Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

EKOŚCIEMA? prawda o produktach eko?  

Strona 1 / 2 Następny
  RSS

lillabez
rozmówca
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 56
28/07/2013 4:00 pm  

jestem świezo po lekturze materiału w Polityce, który - w skrócie mówiąc - obala teorię, że produkty ekologiczne są bezpieczniejsze dla zdrowia. autor tekstu twierdzi m.in, że środki słuzące do odgrzybiania roslin w rolnictwie eko są co najmniej tak samo szkodliwe jak te w rolnictwie konwencjonalnym.
No imasz babo placek.
ponieważ zakupy eko są bardzo odczuwalne dla mojego domowego budżetu, chcialabym poznać prawde. Nie udalo mi się niestety dotrzec do wyników badań na ile te prodkty są zdrowsze, i czy w ogóle?
Cikawa jestem co Wy o tymmyslicie i jakie macie doswiadczenia a propos zywienia eko PRODUKTAMI BIO DOSTEPNYMI W MARKETACH ?


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 11 lat  temu
Posty: 2718
28/07/2013 4:28 pm  

Z marketów czasem kupuję, choć rzadko, ale też nie jestem pewien ich "eko".
Nie ma to jak samemu sobie wyhodować, lub od znajomego z działki, wtedy wiesz co jesz.


OdpowiedzCytat
marta030978
bywalec
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 308
28/07/2013 4:58 pm  

Też czytałam ten artykuł a właściwie przekartkowałam na stacji benzynowej : )) i zainteresował mnie. Wydaje mi się ,ze pisany był na zamówienie jakiejs korporacji. Ja warzywa mam z maminej działki i tu mogę powiedzieć,ze w 100 % jest różnica. W Lidlu kupuję niewoskowane cytryny, eko paprykę, czasami pomidory, ziemniaki (jak nie mam od mamy).


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 13 lat  temu
Posty: 3467
28/07/2013 5:08 pm  

Też uważam, że ten artykuł jest sponsorowany.
Rynek żywności ekologicznej jest obecnie wart aż 300mln zł.

Można się przyczepić żywności sprowadzanej z daleka, ona pomimo certyfikatu i tak nie jest eko. Można się przyczepić do dziwnych certyfikatów- podróbek. Nazywania eko czegoś co nawet obok eko nie leżało. Ale dobra lokalna żywność z oryginalnym certyfikatem nie ma sobie równej. Oczywiście można znaleźć miejscowych rolników nie mających certyfikatu a i tak nie stosujących chemii, będzie taniej i też zdrowo.


OdpowiedzCytat
lillabez
rozmówca
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 56
29/07/2013 2:54 pm  

Na razie tylko udało mi się wyhodować koperek i natkę pietruszki na balkonie. Resztę kupuję.
w LIDLU Ziemniaki eko mim zdaniem sa starszne , niedojrzałe, zielone - a zielona substancja jest silna toksyną.
Kupowałam w LIDLU tez cytryny EKO, pomidory, marchewke ijabłka, ale chyba zrezygnuję.

Ale zastanawia mnie eko np. z ROssmana. czy na pewno eko jest?

co do artykułu w Polityce, też zastanawaim się, czy nie był sponsorowany. Ale wysłuchałam też rozmowy z autorem artykułu w Polskim RAdiu ijuż taka pewna nie jestem. No, chyba, ze ten facet jest drugim Tadeuszem Łomnickim...


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 4164
29/07/2013 4:55 pm  

Ziemniaki są zielone, ponieważ długo leżały wystawione na światło, nie zostały takie wykopane. Nie wiem, co to są "niedojrzałe ziemniaki", chyba takich nie ma 😉
A ta substancja to solanina, trzeba by sporo zjeść, żeby się ze zwykłych ziemniaków podtruć.

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
Szczurunia
bywalec
Dołączył: 14 lat  temu
Posty: 386
29/07/2013 8:23 pm  

A ja czytałam gdzieś (żebym ja pamiętała gdzie!) że "ekologiczne" uprawy w naszym kraju są słabo kontrolowane i nie tak trudno dostać certyfikat. I to nie jest tak, ze eko znaczy bez nawozów. "Zwykłe" jabłka są pryskane np. 25 razy w sezonie, a te "eko" np. 12 razy. Certyfikat dostaje się na jakiś czas i jeśli nie ma w tym czasie kontroli to hulaj dusza, można nawozić i opryskiwać ile się chce. Nie wierzę, że nikt nie przedkłada zysków (tzn. większych i ładniejszych plonów) przed ewentualne stracenie certyfikatu eko na jakiś czas.

Poza tym najczęściej jedne i drugie warzywa i owoce smakują tak samo. Warzywa z działki mojej mamy pachną, smakują (nawet bez przypraw), są o niebo lepsze. I dla mnie to najlepszy dowód na to, że "eko" jednak jest przereklamowane.


OdpowiedzCytat
qetrab
bywalec
Dołączył: 9 lat  temu
Posty: 126
30/07/2013 3:27 am  

w LIDLU Ziemniaki eko mim zdaniem sa starszne , niedojrzałe, zielone

Nie ma czegoś takiego jak niedojrzały ziemniak, to nie owoc, nie dojrzewa :P, jest tak jak napisała Lily, za długo były wystawione na słońce


OdpowiedzCytat
eRZet
weteran forum
Dołączył: 11 lat  temu
Posty: 1839
30/07/2013 3:53 am  

😮

Jak to? Ziemniak to bulwa, może być niedojrzały z kulinarnego punktu widzenia.

Strefa rokendrola wolna od Angola, środa/czwartek godzina 0.00 w radiowej Trójce


OdpowiedzCytat
SKOLMAN_MWS
rozmówca
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 69
30/07/2013 4:24 am  

Polityka nie od wczoraj lobbuje za uprawami polowymi transgenicznych roślin powiązanych z Roundupem itp., więc nic dziwnego, że wyprodukowali taki artykuł-manipulacje-oddziałującą-na-podświadomość.

http://www.youtube.com/user/skolman78 http://www.youtube.com/user/skolmanXL http://www.stagevu.com/user/skolman_mws


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 4164
30/07/2013 2:02 pm  

Ziemniak niedojrzały z kulinarnego punktu widzenia? Oczywiście, może być za mały, ale z drugiej strony małe, młode ziemniaczki są cenione kulinarnie 😉

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
marcicha
początkujący
Dołączył: 10 lat  temu
Posty: 5
30/07/2013 2:36 pm  

czy eko marchewka z lidla jest rzeczywiście eko, skoro wszystkie wyglądają identycznie? co roku biorę marchewkę ze wsi od wujka, który hoduje ją na własny użytek i jedynym nawozem jest obornik... każda marchew jest inna, tak jak marchewki w moim ogórdku - nie ma dwóch takich samych... jeżeli wszystkie jabłka w paczce są identyczne, to staje się to podejrzane, moim zdaniem.


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 4164
30/07/2013 3:15 pm  

Może po prostu tak je selekcjonują, reszta idzie np. na sok? Nie wiem.

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
lillabez
rozmówca
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 56
03/08/2013 3:35 pm  

Byłam na ryneczku i kupilam p prostu od lokalnych dostawców kalforiy, fasolkę, morele,bób,
pomidory malinowe, cukinie, ogóreczki, malinki, borowkę amerykańska.
wydaje mi się to wszystko zdrowsze choc nie ma cerfytykatów


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 4164

OdpowiedzCytat
Strona 1 / 2 Następny
  
Praca