Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Ile zwierząt ocala 1 wegetarianin?  

Strona 1 / 2 Następny
  RSS

Arcanna
początkujący
Dołączył: 8 lat  temu
Posty: 6
10/11/2014 3:13 pm  

Ile zwierząt ocala 1 wegetarianin?
Przeliczyłam średnio czas życia 70 lat razy (przeciętnie patrząc po moich mięsożernych znajomych zjadają tygodniowo) 1 kg mięsa, tygodni w roku jest 52 czyli 52 kg razy 70 lat to wychodzi 3640kg, te 3,5 tony mnożę razy 2, bo żeby zwierze stało się wędliną odpadają z żywca kości, racice, skóra, głowa itd...
Przyjmuje że jedno zwierze tuczne wazy 100 kg, zatem 7,2 ton żywca na jedną głowę przez 70 lat życia, to jest 72 zwierzęta rzeźne, w przypadku jagniąt, kurczaków, królików, cieląt będzie to odpowiednio więcej, może taki argument dla mięsożerców będzie przekonujący, gdyby zobaczyli taką liczbę istot żywych, które jedna osoba może ocalić.
Ponadto polecam inspirujący wykład:
Dlaczego zwierzęta należy wykluczyć z menu? [Inspirujący wykład który odmieni Twoje życie]
http://www.youtube.com/watch?v=k09u_rbaDwU

dym - uskrzydlony ogień


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 2718
10/11/2014 4:03 pm  

1 kg. tygodniowo? 1 kilogram to mi starczał ledwo na dwa dni, a i w jeden dzień potrafiłem zjeść kilogram.

[edytowane 10/11/2014 przez cienkun]


OdpowiedzCytat
Arcanna
początkujący
Dołączył: 8 lat  temu
Posty: 6
10/11/2014 5:36 pm  

Właśnie dlatego wrzucam to zagadnienie na forum, żeby w miarę rzetelnie tę kwestie przeliczyć. Taki obrazowy argument i świadomość, ile zwierząt ocalić może jeden człowiek działa na wyobraźnię, tylko przekonywanie mięsożerców to na razie walka z wiatrakami. Na ogół to nie rzecz celnego argumentu, tylko proces, a właśnie przy okazji spytam- jeśli możesz napisz mi jak to się stało- co Ciebie przekonało, żeby nie żyć kosztem innych stworzeń? Może pozbieram te przemieniające świadomość mięsożerców momenty olśnienia, by używać ich do przekonywania także innych na wegetarianizm, a wracając do tematu to napisz mi ile Twoim zdaniem kg mięsa albo sztuk zwierząt przejada przeciętnie mięsożerny człowiek przez 70 lat życia.

dym - uskrzydlony ogień


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 2718
10/11/2014 6:25 pm  

napisz mi jak to się stało- co Ciebie przekonało, żeby nie żyć kosztem innych stworzeń?

To wyszło samoistnie.
Chyba głównie joga.


OdpowiedzCytat
xxl
 xxl
weteran forum
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 1730
10/11/2014 6:41 pm  

Roczne spożycie mięsa w Polsce wynosi ok. 70-80kg na głowę, zależnie od źródeł. W skali świata o połowę mniej.

http://www.explosm.net/comics/random/


OdpowiedzCytat
Fatty
weteran forum
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 2286
10/11/2014 7:39 pm  

Myślę, że tytuł wątku powinien brzmieć "Ilu zwierząt NIE ZJE przeciętny wegetarianin", bo ocalanie a nie zjadanie nie jest tożsame.

Białowieska się Puszcza.


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 2718
10/11/2014 8:09 pm  

Hm, nie zjedzenie, to tez ocalenie.


OdpowiedzCytat
Lily
 Lily
Famed Member
Dołączył: 17 lat  temu
Posty: 4164
10/11/2014 8:35 pm  

Ja nie ocalam, bo mam mięsożerne koty.
Ale jadłam niewiele, głównie jakąś wędlinę do kanapek w ostatnich latach mojego mięsożerstwa, nie wiem, czy to by się pół kg na tydzień zebrało, na studiach na pewno nie. No to było ponad 16 lat temu.

http://szydelkoikoraliki.blogspot.com


OdpowiedzCytat
Fatty
weteran forum
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 2286
10/11/2014 8:42 pm  

Mogę powiedzieć, że nie zeżarłam ani jednej z 10 kur wujkowych, sprezentowanych mojej familii. Ale ani jednej przez to nie ocaliłam 😛

Za to ocaliłam gołębia, którego i tak nie miałam zamiaru zjeść 😉

Rzeźnie mają swoje normy do wyrobienia, ludzie wyratują jednego zwierzaka ale na jego miejsce wskakuje inny.

Białowieska się Puszcza.


OdpowiedzCytat
xxl
 xxl
weteran forum
Dołączył: 15 lat  temu
Posty: 1730
10/11/2014 9:09 pm  

Zgadzam się z Fatty, "ocalić" brzmi jak jakaś zasługa, wyczyn, aktywne działanie. Znacznie poważniej i dumniej, niż faktycznie zasługuje. Bardziej służy poprawianiu własnego samopoczucia niż wyrażeniu wpływu na rzeczywistość. Żadnego zwierzęcia jeszcze nie zawrócono w kolejce do uboju dlatego, że ktoś został wegetarianinem. Równie dobrze mogę powiedzieć, że codziennie ratuję dziesiątki ludzi, których nie porąbałam siekierą. Mięso w sklepie też nie zostanie wskrzeszone, jeśli go nie kupię - sprzeda się je komu innemu, albo po niższej cenie, albo po prostu wyrzuci.

Dopiero w masowej skali można by zacząć mówić o wpływie wegetarianizmu na liczbę ubijanych zwierząt, zmniejszanie popytu i rozmnażania itd., ale to też imo nie jest ocalanie zwierząt, bo czy można ocalić kogoś, kto jeszcze się nie urodził?

Zresztą, niby wegetarian przybywa, ale produkcja i spożycie mięsa cały czas rośnie, na całym świecie. Więcej dobrego moim zdaniem robi działanie na rzecz poprawy warunków hodowli zwierząt, uświadamianie i uwrażliwianie ludzi na cierpienie. Zwierzęta giną i będą ginąć, więc niech chociaż mają jako takie warunki.

[edytowane 10/11/2014 od xxl]

http://www.explosm.net/comics/random/


OdpowiedzCytat
eRZet
weteran forum
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 1839
10/11/2014 10:00 pm  

1 wegetarianin - 0 zwierząt,
100 wegetarian - kilka zwierząt,
10 000 wegetarian - pewną liczbę zwierząt,
1 000 000 wegetarian - w ch*uj zwierząt.

Simple as that.

Strefa rokendrola wolna od Angola, środa/czwartek godzina 0.00 w radiowej Trójce


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 2718
10/11/2014 11:06 pm  

Kupi i zje kto inny, ale nie my... Zawsze jednego mięsożercę mniej. Spójżcie na to z tej strony, gdyby nikt nie jadł mięsa, nikt nie musiałby robić nic więcej... 😎
To ma sens.

Erzet, nie rozumiem o co chodzi, przetłumacz.


OdpowiedzCytat
Fatty
weteran forum
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 2286
10/11/2014 11:23 pm  

Owszem, niech będzie nas wiecej ale żeby nazywać to "ocalaniem" to jednak nadużycie 😉

Białowieska się Puszcza.


OdpowiedzCytat
cienkun
rada starszych
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 2718
10/11/2014 11:35 pm  

Bo to taka przenośnia jest, ale z sensem.


OdpowiedzCytat
eRZet
weteran forum
Dołączył: 12 lat  temu
Posty: 1839
11/11/2014 12:05 am  

Każdy z nas uważa, że jak nie je mięsa to uratuje ileśtam zwierząt.
To nieprawda, bo rynek "nie zauważy" tak małych zmian.
Jeśli w teorii rocznie nie zjadasz 2 świń i 5 kur to one trafią na śmietnik (jeszcze żywe lub jako zepsute mięso).
Nawet jeśli takie świnie i kury miałyby przeżyć to chyba byłoby dla nich jeszcze gorsze.
Mój kontrowersyjny argument jest taki, że jeden wegetarianin zwiększa cierpienie zwierząt, ale to inna kwestia.

Nasza siła tkwi w ilości - żaden z nas niczego nie zmieni, ale jeśli na świecie kilka milionów ludzi odrzuci padlinę i zamanifestuje swoje stanowisko to wyraźny sygnał zostanie wysłany.

Razem kreujemy popyt na produkty wegetariańskie i wegańskie, razem pokazujemy, że można inaczej.

Strefa rokendrola wolna od Angola, środa/czwartek godzina 0.00 w radiowej Trójce


OdpowiedzCytat
Strona 1 / 2 Następny
  
Praca