Jak informuje czarny sztandar na podstawie brytyjskich Indymedia, podczas akcji bezpośredniej w zeszłym tygodniu, przeprowadzonej na fermie norek w południowej Holandii została aresztowana aktywistka na rzecz praw zwierząt.
Podczas akcji, przeprowadzonej w zeszłym tygodniu z fermy uwolniono ponad 5000 zwierząt, aktywiści dokonali też nieznacznych zniszczeń na samej fermie. Zatrzymana na gorącym uczynku aktywistka została aresztowana i przebywa w areszcie w Hamburgu.
I co, teraz mamy się wypowiedzieć, co o tym sądzimy? Otóż ja uważam, że osoba w rażący sposób łamiąca prawo, zasługuje na karę. W przytoczonym artykule nie ma ani słowa o wymiarze tej kary, a nie sądzę, żeby była bardzo wysoka.
A teraz posypią się gromy.
xD
grom
czy ludzi ratujacych zycie zydom podczas okupacji tez nazwalabys przestepcami? bo robili to lamiac prawo IIIrzeszy..
To zależy, jak kto postrzega prawo. Nie wiem, jak Ty, ale ja nie jestem całkowitą pozytywistką, jeśli chodzi o prawo i uznaję wyższość prawa naturalnego w takich rażących przypadkach jak "prawo" III rzeszy. A właścicielowi fermy prawnie zadośćuczynienie się należy.
[edytowane 7/11/2009 od fasolencja]
no zawsze mozesz przelac mu jakas nie mala sumke jesli tak bardzo jest ci go szkoda.. ;p
a co do IIIrzeszy to DLA ZWIERZAT WSZYSCY LUDZIE TO NAZISCI
a ich zycie to wieczna treblinka
Nie rozumiesz o czym piszę, sypiesz sloganami i na dodatek przypisujesz mi słowa, których nie powiedziałam. Jak tu z taką osobą dyskutować? 😎
ten sofizmat z III rzeszą dobrze działa na wyobraźnię...
choć odwetowe akcje ALF budzą moje pozytywne emocje, nie mam też problemu ze sprayowanie norek lafiryndom 😉 jednak rozumem osoby które działania takie krytykują
są efektownym fajerwerkiem gdzieś w oddali za to pozwalają przedstawiać obrońców praw zwierząt jako marginalne, wrogie (i nieco groteskowe) ekstremum
a organiczne, szeroko zakrojone zmienianie laosku zwierząt w pańswie prawa wymaga poparcia mas.
[edytowane 9/11/2009 przez Tempeh-Starter]





