Podziel się!Share on Facebook0Pin on Pinterest0Tweet about this on TwitterShare on Google+0Print this pageEmail this to someone

Co dziś na obiad?  

Strona 186 / 280 Wstecz Następny
  RSS

szymon1980kat
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 238
02/12/2010 4:22 am  

..bo jadam mięso, to nie jestem wegetarianinem... Hmm, że też są wegetarianie którzy jedzą mięso:D Kłania się mądra filozofia adambrozew'a, który tłumaczył, że wegetarianinem może być nawet ten, kto czasami zje mięso, ale tego nigdy nie planował, tylko po prostu zdarzają mu się porażki w walce o uwolnienie się od mięsa dla dobra zwierząt. Nawet jeśli ktoś nigdy nie jadł mięsa, ale dopuszczał taką możliwość z powodu ewentualnej zachcianki, to absolutnie nie był wege. Zgodne 100% z twierdzeniem adambrozew.


OdpowiedzCytat
StellaArtois
weteran forum
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 2007
02/12/2010 10:59 am  

A co to, Adam jest filozoficzną alfą i omegą? To też człowiek i mimo swojej mądrości może się mylić. Zresztą, co to za moralny relatywizm? Kot odwrócony ogonem po stokroć nadal będzie tym samym kotem, więc Szymonie dla mnie nie jesteś wegetarianinem.
Poza tym, jesteśmy w Polsce i piszemy po polsku, w języku polskim zaś nie używamy apostrofów przy odmianie ;]


OdpowiedzCytat
jezynka
forumowicz
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 32
02/12/2010 11:42 am  

Zupę, żeby wyglądała jak zupa, robi się na kości zwierzęcej!! Przeciętny zjadacz chleba, idąc do osiedlowego sklepu lub marketu raczej nie ma wyboru i kupuje to co jest czyli imprtowane syfy z zagranicy. Stojąc w kolejce przy kasie napewno nie omieszka zapytać czy podpuszczka to napewno mikrobiologiczna w tym serze a żelatyna to agar? Litości. Połowa, społeczeństwa zarabia najniższą krajową i za tą pensje ma jeszcze kupować produkty BIO, rezygnując chyba z opłat za czynsz, gaz i prąd.

Jedna uwaga, maz i ja mamy srednia krajowa (tylko maz zarabia). Na jedzenie miesiecznie mamy do przeznaczenia maksymalnie ok. 200 zl (wypada nam po niecale 3 zl na jeden dzien na nasza dwojke), z czego czesto musze uszczknac z tej sumy na inne cele.
Wiecej pieniedzy idzie na ew. mieso (dla meza), z ktorego czesto rezygnujemy. Po warzywa i owoce do warzywniaka, bakalie od swieta, zboza czy ryze w duzym markecie, chleb w piekarni. Oszednosci! Da sie? Da.

Co do skladu: lektura opakowan na prawde nie boli.
Poza tym wychodze z zalozenia takiego: im prostsze jedzenie (nieprzetworzone), tym lepiej. A slodycze? Da sie bez nich zyc! I to o ile zdrowiej.

A co do zupy... zawsze gotowalam na "wodzie". Wierz mi, wiele razy miesozercy nie narzekali. Ba, wrecz dziwili sie ze to na wywarze roslinnym, a nie miesnym.
W ogole bawi mnie to porownanie, ze prawdziwa zupa to tylko na miesie... to tak jakby mowic, ze prawdziwy polski obiad to tylko i wylacznie z ziemniakami (tak dla przykladu) 😉

Ja Ci nie kaze nie jesc miesa, robisz co uwazasz (tak samo jak nie chce by mi wciskano swiatopoglad, nie bede tego robic dla innych). Jednakze nie mow, ze nie mozna pokombinowac i wybrac co sie zje a czego nie.

Blisko 10 lat tak jem i do tego robie badania cykliczne (krew, mocz), jestem tez dawca krwi. Wiec nie sadze by taka dieta mi zle robila... Nie uwazasz?
Poza tym wbrew pozorom nie wygladam jak kosciotrup 😉 Ba, wrecz musze zrzucic kilka kg w tym roku. Pisze to tak w ramach "smierci glodowej na samych roslinach" 😉

Przepraszam za ten off-top ale musialam to napisac... Koniec tematu, wiecej sie nie wypowiadam 😉 I ludzie dobrze pisza: to jest temat odnosnie tego co zjesc na obiad, a nie o calej reszcie...

_______________________________________

A ja chyba zupe z kapusty zrobie dzisiaj 🙂

[b]Bellis_perennis jezynka [/b] dzięki 😉
wypróbuję przepis na święta ^^

Tylko uwazaj z sola 😀 Ja przesolilam nieco, ups... Czyt. posolilam zarowno tofu jak i warzywa. Trzeba bylo jednak czegos nie solic 😉
A na swieta chyba z kotletami sojowymi tez zrobie wersje (jak co roku) 😀

[edytowane 2/12/2010 przez jezynka]


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 3467
02/12/2010 12:30 pm  

..bo jadam mięso, to nie jestem wegetarianinem... Hmm, że też są wegetarianie którzy jedzą mięso Kłania się mądra filozofia adambrozew'a, który tłumaczył, że wegetarianinem może być nawet ten, kto czasami zje mięso, ale tego nigdy nie planował, tylko po prostu zdarzają mu się porażki w walce o uwolnienie się od mięsa dla dobra zwierząt. Nawet jeśli ktoś nigdy nie jadł mięsa, ale dopuszczał taką możliwość z powodu ewentualnej zachcianki, to absolutnie nie był wege. Zgodne 100% z twierdzeniem adambrozew.

Ale ty przecież wielokrotnie powtarzałeś, że los zwierząt cię nie obchodzi i jadasz od czasu do czasu mięso bo lubisz. Opis tego co napisał Adam do ciebie nie pasuje.
Po co w ogóle rozpoczynasz bezsensowny offtop w charakterystycznym dla ciebie braku sensu, byle tylko się nauprzykrzać? Nie mam zamiaru wdawać się z tobą w dyskusję 😀


OdpowiedzCytat
Blueberry
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 287
02/12/2010 12:42 pm  

Ludzie, wielka prośba do Was: nie karmić trolli!
U mnie dzisiaj wyszydzona na poprzedniej stronie "zupa z fasolki" (szparagowej). Nota bene pyszna i tania. Na wodzie 😉

[edytowane 2/12/2010 od Blueberry]

Trawożerca


OdpowiedzCytat
jezynka
forumowicz
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 32
02/12/2010 12:44 pm  

Ludzie, wielka prośba do Was: nie karmić trolli!

Ok 😉

U mnie dzisiaj wyszydzona na poprzedniej stronie "zupa z fasolki" (szparagowej). Nota bene pyszna i tania. Na wodzie 😉

Mniam mniam 😀 Ja niestety fasolki nie mam 😉 Ale mam nadzieje, ze z kapusty bedzie smaczna 😀


OdpowiedzCytat
szymon1980kat
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 238
02/12/2010 12:55 pm  

fasolencja wybacz ale twoja uwaga była totalnie chybiona. Ja w tamtym wywodzie nie mówiłem o sobie i nie chciałem tą tezą obronić siebie, tylko odniosłem się przecząco do stwierdzenia Bellis, która mówiła że ten co zje mięsko nie jest wege. Ja jestem tym drugim przypadkiem osoby, z tych dwóch które opisywałem.
A co do apostrofów, to w jęz. polskim też się tak odmienia, gdy są angielskie wyrazy lub dość spoiste twory wyrazowe.
Dziś na łobiat jogurt z pastą sezamową i miodem, a na kolację - resztka wczorajszego obiadu.

Beliis nawet nie będę cię komentował bo to nie ma sensu, posłucham raczej rady Blueberry i nie będę dokarmiał trolli.

---
[b]Nie pisz jednego posta pod drugim.
No i jeżeli już, to pisz na temat zadany w wątku. [/b]

[edytowane 2/12/2010 przez Admin]


OdpowiedzCytat
bułek
forumowy expert
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 1236
02/12/2010 3:40 pm  

Stwierdzenie BlueBerry działa w obie strony Szymonie, bo nie wiadomo kogo konkretnie miała ona na myśli. 😉

Smakowite przepisy wegańskie


OdpowiedzCytat
JAGA
 JAGA
forumowy expert
Dołączył: 21 lat  temu
Posty: 1385
02/12/2010 4:04 pm  

ja napiszę co bym chciała zjeść na obiad: fasolkę po bretońsku, kotlety z selera, grochówkę i całą masę innych rzeczy, których póki co unikam. Ech...doprowadza mnie do rozpaczy wątek, w którym tyle pyszności jecie 😉


OdpowiedzCytat
szymon1980kat
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 238
02/12/2010 4:14 pm  

Co by tu CHCIEĆ zjeść na obiad - też fajny pomysł:) Ja choć nie mogę, to bym chciał zjeść dużą pizzę w telepizzie albo duże spaghetti w bistro, albo jakieś wyborne pierogi ruskie na cebulce. Oj zero kaski... Można by jeszcze te płatki na roztopionej czekoladzie, ale od tego się już uwolniłem i nie planuję kiedykolwiek tego jeść


OdpowiedzCytat
rubia
forumowy expert
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 1077
02/12/2010 7:16 pm  

Wczoraj ryż z dahlem+ surówka z sałaty lodowej, ogórka, pomidorków koktajlowych, papryki, cebuli i sosu vinaigrette. Dziś pomidorowa z "gwiazdeczkami" i sporą ilościa bazylii, a na deser owoce.


OdpowiedzCytat
waris
bywalec
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 485
02/12/2010 8:38 pm  

kotlety sojowe,standardowo ryż mogłabym jeść go tonami:)i sałatka z pomidora i cebuli.kolacja parówki sojowe chili dobre ale trochę drogie 🙁


OdpowiedzCytat
szymon1980kat
bywalec
Dołączył: 20 lat  temu
Posty: 238
03/12/2010 1:53 pm  

A dziś 8 jaj ugotowanych na twardo/miękko. Po zlaniu wody z garnka wystawiłem go za okno i przysypałem jajka śniegiem z parapetu, żeby szybciej ostygły;) Do jajek pajda rzeżuchy. No i przyprawa solna Winiary. A potem rodzynki sułtanki.
PS. widzę, że ktoś tu jest ode mnie lepszy w oszczędnym odżywianiu, skoro dziennie wydaje na żarcie 1,5 zł :oo: A myślałem że to ja wydaję najmniej, tymczasem ja wydaję 3 razy więcej. Aż mi się wstyd zrobiło, że jestem taki rozrzutny wydając 4,5 zł. Mógłbym mniej, ale tańsze nie oznacza zdrowsze.


OdpowiedzCytat
jezynka
forumowicz
Dołączył: 16 lat  temu
Posty: 32
03/12/2010 2:09 pm  

A myślałem że to ja wydaję najmniej, tymczasem ja wydaję 3 razy więcej. Aż mi się wstyd zrobiło, że jestem taki rozrzutny wydając 4,5 zł. Mógłbym mniej, ale tańsze nie oznacza zdrowsze.

Jak mozesz wydac tyle ile wydajesz, to po co mniej wydawac? My po prostu musimy.
To nie kwestia wyboru 😉 Po prostu tyle mamy pieniedzy... :/
Licz 3 zl, bo wprawdzie na 2 osoby, ale przeciez jemy to samo (prawie zawsze). Tylko ja mniejsze porcje od meza. No i przeciez czasem jest tak, ze jednego dnia wyda sie 9 zl, ale za to przez 3 dni cos jesz. I tak dalej... Przyklady mozna mnozyc - wazne by w ciagu miesiaca wyrobic sie na 200 zl.

[edytowane 3/12/2010 przez jezynka]


OdpowiedzCytat
Bellis_perennis
Famed Member
Dołączył: 18 lat  temu
Posty: 3467
03/12/2010 2:33 pm  

Jak się musi to się wyrobi w konkretnej kwocie. Wiem, sama tak kiedyś miałam.

Dzisiaj robię sos grecki z soczewicą i zjem go z makaronem razowym. Robię to pierwszy raz więc nie wiem czy będzie to zjadliwe.
Wczoraj fasolki szparagowe z szpinakiem i dużą ilością czosnku, podane również z makaronem razowym. Właściwie była to kolacja bo wróciłam do domu bardzo późno przez warunki pogodowe.


OdpowiedzCytat
Strona 186 / 280 Wstecz Następny
  
Praca