczej to nie ma sensu a wpływ na zdrowie ma też (czy przede wszystkim) to co jest w głowie. jak będą lęki to żadna dieta nie będzie zdrowa.



   
OdpowiedzCytat
(@8211)
Active Member
Połączone: 17 lat temu
Wpisy: 19
Rozpoczynający temat  

moze faktycznie przesadzam ... dzieki za rady 🙂 aha, wyniki badan genaralnie niezle, zelazo 59.. jeszcze nie umieram ;p



   
OdpowiedzCytat
(@5703)
Reputable Member
Połączone: 18 lat temu
Wpisy: 386
 

Poza tym pomyśl, czy większość ludzi chorujących na anemię to wegetarianie? Nie wydaje mi się... Znam kilka osób, które borykają się z tym problemem. Żadna z nich nie jest wege.



   
OdpowiedzCytat
 Ayna
(@4809)
Noble Member
Połączone: 19 lat temu
Wpisy: 1022
 

Też kiedyś ( kilka lat temu ) miałam wątpliwości czy aby na pewno dostarczę odpowiedniej ilości żelaza więc postanowiłam je sobie policzyć .
W ciągu jednego dnia wszystko co miałam zjeść najpierw ważyłam i zaopatrzona w kalkulator oraz tablice zawartości żelaza w poszczególnych produktach wyliczałam dokładnie zawartość żelaza.
Wyszło mi 10 mg za cały dzień i wcale specjalnie nie jadłam tego co zawiera go najwięcej , ot taki zwykły dzień.Wiadomo raz dostarczymy go więcej innym razem mniej , ważne by posiłki były pełnowartościowe i należy pamiętać by unikać zapychaczy jako głównego posiłku.
Zawartość żelaza we krwi przed rokiem miałam ponad normę a w tym roku ciut poniżej jej górnej granicy .



   
OdpowiedzCytat
(@5369)
Estimable Member
Połączone: 18 lat temu
Wpisy: 143
 

skąd te wątpliowości? skoro postanowiłaś przejść na wegetarianizm, to znaczy, że Ci na tym zależało. jeśli wiedziałaś, że będziesz się bać o niedobory, to po co to wszystko?
jestem wegetarianką od dobrych kilku lat i nigdy nie miałam niedoborów.
był okres, gdy wracałam zmęczona ze szkoły i moja mama podejrzewała, że mogę mieć anemię. poszłam na badania i wykazały, że mam wszystko w normie.!
co do ciąży - zgadzam się z przedmówcami. dzieci mięsożerców też nie raz rodzą się chore. to wcale nie ma znaczenia, czy jesz mięso czy nie. wszyscy ludzie są sobie równi!!



   
OdpowiedzCytat
 tru
(@3580)
Prominent Member
Połączone: 19 lat temu
Wpisy: 872
 

Jestem wege od wielu lat, z 18 może. Nigdy nie miałem żadnych niedoborów. Tak jak każdy normalny człowiek - nie wiem jak się uzupełnia żelazo i nigdy się tym szczególnie nie przejomowałem. Badania które wykazały, że skład krwi mam bardzo dobry robiłem tylko dlatego, że potrzebne były do pracy. Nie przejmuj się takimi bzdurami. Żeby być wegetarianką zamiast uczyć się składników w pożywieniu - naucz się jak się opierać psychicznemu terrorowi pod pięknym płaszczykiem martwienia się o Ciebie - bardziej się przyda.



   
OdpowiedzCytat
 Sima
(@1335)
Honorable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 566
 

No niby tak,ale są ludzie ktorzy mają skłonnosci do czestych anemii,w tym mięsożercy,więc wtedy nie zaszkodzi troche pomyslec zeby dostarczyc odpowiednich składników. 🙂



   
OdpowiedzCytat
 Olla
(@2567)
Reputable Member
Połączone: 20 lat temu
Wpisy: 484
 

tru:Żeby być wegetarianką zamiast uczyć się składników w pożywieniu - naucz się jak się opierać psychicznemu terrorowi pod pięknym płaszczykiem martwienia się o Ciebie - bardziej się przyda.

NO tru, strzeliłeś w 10taka. Ludzie martwią się o rzeczy mało istotne. Ale widzę, że wiesz co to życie i jakie prawa nimi rządzą.
I z rzadka martwią się o innych!

[edytowane 11/12/2009 przez Olla]



   
OdpowiedzCytat
(@8462)
Eminent Member
Połączone: 17 lat temu
Wpisy: 28
 

o ile sie je to nietrzeba sie tak przejmowac, ale trzeba miec troche wiedzy.. planuje na blogu zrobic mini szkolke prawidlowego zywienia wege jak chcesz to zerknij a zobaczysz ze nie jest to trudne
http://vegeswiat.blogspot.com/



   
OdpowiedzCytat
(@8487)
New Member
Połączone: 17 lat temu
Wpisy: 4
 

Mam pytanie : czy wegetarianie jedzą ryby i owoce morza?



   
OdpowiedzCytat
Strona 1 / 3
Udostępnij: