Dwa psy, nowofundlanda i mieszańca pinczera. Kocham nad życie.
Przyznaj się, dobierałaś kota pod kolor kocyka 😛
Wszyscy mi to mówią 😛
Ale słodka kicia 🙂 szkoda, że nie mogę mieć kota w domu..
wystarczy, że w głowie 😀
[edytowane 26/11/2013 od Samanya]
Hej!
A oto nasze bliźniaki:
Stefa (ta czarna) i Kazik 🙂
http://www.miniaturkabeztajemnic.com/nstefa.html
To dzięki nim jestem WEGETARIANINEM
Hej mam suczkę, kundelka przesliczna zabraliśmy ja od Pani , która opiekowała się 17 psami ! w Będzinie.
Pani była niezbyt zamożna ale kochała swoje zwierzaki - wiele z nich podrzucano tej Pani.
Były wszystkie zadbane odrobaczone, oczywiście zapłaciliśmy tej Pani za suczkę żeby miała na opiekę dla pozostałych a teraz jest prześliczna ! zamieściłbym zdjęcie ale chyba mnie to przerasta 🙂
Koty ilość zmienna. Jak to koty, wychodzą i albo wracają albo nie. Aktualnie jeden dorosły i jeden młodziak do kastracji. Co roku jesienią mam jakieś młodziaki do kastracji, z weterynarzem już jestem prawie na ty 🙂
Pies aktualnie jeden- przepiękna suczka o wyglądzie czarnej wilczycy, tylko nieco mniejsza, wzięta w lutym ze schroniska. Jest wyjątkowo spokojna i łasa na pieszczoszki.
Nie ukochane(mam je dopiero od jakichś 2 miesięcy), ale fajne - sprawilam sobie koty z odzysku. Ciesze się, ze dorosle, kociąt bym nie zniosła.
Kotek bury jest towarzyski, kotek kolorowy to alien którego trzeba przymusić do kontaktu 😮 , ale jak się ją złapie i potzryma zniewoloną to się wyluzowywuje i czerpie radość z mizianek. Sama nie przyjdzie.
<- zmienilam na link bo rozjechalam forumka
[edytowane 26/5/2016 przez Fatty]
Ja przez 18 lat miałam białego kundelka ale niestety odszedł z powodu wieku. Pozostał mi teraz tylko żółwik.
[edytowane 4/12/2016 od ewinka]
Forumek chyba nie żyje, ale pisałam tutaj o Gizmosiu sporo.
Gizmoś, nerwus ale twardziel miał nie dożyć 11 urodzin, a nie dość, ze dożył to jeszcze przeciągnął termin o 7 miesiecy. Wczoraj trzeba było go wyekspediować za tęczowy most bo było tylko gorzej. Zakonczyła się era gizontka 🙁
Mam kundelka w typie spaniela 🙂
ja mam mojego kochanego labradora Czarka
jaa mam dwie fretki : Freda i George'a
Ja mam moją ukochaną kotkę Jadzie i też jest dachowcem. Ja ją kocham, ale przez 11 lat nie skumałam czy ona wraca do mnie, bo kocha jedzenie czy mnie xd







