budyń z kaszy jaglanej z bananem i pestkami dyni-wyjadam prosto z garnka 😛
brak czasu na jedzenie wymyślnych śniadań i ich przygotowywanie a wiec: sałatka z ogorkiem, pomidorem , oliwkami i sosem wieczorem przygotowanym + 2 wafle ryżowe 😉
na I śniadanie: pasztet cieciorkowo-pomidorowy na własnoręcznie robionym, orkiszowym chlebie 😎
teraz dokańczam gotowaną quinoę z surowym jabłkiem (miał być do tego sos z pastą orzechową i karobem, ale okazało się że nie już pasty ;( )
Natasha- widać, że masz ferie: bardzo smakowicie i różnorodnie. Choć Twoje dania zawsze są pycha 😛
Wyjątkowo zjadłam dziś grzanki z opiekacza: pseudo razowa bułka (ale miała chociaż słonecznik i na ciepło była smaczna), w środku: pasta z zielonej soczewicy, pomidor (pierwszy pomidor tej zimy :rotfl: ), czarne oliwki, ogórki konserwowe, suszona natka pietruszki i przecier pomidorowy.
kasza manna z rodzynkami i bananem
A ja dzisiaj na śniadanie upichciałam sobie taki oto placuszek:
3 łyżki otrąb owsianych, 1 łyżka jogurtu i 1 jajko do tego żeby to się trzymało i na patelnię bardzo smaczne i różne wariacje do tego 🙂
za duży to ten placuszek chyba nie był, co? ale pewnie wystarczający:D jutro spróbuje, dzieki:)
A macie może jakiś dobry przepis na chleb własnej roboty?? Ja bym z chęcią zjadła taki 🙂 Obecnie mam mało czasu, ale na to bym wyskrobała troszkę 🙂
Sesja w trakcie i kobylasty egzamin przede mną
Pozdrawiam:)
Bułka pita a w niej sos czosnkowy i ketchup, pioidorek, kapusta pekińska, ogóreczek, kiełki, ser i zapiekane w opiekaczu czy jak to sie tam nazywa (takie co sie wkłada i zamyka niczym gofrownica xD)
Dzisiaj przygotowałem sałatkę z tego przepisu: http://wegan.wordpress.com/2009/02/21/salatka-ryzowa/. Znajduje się tam surowa cebula więc może nie na każde śniadanie się nadaje (szczególnie jak trzeba iść do ludzi) ale na kolację jak najbardziej. Zamiast sojowego majonezu zastosowałem tradycyjny, ale za to własnej produkcji więc lepszy.
Polecam 🙂
Starszenie zapuszczony ten temat;).
Jem pierwszy raz takie zwariowane śniadanie: chleb żytni, razowy? (w każym razie ciemny) posmarowany masłem i przygryzam truskawkami :D.
Aż się muszę wygadać.. Jogurt przelałam do miseczki i wkroiłam do niego banana. Już miałam zaczynać, kiedy przyszedł do nas sąsiad i patrząc na moje śniadanie zapytał "co to jest?" i zaczął się śmiać. Moi rodzice od razu, jakby ich nagle odmóżdżyło zaczęli.. mama: "no taka jej dietka", tata: "ona je zieleninkę".. no ludzieeeeeeeee. Odechciało mi się jeść od razu.. Jak tylko sąsiad wyszedł, to zapytałam rodziców co z nimi nie tak, bo normalnie się tak nie zachowują, a tylko ktoś coś głupiego o moim jedzeniu powie, to nagle, że dietka, że zieleninka, a mnie szlag trafia, bo myślałam, że już dawno to zaakceptowali, ale widać opinia mas ważniejsza. Nie mogę tego pojąć po prostu..
- szklanka maślanki z otrębami
- kanapki z pomidorkiem, bazylia, szczypiorkiem, cebulką
- biała herbatka
budyń z kaszy jaglanej (tzn kasza przed gotowaniem zmielona w młynku) z burakiem, marchewką, migdałem i kilkoma orzeszkami ziemnymi
2 kromki chrupkiego piezywa słonecznikowego z serkiem szczypiorkowym
pomidorek
maslanka






