Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

semi

36 Wpisy
15 Użytkownicy
0 Reactions
9,209 Widoki
(@1271)
Wpisy: 23
Eminent Member
Rozpoczynający temat
 

czy któryś z forumowiczów jest semiwegetarianinem?


 
Opublikowano : 08/04/2006 9:19 pm
(@jedrus)
Wpisy: 849
Prominent Member
 

mama powiedziała,że będe jadła drób i spytała się,jaki ma gotować.
to jest straszne!
mam wybierać pomiędzy dwoma bezbronnymi stworzeniami? ;(
kura czy indyk? ;(

Co do jedzenia drobiu to mamie przypomnij o ptasiej grypie.
Jak masz babcię i dziadziusia to polecam rozdział 4 i 41 artykułu o witaminie B12
http://www.surawka.republika.pl/WITAMINA%20B12.htm

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
:yltype:

[edytowane 8/4/2006 od Jędruś]


 
Opublikowano : 09/04/2006 5:40 am
(@jedrus)
Wpisy: 849
Prominent Member
 

Jedrus - nie wprowadzaj czlowieka w blad. Najlepsze bialko dla czlowieka jest (stety albo i nie) zwierzece. Nawet najlepsze bialko roslinne jest gorsze niz dobre bialko zwierzece.

A to Zarathos dla ciebie, jak lubisz ten 'sport'

http://www.strasbourgcurieux.com/fourrure/spanish.php

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
:exclam: :exclam: :exclam:


 
Opublikowano : 09/04/2006 7:32 am
(@430)
Wpisy: 339
Reputable Member
 

Jakoś specjalnie nie chce mi sie wieryc w to, zeby ten film nie byl prowokacja. Futra sciagnietego w ten sposob nikt by nie kupil - byloby bezwartosciowe dla w zasadzie wszystkich zakladow szyjacych futra.

Poza tym futer nie nosze (mam za to sliczny korzuch :p ).


 
Opublikowano : 09/04/2006 2:41 pm
(@1301)
Wpisy: 14
Active Member
 

Przez pierwsze miesiące po decyzji o zmianie diety jadłam ryby.
Po pierwsze ze względu na histerię moich bliskich, po drugie dlatego, że nie znałam żadnego wegetarianina 😮 i po prostu się bałam. Trudno się nie bać jak wszyscy wokół na wiadomość o tej diecie patrzyli na mnie jak na dziwaka, lub wręcz atakowali i przedrzeźniali (i jak tu nie wierzyć w przekonanie, że mięsożercy mają głęboko stłumione poczucie winy... ;))

W każdym razie - myślę, że nie ma co zaogniać układów z rodzicami. To nie koniec świata. Fajnie by było gdybyś mogła przejść od razu na dietę całkowicie bezmięsną, ale myślę, że najważniejsze jest, ze tego chcesz! Myślę, że rodzice - jeśli będziesz z nimi na spokojnie rozmawiać, jeśli zobaczą, że jesteś cała i zdrowa po paru miesiącach niejedzenia schaboszczaków - jeśli (to jest najlepszy argument) będziesz przez pierwszy okres - robiła co pół roku dokładne badania krwi i moczu - tak, żeby mogli zobaczyć czarno na białym, że jest ok - przekonają się w końcu i odpuszczą.

Nie przejmuj się tak strasznie. Trudno - oni po prostu się o Ciebie martwią. To po prostu wynika z tego w jaki sposób w Polsce mówi się, i co się mówi na temat diety bezmięsnej.
Ale ta dieta naprawdę jest zdrowa - i o wyjdzie w praniu.

Możesz wykorzystać ten czas na zdobywanie wiedzy o zasadach żywienia. Eksperymentować w kuchni, gromadzić fajne przepisy. W ten sposób przejście na sietę wege - nie będzie obfitowało w różne błędy, a poaz tym - będzie stopniowe. Organizm odzwyczai się od mięsa, przyzwyczai do nowych wymagań, jakie na niego nałożysz.

Trzymam kciuki CounTry! Pamiętaj, ze Twoja rodzice to ludzie, którzy Ciebie kochają. Daj im czas... 😉


 
Opublikowano : 09/04/2006 3:42 pm
(@1271)
Wpisy: 23
Eminent Member
Rozpoczynający temat
 

postanowiłam nie zakładać nowego tematu,bo przecież już założyłam,więc tylko zmieniłam nazwe na semi.. 😎

ale znalazłam coś w internecie,wklejam niżej:

"Ryzyko niedoborów jest ściśle związane z typami wegetarianizmu. Semiwegetarianie (nie jedzą czerwonego mięsa) narażeni są przede wszystkim na niedobory składników mineralnych, ovolaktowegetarianie (nie jedzą mięsa, drobiu, owoców morza) - niedobór przede wszystkim cynku, laktowegetarianie (nie jedzą mięsa i jaj) - niedobór białka, cynku, ovowegetarianie (eliminują mięso i produkty mleczne) - niedobór białka, wit D, B12, cynku, żelaza, weganie (nie jedzą mięsa, jaj, produktów zbożowych, owoców) - niedobór białka, wit. D, B12, składników mineralnych, makrobiotycy (nie jedzą mięsa, ryb, produktów mlecznych, jaj) - stan ogólnego niedoboru."

ja jestem semi,ale zawsze myślałam,że czerwone mięso szkodzi,nie mówiąc tu jeszcze o jakiś niedoborach,a tu się dowiaduje,że moge mieć niedobory składników mineralnych (jedząc 2x w tygodniu drób i raz w tygodniu ryby)..
przecież to niedorzeczne!
to tylko głupie wprowadzanie ludzi w błąd!
gdyby moi rodzice to przeczytali,to nie wiem,czy zgodziliby się na semi..
co o tym myślicie?


 
Opublikowano : 11/04/2006 10:30 pm
(@1109)
Wpisy: 125
Estimable Member
 

CounTry, gdzie znalazłaś to coś? Weganie nie jedza owoców??? 😮


 
Opublikowano : 12/04/2006 12:30 am
(@1271)
Wpisy: 23
Eminent Member
Rozpoczynający temat
 

podaje link:

http://www.mp.pl/kurier/index.php?aid=7170&_tc=797C4577F62D46ACBD35AA2BA38E591A

[edytowane 11/4/2006 od CounTry]


 
Opublikowano : 12/04/2006 12:57 am
(@1109)
Wpisy: 125
Estimable Member
 

"weganie (nie jedzą mięsa, jaj, produktów zbożowych, owoców)".... może chodzi o owoce morza... ale produktów zbożowych?

Rzeczywiście - lepiej nie pokazuj rodzicom tego artykułu. On jest dla lekarzy, a nie po to żeby straszyć zwykłych ludzi 😛


 
Opublikowano : 12/04/2006 1:07 am
(@1271)
Wpisy: 23
Eminent Member
Rozpoczynający temat
 

ale mi i tak się wydaje to co najmniej dziwne.. 😮
żeby przez semi mieć niedobory?
coś mi tu nie pasuje,ale i tak nie zrezygnuje 😛

a czy znacie może jakiś semi w kręgu swoich znajomych?co sądzą o semi,itp.?
dzięki za wszelkie informacje,bo niestety w necie nie ma tego za wiele.
jak myślicie,są jakieś książki o semi?


 
Opublikowano : 12/04/2006 1:32 am
(@924)
Wpisy: 12
Active Member
 

jedzac ryby nie nazywaj sie wege. taka osoba to jarosz... ten temat jest dobijajacy.


 
Opublikowano : 17/04/2006 8:59 pm
(@934)
Wpisy: 251
Reputable Member
 

nie, jarosz to ktos kto nie je miesa, ale nie ze wzgledu na zwierzeta tylko np. nie lubi. moja mama tez na poczatku kazala mi jesc 2x w tygodniu indyka lub rybe. wybieralem dni dszkolne, gdy wracalem do domu przed rodzicami i wyrzucalem kotleta... po niecalym miesiacu udalo mi sie ich przekonac ze nie bede jadl zwierzat...


 
Opublikowano : 17/04/2006 10:52 pm
(@924)
Wpisy: 12
Active Member
 

taak przepraszam. pomylily mi sie pojecia.


 
Opublikowano : 19/04/2006 4:19 am
(@961)
Wpisy: 343
Reputable Member
 

ryba to roślina. To nie jest przymus. Jesli nie hcesz nie jedz. Jedząc ryby nie jestes wegetarianinem. ;/ Możesz wypluwać :d Ja mam 13 lat i mięsa nie jem od pół roku. I żyję (zdrowa).Też nie mieszkam sama. Zadne wymówki ;0 😡


 
Opublikowano : 19/04/2006 9:04 pm
(@678)
Wpisy: 40
Eminent Member
 

Pełnowartościowy zestaw białek można tez uzyskać jedząc fasolę (czerwoną) z kukurydzą. W ten sposób zywili się Aztekowie i na zdrowie im wyszło, a nie uzywali do tego żadnych produktów mlecznych a mięso jedli od święta i to najczęściej...ludzkie 😀


 
Opublikowano : 19/04/2006 10:10 pm
Strona 2 / 3
Udostępnij: