To znaczy nie zaliczyłaś czterech egzaminów bo byłaś pod wpływem alkoholu czy też alkohol powoduje w tej chwili Twój dobry nastrój ?? 😮
3 tygodnie ferii, wliczając 3 egzaminy i 2 godziny praktyk w ostatnim tygodniu 😀 I słoneczko świeci ^^
Dziś mam ósmą rocznicę pierwszej randki z Mężczyzną Mojego Życia. Tyle lat minęło, tyle było problemów po drodze, a ja ciągle jestem zakochana jak małolata... :heartpump: 🙂
A kawiarenka, w której się wtedy umówiliśmy, została przerobiona na...hurtownię wódek :rotfl:
[edytowane 30/1/2009 przez rubia]
Gratulacje Rubiuś, oby tak dalej 😀
moje gratulacje :heartpump:
Byłam dziś u fryzjera, pozbyłam się kilkudziesięciu centymetrów włosów, zrobiłam hennę brwi i rzęs- jeszcze tylko schudnąć i będę mogła popatrzeć z przyjemnością w lustro 😉
Udany dzień ^^ Byłam na wyprzedażowych zakupach, kupiłam, co chciałam, zjadłam obiad w ekstra towarzystwie w oldschoolowej świetnej knajpie (w której na ścianach są m.in. autentyczne gitary, bolid F1, i różne pierwsze strony New York Timesa z lat 60. i 70., wygodne siedzonka, fajne drinki ;P) i byłam w kinie na madagaskarze 2, uśmiałam się i wepchnęłam w siebie jak zwykle tonę popcornu (mniam ^^), na kolację zrobiłam sobie pyszną sałatkę owocową i do tego kupne ciasto, herbatka brzoskwiniowo-mangowa a teraz chce mi się już spać, uaaa....fajnie było 🙂
[edytowane 31/1/2009 od Loviisa-chan]
Dzięx, Jaguś! 😀
A mnie się w końcu udało porozmawiać wczoraj na skypie z przyjacielem i z mężem- gadaliśmy we trójkę prawie cztery godziny i pożegnaliśmy się zmęczeni, ale szczęśliwi. Akumulatory naładowane na dłuuugo! Fajnie się przyjaźnić z kimś starszym i bardziej zdystansowanym do życia 😉
Jakieś grypsko mnie rozkłada, wszystko mnie boli, przemarzłam w piątek na lodowisku do szpiku kości ale wpiszę się tutaj na złość marudnikowi, zdecydowanie za dużo tam wpisów 😛 Przynajmniej sobie w spokoju poleżę i nikt niczego nie będzie ode mnie chciał, hurra 😛
Czuję się już lepiej.
Super, Velvet 😀
Dzięki Rubia. jeszcze długa droga przede mną, ale ważne że dziś jest lepiej.
Dobrze, że mam duże wsparcie w mężu, w takich chwilach docenia się takie rzeczy najbardziej. 🙂
Życzę Wam dobrego dnia.
Ja Wam też 🙂 Na dobry początek idę do lekarza, a krtań zwęziła mi się tak, że już ledwo mówię 😀
dobrze, że zwężenia krtani nie wpływa na umiejętność pisania 😉 a tak poważnie: trzymaj się i zdrowiej Loviiso 🙂
Dzięki, już wzięłam leki i od razu lepiej : )
Wychodzę z grypy chyba dzięki mojej nalewce czosnkowej. Bóle biodra nie ustępują, ale ważne, że czuje się ogólnie lepiej.
Mam wspaniałego męża, zakochuje się w nim co dzień od nowa.






