cfana jesteś mosze załóż temat "poprafki" nie bedzie pszynajmniej 2 razy tego samego w jednym temacie (prawie tego samego). A pozatym pofiem ci ze tesz cie koham buziaki :heartpump: 😎
wiesz, Ambrozja, moze rzeczywiscie chociaz postaralabys sie pisac ortograficznie, hmmm?
to troche rozprasza, kiedy nie mozna sie skupic na tresci, bo mysli sie o bledach ort.
pozdrawiam C:
aahaa... no to co zrobiłaś Ambrozja... z tym kolczykiem jak go wyciągłaś?
euridice i inni : nie widze potrzeby starać sie pisać poprawnie skoro jakaś starka ma zamiar poprawiać kazdy mój błąd i jeszcze szydzić ze mnie...tez nie jest mi miło z powodu tego iz na kazdym kroku wypomina mi sie moją pisownie naprawde mam tego czasem dość 😡
Z tym kolczykiem to sie nieźle nakombinowałam ale wkońcu staneło na tym ze kręciłam i powoli ciągnełam w góre..przyjemne to nie było ale jakoś sie udało...
Przeczytałam Wasze wypowiedzi i postanowilłam dodać coś od siebie. Ama, może i się powtórzę, ale naprawde doradzam Ci przekucie nosa przez profesjonalistę. Będzie to wtedy na pewno bezpieczne i higienicze.
Ja rownież miałam przekuwany nos w gabinecie. Zagoiło się dobrze i pamietam, że po 2 tygoniach zmieniałam kolczyki. Polecam te z kuleczką. Są superproste w "obsłudze" i wygodne. Pamiętaj też aby obracać kolczy podczas gojenia bo inaczej możesz mieć poźniej problemy z wyjęciem a to naprawde nie fajna sprawa.
Jak przekułam nos to też postawiłam rodziców przed faktem dokonanym. Byli zdziwieni jak mnie zobaczyli na lotnisku tego pamiętnego dnia. Poźniej kilka razy komentowali co zdarza sie im do tej pory ale ogólnie sie przyzwyczili.
Pozdrawiam
witam ja mam wielki problem przebiłam sobie nos ze 3 razy juz ale nie umiem wsadzić tego kolczyka z kuleczką... przebijałam igłą 4 mm
Pisałem wcześniej żebyś zaostrzyła tą kulke i tym kolczykiem przebiła. Trwa to 3 sekundy i kolczyk/dżet masz zamontowany.. Teraz musisz troszke poczekać aż naskurek Ci się zagoi bo póżniej może się paprać. Życzę wytrwałości 🙂
aha ok ale czym naostrzyć tą kuleczke??
😮 pierwszy raz słysze zeby ostrzyć kuleczke...kuleczka ma być kuleczką...w gabinetach owszem przekuwają odrazu kolczykiem ze szpikulcem umieszczonym w aparacie do tego przeznaczonym ale pierwsze słysze zeby w domowych warunkach ostrzyć kuleczke iprzebijać nos kolczykiem 😮 ale widać pewnie sie nie znam 😎
Wiadomo jak wygląda dżet do nosa! Nie ostrzymy tej części co będzie na wieszchu tylko tą co będzie w nosie.. Takim naostrzonym szpikulcem przebijamy bez problemu wszystko( wiem bo tak robie) oczywiście bez brwi i brody bo do tego potrzeba innego kolczyka.
Coś mi się zdaje, że ktoś nie wie jak wygląda dżet do nosa 😛 (bez obrazy 🙂 )
aha ok ale czym naostrzyć tą kuleczke??
kuleczkę możesz naostrzyć zwykłym pilniczkiem do paznokci, ale nie zapomnij później jej zdezynfekować, tak dla pewności...:) powodzenia
ja wiemco to jest ;)bo sobie miesiąc temu kupiłam 😉 aha dzieki za informacje
Czytam to i włos mi się na głowie jeży! Jak nie masz zielonego pojęcia jak coś zrobić sama, to idź do profesjonalisty (w tym przypadku kosmetyczka nim nie jest).
Oto odkopałaś post sprzed 4 lat. Jaki miałaś w tym cel?
Ale fakt faktem, przekłuwanie bez wiedzy o tym, jest wyjątkowo idiotyczne ;D
Hehe, smiesznie to wyglada, odpowiadać komus po 4 latach na takie cos 😀 ale jak juz jest temat narzucony, to ja sie wypowiem, że wg mnie kolczyki gdziekolwiek indziej, niż w uszach są OBLEŚNE. Nie wiem jak mozna miec kawalek czegos sztucznego w ciele. Na uszach to jeszcze jakos wygląda ale wszędzie indziej to jest ohydne i sztuczne...





